Po tym zdjęciu Lewandowskiej internautki wpadły w popłoch: gdzie jest BRZUCH?

lewa-g-R1 lewa-g-R1

Piątek nie może się skończyć bez nowości z Instagrama Anny Lewandowskiej (28 l.).

Wiemy, że część z naszych Czytelników reaguje już alergicznie na te plotki, prosimy jednak o wyrozumiałość. Wciąż spore grono fanów Kozaczka chce plotkować o Ani.

Zobacz: W którym tygodniu ciąży jest Anna Lewandowska?

O czym będzie dziś?

A no o brzuszku, którego NIE MA!

Nie chodzi o to, że jest mały, maleńki, tyci tyci.

Na najnowszej fotce Anny brzuszka w ogóle nie widać. No, powiedzmy wygląda, jakby to był 1-2 miesiąc. Czyli nie widać nic.

Gdzie jest brzuszek pani Aniu nic nie widać – dopytują się internautki.

A nawet jeśli to nie każda kobieta musi mieć brzuch jak wieloryb – uspokaja inna osoba.

‘Gdzie brzuch’ ‘Co z brzuchem’ ‘Pokażesz brzuch’ a czy innych pytań to już nie ma? Brzuszek ma tam gdzie powinien być i to Ani sprawa gdzie jak kiedy go pokazuje lub nie pokazuje. Motywuj dalej Aniu, @annalewandowskahpba Pozdrawiam 😘 – denerwuje się już inna internautka.

Tymczasem Anna Lewandowska ze stoickim spokojem wyjaśnia:

Czytaj: Chcesz mieć włosy jak Anna Lewandowska? Trenerka zdradza triki na ładną czuprynę

Napisałam, że zdjęcie archiwalne

A dociekliwym, którzy koniecznie chcą wiedzieć, gdzie jest brzuszek, odpowiada:

Na swoim miejscu. Zdjęcie archiwalne.

Ufff…

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

84 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dziennikarze na siłę szukaja sensacji. Srednio co 3 dnijest artykuł z d.. o Lewandowskiej na temat ciąży. A brzucha ciazowego i tak nie widać.

Niech te głupie baby zajmą się swoimi brzuchami i swoim życiem

Ale ona pusta

Aż strach pomyśleć co będzie się działo jak dziecko się urodzi. Info o bezglutenowej kupie będzie na insta publikować

Błagam są ciekawsze tematy niż brzuch lub jego brak Pani Lewej😞 nie ma dnia bez niusa z dupy na jej temat jestem już zmęczona tą Panią

[b]gość, 07-01-17, 13:00 napisał(a):[/b]Tak tak nie jedz nic,chodź na silke i zrobią ci cesarke bo sile nid bedziesz mieć by urodzićHahaha leżę ze smiechu 😀 a co jak będzie leżała i zarla czekolade to będzie miała siłę i moc? 😀

To zależy od kobiety orgaznizmu bo sama jestem w ciąży a po mnie było widać dopiero w 6 miesiącu

[b]gość, 07-01-17, 10:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 08:53 napisał(a):[/b]Jej dziecko urodzi surygatka na 100%Dobrze ze nie surykatka.[/quote]Hahaha 😂😂

[b]gość, 07-01-17, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 13:00 napisał(a):[/b]Tak tak nie jedz nic,chodź na silke i zrobią ci cesarke bo sile nid bedziesz mieć by urodzićHahaha leżę ze smiechu 😀 a co jak będzie leżała i zarla czekolade to będzie miała siłę i moc? :D[/quote]Akurat ćwiczenia pomagają tylko trzeba się skonsultować z lekarzem bo niektórych nie wolno ciezarnym bo szkodzą płodowi. A co do jedzenia to potrawa nie musi obciekac tłuszczem żeby można było się najeść. Tez za Lewandowska nie przepadam ale bez przesady.

