Pani magister Eva Longoria! (FOTO)

3-R1 3-R1

Czy wiecie, że Evie Longorii kiedyś marzyła się kariera naukowa? Zanim została aktorką, skończyła studia licencjackie z kinezjologii.

A dopiero teraz obroniła tytuł magistra, okazuje się, że przez ostatnie lata Longoria przyswajała wiedzę na temat społeczności latynoamerykańskich. W przerwie od nauki zajęła się karierą aktorską i zyskała sporą popularność.

– Nigdy nie jest za późno na kontynuowanie nauki – wyznała Eva.

Na rozdaniu dyplomów aktorce towarzyszyli rodzice.

Gratulujemy!

&nbsp
Pani magister Eva Longoria! (FOTO)

Pani magister Eva Longoria! (FOTO)

Pani magister Eva Longoria! (FOTO)

Pani magister Eva Longoria! (FOTO)

Pani magister Eva Longoria! (FOTO)

   
43 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no i slodko

gość, 24-05-13, 21:03 napisał(a):niewszędzie są różne uczelnie i na każdych jest różny poziom… są ludzie inteligentni bez studiów i są buraki ponoto zapoznaj sie moze najpirew z systemem edukacyjnym w usa czy niemczech… w niemczech juz po szkole podstawowej robia selekcje… ty nie nadajesz sie to idziesz do zawodowki ty masz szanse to idziesz do liceum, a pozniej moze i dalej. i jest taka roznica, ze np. w usa jak ktos konczy jakis kierunek to z reguly w nim pracuje… u nas konczysz studia i pracujesz w czyms zupelnie innym. u nas duzo latwiej sie dostac na studia bo platne studia nie sa az takie drogie. w usa edukacja jest bardzo droga i ludzi nie stac, zeby sie uczyc. ale racje masz z tym, ze jeden bez skzoly jest madry a inny i po studiach bedzie matolem.tyle, ze w usa sa półgłówki po tych studiach i szkołach, nie posiadają połowy podstawowej wiedzy. u nich na studiach jest poziom jak u nas w podstawowce

W pierwszym momencie myślałam że to zdjęcia z planu filmowego 😀

No i fajnie, przynajmniej używa też głowy 😉

tyle, ze w usa sa półgłówki po tych studiach i szkołach, nie posiadają połowy podstawowej wiedzy. u nich na studiach jest poziom jak u nas w podstawowcedokladnie, zgadzam się.

studiuje aktualnie na jednym z Londynskich universytetow I nie jest latwo ,Biomedycyna wymaga essejow,prac praktycznych I poziomu w tym ,co oznacza zmudna parace. I zarwane noce tylko do zwyklego dyplomu potrzeba 300 punktow akademickich a na dyplom BSc,H to 360 punktow

gość, 24-05-13, 18:35 napisał(a):gość, 24-05-13, 09:57 napisał(a):gość, 24-05-13, 08:30 napisał(a):Yhm, u nas studia to już standard, nie wiem czy ‘mgr’ to taki powód do dumy. Zwłaszcza że chyba Harvardu nie konczyłaBo w Polsce studia całkowicie utraciły swoje znaczenie. Ludzie idą na uniwersytet, “bo tak wypada”. Poza tym, co to za dyplom, jeśli wszystkie egzaminy zdaje się na ściągach? Jaką wtedy ma wartość?Studiuję w tym momencie na uniwerku w Wielkiej Brytanii. Przesiew jest totalny! W praktyce studia są w stanie skończyć tylko ci, którzy zakuwają po nocach i na prawdę chcą mieć ten dyplom. A o ściąganiu zapomnij! Jeśli nie złapie cię wykładowca, podkapuje inny student. Wylatujesz ze studiów automatycznie za oszustwo.A studiowałeś/łaś w Polsce? Na całym świecie są różne uczelnie, różne kierunki i różni prowadzący. W Polsce bardzo dużo młodych idzie na studia, ale (!) nie każdy już chce lub daje rade skończyć dzienne. Naturalny przesiew zawsze jest. Problem to jest nieszanowanie studenta, brak zapewnienia praktyk przez szkołę i wyścig szczurów wśród młodych.Problem to niski poziom nauczania spowodowany słabym dofinansowaniem uczelni, zbyt duża ilość placówek prywatnych szkolących tylko na kierunkach humanistycznych (bo nie wymagają żadnego sprzętu, wystarczy jakaś sala i prowadzący) oraz niż demograficzny sprawiający, że aktualnie każdy może dostać się na studia. Z brakiem szacunku nigdy się nie spotkałam, praktyki i staże zawsze załatwiałam sama ( jak komuś się nie chce ruszyć pupy i poszukać to niech nie liczy, że ktoś to za niego załatwi-pracy też nikt mu na tacy w przyszłości nie poda). Wyścigu szczurów też nie zauważyłam ale to pewnie kwestia kierunku jaki studiowałam.

