Pamiętacie psa Fado z filmu “Tylko mnie kochaj”? Psy, które go grały, zostały strasznie zaniedbane. Potrzebna im pomoc
Tylko mnie kochaj to film, który opowiada o nawiązaniu relacji ojca z córką. Michał (Maciej Zakościelny) jest współwłaścicielem firmy architektonicznej i żyje w luźnym związku z Agatą (Agnieszką Dygant). Nagle jego świat wywraca do góry nogami 7-letnia Michalina (Julia Wróblewska), która twierdzi, że jest jego córką. W trakcie filmu pojawia się pies Fado, którego kupił Michał dla Michaliny.
Teraz Maciej Zakościelny apeluje o pomoc dla dwóch psów, które naprzemiennie grały rolę Fado.
Na pewno pamiętacie Fado, psa rasy Labrador który wraz ze swoją towarzyszką Roxy (naprzemiennie) wystąpili z nami w filmie „Tylko Mnie Kochaj”. Wtedy urocze szczeniaki dziś 15 i 14 letnie dorosłe lecz bardzo schorowane psy. Smutna sprawa, nie będę wchodził w szczegóły. Celowo też nie zamieszczam tu zdjęć pokazujących w jakim obecnie są stanie. Jak można było tak strasznie zaniedbać te wspaniałe psy! Wszystko możecie znaleźć na stronach fundacji Cane Corso Rescue Poland, która włączyła się do akcji tworząc wydarzenie za co serdecznie dziękuje
– pisze Zakościelny.
Dodaje, że na razie psy są w tymczasowym domu u wspaniałych ludzi pod Lublinem, ale nie wie, czy tam zostaną. Natomiast wie, że można pomóc obecnym opiekunom Labradorów i zrzucić się na ich wszystkie weterynaryjne operacje i zabiegi.
Link do wydarzenia “Fado i Roxi potrzebują pomocy” TUTAJ.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2341644715875278&set=pcb.2454462898165429&type=3&theater
https://www.facebook.com/maria.waskiewicz/videos/2188739367872846/?fbid=2341644605875289&set=pcb.2454462898165429&type=3&theater
To jest żenada,żeby tak wspaniałe psiaki prosiły o pomoc,po co angażować szczenięta do filmu a potem jest problem z ich dalszym losem.Gdybym była młodsza napewno bym je wzięła do siebie.Prosimy o informację o ich dalszym losie.
Jestem właścicielką 6-letniego czarnego labradora. Z pewnością nikomu nie muszę udowadniać, jak słodkie są to czworonogi, podobnie jak przedstawiciele innych ras – bo wielkie serce, wrażliwość, niemal całodobową opiekę należy bezwarunkowo oddać wszystkim psom, kotom i innym hodowanym zwierzętom. Owszem, utrzymywanie psa w stałej dobrej kondycji i zdrowiu jest kosztowne, ale nie ma wyjścia, kiedy całkowicie świadomie podejmujemy się odpowiedzialności za ich życie. Bo egzystowanie w jednym domu z psem to nie przykrość, ale niewiarygodna więź, przyjaźń i oddanie. To dla niego pełna micha, ciepłe posłanie, przytulanie i głaskanie jego błyszczącej sierści, to patrzenie sobie w oczy i rozumienie gestów, które są zaproszeniem do zabawy, albo spaceru i wykonywania codziennych prostych ćwiczeń dla utrzymywania jego sprawności. Fado i Roxy przypominają mi mojego poprzedniego labka, który zakończył życie z powodu nowotworu. Nigdy nie zapomnę jego smutnego wzroku, przytulania pyska do mojej ręki i zasypiania na niej. Przeżył 10 ,5 roku. I ostatnia ważna rzecz – dobrze jest wypowiadać swoje zdanie, poglądy, dobrze jest reagować na różne zjawiska. Ale są sprawy, dla których warto ograniczyć emocje, krytykę i dać wyraz swojej wrażliwości. Mówię o drobnych wsparciach, na wiarygodnych kontach, na rzecz ludzi, którzy mogą zaopiekować się i dać dom dla Fado i Roxy. Chętnie dokonam przelewu na rzecz tej parki , na konto opiekunów, pod jednym warunkiem : chciałabym co jakiś czas przeczytać o ich dalszym losie. Pozdrawiam wszystkich.
Labradory w takim wieku to starowinki. Niemożliwe, by dożyły takiego wieku mając wcześniej złą opiekę….. Może trochę więcej szczegółów, co się stało? Wielu z nas ma stare zwierzęta, wielu z nas odmówi sobie wszystkiego, by mieć na weterynarza, leki, zabiegi dla zwierzaka.
Zawsze smieszylo mnie to środowisko aktorskie, żyją pełna gęba, a później zebrana że nie mają emerytur.
aktorzy ktorzy zarabija kupe szmalu z afilm jeszcze smia zebrac od fanow hajs???
smieszne.
czemu nie napisal co im sie stalo? chroni oprawcow?
A może pan Maciej Zakościelny i inne osoby, które zarobiły na filmie z udziałem tych psów, zapłacą im za ich rolę przez adopcję bądź chociaż poniesienie kosztów ich leczenia.