Zdjęcie-ARCHIWUM:-)

Tak tak nie jedz nic,chodź na silke i zrobią ci cesarke bo sile nid bedziesz mieć by urodzić

[b]gość, 07-01-17, 12:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 08:48 napisał(a):[/b]Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.Za to Pani Ewa odpowiada merytorycznie i poprawnie. Sra emotami, milionami kropek, obce sa jej wielkie litery.[/quote]Ewka przynajmniej potrafi pisac o swoich wadach, nie udaje, ze jest idealna tak jak Ann, pokazala, ze ma do soebie dystans porownujac koedys swoje zdjecie do konia, nie ukrywa, ze powiekszyla piersi, nawet jednej osoboe napisala gdzie i ile lat temu je zrobila. Za to Anka powoekszyla sobie jakis czas temu usta, a oczywiscie z ludzi robi glupkow, ze nic nie robila.[/quote]Ty to nazywasz dystansem, a ja śmiechem przez łzy. Coś jak ostatnio grube udo Farnej. Ewa się wydaje jakieś filozoficzne pyskówki. Dystans to ignorowanie tego, a nie czcza paplanina z obcymi dziewuchami z forum[/quote]Przeciez Lewandowska robi to samo![/quote]No przecież niżej napisano, że Anna nie wchodzi w dyskusję tylko krótko odpowiada. Podobno po chamsku. Ja nie czytam ich stron. Ich “odzywki” znam z Kozaka i widzę te rozhisteryzowane wpisy Ewy[/quote]Poczytaj wpisy lewej jest taka sama, a i chamska owszem

Wolałabym mieć odstajacy brzuch w ciąży niż, figurę 13 letniego chłopca, brak talii oraz piersi, odpycha to naprawdę

[b]gość, 07-01-17, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 08:48 napisał(a):[/b]Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.Za to Pani Ewa odpowiada merytorycznie i poprawnie. Sra emotami, milionami kropek, obce sa jej wielkie litery.[/quote]Ewka przynajmniej potrafi pisac o swoich wadach, nie udaje, ze jest idealna tak jak Ann, pokazala, ze ma do soebie dystans porownujac koedys swoje zdjecie do konia, nie ukrywa, ze powiekszyla piersi, nawet jednej osoboe napisala gdzie i ile lat temu je zrobila. Za to Anka powoekszyla sobie jakis czas temu usta, a oczywiscie z ludzi robi glupkow, ze nic nie robila.[/quote]Ty to nazywasz dystansem, a ja śmiechem przez łzy. Coś jak ostatnio grube udo Farnej. Ewa się wydaje jakieś filozoficzne pyskówki. Dystans to ignorowanie tego, a nie czcza paplanina z obcymi dziewuchami z forum[/quote]Przeciez Lewandowska robi to samo![/quote]No przecież niżej napisano, że Anna nie wchodzi w dyskusję tylko krótko odpowiada. Podobno po chamsku. Ja nie czytam ich stron. Ich “odzywki” znam z Kozaka i widzę te rozhisteryzowane wpisy Ewy

[b]gość, 07-01-17, 12:01 napisał(a):[/b]Nie rozumiem… takie ma hejty i dalej pisze i daje fotki… mało kto ją akurat ją ceni za cokolwiek a ona dalej sie fotografuje i selfi za selfim… szanuje ona siebie jeszcze?Ale ona naprawde jest pierwsza tak hejtowana osoba u nas. Mysle jednak, ze dlugo ta jej “slawa” nie potrwa. Zauwaz, ze coraz wiecej osob zarzuca jej brak kompetencji podsylajac linki do wypowiedzi lekarzy, a ona nawet nie wie co odpisac.

