Pippa Middleton na językach brytyjskich mediów
Kiedy jej siostra wychodzi na ulicę, Brytyjczycy wstrzymują oddech. Kiedy Kate Middleton rodziła cała Anglia była w gorączce. Wszystkie panie z wysp naśladują jej stroje, fryzurę, zachowanie.
Ona żyje nieco w cieniu sławnej siostry, choć czasami zdarza się jej trafić na języki. Ostatnio portale i kolorowa prasa rozpisują się o tym, że Pippa Middleton (32 l.) znowu jest singielką.
Pippa spotykała się z doradcą finansowym, Nico Jacksonem. Zakochani byli ze sobą trzy lata, a już w 2013 roku plotkowano o zaręczynach. Relacja była trudna przez wzgląd na odległość -Nico mieszka i pracuje w Szwajcarii. Podobno Pippa miała tego dość i namawiała lubego na przeprowadzkę. Gdy się nie zgodził, powiedziała “dość”.
Cóż… siostrze powodzi się lepiej…

[b]gość, 22-10-15, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-10-15, 08:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 19:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 14:43 napisał(a):[/b]Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną.Pewnie grabarzami ;)[/quote]Z garnkowciskaczami ;)[/quote]ja obstawiam gejów szukających przykrywki[/quote]Zazdrosne jesteście, jak większość, że interesują się mną mężczyźni z klasą. Na co dzień sama bardzo przykładam się do swoich stylizacji, więc nie wyobrażam sobie u boku mężczyzny w dresie i brudnych adidasach. I nic nie poradzę, że dla mnie garnitur jest sexy.[/quote]Ja też nie gustuje w biedakach tylko nie rozumiem po co pisać takie rzeczy na kozaczku i oskarżać kogoś o zazdrość;/ przecież nikt Cie tu nie zna i ma to głęboko gdzieś. Pozdrawiam:-)[/quote]jak to po co pisać durne komentarze o zazdrości – bo samemu ma się problem 🙂 myślisz, że kobitka z klasą i powodzeniem u facetów, zadbana, pewna siebie, swojej wartości odczuwałaby potrzebe dowartościowania sie pisaniem o swoim życiu na kozaku i denerwowała się opiniami obcych internautów? ps. dalej obstawiam gejów :>[/quote]Dla ciebie każdy zadbany mężczyzna musi być gejem? Pewnie tak tłumaczysz sobie niechlujny wygląd swojego Wieśka. Pan ze zdjęcia zapewne też jest gejem, bo umie się ubrać i nie wygląda jakby wyszedł z więzienia, tak?[/quote]Nie :)[/quote]”Pewnie z grabarzami” rozwalilo system hahaha piona!
[b]gość, 22-10-15, 08:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 19:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 14:43 napisał(a):[/b]Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną.Pewnie grabarzami ;)[/quote]Z garnkowciskaczami ;)[/quote]ja obstawiam gejów szukających przykrywki[/quote]Zazdrosne jesteście, jak większość, że interesują się mną mężczyźni z klasą. Na co dzień sama bardzo przykładam się do swoich stylizacji, więc nie wyobrażam sobie u boku mężczyzny w dresie i brudnych adidasach. I nic nie poradzę, że dla mnie garnitur jest sexy.