Policja już wie, co stało się z Ewą Tylman

1-57-r1-R1 1-57-r1-R1

Jej historią żyje cała Polska.

Miała 26 lat, mieszkała w Poznaniu i pracowała na kierowniczym stanowisku w jednej z drogerii. Tego wieczoru bawiła się na imprezie integracyjnej. Była wizyta w kręgielni, pijalni piwa, w klubie. O 3 nad ranem Ewa Tylman postanowiła wrócić do domu. Towarzyszył jej kolega – kamery monitoringu zarejestrowały zataczającą się parę. Nagle przepadła bez wieści.

Przy Moście św. Rocha znaleziono rzeczy osobiste Ewy, przesłuchano kolegę, który z powodu upojenia nic nie pamiętał, analizowano nagrania, rozmowy. Były nawet smsy od rzekomego porywacza.

Teraz policja podaje smutne wieści. Na tvn24.pl czytamy, że Ewa nie żyje. Zginęła w okolicach mostu:

– My teraz koncentrujemy się na poszukiwaniach ciała w Warcie– mówi Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Policja nie wyjaśnia, jak doszło do tragedii, ale:

– Między Ewą Tylman a jej kolegą doszło do incydentu – ujawnił rzecznik.

Na TVN24 czytamy:

Jak jednak się dowiedział portal tvn24.pl, mężczyzna usłyszał już zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Brzmienie tego zarzutu może się jeszcze zmienić.

Czekamy na więcej informacji.

&nbsp
Policja już wie, co stało się z Ewą Tylman

Policja już wie, co stało się z Ewą Tylman

   
245 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

biedni to jej rodzice, brat, rodzina….

[b]gość, 08-12-15, 19:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-15, 20:17 napisał(a):[/b]skoro do tej pory się nie odnalazła- pewnie nie żyje. żeby znaleźć ciało musieliby przeszukać całą WartęNie tylko Warte. Przeciez jest tyle miejsc gdzie moznaby ukryc cialo – rownie dobrze ktos mogl ja gdzies zakopac, schowac w jakims opuszczonym magazynie, [/quote]Na monitoringu widać, jak Ewa wchodzi na most, a 6 min. później, z innej kamery widac, jak jej kolega schodzi z mostu po drugiej str. Warty, już sam. Gdzie ją mieli zakopać, czym wywieźć?

Denerwuje mnie już ten temat. Ile ludzi ginie w Polsce i nikt nie robi takiego szumu.

ja uwazam,ze ona żyje,nie włóczyła się z kim obcym,przeciez pracowali razem,miała do niego zaufanie,jest gdzies przetrzymywana a tego kolesia co trzymają w areszcie powinni przycisnąć odpowiednio to wyspiewałby wszystko,gdyby miał dziecko to zrozumiałby co teraz przezywają jej rodzice,jaki swiat,ludzie są teraz okrutni,zawistni,na pijanego to on nie wyglądał,prowadził ewe dlatego tak się przy okazji zataczał,gdyby nie mieli podejrzanego ok ale go mają,zmieniał zeznania,miał jakies zadrapania na ręce,oddac go rutkowskiemu to wszystko wyspiewa jak matka tego biednego dziecka magdy…

zły wstepJej historia zyje cała Polska?!to media biją piane jak zwykleprzecietny normalny Polak nie żyje historią obcej kobietyponieważ ma swoje sprawyi nimi żyjewięc proszę nie robic sztucznego zamieszaniaa poza tym tysiące ludzi ginie codziennieniestety to jest bardzo smutneale takie jest życie ciężkie i brutalnea poza tym należy byc rozsądnymi dbac o siebie i swoich najbliższychżeby nic złego niepotrzebnie sie nie wydarzyłoi tyle w temacie

ona umarła

nie ma trupa nie ma moderstwa

‘?Przecież nie ma monitoringu z tych kilku min’ właśnie że jest! z mostu przy którym Ewa i ta menda byli. podobno wszystko tam widać co zaszło między nimi

CIEKAWE POLICJA WIE ŻE NIE ŻYJE NA JAKIEJ PODSTAWIE A MOŻE UPROWADZENIE ? JEŚLI JEST W WODZIE PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ ZOSTANIE ZNALEZIONA LECZ NAPEWNO NIE BĘDZIE TO ZASŁUGA POLICJI TYLKO ….