[b]gość, 07-01-17, 12:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 08:48 napisał(a):[/b]Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.Za to Pani Ewa odpowiada merytorycznie i poprawnie. Sra emotami, milionami kropek, obce sa jej wielkie litery.[/quote]Ewka przynajmniej potrafi pisac o swoich wadach, nie udaje, ze jest idealna tak jak Ann, pokazala, ze ma do soebie dystans porownujac koedys swoje zdjecie do konia, nie ukrywa, ze powiekszyla piersi, nawet jednej osoboe napisala gdzie i ile lat temu je zrobila. Za to Anka powoekszyla sobie jakis czas temu usta, a oczywiscie z ludzi robi glupkow, ze nic nie robila.[/quote]Bardzo lubię czytać o wadach Chodakowskiej. Np ostatnio opisała swoją wpadkę – nie wytrzymała w swieta bez treningu. Dzięki niej widzę, ze nie tylko mnie sie to zdarza, widzę, ze nikt nie jest idealny.[/quote]No i nie ukrywa, ze w swieta odpuszcza diete. Anka zapewne rpbi to samo, ale oficjalnie udaje, ze nawet w swieta trzyma diete.

[b]gość, 07-01-17, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 08:48 napisał(a):[/b]Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.Za to Pani Ewa odpowiada merytorycznie i poprawnie. Sra emotami, milionami kropek, obce sa jej wielkie litery.[/quote]Ewka przynajmniej potrafi pisac o swoich wadach, nie udaje, ze jest idealna tak jak Ann, pokazala, ze ma do soebie dystans porownujac koedys swoje zdjecie do konia, nie ukrywa, ze powiekszyla piersi, nawet jednej osoboe napisala gdzie i ile lat temu je zrobila. Za to Anka powoekszyla sobie jakis czas temu usta, a oczywiscie z ludzi robi glupkow, ze nic nie robila.[/quote]Ty to nazywasz dystansem, a ja śmiechem przez łzy. Coś jak ostatnio grube udo Farnej. Ewa się wydaje jakieś filozoficzne pyskówki. Dystans to ignorowanie tego, a nie czcza paplanina z obcymi dziewuchami z forum[/quote]Przeciez Lewandowska robi to samo!

[b]gość, 06-01-17, 20:28 napisał(a):[/b]Nie odmówię jej urody, ale miałyśmy racje…stała się tak irytująca, że nie da się jej lubić.To ona ma urodę? ha ha

[b]gość, 06-01-17, 21:56 napisał(a):[/b]Przecież to może być zdjęcie w pierwszych miesiącach ciąży, podobno Anna Lewandowska jest w 5 miesiącu, więc to zdjęcie mogło zostać wykonane kiedy była w 1-2 miesiącu.przecież pisze że archiwalne.

[b]gość, 07-01-17, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 08:48 napisał(a):[/b]Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.Za to Pani Ewa odpowiada merytorycznie i poprawnie. Sra emotami, milionami kropek, obce sa jej wielkie litery.[/quote]Ewka przynajmniej potrafi pisac o swoich wadach, nie udaje, ze jest idealna tak jak Ann, pokazala, ze ma do soebie dystans porownujac koedys swoje zdjecie do konia, nie ukrywa, ze powiekszyla piersi, nawet jednej osoboe napisala gdzie i ile lat temu je zrobila. Za to Anka powoekszyla sobie jakis czas temu usta, a oczywiscie z ludzi robi glupkow, ze nic nie robila.[/quote]Bardzo lubię czytać o wadach Chodakowskiej. Np ostatnio opisała swoją wpadkę – nie wytrzymała w swieta bez treningu. Dzięki niej widzę, ze nie tylko mnie sie to zdarza, widzę, ze nikt nie jest idealny.

[b]gość, 07-01-17, 12:01 napisał(a):[/b]Nie rozumiem… takie ma hejty i dalej pisze i daje fotki… mało kto ją akurat ją ceni za cokolwiek a ona dalej sie fotografuje i selfi za selfim… szanuje ona siebie jeszcze?raczej mało kto ha lubi. Ma coś w sobie odpychającego.

Nie rozumiem… takie ma hejty i dalej pisze i daje fotki… mało kto ją akurat ją ceni za cokolwiek a ona dalej sie fotografuje i selfi za selfim… szanuje ona siebie jeszcze?