gość, 24-05-13, 09:57 napisał(a):gość, 24-05-13, 08:30 napisał(a):Yhm, u nas studia to już standard, nie wiem czy ‘mgr’ to taki powód do dumy. Zwłaszcza że chyba Harvardu nie konczyłaBo w Polsce studia całkowicie utraciły swoje znaczenie. Ludzie idą na uniwersytet, “bo tak wypada”. Poza tym, co to za dyplom, jeśli wszystkie egzaminy zdaje się na ściągach? Jaką wtedy ma wartość?Studiuję w tym momencie na uniwerku w Wielkiej Brytanii. Przesiew jest totalny! W praktyce studia są w stanie skończyć tylko ci, którzy zakuwają po nocach i na prawdę chcą mieć ten dyplom. A o ściąganiu zapomnij! Jeśli nie złapie cię wykładowca, podkapuje inny student. Wylatujesz ze studiów automatycznie za oszustwo.Alez prosze Cie, studia w UK to farsa, kazdy matol zdaje, semest trwa 3 mce, egzaminy tez smiechu warte. Nie liczac Cambridge i kilku innych uniwerkow, to poziom tam jest zalosny.

niewszędzie są różne uczelnie i na każdych jest różny poziom… są ludzie inteligentni bez studiów i są buraki ponoto zapoznaj sie moze najpirew z systemem edukacyjnym w usa czy niemczech… w niemczech juz po szkole podstawowej robia selekcje… ty nie nadajesz sie to idziesz do zawodowki ty masz szanse to idziesz do liceum, a pozniej moze i dalej. i jest taka roznica, ze np. w usa jak ktos konczy jakis kierunek to z reguly w nim pracuje… u nas konczysz studia i pracujesz w czyms zupelnie innym. u nas duzo latwiej sie dostac na studia bo platne studia nie sa az takie drogie. w usa edukacja jest bardzo droga i ludzi nie stac, zeby sie uczyc. ale racje masz z tym, ze jeden bez skzoly jest madry a inny i po studiach bedzie matolem.

gość, 24-05-13, 09:57 napisał(a):gość, 24-05-13, 08:30 napisał(a):Yhm, u nas studia to już standard, nie wiem czy ‘mgr’ to taki powód do dumy. Zwłaszcza że chyba Harvardu nie konczyłaBo w Polsce studia całkowicie utraciły swoje znaczenie. Ludzie idą na uniwersytet, “bo tak wypada”. Poza tym, co to za dyplom, jeśli wszystkie egzaminy zdaje się na ściągach? Jaką wtedy ma wartość?Studiuję w tym momencie na uniwerku w Wielkiej Brytanii. Przesiew jest totalny! W praktyce studia są w stanie skończyć tylko ci, którzy zakuwają po nocach i na prawdę chcą mieć ten dyplom. A o ściąganiu zapomnij! Jeśli nie złapie cię wykładowca, podkapuje inny student. Wylatujesz ze studiów automatycznie za oszustwo.A studiowałeś/łaś w Polsce? Na całym świecie są różne uczelnie, różne kierunki i różni prowadzący. W Polsce bardzo dużo młodych idzie na studia, ale (!) nie każdy już chce lub daje rade skończyć dzienne. Naturalny przesiew zawsze jest. Problem to jest nieszanowanie studenta, brak zapewnienia praktyk przez szkołę i wyścig szczurów wśród młodych.

