Pierwszy zwycięzca Eurowizji Junior, to dziś światowa gwiazda rocka. Trudno go rozpoznać
Eurowizja Junior już się zaczęła, a oczy całego świata są skierowane na Halę Gimnastyczną Miasta Olimpijskiego w Tbilisi, gdzie występują największe młode talenty Europy. Ten dzień to idealna okazja do wspominania poprzednich edycji i jej zwycięzców, którzy często odnosili spore sukcesy. Jedną z takich postaci jest zwycięzca pierwszej edycji Eurowizji Junior.
Trwa wielki finał Eurowizji Junior 2025
Konkurs Piosenki Eurowizji Junior organizowany od 2003, w którym udział biorą młodzi wykonawcy (w wieku od 9 do 14 lat), pochodzący z krajów Europejskiej Unii Nadawców. W tym roku odbywa się 23. Konkurs Piosenki Eurowizji Junior, który organizowany jest w Hali Gimnastycznej Miasta Olimpijskiego w Tbilisi, czyli stolicy Gruzji.
Polskę reprezentuje w tej edycji Marianna Kłos, której wiele osób wróży podobny sukces, który w poprzednich latach osiągnęły Sara James, Viki Gabor i Roksana Węgiel, które dziś są w naszym kraju wielkimi gwiazdami.
Dino Jelusić wygrał Eurowizję
Pierwsza edycja konkursu odbyła się w 2003 roku – aż 22 lata temu. Przez ten czas nazbierało się wiele ciekawych historii i anegdot – od fenomenalnych występów po niesamowite historie zza kulis.
W pierwszej edycji konkursu udział wzięło mniej państw, niż w tegorocznym wydaniu udział – w 2003 roku było to jedynie 16 państw. Zwyciężył 11-letni Dino Jelusić, reprezentant Chorwacji z utworem “Ti si moja prva ljubav”. Nie był to nowicjusz – karierę zaczął kilka lat wcześniej – mając zaledwie 5 lat pojawiał się w chorwackim programie “Turbo Limach”. Po tak wielkim sukcesie jego kariera nabrała rozpędu – już rok później wystąpił na koncercie w Zagrzebiu, który zgromadził kilkanaście tysięcy osób, a jego album nazwany “Nr 1” dostał również anglojęzyczną wersję.
Tak dziś wygląda pierwszy zwycięzca Eurowizji Junior
Dekadę po sukcesie w Eurowizji Junior Dino Jelusić stał się frontmanem rockowego zespołu Made in Iron, który skupiał się na repertuarze Iron Maiden. Po latach kariery scenicznej dołączył do legendarnego zespołu Whitesnake, znanego z takich klasyków jak “Is this love” czy “Here I go again”.
Wokalista jest już po 30. i do dziś podkreśla znaczenie wygranej w Eurowizji dla jego kariery, która po niej gwałtownie wystrzeliła. Przeszedł też ogromną metamorfozę.
W ogóle nie zakładałem, że wygram. Myślałem, że skończę gdzieś na czwartym albo piątym miejscu. Nie wywierali na mnie presji. Powiedzieli tylko, żebym dał z siebie wszystko i był zadowolony. Zrobiłem to, a wygrana była naturalną konsekwencją szczerego występu – mówił o swoim zwycięstwie.