[/quote]Ja też nie gustuje w biedakach tylko nie rozumiem po co pisać takie rzeczy na kozaczku i oskarżać kogoś o zazdrość;/ przecież nikt Cie tu nie zna i ma to głęboko gdzieś. Pozdrawiam:-)[/quote]jak to po co pisać durne komentarze o zazdrości – bo samemu ma się problem 🙂 myślisz, że kobitka z klasą i powodzeniem u facetów, zadbana, pewna siebie, swojej wartości odczuwałaby potrzebe dowartościowania sie pisaniem o swoim życiu na kozaku i denerwowała się opiniami obcych internautów? ps. dalej obstawiam gejów :>[/quote]Dla ciebie każdy zadbany mężczyzna musi być gejem? Pewnie tak tłumaczysz sobie niechlujny wygląd swojego Wieśka. Pan ze zdjęcia zapewne też jest gejem, bo umie się ubrać i nie wygląda jakby wyszedł z więzienia, tak?[/quote]Nie 🙂
[b]gość, 21-10-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 19:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 14:43 napisał(a):[/b]Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną.Pewnie grabarzami ;)[/quote]Z garnkowciskaczami ;)[/quote]ja obstawiam gejów szukających przykrywki[/quote]Zazdrosne jesteście, jak większość, że interesują się mną mężczyźni z klasą. Na co dzień sama bardzo przykładam się do swoich stylizacji, więc nie wyobrażam sobie u boku mężczyzny w dresie i brudnych adidasach. I nic nie poradzę, że dla mnie garnitur jest sexy.[/quote]Ja też nie gustuje w biedakach tylko nie rozumiem po co pisać takie rzeczy na kozaczku i oskarżać kogoś o zazdrość;/ przecież nikt Cie tu nie zna i ma to głęboko gdzieś. Pozdrawiam:-)[/quote]jak to po co pisać durne komentarze o zazdrości – bo samemu ma się problem 🙂 myślisz, że kobitka z klasą i powodzeniem u facetów, zadbana, pewna siebie, swojej wartości odczuwałaby potrzebe dowartościowania sie pisaniem o swoim życiu na kozaku i denerwowała się opiniami obcych internautów? ps. dalej obstawiam gejów :>
[b]gość, 21-10-15, 23:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 19:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 14:43 napisał(a):[/b]Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną.Pewnie grabarzami ;)[/quote]Z garnkowciskaczami ;)[/quote]ja obstawiam gejów szukających przykrywki[/quote]Zazdrosne jesteście, jak większość, że interesują się mną mężczyźni z klasą. Na co dzień sama bardzo przykładam się do swoich stylizacji, więc nie wyobrażam sobie u boku mężczyzny w dresie i brudnych adidasach. I nic nie poradzę, że dla mnie garnitur jest sexy.[/quote]Ja też nie gustuje w biedakach tylko nie rozumiem po co pisać takie rzeczy na kozaczku i oskarżać kogoś o zazdrość;/ przecież nikt Cie tu nie zna i ma to głęboko gdzieś. Pozdrawiam:-)[/quote]jak to po co pisać durne komentarze o zazdrości – bo samemu ma się problem 🙂 myślisz, że kobitka z klasą i powodzeniem u facetów, zadbana, pewna siebie, swojej wartości odczuwałaby potrzebe dowartościowania sie pisaniem o swoim życiu na kozaku i denerwowała się opiniami obcych internautów? ps. dalej obstawiam gejów :>[/quote]Dla ciebie każdy zadbany mężczyzna musi być gejem? Pewnie tak tłumaczysz sobie niechlujny wygląd swojego Wieśka. Pan ze zdjęcia zapewne też jest gejem, bo umie się ubrać i nie wygląda jakby wyszedł z więzienia, tak?