[b]gość, 07-01-17, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 08:48 napisał(a):[/b]Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.Za to Pani Ewa odpowiada merytorycznie i poprawnie. Sra emotami, milionami kropek, obce sa jej wielkie litery.[/quote]Ewka przynajmniej potrafi pisac o swoich wadach, nie udaje, ze jest idealna tak jak Ann, pokazala, ze ma do soebie dystans porownujac koedys swoje zdjecie do konia, nie ukrywa, ze powiekszyla piersi, nawet jednej osoboe napisala gdzie i ile lat temu je zrobila. Za to Anka powoekszyla sobie jakis czas temu usta, a oczywiscie z ludzi robi glupkow, ze nic nie robila.[/quote]Ty to nazywasz dystansem, a ja śmiechem przez łzy. Coś jak ostatnio grube udo Farnej. Ewa się wydaje jakieś filozoficzne pyskówki. Dystans to ignorowanie tego, a nie czcza paplanina z obcymi dziewuchami z forum

[b]gość, 07-01-17, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 08:48 napisał(a):[/b]Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.Za to Pani Ewa odpowiada merytorycznie i poprawnie. Sra emotami, milionami kropek, obce sa jej wielkie litery.[/quote]Ewka przynajmniej potrafi pisac o swoich wadach, nie udaje, ze jest idealna tak jak Ann, pokazala, ze ma do soebie dystans porownujac koedys swoje zdjecie do konia, nie ukrywa, ze powiekszyla piersi, nawet jednej osoboe napisala gdzie i ile lat temu je zrobila. Za to Anka powoekszyla sobie jakis czas temu usta, a oczywiscie z ludzi robi glupkow, ze nic nie robila.[/quote]Ty to nazywasz dystansem, a ja śmiechem przez łzy. Coś jak ostatnio grube udo Farnej. Ewa się wydaje jakieś filozoficzne pyskówki. Dystans to ignorowanie tego, a nie czcza paplanina z obcymi dziewuchami z forum[/quote]Ewa się wdaje w…

[b]gość, 07-01-17, 11:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 08:48 napisał(a):[/b]Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.Za to Pani Ewa odpowiada merytorycznie i poprawnie. Sra emotami, milionami kropek, obce sa jej wielkie litery.[/quote]Ewka przynajmniej potrafi pisac o swoich wadach, nie udaje, ze jest idealna tak jak Ann, pokazala, ze ma do soebie dystans porownujac koedys swoje zdjecie do konia, nie ukrywa, ze powiekszyla piersi, nawet jednej osoboe napisala gdzie i ile lat temu je zrobila. Za to Anka powoekszyla sobie jakis czas temu usta, a oczywiscie z ludzi robi glupkow, ze nic nie robila.[/quote]A no i metamorfozy Anki nie umywaja soe do metamorfoz Ewki.

[b]gość, 07-01-17, 11:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 11:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 11:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-01-17, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-01-17, 20:38 napisał(a):[/b]U mnie brzuch pokazał się w 6msc pod koniec praktycznie, a już przed porodem miałam obwód 102cm, także jakoś nie był mega, ale to dobrze, bo nie mam wiszącej skóry;) dziecko ważyło ponad 3kg tyle co ja i jego tata przy urodzeniu-nie głodziłam siebie ani bobasa;)Fascynujace. A co nas to obchodzi? Idz kolezanka o tym opowiedz, a nie obcym ludziom[/quote]Ciebie obchodzi, hipok.rytko. Czytasz kom.ent.arze obcych bab, bo ci te kom.ent.arze obchodzą! Inaczej przeczytalabys tylko art.ykuł i zalała te wypociny, które niby Cię nie obchodzą. A Ty nie dość, że czytasz to jeszcze odpisujesz. Ty hipok.rytko.[/quote]Czyta i pisze o lewandowskiej a nie jakiejś dziuni z Pcimia dolnego której jedynym osiągnięciem jest urodzenie dziecka[/quote]To po co czyta K.O.menta.rze? Przeczytać, art i wyjść, po co się katować wypocinami laski z Pcimia?[/quote]Yyy pewnie po to zeby jej wlasnoe to napisac?[/quote]A no tak! Laske nie obchodzą wypociny innych lasek z Pacanowa, ale te wypociny czyta i jeszcze na nie odpisuje. Piątka z logiki!

