Płyta Adele najlepiej sprzedającym się krążkiem w historii?

4-R1 4-R1

Adele (26 l.) jest dowodem na to, że w muzycznej branży przede wszystkim liczy się głos. Masa jej koleżanek i ich agenci są zdania, że za sukces odpowiadają wizerunek i muzyka, dlatego tak często gwiazdy decydują się na operacje plastyczne.

Wracając do sukcesu Adele, jest czego pogratulować!

Billoboard podaje statystki albumu 25. Już w pierwszy dzień krążek rozszedł się w ilości ponad miliona kopii. Pewne jest, że sprzedaż trzeciej płyty wokalisty przekroczy ustanowiony przez grupę N’Sync rekord. Przypomnijmy, płyta No Strings Attached z 2000 roku rozeszła się w ilości 2 416 000 kopii. Sprzedaż krążka Adele przekroczy 2,5 miliona egzemplarzy.

Do tej pory najlepiej sprzedającą się płytą w 2015 roku był album Taylor Swift, 1989.

A Wy kupiliście już nową płytę Adele?

&nbsp
Płyta Adele najlepiej sprzedającym się krążkiem w historii?

Płyta Adele najlepiej sprzedającym się krążkiem w historii?

Płyta Adele najlepiej sprzedającym się krążkiem w historii?

   
44 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Płytę mam jak zwykle perfekcyjnie!! Adele jest najlepsza.

zmysłowa i kobieca i to jej siła

Szkoda, ze nie napisaliscie, ze ten rekord sprzedazy tyczy sie 1ego tygodnia od wydania plyty. NSync sprzedalo tyle w tydz a Adelka juz ich przebila ta iloscia w 4tym dniu sprzedazy. Zurnalisci od 7iu bolesci.

[b]gość, 22-11-15, 20:48 napisał(a):[/b]Nie rozumiem tego szału. Jasne, Adele ma piękny, przydymiony i potężny głos, ale ta muzyka jest na jedno kopyto. Dobrze, że jest wierna swojemu stylowi, ale te melancholijne, depresyjne klimaty w moim odczuciu są nużące. “Hello” nie podoba mi się w ogóle, taka przeciętna pioseneczka. Odboszę wrażenie, że niektórzy się po prostu z nią utożsamiają, a inni lubią jej muzykę, bo tak niby wypada i nie należy krytykować.Dokładnie! Słyszałam ostatnio chyba w RMF taką “przyspieszoną” bardziej rytmiczna wersję i rozczarowalam się już całkowicie

Jaka ona śliczna!

Tata osiem płyt. Już mam po dziurki w nosie tego jej Hello którym non stop katują w radio!

[b]gość, 23-11-15, 01:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 20:48 napisał(a):[/b]Nie rozumiem tego szału. Jasne, Adele ma piękny, przydymiony i potężny głos, ale ta muzyka jest na jedno kopyto. Dobrze, że jest wierna swojemu stylowi, ale te melancholijne, depresyjne klimaty w moim odczuciu są nużące. “Hello” nie podoba mi się w ogóle, taka przeciętna pioseneczka. Odboszę wrażenie, że niektórzy się po prostu z nią utożsamiają, a inni lubią jej muzykę, bo tak niby wypada i nie należy krytykować.Dokładnie! Słyszałam ostatnio chyba w RMF taką “przyspieszoną” bardziej rytmiczna wersję i rozczarowalam się już całkowicie[/quote]Tez mnie nie rusza jej muzyka, ani głos. Ostatnio sluchałam druga plyte Amy i to byl jednak talent. Nie jestem wielka fanka Amy, rzadko jej sluchalam, teraz przypadkowo posluchalam calej plyty przez jutuba i zal serce sciska, ze dziewczyna tak uzdolniona, zyla tak krotko. Moglaby zmienic swiat muzyczny.

Muzycznie takie sobie, posluchałam Hello, ale wizerunkowo mi sie podoba..a plyty jeszcze nie kupilam i nie wiem czy kupię.melancholijna ale za bardzo depresyjna.Ludzie lubią może takie dołujące kawałki nie wiem.Sukces jej to rzeczywiscie ciekawa barwa glosu fajny wizerunek takiej normalnej kobiety o normalnych ksztaltach z lekka nadwaga ,ladne klipy w obrazku. Piosenki bez darcia sie i popisywania wokalnego..taka normalna spiewajaca kobieta.Sukces naturalnosci a nie przestylizowanej plastikowej kukły…i troche zaskoczona jestem wiekeim bo wyglada na dojrzałą 35 latkę..no na 26 to ona na pewno nie wygląda

[b]gość, 23-11-15, 00:08 napisał(a):[/b]Wydaje mi się, że najlepiej sprzedającą się płytą w historii jest “Thriller” Jacksona. :PTak, mnie chodzilo o kobiece albumy, moj blad, trzeba sie jednak dokladniej wyrazac. Najlepiej sprzedajacy sie jest Thriller, na drugim miejscu Back in Black.