Och Pippa pippa… 😀
[b]gość, 21-10-15, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 19:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 14:43 napisał(a):[/b]Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną.Pewnie grabarzami ;)[/quote]Z garnkowciskaczami ;)[/quote]ja obstawiam gejów szukających przykrywki[/quote]Zazdrosne jesteście, jak większość, że interesują się mną mężczyźni z klasą. Na co dzień sama bardzo przykładam się do swoich stylizacji, więc nie wyobrażam sobie u boku mężczyzny w dresie i brudnych adidasach. I nic nie poradzę, że dla mnie garnitur jest sexy.[/quote]Ja też nie gustuje w biedakach tylko nie rozumiem po co pisać takie rzeczy na kozaczku i oskarżać kogoś o zazdrość;/ przecież nikt Cie tu nie zna i ma to głęboko gdzieś. Pozdrawiam:-)
[b]gość, 21-10-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 14:43 napisał(a):[/b]Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną. Pewnie grabarzami ;)[/quote] Z garnkowciskaczami 😉
[b]gość, 21-10-15, 19:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 14:43 napisał(a):[/b]Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną. Pewnie grabarzami ;)[/quote] Z garnkowciskaczami ;)[/quote]ja obstawiam gejów szukających przykrywki
[b]gość, 21-10-15, 17:26 napisał(a):[/b]Poznałam faceta i okazało się, że jesteśmy bardzo do siebie podobni pod względem charakteru, mamy podobne temperamenty i wrze pomiędzy nami, jest chemia. Problem w tym, że to facet-nie-facet mojej koleżanki, niby są razem a jednak nie określili się ze swoim związkiem. On jest bardzo dobrym człowiekiem o silnym charakterze i trzyma mnie trochę na dystans, a z drugiej strony szuka ze mną kontaktu, jest opiekuńczy i uroczy, a jak na mnie patrzy…Ja bym najpierw ustaliła jaki jest status ich relacji, bo jak na razie to się wpieprzasz pomiędzy wódkę, a zakąskę. To, że nie ogłosi tego, że sa parą na fejsie nie oznacza, że nie sa w związku. A jeśłi nie są parą a ze sobą sypiają, to może po prostu facet nie chce się wiązać z nikim i szuka kolejnej laski do relacji “friends with benefits”
[b]gość, 21-10-15, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 19:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 14:43 napisał(a):[/b]Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną.Pewnie grabarzami ;)[/quote]Z garnkowciskaczami ;)[/quote]ja obstawiam gejów szukających przykrywki[/quote]Zazdrosne jesteście, jak większość, że interesują się mną mężczyźni z klasą. Na co dzień sama bardzo przykładam się do swoich stylizacji, więc nie wyobrażam sobie u boku mężczyzny w dresie i brudnych adidasach. I nic nie poradzę, że dla mnie garnitur jest sexy.
[b]gość, 21-10-15, 19:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 14:43 napisał(a):[/b]Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną.Pewnie grabarzami ;)[/quote]Z garnkowciskaczami ;)[/quote]Ostatnio politycy. Mniej znani, ale przystojniejsi niż koledzy z telewizji.
Wyglada jak Richard Chamberlain i może to był powód rozstania – planetdeco
[b]gość, 21-10-15, 17:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 17:26 napisał(a):[/b]Poznałam faceta i okazało się, że jesteśmy bardzo do siebie podobni pod względem charakteru, mamy podobne temperamenty i wrze pomiędzy nami, jest chemia. Problem w tym, że to facet-nie-facet mojej koleżanki, niby są razem a jednak nie określili się ze swoim związkiem. On jest bardzo dobrym człowiekiem o silnym charakterze i trzyma mnie trochę na dystans, a z drugiej strony szuka ze mną kontaktu, jest opiekuńczy i uroczy, a jak na mnie patrzy…Ja bym najpierw ustaliła jaki jest status ich relacji, bo jak na razie to się wpieprzasz pomiędzy wódkę, a zakąskę. To, że nie ogłosi tego, że sa parą na fejsie nie oznacza, że nie sa w związku. A jeśłi nie są parą a ze sobą sypiają, to może po prostu facet nie chce się wiązać z nikim i szuka kolejnej laski do relacji “friends with benefits”[/quote]Don’t cut yourself short jak to mówią na wyspach. Ten miły facet bawi sie wami obiema, ani nie jest z tobą ani z koleżanka. Powinnyście obie urwać z nim kontakt. On jest toksycznym człowiekiem, żaden porządny facet tak by sie nie zachowywał. Odradzam z doświadczenia.
