Pierwsza wielka awantura w “Love is Blind Polska”. Julia nie wytrzymała
Kultowy program “Love is Blind” w końcu zawitał do Polski. Już w pierwszych odcinkach emocje sięgnęły zenitu. Po awanturze w kabinie, jedna z uczestniczek nie wytrzymała.
“Love is Blind” już w Polsce
„Love is Blind”, czyli głośny format stworzony przez Chrisa Coelena, od swojej premiery w 2020 roku nie schodzi z list najpopularniejszych produkcji Netflixa. Po globalnym sukcesie edycji m.in. w Japonii, Brazylii czy Wielkiej Brytanii, przyszedł czas na rodzimą odsłonę programu, którą prowadzi charyzmatyczny duet – Zofia Zborowska-Wrona i Andrzej Wrona. Istota tego społecznego eksperymentu pozostaje niezmienna i fascynująca – single nawiązują więzi w specjalnych kabinach, rozmawiając przez ścianę bez możliwości zobaczenia partnera.
Dopiero po oświadczynach, gdy emocje wygrają z fizycznością, narzeczeni mogą spojrzeć sobie w oczy. Ich relacja zostaje następnie wystawiona na próbę podczas wspólnych wakacji i codziennego życia, a finałowy sprawdzian odbywa się przed ołtarzem. To tam zapada kluczowa decyzja: czy rodzące się w ciemności uczucie przetrwa konfrontację z rzeczywistością, ostatecznie udowadniając, że miłość rzeczywiście bywa ślepa?
Wielkie emocje w “Love is Blind”
Miłość w programie bywa również kapryśna, o czym Julia i Kamil przekonali się na własnej skórze. Ich randka w ciemno zaczęła się od świetnego „flow” – ona szczerze się otworzyła, on z kolei idealnie wcielił się w rolę słuchacza.
Sielanka skończyła się jednak z hukiem, gdy na jaw wyszło, że Julia ma konkurencję. Informacja o tym, że Kamil planuje wręczyć słodki prezent również innej uczestniczce, wywołała wyjątkowo niezręczną sytuację.
Od razu ci powiem, że pewnie więcej będziecie miały czekolady w grupie, bo jeszcze jedna osoba dostanie czekoladę. Ale nie taką samą – wypalił Kamil.
Julia nie przyjęła tej informacji ze spokojem.
Mam być z tobą szczera? To już mi się nawet nie chce tych czekoladek stąd wynosić – odpowiedziała dziewczyna.
On natomiast przekonywał:
Ale twoje są specjalne, bo są w serduszka. Nie spadasz z podium w żaden sposób – przekonywał uczestnik.
Słowa Julii natomiast były brutalnie szczere.
No, ale ty chyba tak – powiedziała Julia, po czym wyszła z pomieszczenia.
Kamil zdążył jedynie powiedzieć:
Przepraszam…
Zachowanie Julii podzieliło fanów
Podczas gdy Julia szukała ukojenia w ramionach koleżanek z planu, Kamil trwał w milczeniu wśród mężczyzn, nie kryjąc rozgoryczenia. W gęstej atmosferze padły ostre, niecenzuralne słowa, a tłumione emocje ostatecznie znalazły ujście w łzach
K***a! Ja już byłam go pewna, a teraz w ogóle spada dla mnie na ostatnie miejsce. To wszystko musiał zepsuć. Albo jestem wyborem pierwszym, albo wychodzę z tego programu, p***dolę to – płakała uczestniczka.
Kamilowi aż zaszkliły się oczy.
K***a, zmiotło mnie totalnie z planszy. Źle, w c*** – mówił jedynie Kamil.
Julia nie miała jednak wątpliwości.
Ja nie chcę rywalizować o jego względy, bo na pewno tak nie będzie – postawiła sprawę jasno Julia.
W komentarzach widzowie są bardzo podzieleni zachowaniem Julii. Jedni uważają, że dziewczyna, wie czego chce, inni natomiast zarzucają jej arogancję i brak empatii.