gość, 24-05-13, 19:50 napisał(a):gość, 24-05-13, 18:35 napisał(a):A studiowałeś/łaś w Polsce? Na całym świecie są różne uczelnie, różne kierunki i różni prowadzący. W Polsce bardzo dużo młodych idzie na studia, ale (!) nie każdy już chce lub daje rade skończyć dzienne. Naturalny przesiew zawsze jest. Problem to jest nieszanowanie studenta, brak zapewnienia praktyk przez szkołę i wyścig szczurów wśród młodych.Problem to niski poziom nauczania spowodowany słabym dofinansowaniem uczelni, zbyt duża ilość placówek prywatnych szkolących tylko na kierunkach humanistycznych (bo nie wymagają żadnego sprzętu, wystarczy jakaś sala i prowadzący) oraz niż demograficzny sprawiający, że aktualnie każdy może dostać się na studia. Z brakiem szacunku nigdy się nie spotkałam, praktyki i staże zawsze załatwiałam sama ( jak komuś się nie chce ruszyć pupy i poszukać to niech nie liczy, że ktoś to za niego załatwi-pracy też nikt mu na tacy w przyszłości nie poda). Wyścigu szczurów też nie zauważyłam ale to pewnie kwestia kierunku jaki studiowałam.Na uczelnie publiczne na studia stacjonarne nie dostanie się każdy (również z humanistycznych kierunków). Są i takie, gdzie na płatnych wieczorowych liczą się wyniki z matur.Odnośnie praktyk – miałam na myśli, ze niechętnie przyjmują, co spotkało mnie oraz moich znajomych z różnych kierunków. Niestety takie są obecnie r e a l i a. Nie dość, że nie płacą studentowi (co rozumiem) to jeszcze by chcieli, żeby szkoła płaciła im za niego :/.

gość, 24-05-13, 09:36 napisał(a):gość, 24-05-13, 08:26 napisał(a):kinezjologia?Z wróżbiarstwa nie było?a czemuż akurat skojarzyłaś/łeś kinezjologię z wróżbiarstwem? Kinezjologia jest nauką interdyscyplinarną, korzysta z takich dziedzin jak: biologia, chemia, historia, fizyka, psychologia i socjologia.tak, poczytaj więcej o usuwaniu blokad na czakranach, to zrozumiesz, że to równie poważne jak wróżbiarstwo. PARANAUKA inaczej.

No i gratuluję 🙂 Założę się że większości komentujących nie chciałoby się uczyć gdyby zarabiali tyle co Eva.

jak nie wiesz, co oznacza jakies slowo to moze lepiej z niego nie zartuj, bo smiesznie wypada nie twoj zart tylko ty. kinezjologia to dziedzina nauki opierajaca sie na nauce i na faktach udowodnionych.Fakty z samej definicji są już udowodnione

Dobrze że jako jedyna z nielicznych gwiazd obroniła tytułu magistra, ale na nic jej to jak jest już milionerką. ;)PS:To moje tylko zdanie, proszę nie hejtować. :>

gość, 24-05-13, 08:26 napisał(a):kinezjologia?Z wróżbiarstwa nie było?jak nie wiesz, co oznacza jakies slowo to moze lepiej z niego nie zartuj, bo smiesznie wypada nie twoj zart tylko ty. kinezjologia to dziedzina nauki opierajaca sie na nauce i na faktach udowodnionych.

gość, 24-05-13, 11:42 napisał(a):gość, 24-05-13, 09:23 napisał(a):Mam swoje lata i też wybieram się na studia. Na naukę nigdy nie jest za póżno!a ile masz lat ?:)80

Obroniła tytuł magistra czy kupiła? Oto jest pytanie…

gość, 24-05-13, 08:26 napisał(a):kinezjologia?Z wróżbiarstwa nie było?Bardzo mnie interesuje jak to skojarzyłaś z wróżbiarstwem. Także.. jak?