[b]gość, 21-10-15, 12:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 11:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 10:12 napisał(a):[/b]Uroda to naprawdę nie jest najważniejsze kryterium przy łączeniu się w pary. Jakie to cyniczne i dwulicowe, że nikogo nie dziwi ładna lub piękna dziewczyna u boku przeciętnego lub brzydkiego faceta, za to kiedy dobrze wyglądający mężczyzna zwiąże się z kobietą, którą koneserzy urody przypiszą do kategorii “taka sobie” lub “słaba”, to wszyscy są zaskoczeni. Zweryfikujcie swoje uczucia trochę. Piękno zewnętrzne jest ważne, ale estetyka to nie centrum wszechświata.To jakaś bzdura że nikogo nie dziwi jak ładna dziewczyna jest z byle jakim facetem. Znam z autopsji że to bzdura. Zniesmaczenie budzi każdy dysonans niezależnie od płci, natomiast inna sprawa to jest fakt że pojęcia piękna troche się różnią, a jeszcze inna rzecz jak dochodzi jeszcze czasem (nie zawsze) ukryta zazdrość[/quote]A ja chyba jestem całkiem całkiem i mój facet też. W towarzystwie uchodzimy za śliczna parę. I wiecie co – jesteśmy tylko ciągle narażeni na próby. Notorycznie do mnie i partnera piszą ludzie próbujący wejść w związek. Panowie jeszcze jako tako może kawa, kino , kolacja, Panie bez skrupułów – pomimo tego,że ma Kobietę i o tym wiedzą, proponują kolacje, ale że śniadaniem. Nie ma dobrego modelu i schematu związku. Zawsze się znajdzie coś lub ktoś[/quote] Przynajmniej jest u was jakiś balans, wg mnie dużo gorzej jest gdy np to facet jest “bożyszczem”, nie daj boże z ciągotkami do bycia babiarzem. Poza tym kobiety sobie dużo lepiej radzą z zainteresowaniem facetów, bo widzą co się dzieje i o co kolesiowi chodzi, a faceci często nie ogarniają, np do moich zajętych znajomych czasem panny piszą takie wiadomości.. ze ja jako kobieta od razu widze co jest grane, a oni myśla, że “przecież to tylko koleżanka”… Inna sprawa, że kobiety potrafią być dużo bardziej perfidne i zdeterminowane aby osiągnąć swój cel tj zdobyć jakiegoś faceta.
Poznałam faceta i okazało się, że jesteśmy bardzo do siebie podobni pod względem charakteru, mamy podobne temperamenty i wrze pomiędzy nami, jest chemia. Problem w tym, że to facet-nie-facet mojej koleżanki, niby są razem a jednak nie określili się ze swoim związkiem. On jest bardzo dobrym człowiekiem o silnym charakterze i trzyma mnie trochę na dystans, a z drugiej strony szuka ze mną kontaktu, jest opiekuńczy i uroczy, a jak na mnie patrzy…
[b]gość, 21-10-15, 10:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 08:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 06:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 05:08 napisał(a):[/b]Jak dla takiej brzyduli facet zaprzystojny!!!Ten facet jest obleśny.[/quote]A ja bralabym[/quote]Uroda to naprawdę nie jest najważniejsze kryterium przy łączeniu się w pary. Jakie to cyniczne i dwulicowe, że nikogo nie dziwi ładna lub piękna dziewczyna u boku przeciętnego lub brzydkiego faceta, za to kiedy dobrze wyglądający mężczyzna zwiąże się z kobietą, którą koneserzy urody przypiszą do kategorii “taka sobie” lub “słaba”, to wszyscy są zaskoczeni. Zweryfikujcie swoje uczucia trochę. Piękno zewnętrzne jest ważne, ale estetyka to nie centrum wszechświata.[/quote]Nieprawda też się dziwią, inna sprawa, że w naszym spoleczeństwie jest dużo więcej atrakcyjnych kobiet niż facetów, a jednak to kobiety są dużo bardziej surowo oceniane. Jak młody facet około 30letni ma brzuszek to nikt nic nie powie, ale kobiecie wypomną każdy dodatkowy kilogram. Wg mnie ani ta Pippa, ani jej facet nie byli jacyś wyjątkowo urodziwi, ale tez nie brzydcy- ot przeciętni, dlatego nie rozumiem tego podjazdu na nią.