Wydaje mi się, że najlepiej sprzedającą się płytą w historii jest “Thriller” Jacksona. 😛

idolka otyłych angielek,promowana gdzie się da

[b]gość, 22-11-15, 23:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 20:48 napisał(a):[/b]Nie rozumiem tego szału. Jasne, Adele ma piękny, przydymiony i potężny głos, ale ta muzyka jest na jedno kopyto. Dobrze, że jest wierna swojemu stylowi, ale te melancholijne, depresyjne klimaty w moim odczuciu są nużące. “Hello” nie podoba mi się w ogóle, taka przeciętna pioseneczka. Odboszę wrażenie, że niektórzy się po prostu z nią utożsamiają, a inni lubią jej muzykę, bo tak niby wypada i nie należy krytykować.Zgadzam się i widzę po komentarzach, że nie jestem jedyna.[/quote]nie podoba mi się zbytnio Hello, płyta 25 jest lekko przereklamowana, lubię Adele, jej 21 była świetna, następczyni taka sobie. Myślę , że jest szał na Adele bo wstrzeliła się w dobry czas, długo nie było jej słychać, a także ludzie spragnieni są jakiejś muzyki na poziomie, 2015 to słaby rok twórczy.

Matko ale macie jakieś problemy psychiczne?

22:06 – no prosze Cie, mozna nie lubic, ale fakty sa faktami, Shania to legenda i nie spiewa tylko country, ale tez pop. Tylko ignorant moze twierdzic inaczej albo ktos, kto na sile probuje zwrocic na siebie uwage, sa lepsze sposoby niz osmieszanie wlasnej osoby w komentarzach, pozdrawiam.

[b]gość, 22-11-15, 21:22 napisał(a):[/b][quote][b]PuchaczBee, 22-11-15, 18:55 napisał(a):[/b]Moim celem nie bylo sianie zadnego zametu tylko napisanie prawdy, a prawda jest taka, ze gdyby nawet sprzedala 40 milionow tego albumu to co to znaczy ? Nic, cale szczescie, ze moje ukochane dwie plyty czyli The Bodyguard OST i Come On Over Shanii Twain sa bezpieczne jako najlepiej sprzedajace sie plyty w historii muzyki, obydwa albumy legendarne i od legendarnych osob, w przeciwienstwie do Adele, no tak juz jest, zycie. Nic nie mam do Adele album nie jest nawet taki zly, wiadomo nudny i nic odkrywczego, zero rozwoju, ale jedna czy dwie piosenki mozna spokojnie przesluchac, pozniej juz zaczyna nudzic.Shania i legenda :)[/quote]Ona i panna Taylor Swift. Pioseneczki dla poganiaczy bydla. Country a raczej “country”. Legendy dzikiego zachodu.

20:55 – dokladnie tak20:56 – to swiadczy o Tobie, nie mow o tym glosno, bo Cie ktos wysmieje, raczej tez staraj sie nie pisac, bo rowniez moze Cie ktos wysmiac, nawet powinien.

[b]PuchaczBee, 22-11-15, 18:55 napisał(a):[/b]Moim celem nie bylo sianie zadnego zametu tylko napisanie prawdy, a prawda jest taka, ze gdyby nawet sprzedala 40 milionow tego albumu to co to znaczy ? Nic, cale szczescie, ze moje ukochane dwie plyty czyli The Bodyguard OST i Come On Over Shanii Twain sa bezpieczne jako najlepiej sprzedajace sie plyty w historii muzyki, obydwa albumy legendarne i od legendarnych osob, w przeciwienstwie do Adele, no tak juz jest, zycie. Nic nie mam do Adele album nie jest nawet taki zly, wiadomo nudny i nic odkrywczego, zero rozwoju, ale jedna czy dwie piosenki mozna spokojnie przesluchac, pozniej juz zaczyna nudzic.Shania i legenda 🙂