Znowu Rutkowski hiena medialna mącił…. w sprawie z Wieczorek też nic nie mówił o krystku i utrudniał śledztwo… co to za menda. Czy poniósł jakieś konsekwencje prawne!!!!

Ewka to dziewczyna z mojego miasta rodzinnego-Konina.Wszyscy strasznie to przeżywamy…Nie wierzymy w jej śmierć.Nie ma ciała,więc na jakiej podstawie mówią,że nie żyje?Przecież nie ma monitoringu z tych kilku min.

EWA TYLMAN zostawila list pożegnalny w domu swoich rodziców ! Za zgodą rodziny udostepniamy dla naszych czytelników. Przebieg wydarzeń powinien być zupenlnie inny. Zobacz szokujące informacje o Ewie tutaj : kogobooks.pl/2/6626

bardzo współczuję rodzinie ,ale nie rozumiem całego szumu wokół tej sprawy

[b]gość, 07-12-15, 20:17 napisał(a):[/b]skoro do tej pory się nie odnalazła- pewnie nie żyje. żeby znaleźć ciało musieliby przeszukać całą WartęNie tylko Warte. Przeciez jest tyle miejsc gdzie moznaby ukryc cialo – rownie dobrze ktos mogl ja gdzies zakopac, schowac w jakims opuszczonym magazynie, mozliwosci jest pelno a wlasnie policja skupia sie tylko i wylacznie na tej Warcie ( wedlug mnei jakby tam byla to juz dawno by ja znalezli, udalo im sie znalezc reke faceta ktora lezala tam nie wiadomo ile czasu a cialo ktore wpadlo kilka dni wczesniej do Warty zniknelo bez sladu ). A jesli tam jest nim te Warte przeszukaja to cialo juz sobie bedzie plywac w morzu, rownei dobrze tez mogla zostac porwana na organy albo wywieziona gdzies zagranice.

Ktoś mi wytłumaczy po kiego takie coś?!?!?!?! kogobooks.pl/2/6626Czy to jakaś kpina?!?! Żałosne że ktoś chce zarobić na tragedii.OGARNIJCIE SIĘ LUDZIE!!!!!

znowu rutkowski dal plame nieznalazl mlodej kobiety a kase od tylmanow wezmnie-rutkowskiego czasy sie skaczyly i ludzie rutkowskiego w wiezieniu sa-hahaha

[b]gość, 03-12-15, 19:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 23:01 napisał(a):[/b]Ja nie wiem nic o tym chłopaku, tzn. czy w przeszłości już miał do czynienia z prawem itp. chociaż na jego Fb ponoć jest lincz, ale coście się tak uczepili posiadania przez niego prawnika? Ma do tego konstytucyjne prawo. Aż tak Was to dziwi, że być może jego rodzice szybko przedsięwzięli w takiej sytuacji jakieś kroki? Dopóki mu tego nie udowodnią jest niewinny.Ale na początku nikt go o nic nie oskarżał, składanie zeznań w takiej sytuacji jest normalną sprawą, chodzi o to że on nie chciał zeznawać i już od razu wynajął prawnika. Nie uważasz że to jest podejrzane?[/quote]nie,NIE UWAŻAM. Bo w momencie jakbym była ostatnią osobą która widziała daną osobę przed jej zaginięciem też bym jak najszybciej wynajęła prawnika żeby mógł mnie bronić gdybym została oskarżona. Logiczne, że oskarżenie może się pojawić jeżeli …czytaj wyżej sherlocku;) myślcie ludzie a nie poddajecie się jakiejś histerii[/quote]Mój ojciec adwokat od szczenięcych lat powtarzał mi, żeby w razie zatrzymania odmawiac wyjasnień do czasu wynajęcia prawnika. Jak w aamerykańskich serialach, wszystko, co powiesz może być użyte przeciwko tobie. A policja i prokurator jak najszybciej chcą wskazac winnego, żeby poprawić sobie statystyki

skoro do tej pory się nie odnalazła- pewnie nie żyje. żeby znaleźć ciało musieliby przeszukać całą Wartę

odnosze wrażenie że jak ją prowadził to jej nóż przylożył żeby szła takie odniosłam wrażenie jak pierwszy raz zobaczyłam ten filmik.