[b]gość, 07-01-17, 10:27 napisał(a):[/b]Czy tylko ja kocham zimę a nienawidzę lata? Kocham gdy pada śnieg, deszcz, gdy jest szaro. Słońce sprawia, że jestem rozdrażniona. Po prostu nienawidzę kiedy świeci. Znacie jakieś kraje gdzie nawet lato jest zimne i szare?Znamy, jedz do Anglii

Nie za bardzo obchodzi mnie czy święci słońce czy nie. Ale nienawidzę zimna. Uczucia zimnego nosa rąk, stop, kolan, zimnego wszystkiego. Zimnej klapy sedesowej rano. Zimno, to drugie po bólu uczucie fizyczne, któregoś boję.

[b]gość, 07-01-17, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 08:48 napisał(a):[/b]Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.Za to Pani Ewa odpowiada merytorycznie i poprawnie. Sra emotami, milionami kropek, obce sa jej wielkie litery.[/quote]Ewka przynajmniej potrafi pisac o swoich wadach, nie udaje, ze jest idealna tak jak Ann, pokazala, ze ma do soebie dystans porownujac koedys swoje zdjecie do konia, nie ukrywa, ze powiekszyla piersi, nawet jednej osoboe napisala gdzie i ile lat temu je zrobila. Za to Anka powoekszyla sobie jakis czas temu usta, a oczywiscie z ludzi robi glupkow, ze nic nie robila.

[b]gość, 07-01-17, 10:27 napisał(a):[/b]Czy tylko ja kocham zimę a nienawidzę lata? Kocham gdy pada śnieg, deszcz, gdy jest szaro. Słońce sprawia, że jestem rozdrażniona. Po prostu nienawidzę kiedy świeci. Znacie jakieś kraje gdzie nawet lato jest zimne i szare?Nie tylko Ty. Ja nienawidze lata i mam wtedy depresje przez to ze sie strasznie pocę nie mam zycia towarzyskiego i jestem uwięziona w domu przez 3-4 miesiące w roku.

[b]gość, 07-01-17, 11:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 11:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-01-17, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-01-17, 20:38 napisał(a):[/b]U mnie brzuch pokazał się w 6msc pod koniec praktycznie, a już przed porodem miałam obwód 102cm, także jakoś nie był mega, ale to dobrze, bo nie mam wiszącej skóry;) dziecko ważyło ponad 3kg tyle co ja i jego tata przy urodzeniu-nie głodziłam siebie ani bobasa;)Fascynujace. A co nas to obchodzi? Idz kolezanka o tym opowiedz, a nie obcym ludziom[/quote]Ciebie obchodzi, hipok.rytko. Czytasz kom.ent.arze obcych bab, bo ci te kom.ent.arze obchodzą! Inaczej przeczytalabys tylko art.ykuł i zalała te wypociny, które niby Cię nie obchodzą. A Ty nie dość, że czytasz to jeszcze odpisujesz. Ty hipok.rytko.[/quote]Czyta i pisze o lewandowskiej a nie jakiejś dziuni z Pcimia dolnego której jedynym osiągnięciem jest urodzenie dziecka[/quote]To po co czyta K.O.menta.rze? Przeczytać, art i wyjść, po co się katować wypocinami laski z Pcimia?[/quote]Yyy pewnie po to zeby jej wlasnoe to napisac?

[b]gość, 07-01-17, 08:45 napisał(a):[/b]Nie wierze, że kliknęłam. W zasadzie Lewandowska mnie nie obchodzi. Chciałam sobie poczytać jakieś głupotki do kawy a tu ciągle to samo. 2 artykuły o Lewandowskiej i 20 o Kardiaszianach. Nie wierze, że zdarza mi się klikać na niusy z Prostytutkami Kardiaszian. Dlaczego to robię? Kozaku przestań iść na łatwiznę i nie kopiuj artykułów z idolami zidiociałym amerykańców! Przez to i my głupiejemy! Gdyby główne plotkoportale nie pisały tak namiętne o tym samym to byśmy nawet nie wiedzieli kim są te amerykańskie prostytutki.Wracaj zatem do czytania Kanta.

