Po wakacjach Rusin wypuści na rynek swoje kolejne dziecko

1 1

Z zamiarem napisania książki – poradnika Kinga Rusin nosiła się już od dłuższego czasu.

I choć wydawca namawiał prezenterkę, żeby wcześniej skończyła pracę, Rusin wolała powoli dopracować książkę:

– Chciałam pracować ze spokojem i spojrzałam na wszystko z dystansem. Wszystkie historie powstały od nowa. Chciałam uniknąć zarzutów, że wypluwam z siebie coś bezwartościowego. Nie wiem, jak czytelnicy ocenią tę książkę, ale chciałam napisać, coś, z czego będę zadowolona – mówi dziennikarka.

Książka Rusin będzie dotyczyć (między innymi) problemów, jakie dotykają związki. Z pewnością będzie w niej miejsce na kwestie rozwodowe – Rusin dostała wiele listów od kobiet, które znalazły się w podobnej sytuacji, w jakiej znalazła się Kinga, gdy rozpadło się małżeństwo.

– Ale ja jestem daleka od tego, żeby komuś radzić cokolwiek, więc poprosiłam o pomoc specjalistów – tłumaczy Kinga.

Książka ukaże się na rynku we wrześniu.

Czytaj więcej: Iza Miko opuści Hollywood?

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

zostaw ten jad zmiji i daj temu bylemu swiety spokuj

musi mieć ogromny kompleks porzuconej żony, którego nie może pokonać,bo już …prwie 5 lat mninęło od rozstania, a ona bezwstydnie ciągle coś “gniecie ” na ten temat!

ja was nie rozumiem, te jadliwe komentazre są bezsensu, napisała ksiażkę kto będzie chciał kupi kto nie będzie chciał nie kupi – proste?

niech pisze bajki pustak i sie odczepi od zakochanego bylego bo jemu to wisi a jej chyba zalezy bo sie czepia

dobrze ze ja zostawil bo to takie upierdliwe babsko i tak dlugo wytrzymal hania to kobieta super

ten jej sztuczny smiech doprowadza mnie do szalu opanuj sie babo

hahaha dobre Kinga i ksiązka.

potrzebne jej pieniazkina dobrego styliste…. :D:D

gość, 04-06-10, 16:09 napisał(a):gość, 04-06-10, 11:43 napisał(a):Kim jest pani Rusin, aby pisac takie książki, przecież na rynku jest mnóstwo fachowej literatury, której autorzy to profesjonaliści w swoim fachu. Pani Kingo to trąca chęcią wzbogacenia się na znanym nazwisku i niemiłych przeżyciach. Czy warto…?To chyba logiczne, że ona charytatywnie tego nie robi tylko dla kasy. Ja tam nie widzę w tym nic złego, jest wiarygodna z racji swoich przeżyć, nie wzięła się za pisanie o ogrodnictwie czy odchudzaniu jak np. Kasia Cichopek, która sama walczy z nadwagą i mam wrażenie, że tą walke stale przegrywa. Pisze o czymś co zna z własnego doświadczenia, a że robi to dla kasy ? to chyba logiczne. nie wiedzialam ze tylko fachowce maja wylacznosc na pisanie na dany temat……to ze jest wiele fachowej literatury na rynku nie oznacza ze jest latwo przyswajalna, albo ze porady sa “zyciowe” zamiast ”z podrecznika.” Faktem jest ze jako ”osoba cywilna” ktora sama przez rozwod przeszla, ma do zaoferowania swoja perspektywe. Rozwod jest bardzo trudnym okresem w zyciu kazdej osoby, wiec nie widze dlaczego wiecej porad nie jest mile widziane, zwlaszcza od osob ktore to same przezyly…….i sadzac po fakcie ze dostawala tyle listow od kobiet pokazuje ze kobiety szukaly porady……

ludzie!Ratunku!Pomocy!Już nigdy e-Fakcie nie pisz o tej osobie….

gość, 04-06-10, 11:43 napisał(a):Kim jest pani Rusin, aby pisac takie książki, przecież na rynku jest mnóstwo fachowej literatury, której autorzy to profesjonaliści w swoim fachu. Pani Kingo to trąca chęcią wzbogacenia się na znanym nazwisku i niemiłych przeżyciach. Czy warto…?To chyba logiczne, że ona charytatywnie tego nie robi tylko dla kasy. Ja tam nie widzę w tym nic złego, jest wiarygodna z racji swoich przeżyć, nie wzięła się za pisanie o ogrodnictwie czy odchudzaniu jak np. Kasia Cichopek, która sama walczy z nadwagą i mam wrażenie, że tą walke stale przegrywa. Pisze o czymś co zna z własnego doświadczenia, a że robi to dla kasy ? to chyba logiczne.

Pewnie ciekawa będzie ta książka.

Fajnie, książka zapewne będzie bestsellerem.

Kim jest pani Rusin, aby pisac takie książki, przecież na rynku jest mnóstwo fachowej literatury, której autorzy to profesjonaliści w swoim fachu. Pani Kingo to trąca chęcią wzbogacenia się na znanym nazwisku i niemiłych przeżyciach. Czy warto…?