Pawlikowska: Miałam anoreksję, zrozumiałam, że chyba umrę

1-38-R1 1-38-R1

Czy Beata Pawlikowska jest jeszcze w stanie czymś nas zaskoczyć? Jak już informowaliśmy, podróżniczka w najnowszym numerze Gali opowiedziała o tym, że została kiedyś zgwałcona, była uzależniona od narkotyków i seksu. To nie wszystkie “rewelacje”, z których zwierzyła się dziennikarce. Są jeszcze bulimia i anoreksja.

Beata ponoć tak bardzo chciała kontrolować wagę swego ciała, że zaczęło to poważnie zagrażać jej zdrowiu i życiu:

– Mój organizm przestawał stopniowo działać, wyłączał różne funkcje. Byłam tak słaba z wycieńczenia, że nagle zrozumiałam, że chyba umrę. Że to prowadzi do śmierci. Ale przecież to nie było to, czego chciałam!!! Ja tylko chciałam być chuda, mieć poczucie kontroli nad własnym ciałem! To mnie otrzeźwiło. Usiłowałam wyjść z anoreksji i wtedy wpadłam w bulimię.

Czegoś jeszcze brakuje do kompletu?

&nbsp
Pawlikowska: Miałam anoreksję, zrozumiałam, że chyba umrę

Pawlikowska: Miałam anoreksję, zrozumiałam, że chyba umrę

 
25 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ani troche nie wierze w te plotki o pani Beacie -niestety widze,ze komus zalezy na czyjes szkodzie…sama mam kilka jej ksiazek o zdrowiu i sposob odzywiania o jakim pisze jest jednym z najzdrowszym

Ani troche nie wierze w te plotki o pani Beacie -niestety widze,ze komus zalezy na czyjes szkodzie…sama mam kilka jej ksiazek o zdrowiu i sposob odzywiania o jakim pisze jest jednym z najzdrowszym

pewnie dlatego tak brzydko się starzeje, ale ogólnie fajna babka.

gość, 19-12-13, 09:24 napisał(a):A tak lubiłam Panią!Po co nas pani karmi tymi rzygocinami,nie kapuję za grosz!Dokładnie! nie rozumiem kompletnie po co ona o tym opowiada, niech to zostawi dla siebie, żenada…

Dalej wyglada jakby miala anoreksje.

Myślałam, że ta Pawlikowska jest sensowną kobietą, ale dla lansu poniża się jak te wszystkie Orzechowskie czy inne Siwce, żałosne.

za tydzien bedzie o depresji, za dwa ze skrobanki, za trzy molestowana w dziecinstwie, za miesiac, ze ma bolesne hemoroidy, ze smierdzi jej z japy i tak dalej i tak dalej i tak dalej przypadek kliniczny, jak nic

Licytacja na traumy trwa. Nie kupuję tego.

A tak lubiłam Panią!Po co nas pani karmi tymi rzygocinami,nie kapuję za grosz!

Pytanie podstawowe – po co pani w tym wieku robi sobie sesję w stylu nastolatki prężąc się w dziwnych zupełnie do niej niepasujących pozach opowiadając jednocześnie o swoich problemach ? Zagadka stulecia i doprawdy żenująca sesja

PuchaczBee, 19-12-13, 08:18 napisał(a):Dalej wyglada jakby miala anoreksje.no tak twój ideał to spasiona agilera i perry

A ja Cię lubię! Wszyscy dokoła idealni? hm?

O co wam chodzi? O to, ze ona tyle w życiu przeszła? O to, ze żyje? pozbierała się i stanęła na nogi? Jej opowieśc może komuś pomóc. Brawo za odwagę. I za siłe charakteru Pani Beato

Konsultacja psychiatryczna potrzebna tej babie , natychmiast !Taki ekshibicjonizm dla poklasku, zeby tylko o niej pisali, zeby tylko miec kolejna okladke i jeszcze smie twierdzic, ze robi to dla innych.Dla siebie to robisz, chora kobieto i dla kasy, rzecz jasna!Czyzby promocja kolejnej ksiazeczki ?Niedlugo przeczytamy na jakiejs okladce jej kolejne wyznanie :“Uprawialam seks z pawianem, od tego czasu nie zadzwonil ani razu”!

Przy takim zyciu pytanie czy kobieta nie ma powaznych zaburzen psychicznych jak depresja dwubiegunowa albo osobowosc ‘borderline’. Wiekszosc ludzi nie ma potrzeby zeby az tak bardzo namieszac zeby wypracowac sobie az taki ekstremalny zyciorys. Maja naturalne hamulce i zdaja sobie sprawe ze niektore rzeczy nie sa dla nich dobre. Wiekszosc ludzi nie widzi nic zlego w nudnym zyciu – i dzieki temu ludzkosc nie wyginela.Dla mnie tez jej “zwiazek” z regulanym psycholem Cejrowskim – nie swiadczy o niej dobrze.

Portale plotkarskie uwsteczniają ludzi i spłycają życie. Jest wiele rzeczy, które zrobiła ona, których inni nie zrobili – i tych złych i dobrych. Nie podobają mi się tendencyjne artykuły, nie podoba mi się powszechna nienawiść. Wydaje mi się, że to leczenie własnych kompleksów na cudzych plecach. Jeśli BP opisała całe swoje życie w książkach i nie chce niczego ukrywać to chwała jej za to. Myślę, że trzeba przeczytać jej książki, żeby mieć pojęcie o całokształcie jej życia, a potem zastanawiać się, czy ktokolwiek ma prawo oceniać. Uff.

Jesteście wstrętni, o swoim życiu pisała już dawno. Wszystkie te “newsy” znajdziecie w jej książkach i bynajmniej nie najnowszych.

Czegoś jeszcze brakuje do kompletu? – chyba Was porąbało. Jak można napisać coś takiego!

kobieto sugeruję odwiedzić psychiatrę

Jej książki są świetne, mam nadzieję, że Polacy czytają coś więcej niż tylko newsy z takich stron jak ta, bo warto. A ostatnie zdanie to kompromitacja dla osoby, która postanowiła napisać ten “artykuł”

Pani Beato,Czy jest coś czego Pani nie miała?Niechże już Pani zamilknie!Z uszanowaniemK.

PUDEL KOPNIJ SIE W PAJACOWATY ŁEB.

tak sie zastanawiam, czy uzaleznienie od popularnosci i zarabiania kasy za nic itp nie sprawia czasem, ze ci celebryci, niewydarzone aktoreczki, pisareczki , inne dziunie wymyslaja wiekszosc tych opowiesci dziwnej tresci, poniewaz wiedza, ze na to czekaja media, to sie sprzedato raz, dwa – ciagle opowiadanie przez osoby znane mniej lub bardziej( ale utozsamiane jednak z popularnoscia, kasą, calym tym blichtrem showbiznesowym robiacym takie ogromne wrazenie na naiwnych malolatach ) o narkotykach, anoreksji, bulimii, alkoholizmie, sypianiu z kim popadnie i opatrywanie tego szumna deklaracja, ze to “ku przestrodze” jest chyba hipokryzja – dzieciak slucha i mysli sobie , aha, czyli mozna potem na tym zrobic kariere, wiec co sie bede przejmowac. nic mi nie bedzie

Pani Beato, proszę już się nie wypowiadać. Czy nie widzi Pani, że się kompromituje?

PUDEL KOPNIJ SIE W PAJACOWATY ŁEB.