gość, 24-05-13, 13:34 napisał(a):gość, 24-05-13, 11:00 napisał(a):gość, 24-05-13, 09:57 napisał(a):gość, 24-05-13, 08:30 napisał(a):Yhm, u nas studia to już standard, nie wiem czy ‘mgr’ to taki powód do dumy. Zwłaszcza że chyba Harvardu nie konczyłaBo w Polsce studia całkowicie utraciły swoje znaczenie. Ludzie idą na uniwersytet, “bo tak wypada”. Poza tym, co to za dyplom, jeśli wszystkie egzaminy zdaje się na ściągach? Jaką wtedy ma wartość?Studiuję w tym momencie na uniwerku w Wielkiej Brytanii. Przesiew jest totalny! W praktyce studia są w stanie skończyć tylko ci, którzy zakuwają po nocach i na prawdę chcą mieć ten dyplom. A o ściąganiu zapomnij! Jeśli nie złapie cię wykładowca, podkapuje inny student. Wylatujesz ze studiów automatycznie za oszustwo.zgadzam sie w 100% z przedmowca… studia w usa, uk, niemczech i innych krajach sa naprawde na poziomie… sa tak drogie, ze mozesz isc na nie jedynie jak jestes kujonem i dostaniesz stypendium naukowe w liceum, mozesz sobie sama oplacac czesne, ale nie kazdego stac, zeby wywalic na byle jakie studia 20tys dolarow z rok. tam jak ktos konczy studia to naprawde ma wiedze i w sumie od reki dostaje prace bo juz firmy na studiach szukaja pracownikow. a studia w pl sa na bardzo niskim poziomie. mozna sciagac, plagiatowac, nawet jak sie na uniwerek nie dostaniesz to czesne jest dosc tanie w innych uczelniach… kazdy glupek w polsce moze miec magistra… w usa, czy uk przez przypadek nie dostaniesz tytulu… ciesko trzeba pracowac.niewszędzie są różne uczelnie i na każdych jest różny poziom… są ludzie inteligentni bez studiów i są buraki ponopierwsze słyszę, żeby studia w Wielkiej Brytanii były na poziomie. trzeba być wyjątkowo głupim, żeby ich nie zdać

rany, ale jej mama jest nieatrakcyjna… dziwne, longoria przeciez tak brzydka nie jest.

chyba sramister.

OMG a ja jestem magistrem od roku i też jestem piękna 😉

gość, 24-05-13, 11:00 napisał(a):gość, 24-05-13, 09:57 napisał(a):gość, 24-05-13, 08:30 napisał(a):Yhm, u nas studia to już standard, nie wiem czy ‘mgr’ to taki powód do dumy. Zwłaszcza że chyba Harvardu nie konczyłaBo w Polsce studia całkowicie utraciły swoje znaczenie. Ludzie idą na uniwersytet, “bo tak wypada”. Poza tym, co to za dyplom, jeśli wszystkie egzaminy zdaje się na ściągach? Jaką wtedy ma wartość?Studiuję w tym momencie na uniwerku w Wielkiej Brytanii. Przesiew jest totalny! W praktyce studia są w stanie skończyć tylko ci, którzy zakuwają po nocach i na prawdę chcą mieć ten dyplom. A o ściąganiu zapomnij! Jeśli nie złapie cię wykładowca, podkapuje inny student. Wylatujesz ze studiów automatycznie za oszustwo.zgadzam sie w 100% z przedmowca… studia w usa, uk, niemczech i innych krajach sa naprawde na poziomie… sa tak drogie, ze mozesz isc na nie jedynie jak jestes kujonem i dostaniesz stypendium naukowe w liceum, mozesz sobie sama oplacac czesne, ale nie kazdego stac, zeby wywalic na byle jakie studia 20tys dolarow z rok. tam jak ktos konczy studia to naprawde ma wiedze i w sumie od reki dostaje prace bo juz firmy na studiach szukaja pracownikow. a studia w pl sa na bardzo niskim poziomie. mozna sciagac, plagiatowac, nawet jak sie na uniwerek nie dostaniesz to czesne jest dosc tanie w innych uczelniach… kazdy glupek w polsce moze miec magistra… w usa, czy uk przez przypadek nie dostaniesz tytulu… ciesko trzeba pracowac.niewszędzie są różne uczelnie i na każdych jest różny poziom… są ludzie inteligentni bez studiów i są buraki pono

Dyplomów sie nie rozdaje!!!!!!!!!!!!!!!!! Można je jedynie wręczyć!