[b]gość, 21-10-15, 14:43 napisał(a):[/b]Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną. Pewnie grabarzami 😉
Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną.
Widać po twarzy , że takie ma imię na jakie wygląda. Książę.
[b]gość, 21-10-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 14:43 napisał(a):[/b]Pociągają mnie elegancko ubrani mężczyźni ze lśniącymi zegarkami na rękach i stylowo ułożonymi włosami. Dlatego spotykam się tylko z określoną grupą społeczną.Pewnie grabarzami ;)[/quote]Normalnie umarłam ze śmiechu, ale nie zgadłaś. Masz doświadczenie z grabarzami?
[b]gość, 21-10-15, 11:53 napisał(a):[/b]Wiecie co. Tak sie zastanawiam czemu amerykanskie gwiazdy nie wiaza sie z facetami “sukcesu”. Mam na mysli , mezczyzn z dobrymi zawodami. Lekarzami, prawnikami itp. Moze dlatego,ze same nie maja szkoly i jednak uroda to nie wszystko? Brak tematow do rozmowy? Te celebrytki biora sie zawsze za aktorow ktorzy przeruchali caly zaplecz asystentek. Tak skaczal z kwiatka na kwiatek. Maja pieniadze ale szczescia w Holywood nie ma.100% racji.
to nie mogla sie do niego przeprowadzic? no co za…on tam pracuje,mieszka a ona nawet tyłka ruszyc nie chciala
[b]gość, 21-10-15, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 11:53 napisał(a):[/b]Wiecie co. Tak sie zastanawiam czemu amerykanskie gwiazdy nie wiaza sie z facetami “sukcesu”. Mam na mysli , mezczyzn z dobrymi zawodami. Lekarzami, prawnikami itp. Moze dlatego,ze same nie maja szkoly i jednak uroda to nie wszystko? Brak tematow do rozmowy? Te celebrytki biora sie zawsze za aktorow ktorzy przeruchali caly zaplecz asystentek. Tak skaczal z kwiatka na kwiatek. Maja pieniadze ale szczescia w Holywood nie ma.100% racji.[/quote]Tez sie zgadzam, tam nie ma stalych zwiazkow! Kazdy z kazdym. Maja wszystko, ale tak zwanej milosci do gerobowej deski tam czlowiek nie doswiadczy. Moze lepiej wiesc zwykle zycie niz byc celebryta
[b]gość, 21-10-15, 11:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 10:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 08:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 06:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 05:08 napisał(a):[/b]Jak dla takiej brzyduli facet zaprzystojny!!!Ten facet jest obleśny.[/quote]A ja bralabym[/quote]Uroda to naprawdę nie jest najważniejsze kryterium przy łączeniu się w pary. Jakie to cyniczne i dwulicowe, że nikogo nie dziwi ładna lub piękna dziewczyna u boku przeciętnego lub brzydkiego faceta, za to kiedy dobrze wyglądający mężczyzna zwiąże się z kobietą, którą koneserzy urody przypiszą do kategorii “taka sobie” lub “słaba”, to wszyscy są zaskoczeni. Zweryfikujcie swoje uczucia trochę. Piękno zewnętrzne jest ważne, ale estetyka to nie centrum wszechświata.[/quote]To jakaś bzdura że nikogo nie dziwi jak ładna dziewczyna jest z byle jakim facetem. Znam z autopsji że to bzdura. Zniesmaczenie budzi każdy dysonans niezależnie od płci, natomiast inna sprawa to jest fakt że pojęcia piękna troche się różnią, a jeszcze inna rzecz jak dochodzi jeszcze czasem (nie zawsze) ukryta zazdrość[/quote]A ja chyba jestem całkiem całkiem i mój facet też. W towarzystwie uchodzimy za śliczna parę. I wiecie co – jesteśmy tylko ciągle narażeni na próby. Notorycznie do mnie i partnera piszą ludzie próbujący wejść w związek. Panowie jeszcze jako tako może kawa, kino , kolacja, Panie bez skrupułów – pomimo tego,że ma Kobietę i o tym wiedzą, proponują kolacje, ale że śniadaniem. Nie ma dobrego modelu i schematu związku. Zawsze się znajdzie coś lub ktoś
Jakiś dziwny ten facet. Niby przystojny, ale wygląda, jakby miał nieumyte włosy. Plus za ubranie, bo wygląda bardzo stylowo i sexy.
