Pink tęskni za penisem męża

343 343

Pink twierdzi, że przebolała jakoś rozstanie z Careyem Hartem chociaż było to trudne doświadczenie.

– Mam szczęście, że wszystko, co przechodzę, mogę wkładać w muzykę – stwierdziła. – Inaczej wylądowałabym w zakładzie psychiatrycznym.

Teraz jest już tylko jedna rzecz, która wciąż zaprząta głowę piosenkarce:

– Naprawdę kochałam penisa mojego męża. Tęsknię za nim. Był bardzo ładny – przyznała.

 
20 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Co jak co, nieźle. Szczerze się wypowiedziała . :DUwielbiam ją.

Nie ma to jak… szczerość? ;D

eee bez komentarza jaki lol

no wlasnie przynajmniej jest szczera:)

Widać i słychać, że szczera 🙂 Lubię ją :*

eee… spoko ^^

ona jest dobra haha

niektórych tu komentarze są moim zdaniem b . żałosne xddd

Susie, 09-10-08, 06:49 napisał(a):Wypowiedź w stylu Jordan.zdecydowanie popieram. najgorsze, ze nie ma w tym nic zabawnego..

ja też kocham penisa mego kochanka.

tez kocham penisa mojego meza! 🙂

Hehehe powalająca szczerość 😀

Przede wszystkim, były mąż Pink nazywa się Carey Hart, jeśli już chcecie odmieniać jego imię, powinno ono brzmieć: “CAREYEM”. I cały jest ”bardzo ładny” (użyłabym raczej słów, cholernie przystojny), więc nie ma się co dziwić, że i penisa ma ładnego.

ja też kocham penisa mojego partnera…on może odejsc ale penis zostaje u mnie!!@!!!!!!

Dobre hehe

Wypowiedź w stylu Jordan.

he he he dobre 🙂

heheheh noo ładnie 🙂 popieram szczerość ale umiłowania do penisów w ogóle- nie ;D

a co, ona mu jakąś reklamę robi, czy jak? tak się umówili?;)

prosze,tylko bez jej zdjec,wlasnie jem sniadanie.ona jest oblesna