gość, 24-05-13, 09:23 napisał(a):Mam swoje lata i też wybieram się na studia. Na naukę nigdy nie jest za póżno!a ile masz lat ?:)

jakoś komicznie to wygląda…

gość, 24-05-13, 09:57 napisał(a):gość, 24-05-13, 08:30 napisał(a):Yhm, u nas studia to już standard, nie wiem czy ‘mgr’ to taki powód do dumy. Zwłaszcza że chyba Harvardu nie konczyłaBo w Polsce studia całkowicie utraciły swoje znaczenie. Ludzie idą na uniwersytet, “bo tak wypada”. Poza tym, co to za dyplom, jeśli wszystkie egzaminy zdaje się na ściągach? Jaką wtedy ma wartość?Studiuję w tym momencie na uniwerku w Wielkiej Brytanii. Przesiew jest totalny! W praktyce studia są w stanie skończyć tylko ci, którzy zakuwają po nocach i na prawdę chcą mieć ten dyplom. A o ściąganiu zapomnij! Jeśli nie złapie cię wykładowca, podkapuje inny student. Wylatujesz ze studiów automatycznie za oszustwo.zgadzam sie w 100% z przedmowca… studia w usa, uk, niemczech i innych krajach sa naprawde na poziomie… sa tak drogie, ze mozesz isc na nie jedynie jak jestes kujonem i dostaniesz stypendium naukowe w liceum, mozesz sobie sama oplacac czesne, ale nie kazdego stac, zeby wywalic na byle jakie studia 20tys dolarow z rok. tam jak ktos konczy studia to naprawde ma wiedze i w sumie od reki dostaje prace bo juz firmy na studiach szukaja pracownikow. a studia w pl sa na bardzo niskim poziomie. mozna sciagac, plagiatowac, nawet jak sie na uniwerek nie dostaniesz to czesne jest dosc tanie w innych uczelniach… kazdy glupek w polsce moze miec magistra… w usa, czy uk przez przypadek nie dostaniesz tytulu… ciesko trzeba pracowac.

gość, 24-05-13, 08:30 napisał(a):Yhm, u nas studia to już standard, nie wiem czy ‘mgr’ to taki powód do dumy. Zwłaszcza że chyba Harvardu nie konczyłaBo w Polsce studia całkowicie utraciły swoje znaczenie. Ludzie idą na uniwersytet, “bo tak wypada”. Poza tym, co to za dyplom, jeśli wszystkie egzaminy zdaje się na ściągach? Jaką wtedy ma wartość?Studiuję w tym momencie na uniwerku w Wielkiej Brytanii. Przesiew jest totalny! W praktyce studia są w stanie skończyć tylko ci, którzy zakuwają po nocach i na prawdę chcą mieć ten dyplom. A o ściąganiu zapomnij! Jeśli nie złapie cię wykładowca, podkapuje inny student. Wylatujesz ze studiów automatycznie za oszustwo.

coś mi sie wierzyć nie chce ze sama prace magisterska napisala;)

gość, 24-05-13, 08:26 napisał(a):kinezjologia?Z wróżbiarstwa nie było?a czemuż akurat skojarzyłaś/łeś kinezjologię z wróżbiarstwem? Kinezjologia jest nauką interdyscyplinarną, korzysta z takich dziedzin jak: biologia, chemia, historia, fizyka, psychologia i socjologia.

gość, 24-05-13, 09:36 napisał(a):gość, 24-05-13, 08:26 napisał(a):kinezjologia?Z wróżbiarstwa nie było?a czemuż akurat skojarzyłaś/łeś kinezjologię z wróżbiarstwem? Kinezjologia jest nauką interdyscyplinarną, korzysta z takich dziedzin jak: biologia, chemia, historia, fizyka, psychologia i socjologia.Hehe tekst powyżej zaczerpnięty z wikipedii;)

Też mam tytuł magistra, a od roku robię doktorat na całkiem przyzwoitym kierunku. Martwię się, że i tak nie znajdę pracy :/ Teraz chyba najlepiej pracować i studiować jednocześnie – trochę ciężko, ale później w życiu łatwiej.

Mam swoje lata i też wybieram się na studia. Na naukę nigdy nie jest za póżno!

Yhm, u nas studia to już standard, nie wiem czy ‘mgr’ to taki powód do dumy. Zwłaszcza że chyba Harvardu nie konczyła

kinezjologia?Z wróżbiarstwa nie było?

Yyy… “Piękna i mózg”? – co to ma w ogóle znaczyć?

gość, 24-05-13, 08:05 napisał(a):Yyy… “Piękna i mózg”? – co to ma w ogóle znaczyć?Bo piękna = głupia, dla redaktorzyn Kozaka nie ma innej opcji

Ja też niedługo zostanę magistrem i co? Świnie będę pasać :/

Super! Tylko pogratulować :)!

Rodzice i paparazzi.

gratulacje,piękne butki

jakoś nie wierzę, że ona ma master.