[b]gość, 21-10-15, 06:01 napisał(a):[/b]Bardzo kocham swojego narzeczonego, bo jest wspaniałym człowiekiem, ale ostatnio mi powiedział, ze obawia sie dosyc mocno o to, ze nie zda egzaminu na prawko, bo nie nadaje sie do uczenia tych wszystkich przepisów drogowych, ze to mu nie sprawia przyjemności, a mi cholernie zalezy na tym, zeby jeździł. Co zrobic?Ja też kocham swojego narzeczonego i z szacunku do jego osoby nie robię z niego pośmiewiska na portalach plotkarskich. Zatem wyp……..j z tym tematem bo jak Ci kopa zasadzę z mokasyna to się znajdziesz w kolejce pacjentów czekających na sztuczny odbyt!!!
[b]gość, 21-10-15, 10:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 08:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 06:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 05:08 napisał(a):[/b]Jak dla takiej brzyduli facet zaprzystojny!!!Ten facet jest obleśny.[/quote]A ja bralabym[/quote]Uroda to naprawdę nie jest najważniejsze kryterium przy łączeniu się w pary. Jakie to cyniczne i dwulicowe, że nikogo nie dziwi ładna lub piękna dziewczyna u boku przeciętnego lub brzydkiego faceta, za to kiedy dobrze wyglądający mężczyzna zwiąże się z kobietą, którą koneserzy urody przypiszą do kategorii “taka sobie” lub “słaba”, to wszyscy są zaskoczeni. Zweryfikujcie swoje uczucia trochę. Piękno zewnętrzne jest ważne, ale estetyka to nie centrum wszechświata.[/quote]To jakaś bzdura że nikogo nie dziwi jak ładna dziewczyna jest z byle jakim facetem. Znam z autopsji że to bzdura. Zniesmaczenie budzi każdy dysonans niezależnie od płci, natomiast inna sprawa to jest fakt że pojęcia piękna troche się różnią, a jeszcze inna rzecz jak dochodzi jeszcze czasem (nie zawsze) ukryta zazdrość
Wiecie co. Tak sie zastanawiam czemu amerykanskie gwiazdy nie wiaza sie z facetami “sukcesu”. Mam na mysli , mezczyzn z dobrymi zawodami. Lekarzami, prawnikami itp. Moze dlatego,ze same nie maja szkoly i jednak uroda to nie wszystko? Brak tematow do rozmowy? Te celebrytki biora sie zawsze za aktorow ktorzy przeruchali caly zaplecz asystentek. Tak skaczal z kwiatka na kwiatek. Maja pieniadze ale szczescia w Holywood nie ma.
Wlasnie ona ma dobre zycie. Siostra zawsze jej pomoze finansowo,normalne, roznica polega na tym,ze ta ma zycie prywatne,nigdy bym nie chciala zyc w rodzinie krolewskiej,ciagla etykiet. Kasa nie jest warta wolnosci.