[b]gość, 07-01-17, 11:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-01-17, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-01-17, 20:38 napisał(a):[/b]U mnie brzuch pokazał się w 6msc pod koniec praktycznie, a już przed porodem miałam obwód 102cm, także jakoś nie był mega, ale to dobrze, bo nie mam wiszącej skóry;) dziecko ważyło ponad 3kg tyle co ja i jego tata przy urodzeniu-nie głodziłam siebie ani bobasa;)Fascynujace. A co nas to obchodzi? Idz kolezanka o tym opowiedz, a nie obcym ludziom[/quote]Ciebie obchodzi, hipok.rytko. Czytasz kom.ent.arze obcych bab, bo ci te kom.ent.arze obchodzą! Inaczej przeczytalabys tylko art.ykuł i zalała te wypociny, które niby Cię nie obchodzą. A Ty nie dość, że czytasz to jeszcze odpisujesz. Ty hipok.rytko.[/quote]Czyta i pisze o lewandowskiej a nie jakiejś dziuni z Pcimia dolnego której jedynym osiągnięciem jest urodzenie dziecka[/quote]To po co czyta K.O.menta.rze? Przeczytać, art i wyjść, po co się katować wypocinami laski z Pcimia?

Nawet nie trzeba było czytać opisu zdjęcia, widać, że pochodzi z jakiejś sesji czyli nie musi być aktualne.

[b]gość, 07-01-17, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-01-17, 10:27 napisał(a):[/b]Czy tylko ja kocham zimę a nienawidzę lata? Kocham gdy pada śnieg, deszcz, gdy jest szaro. Słońce sprawia, że jestem rozdrażniona. Po prostu nienawidzę kiedy świeci. Znacie jakieś kraje gdzie nawet lato jest zimne i szare?Nie tylko Ty. Ja nienawidze lata i mam wtedy depresje przez to ze sie strasznie pocę nie mam zycia towarzyskiego i jestem uwięziona w domu przez 3-4 miesiące w roku.[/quote]Mam to samo 🙁

[b]gość, 07-01-17, 10:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-01-17, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-01-17, 20:38 napisał(a):[/b]U mnie brzuch pokazał się w 6msc pod koniec praktycznie, a już przed porodem miałam obwód 102cm, także jakoś nie był mega, ale to dobrze, bo nie mam wiszącej skóry;) dziecko ważyło ponad 3kg tyle co ja i jego tata przy urodzeniu-nie głodziłam siebie ani bobasa;)Fascynujace. A co nas to obchodzi? Idz kolezanka o tym opowiedz, a nie obcym ludziom[/quote]Ciebie obchodzi, hipok.rytko. Czytasz kom.ent.arze obcych bab, bo ci te kom.ent.arze obchodzą! Inaczej przeczytalabys tylko art.ykuł i zalała te wypociny, które niby Cię nie obchodzą. A Ty nie dość, że czytasz to jeszcze odpisujesz. Ty hipok.rytko.[/quote]Czyta i pisze o lewandowskiej a nie jakiejś dziuni z Pcimia dolnego której jedynym osiągnięciem jest urodzenie dziecka

[b]gość, 07-01-17, 10:27 napisał(a):[/b]Czy tylko ja kocham zimę a nienawidzę lata? Kocham gdy pada śnieg, deszcz, gdy jest szaro. Słońce sprawia, że jestem rozdrażniona. Po prostu nienawidzę kiedy świeci. Znacie jakieś kraje gdzie nawet lato jest zimne i szare?Syberia w Rosji. Będzie Ci tam dobrze.