[b]gość, 22-11-15, 20:56 napisał(a):[/b][quote][b]PuchaczBee, 22-11-15, 18:55 napisał(a):[/b]Moim celem nie bylo sianie zadnego zametu tylko napisanie prawdy, a prawda jest taka, ze gdyby nawet sprzedala 40 milionow tego albumu to co to znaczy ? Nic, cale szczescie, ze moje ukochane dwie plyty czyli The Bodyguard OST i Come On Over Shanii Twain sa bezpieczne jako najlepiej sprzedajace sie plyty w historii muzyki, obydwa albumy legendarne i od legendarnych osob, w przeciwienstwie do Adele, no tak juz jest, zycie. Nic nie mam do Adele album nie jest nawet taki zly, wiadomo nudny i nic odkrywczego, zero rozwoju, ale jedna czy dwie piosenki mozna spokojnie przesluchac, pozniej juz zaczyna nudzic.Nawet nie wiem kto to jest jakaś Shenia Twin. A tą drugą kojarzę bo się zaćpała.[/quote]Nie wiesz kim jest Shania Twain? W takim razie po pierwsze, pewnie masz maksymalnie 14 lat, po drugie jesteś totalnym ignorantem, bo chełpisz się swoją niewiedzą i nie potrafisz nawet bezbłędnie przepisać nazwiska, które masz podane na tacy.

[b]gość, 22-11-15, 20:48 napisał(a):[/b]Nie rozumiem tego szału. Jasne, Adele ma piękny, przydymiony i potężny głos, ale ta muzyka jest na jedno kopyto. Dobrze, że jest wierna swojemu stylowi, ale te melancholijne, depresyjne klimaty w moim odczuciu są nużące. “Hello” nie podoba mi się w ogóle, taka przeciętna pioseneczka. Odboszę wrażenie, że niektórzy się po prostu z nią utożsamiają, a inni lubią jej muzykę, bo tak niby wypada i nie należy krytykować.Brawo…super wypowiedź! POZDRAWIAM

Moim celem nie bylo sianie zadnego zametu tylko napisanie prawdy, a prawda jest taka, ze gdyby nawet sprzedala 40 milionow tego albumu to co to znaczy ? Nic, cale szczescie, ze moje ukochane dwie plyty czyli The Bodyguard OST i Come On Over Shanii Twain sa bezpieczne jako najlepiej sprzedajace sie plyty w historii muzyki, obydwa albumy legendarne i od legendarnych osob, w przeciwienstwie do Adele, no tak juz jest, zycie. Nic nie mam do Adele album nie jest nawet taki zly, wiadomo nudny i nic odkrywczego, zero rozwoju, ale jedna czy dwie piosenki mozna spokojnie przesluchac, pozniej juz zaczyna nudzic.

[b]gość, 22-11-15, 20:48 napisał(a):[/b]Nie rozumiem tego szału. Jasne, Adele ma piękny, przydymiony i potężny głos, ale ta muzyka jest na jedno kopyto. Dobrze, że jest wierna swojemu stylowi, ale te melancholijne, depresyjne klimaty w moim odczuciu są nużące. “Hello” nie podoba mi się w ogóle, taka przeciętna pioseneczka. Odboszę wrażenie, że niektórzy się po prostu z nią utożsamiają, a inni lubią jej muzykę, bo tak niby wypada i nie należy krytykować.Zgadzam się i widzę po komentarzach, że nie jestem jedyna.

Nie rozumiem tego szału. Jasne, Adele ma piękny, przydymiony i potężny głos, ale ta muzyka jest na jedno kopyto. Dobrze, że jest wierna swojemu stylowi, ale te melancholijne, depresyjne klimaty w moim odczuciu są nużące. “Hello” nie podoba mi się w ogóle, taka przeciętna pioseneczka. Odboszę wrażenie, że niektórzy się po prostu z nią utożsamiają, a inni lubią jej muzykę, bo tak niby wypada i nie należy krytykować.

