Pogrzeb gwiazdy Perfectu. Takiego pożegnania nie zaplanowano żadnemu z muzyków
Tuż przed Wielkanocą polski show-biznes obiegła smutna informacja dotycząca zespołu Perfect. 3 kwietnia odszedł współzałożyciel grupy, Wojciech Morawski. W mediach społecznościowych nie brakowało kondolencji, a teraz przekazano szczegóły dotyczące ostatniego pożegnania. To nie będzie typowy pogrzeb. Wzruszające, na co zdecydowało się środowisko artystyczne.
Pożegnanie gwiazdy Perfectu
Wojciech Morawski był wybitnym perkusistą jazzowym i rockowym, który współpracował z czołowymi polskimi muzykami. Największą popularność przyniosły mu występy w zespole Perfect, w którym był również jednym ze współzałożycieli. Niestety w ostatnim czasie artysta mocno podupadł na zdrowiu, o czym zawiadamiali jego koledzy z branży.
Krzysztof Skiba wspominał o jego problemach z pamięcią, a na początku kwietnia Zbigniew Hołdys zawiadamiał, że 76-latek trafił do szpitala. Jego stan był ciężki. Niestety chwilę przed Wielkanocą artysta potwierdził smutne wieści. 76-latek odszedł w Wielki Piątek.
Dziś o 7 rano Wojtek nas opuścił… – przekazał.
Branża muzyczna pogrążyła się w żałobie, a bliscy zaczęli organizację jego ostatniego pożegnania. Artysta w ostatnich latach trafił do Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, gdzie znajdował się pod opieką Polskiej Fundacji Muzycznej. To oni sprawią mu niezapomniane wydarzenie.

Pogrzeb Wojciecha Morawskiego. Szczegóły
Msza pogrzebowa w intencji Wojciecha Morawskiego odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godzinie 12:00 w Kościele Pokamedulskim na Bielanach. Na miejscu z pewnością nie zabraknie fanów, ale także reprezentantów polskiej sceny muzycznej, którzy będą chcieli oddać utalentowanemu artyście ostatni hołd. Samo nabożeństwo będzie miało szczególny charakter, oddający życie 76-latka.
Po mszy nastąpi przejazd na cmentarz parafialny św. Trójcy w Ząbkach. Całe środowisko muzycznych przyjaciół Wojtka pożegna go w sposób wyjątkowy, a to głównie dzięki księdzu Drozdowiczowi i miejscu, którym on dowodzi. Będzie specjalna msza, podczas której z pewnością pojawią się jakieś wątki muzyczne, bo zawsze tak się dzieje w czasie pożegnań muzyków właśnie w tym kościele – zdradza Tomasz Kopeć, prezes Polskiej Fundacji Muzycznej, w rozmowie z “Faktem”.
Uroczystości kościelne to tylko część hołdu oddanego zmarłemu. Przyjaciele z branży muzycznej przygotowali dodatkowy element, który wyciśnie łzy z oczu zgromadzonych. Takiego rozwiązania nie miała jeszcze żadna gwiazda.
Nie tylko uroczysta msza. Takiego pożegnania nie miał nikt
W dniu pogrzebu zostanie zorganizowane również specjalne spotkanie dla wszystkich, którzy chcieliby oddać Wojciechowi Morawskiemu ostatni hołd. Nie zabraknie uhonorowania jego muzycznej twórczości, pokazu archiwalnych zdjęć oraz wspomnień od rodziny i przyjaciół. Organizacją zajmuje się Polska Fundacja Muzyczna we współpracy z bliskimi 76-latka.
Z pewnością zagrają przyjaciele, będą wspomnienia Wojtka. Będzie spotkanie przyjaciół. Także to będzie coś wyjątkowego. To jest miejsce ważne dla środowiska muzycznego i na pewno również to spotkanie w dniu pogrzebu Wojtka będzie czymś znaczącym. Fundacja będzie uczestniczyć w organizacji tych wszystkich uroczystości. Przygotujemy specjalne zdjęcia, współpracujemy z rodziną – dodaje prezes fundacji.
Wyjątkowa stypa odbędzie się 10 kwietnia o godzinie 18:00 w podziemiach kościoła na Bielanach. Śmierć Wojciecha Morawskiego to ogromna strata dla polskiej sceny muzycznej.