[b]gość, 21-10-15, 09:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 08:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 06:01 napisał(a):[/b]Bardzo kocham swojego narzeczonego, bo jest wspaniałym człowiekiem, ale ostatnio mi powiedział, ze obawia sie dosyc mocno o to, ze nie zda egzaminu na prawko, bo nie nadaje sie do uczenia tych wszystkich przepisów drogowych, ze to mu nie sprawia przyjemności, a mi cholernie zalezy na tym, zeby jeździł. Co zrobic?A tak wlasciwie to on chce to prawko miec? Lubi jezdzic?[/quote]Chciałby miec i jeździć lubi, ale przytłaczają go te przepisy ruchu drogowego i boi sie, ze zginie w wypadku. Nie wiem, jak z nim juz rozmawiac..[/quote]Nic na siłe…. a ty sama masz prawo jazdy ? Przyjdzie czas i na niego jesli bedzie widzial, ze jest mu to potrzebne a tak nie namawiaj na sile… jesli sama masz to po co ?[/quote]facet bez prawka to nie facet moim zdaniem.. nie wyobrażam sobie żebym to ja musiała wszystko załatwieać.. lekarzy dla dzieci, sklepy, zajechac go gdzieś zawieźc, po farbę itd. a jak by mi się coś stało to co? na rowerze mnie zawiezie do szpitala?niech sie ogarnie albo go olej..
Nie bardzo rozumiem fenomen tej kobiety. Te Angielki to muszą faktycznie być bardzo nieatrakcyjne skoro ktoś tak zwykły uchodzi za kogoś tak szczególnego :S
Fajny facet. Na jej miejscu przeprowadzilabym sie do niego 🙂 Szwajcaria to piekny kraj, ale pewnie bala sie ze tam nje bedzie taka slawna
uuuu ten jej eksiu mega przystojny!
[b]gość, 21-10-15, 09:01 napisał(a):[/b]”Wszystkie panie z wysp naśladują jej stroje, fryzurę, zachowanie. ” – drodzy redaktorzy: co wy macie w glowkach, ze takie teksty nam tu serwujecie???O tym samym pomyslalam
[b]gość, 21-10-15, 08:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 06:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 05:08 napisał(a):[/b]Jak dla takiej brzyduli facet zaprzystojny!!!Ten facet jest obleśny.[/quote]A ja bralabym[/quote]Uroda to naprawdę nie jest najważniejsze kryterium przy łączeniu się w pary. Jakie to cyniczne i dwulicowe, że nikogo nie dziwi ładna lub piękna dziewczyna u boku przeciętnego lub brzydkiego faceta, za to kiedy dobrze wyglądający mężczyzna zwiąże się z kobietą, którą koneserzy urody przypiszą do kategorii “taka sobie” lub “słaba”, to wszyscy są zaskoczeni. Zweryfikujcie swoje uczucia trochę. Piękno zewnętrzne jest ważne, ale estetyka to nie centrum wszechświata.
Ona wyglada jak mongol
[b]gość, 21-10-15, 09:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 09:01 napisał(a):[/b]“Wszystkie panie z wysp naśladują jej stroje, fryzurę, zachowanie. ” – drodzy redaktorzy: co wy macie w glowkach, ze takie teksty nam tu serwujecie???O tym samym pomyslalam[/quotedokładnie!to samo pomyślałam
[b]gość, 21-10-15, 09:28 napisał(a):[/b]Bardzo kocham swojego narzeczonego, bo jest wspaniałym człowiekiem, ale ostatnio mi powiedział, ze obawia sie dosyc mocno o to, ze nie zda egzaminu na prawko, bo nie nadaje sie do uczenia tych wszystkich przepisów drogowych, ze to mu nie sprawia przyjemności, a mi cholernie zalezy na tym, zeby jeździł. Co zrobic?Przestan to klepac pod kazdym artykulem!!!!!!!!!!!!!!!!