[b]PuchaczBee, 22-11-15, 18:55 napisał(a):[/b]Moim celem nie bylo sianie zadnego zametu tylko napisanie prawdy, a prawda jest taka, ze gdyby nawet sprzedala 40 milionow tego albumu to co to znaczy ? Nic, cale szczescie, ze moje ukochane dwie plyty czyli The Bodyguard OST i Come On Over Shanii Twain sa bezpieczne jako najlepiej sprzedajace sie plyty w historii muzyki, obydwa albumy legendarne i od legendarnych osob, w przeciwienstwie do Adele, no tak juz jest, zycie. Nic nie mam do Adele album nie jest nawet taki zly, wiadomo nudny i nic odkrywczego, zero rozwoju, ale jedna czy dwie piosenki mozna spokojnie przesluchac, pozniej juz zaczyna nudzic.Nawet nie wiem kto to jest jakaś Shenia Twin. A tą drugą kojarzę bo się zaćpała.

A mi sie podobaja jej piosenki

[b]gość, 22-11-15, 18:05 napisał(a):[/b][quote][b]PuchaczBee, 22-11-15, 17:18 napisał(a):[/b]Ten rekord dotyczy jednego tygodnia w Stanach i znaczy tyle co nic, sam fakt, ze nikt tego albumu Nsync nie zna i raczej nie radze nikomu, zeby probowal poznac, bo gniot strasznyNie rozumiem po co siejesz zamęt pod każdym postem o Adele i nie tylko. Jeśli jej nie lubisz to po co wchodzisz na newsy o niej? Chcesz dodać sobie wartości poprzez prowokowanie niepotrzebnych dyskusji. Silisz się na elokwencje, ale wychodzi ci to marnie. Współczuję ci, bo pewnie wiedziesz nieciekawą egzystencję i tylko czekasz aż ktoś zaneguje twój negatywny komentarz.. żałosne.[/quote]Pisze to, co myśli, tylko pod nickiem. Niektórzy znacznie gorzej “hejtują”, trollują, rzucają inwektywami i obrażają każdego, kto ma inną opinię. Po co się tak pienisz? Ubodło to Cię to, co napisał? Prawisz, że to marna prowokacja, a nie dość, że sama sobie dopisałaś teorię na temat intencji w jakiej pisał ten komentarz, to jeszcze dałaś się sprowokować. Jeszcze bawisz się w nieudolną psychoanalizę oceniając wartość czyjejś egzystencji niczym samozwańcza pani psycholog.

[b]PuchaczBee, 22-11-15, 18:55 napisał(a):[/b]Moim celem nie bylo sianie zadnego zametu tylko napisanie prawdy, a prawda jest taka, ze gdyby nawet sprzedala 40 milionow tego albumu to co to znaczy ? Nic, cale szczescie, ze moje ukochane dwie plyty czyli The Bodyguard OST i Come On Over Shanii Twain sa bezpieczne jako najlepiej sprzedajace sie plyty w historii muzyki, obydwa albumy legendarne i od legendarnych osob, w przeciwienstwie do Adele, no tak juz jest, zycie. Nic nie mam do Adele album nie jest nawet taki zly, wiadomo nudny i nic odkrywczego, zero rozwoju, ale jedna czy dwie piosenki mozna spokojnie przesluchac, pozniej juz zaczyna nudzic.Jak ty qrwa nudzisz. Nikogo nie obchodz kogo sluchasz. Pod postami o Adele wspominasz o jakiejs babie spiewajacej country. Litosci! Albo wspominasz, ze ktos tam lepszy czy gorszy. Zero merytoryki. Syf jestes i milcz juz.

Swietna kobieta z mega glosem!!!

A kogo poza fanami obchodza “rekordy” Adele ? Podpowiem Ci – nikogo.

[b]PuchaczBee, 22-11-15, 17:18 napisał(a):[/b]Ten rekord dotyczy jednego tygodnia w Stanach i znaczy tyle co nic, sam fakt, ze nikt tego albumu Nsync nie zna i raczej nie radze nikomu, zeby probowal poznac, bo gniot strasznyNie rozumiem po co siejesz zamęt pod każdym postem o Adele i nie tylko. Jeśli jej nie lubisz to po co wchodzisz na newsy o niej? Chcesz dodać sobie wartości poprzez prowokowanie niepotrzebnych dyskusji. Silisz się na elokwencje, ale wychodzi ci to marnie. Współczuję ci, bo pewnie wiedziesz nieciekawą egzystencję i tylko czekasz aż ktoś zaneguje twój negatywny komentarz.. żałosne.

