W Łodzi odbyły się uroczystości pogrzebowe Janiny Borońskiej-Łągwy, cenionej aktorki filmowej i teatralnej oraz mamy Jacka Łągwy z zespołu „Ich Troje”. Artystka zmarła w wieku 83 lat po długiej chorobie. Podczas ceremonii bliscy pożegnali ją w wyjątkowej, poruszającej oprawie, a uwagę zwracała jasna urna ozdobiona złotym krzyżem.
Ostatnie pożegnanie w Łodzi
Uroczystości pogrzebowe Janiny Borońskiej-Łągwy odbyły się na części katolickiej Cmentarza „Doły” w Łodzi. W kaplicy zgromadzili się członkowie rodziny, przyjaciele oraz osoby ze środowiska artystycznego. Ceremonia miała podniosły, ale jednocześnie bardzo osobisty charakter.
W widocznym miejscu ustawiono czarno-białe zdjęcie uśmiechniętej aktorki, a kaplicę wypełniły kwiaty i wieńce. Bliscy żegnali ją w ciszy i skupieniu. Wcześniej, gdy jej syn Jacek Łągwa poinformował o śmierci mamy w mediach społecznościowych, pod wpisem pojawiło się wiele poruszających komentarzy
- Bardzo mi przykro. Wspaniała kobieta.
- Jesteśmy wszyscy z tobą. Moje kondolencje dla całej rodziny.
- Łączę się w bólu, Jacku – pisali internauci.
Wyjątkowa urna mamy Jacka Łągwy
Szczególną uwagę podczas uroczystości zwracała jasna urna ozdobiona złotym krzyżem. Jej prostota i elegancja podkreślały powagę chwili oraz religijny charakter ceremonii. To właśnie przy niej bliscy modlili się i składali ostatnie hołdy. Po nabożeństwie żałobnicy wyruszyli w stronę miejsca pochówku.
Atmosfera była pełna zadumy i wspomnień, ponieważ aktorka odeszła po długiej chorobie, o czym poinformował jej syn, pisząc, że mama „odeszła po długiej walce”. Te słowa wybrzmiały szczególnie mocno w kontekście uroczystości, które odbyły się dokładnie tydzień po przekazaniu smutnej wiadomości. Ceremonia była wyrazem szacunku nie tylko dla artystki, ale także dla matki i żony, która przez lata wspierała najbliższych.