Głupotą i takimi zdjęciami nie zmotywuje 🙂

Głupi gęsi ona propaguje nowa modę!!!!!!! Ciążoreksja (pregoreksja) to zaburzenie odżywiania, które dotyczy kobiet w ciąży. Pregorektyczka boi się, że przytyje w ciąży, dlatego dbanie o idealną figurę przedkłada nad zdrowy rozwój dziecka, nie licząc się z tragicznymi konsekwencjami. A anoreksja w ciąży może doprowadzić do upośledzenia fizycznego i umysłowego dziecka, a nawet poronienia lub obumarcia płodu.Życzę powodzenia w takiej ciąży tym kobietom ,które ślepo wierzą w każdą rzecz wszystko wiedzacej expertki !!!!!!!

[b]gość, 06-01-17, 23:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-01-17, 20:38 napisał(a):[/b]U mnie brzuch pokazał się w 6msc pod koniec praktycznie, a już przed porodem miałam obwód 102cm, także jakoś nie był mega, ale to dobrze, bo nie mam wiszącej skóry;) dziecko ważyło ponad 3kg tyle co ja i jego tata przy urodzeniu-nie głodziłam siebie ani bobasa;)Fascynujace. A co nas to obchodzi? Idz kolezanka o tym opowiedz, a nie obcym ludziom[/quote]Ciebie obchodzi, hipok.rytko. Czytasz kom.ent.arze obcych bab, bo ci te kom.ent.arze obchodzą! Inaczej przeczytalabys tylko art.ykuł i zalała te wypociny, które niby Cię nie obchodzą. A Ty nie dość, że czytasz to jeszcze odpisujesz. Ty hipok.rytko.

[b]gość, 07-01-17, 08:48 napisał(a):[/b]Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.Za to Pani Ewa odpowiada merytorycznie i poprawnie. Sra emotami, milionami kropek, obce sa jej wielkie litery.

A jak ma wyglądać. U mnie w piątym miesiącu w ogóle nie było widać brzucha

Czy tylko ja kocham zimę a nienawidzę lata? Kocham gdy pada śnieg, deszcz, gdy jest szaro. Słońce sprawia, że jestem rozdrażniona. Po prostu nienawidzę kiedy świeci. Znacie jakieś kraje gdzie nawet lato jest zimne i szare?

Hej dobre😄 zdjęcie archiwalne. A wścibscy się nabrali że to aktualne..Ps. W mojej pierwszej ciąży brzuszek był widoczny dopiero pod koniec 7 miesiąca 😉 Ania szybko wróci do formy po porodzie! Życzę im wszystkiego dobrego

[b]gość, 07-01-17, 08:53 napisał(a):[/b]Jej dziecko urodzi surygatka na 100%Dobrze ze nie surykatka.

Ona zadnego brzucha nie ma I niw jest w zadnej ciazy surogatka to zalaywi

[b]gość, 07-01-17, 08:48 napisał(a):[/b]Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.Jak ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem to się nie dziwie, że lakonicznie odpowiada.

Tzw. “Pani Ania” bo chyba inaczej nie można zwracać się do wielmożnej jest po prostu odpychająca jako człowiek. Te jej władcze, lakoniczne odpowiedzi, po których od razu można poznać ze ma się za lepszą są nie do przyjęcia. Nie wiem kim są tzw. jej “fanki”. Wyglądają na zdesperowane laski, które poprzez rozmowę z milionerką rekompensują sobie zaniżone poczucie własnej wartości. Niestety pytania i odpowiedzi fanek na kilometr jadą wazeliną, co dodatkowo łechce ego tzw. Pani Ani.

wrzuciła jakieś zdjęcie sprzed ciąży i zaraz wielki lament “gdzie jest brzuszek”. poszukajcie swoich BRZUSZKÓW…

Fascynacja gdzie jest brzuch zaczyna być jakaś chora. A jej odpowiedzi jak zwykle już zresztą niegrzeczne,naprawdę nie wiem za co jej fanki(bo chyba je ma tak?) ją lubią? Za prace? Każda z nas pracuje,większość myślę robi to najlepiej jak się da bez zapasu gotówki i wymarzonej branży.