[b]gość, 22-11-15, 18:05 napisał(a):[/b][quote][b]PuchaczBee, 22-11-15, 17:18 napisał(a):[/b]Ten rekord dotyczy jednego tygodnia w Stanach i znaczy tyle co nic, sam fakt, ze nikt tego albumu Nsync nie zna i raczej nie radze nikomu, zeby probowal poznac, bo gniot strasznyNie rozumiem po co siejesz zamęt pod każdym postem o Adele i nie tylko. Jeśli jej nie lubisz to po co wchodzisz na newsy o niej? Chcesz dodać sobie wartości poprzez prowokowanie niepotrzebnych dyskusji. Silisz się na elokwencje, ale wychodzi ci to marnie. Współczuję ci, bo pewnie wiedziesz nieciekawą egzystencję i tylko czekasz aż ktoś zaneguje twój negatywny komentarz.. żałosne.[/quote]Ruchacz to totalne dno skrzywdzone przez zycie. Hejtuje, bo nic lepszego do roboty nie ma. Trzepie kapucyna na widok swoich postow na Kozaku.

Ten rekord dotyczy jednego tygodnia w Stanach i znaczy tyle co nic, sam fakt, ze nikt tego albumu Nsync nie zna i raczej nie radze nikomu, zeby probowal poznac, bo gniot straszny

A te 2,5 miliona egzemplarzy to w tydzien sprzeda, trzy dni czy miesiac? Bo co rekord, to inne przedzialy czasowe 😛

Lubię kilka jej piosenek, ma piękny głos, ale akurat ta nowa piosenka Hallo to takie smętne zawodzenie

[b]gość, 22-11-15, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 15:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 15:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 15:15 napisał(a):[/b]Piękną ma twarz.Też tak uważam. Ciało jak ciało, jeśli dobrze się tak czuje to ok, ale twarz mega ładna :)[/quote]Nos przerabiala na bank, pozabtym brzydka[/quote]Brzydka to jest chodakowska mimo zgrabnego ( wyćwiczonego ) ciała. Twarz jest wazniejsza niz ciało[/quote]Adele wyglada na 45 lat[/quote]nawet jesli, to na piekna 45latke.

E tam ja czekam na krążek Sii to bedzie coś 🙂

Nudna jest jej nowa płyta bez szału:/

[b]gość, 22-11-15, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 15:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 15:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 15:15 napisał(a):[/b]Piękną ma twarz.Też tak uważam. Ciało jak ciało, jeśli dobrze się tak czuje to ok, ale twarz mega ładna :)[/quote]Nos przerabiala na bank, pozabtym brzydka[/quote]Brzydka to jest chodakowska mimo zgrabnego ( wyćwiczonego ) ciała. Twarz jest wazniejsza niz ciało[/quote]Adele wyglada na 45 lat

Nie rozumiem jej fenomenu, wszystkie jej piosenku to smetne ballady, w ktorych popisuje sie glosem i spiewa grubym barytonem!Taka Ella Fitzgerald czy Aretha Franklin, tez byly otyle, ale potrafily spiewac delikatnie, a Adele wiecznie wyje i ma taki ciezki glos jak dla mnie! Zero delikatnosci

[b]gość, 22-11-15, 15:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 15:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 15:15 napisał(a):[/b]Piękną ma twarz.Też tak uważam. Ciało jak ciało, jeśli dobrze się tak czuje to ok, ale twarz mega ładna :)[/quote]Nos przerabiala na bank, pozabtym brzydka[/quote]Brzydka to jest chodakowska mimo zgrabnego ( wyćwiczonego ) ciała. Twarz jest wazniejsza niz ciało

[b]gość, 22-11-15, 15:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-11-15, 15:15 napisał(a):[/b]Piękną ma twarz.Też tak uważam. Ciało jak ciało, jeśli dobrze się tak czuje to ok, ale twarz mega ładna :)[/quote]Nos przerabiala na bank, pozabtym brzydka

Nie, nie gustuję w jej muzyce (chociaż przyznam kawałek ,,hallo” podoba mi się). Jak dla mnie jej muza jest nudna…choć głos dziewczyna ma ciekawy, charakterystyczny.

Piękną ma twarz.

[b]gość, 22-11-15, 15:15 napisał(a):[/b]Piękną ma twarz.Też tak uważam. Ciało jak ciało, jeśli dobrze się tak czuje to ok, ale twarz mega ładna 🙂

Nie kupię, bo nie przepadam za jej muzyką. Dla mnie każda jej piosenka jest taka sama, dla mnie zbyt nudna. Jeśli komuś się jednak podoba to nie mam njc przeciwko, chyba, że będzie mnie zmuszał do słuchania.