[b]gość, 21-10-15, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 08:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 06:01 napisał(a):[/b]Bardzo kocham swojego narzeczonego, bo jest wspaniałym człowiekiem, ale ostatnio mi powiedział, ze obawia sie dosyc mocno o to, ze nie zda egzaminu na prawko, bo nie nadaje sie do uczenia tych wszystkich przepisów drogowych, ze to mu nie sprawia przyjemności, a mi cholernie zalezy na tym, zeby jeździł. Co zrobic?A tak wlasciwie to on chce to prawko miec? Lubi jezdzic?[/quote]Chciałby miec i jeździć lubi, ale przytłaczają go te przepisy ruchu drogowego i boi sie, ze zginie w wypadku. Nie wiem, jak z nim juz rozmawiac..[/quote]Nic na siłe…. a ty sama masz prawo jazdy ? Przyjdzie czas i na niego jesli bedzie widzial, ze jest mu to potrzebne a tak nie namawiaj na sile… jesli sama masz to po co ?
“Wszystkie panie z wysp naśladują jej stroje, fryzurę, zachowanie. ” – drodzy redaktorzy: co wy macie w glowkach, ze takie teksty nam tu serwujecie???
[b]gość, 21-10-15, 06:01 napisał(a):[/b]Bardzo kocham swojego narzeczonego, bo jest wspaniałym człowiekiem, ale ostatnio mi powiedział, ze obawia sie dosyc mocno o to, ze nie zda egzaminu na prawko, bo nie nadaje sie do uczenia tych wszystkich przepisów drogowych, ze to mu nie sprawia przyjemności, a mi cholernie zalezy na tym, zeby jeździł. Co zrobic?A tak wlasciwie to on chce to prawko miec? Lubi jezdzic?
[b]gość, 21-10-15, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 08:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 06:01 napisał(a):[/b]Bardzo kocham swojego narzeczonego, bo jest wspaniałym człowiekiem, ale ostatnio mi powiedział, ze obawia sie dosyc mocno o to, ze nie zda egzaminu na prawko, bo nie nadaje sie do uczenia tych wszystkich przepisów drogowych, ze to mu nie sprawia przyjemności, a mi cholernie zalezy na tym, zeby jeździł. Co zrobic?A tak wlasciwie to on chce to prawko miec? Lubi jezdzic?[/quote]Chciałby miec i jeździć lubi, ale przytłaczają go te przepisy ruchu drogowego i boi sie, ze zginie w wypadku. Nie wiem, jak z nim juz rozmawiac..[/quote]Mój narzeczony ma inaczej – nie umie obsługiwać pilota od telewizora, bo jak stwierdził, nie ma głowy do uczenia się tych wszystkich przycisków. Nawet kanały muszę mu zmieniać. Bo sam się boi, że coś popsuje. O prawku nawet nie chce słyszeć.
[b]gość, 21-10-15, 06:01 napisał(a):[/b]Bardzo kocham swojego narzeczonego, bo jest wspaniałym człowiekiem, ale ostatnio mi powiedział, ze obawia sie dosyc mocno o to, ze nie zda egzaminu na prawko, bo nie nadaje sie do uczenia tych wszystkich przepisów drogowych, ze to mu nie sprawia przyjemności, a mi cholernie zalezy na tym, zeby jeździł. Co zrobic?Widocznie ma problemy z przyswajaniem duzych ilości wiedzy. Zróbcie z tego zabawę. Jakiś quiz z punktami, po którym dostanie “nagrodę”. 😉 Uatrakcyjnij mu naukę.
[b]gość, 21-10-15, 06:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-10-15, 05:08 napisał(a):[/b]Jak dla takiej brzyduli facet zaprzystojny!!!Ten facet jest obleśny.[/quote]A ja bralabym
[b]gość, 21-10-15, 05:08 napisał(a):[/b]Jak dla takiej brzyduli facet zaprzystojny!!!Ten facet jest obleśny.
Bardzo kocham swojego narzeczonego, bo jest wspaniałym człowiekiem, ale ostatnio mi powiedział, ze obawia sie dosyc mocno o to, ze nie zda egzaminu na prawko, bo nie nadaje sie do uczenia tych wszystkich przepisów drogowych, ze to mu nie sprawia przyjemności, a mi cholernie zalezy na tym, zeby jeździł. Co zrobic?
Jak dla takiej brzyduli facet zaprzystojny!!!