tak naprawde nie wiadomo jakie realacje ich łaczyły,czy byli przyjaciółmi czy raczej wrogami.Znajomi z pracy pewnie dużo by mogli na ten temat powiedzieć,mam nadzieję że ktoś z nimi rozmawiał.Mozę mieli sie ku sobie,a bajeczka o innych upodobaniach do płci męskiej to przykryweczka.Nie znam ludzi.Nie mam pojęcia co się stało.i dlaczego? nie wierze tez w to ze Adam stwiedził ze widział jak sie topiła. byc moze celowo to uczynił.ciało znależć będzie ciężko a jak ciała nie ma brak pzrestpstwa,zawsze można zwalić na nieszczesliwy wypadek.wierze w Rutkowskiego,robi wokol sprawy szum ,analizuje.dajcie mu Adama Z. na rozmowe

ten model”””gebe ma nieciekawa i ten satanizm do niego pasi jak ulał, typ spod ciemnej gwiazdy, wyglad cpuna szczapiasty chuderlak

qrwa nie moge juz o tym czytać, wszędzie tylko jeden temat, kogo to obchodzi?? mogła sie nie zadawać z psycholem, sama sie na to naraziła

[b]gość, 03-12-15, 01:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-12-15, 00:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 22:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 21:21 napisał(a):[/b]BArdziej prawdopodobne wydaje sie uprowadzenie dziewczyny niz utoniecie. Tyle przeszukuja Warte to by pewnie cos znalezli. Jakies czesci garderoby chociaz a tu nic. Koles w niebieskim zwodzi policje. Czegos sie boi.Mam takie samo zdanie jak Ty. Boi się czegoś albo bardziej kogoś i wymyślił taka wersje. Po pierwsze kamera pod politechnika ja zarejestrowała jak ktoś do niej podbiega a po drugie juz by znaleźli to ciało. To jakaś grubsza afera jest a nie zwykle przypadkowe utoniecie[/quote]Odsyłam Was na FB Rutkowskiego. Co prawda konferencji nie mogę odtworzyć bo się zacina. Ciekawe, bo jakaś jasnowidz opisała miejsce w którym jej zdaniem może znajdować się ciało. Ludzie też zauważyli dlaczego narzeczony pani Ewy jakoś zbyt czynnie nie udziela się w poszukiwaniach a mógłby dużo zdziałać.[/quote]Jej chlopak jest z ABW, myslisz, ze bedzie wystepowal publicznie? Ale w sumie nawet do rodzicow dziewczyny sie nie odezwal chyba jeszcze..[/quote]Oczywiście że nie, ale może ma wiecej wtyczek i sam zatrudniłby jakiegoś detektywa a tym czasem ponoc odmowił badania wariografem (jeśli wierzyć wpisom na Fb) i stroni od rodziny Ewy. Dziwne.[/quote]Pracuje w ABW wiec nic dziwnego ze odmowil badania – sa nawet informacje w necie, ze po prostu zostal poinstruowany przez ludzi ktorych ma nad soba, ze ma sie takim badaniom nie poddawac

mieszkała u Shakiry ?

[b]gość, 02-12-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 23:01 napisał(a):[/b]Ja nie wiem nic o tym chłopaku, tzn. czy w przeszłości już miał do czynienia z prawem itp. chociaż na jego Fb ponoć jest lincz, ale coście się tak uczepili posiadania przez niego prawnika? Ma do tego konstytucyjne prawo. Aż tak Was to dziwi, że być może jego rodzice szybko przedsięwzięli w takiej sytuacji jakieś kroki? Dopóki mu tego nie udowodnią jest niewinny.Ale na początku nikt go o nic nie oskarżał, składanie zeznań w takiej sytuacji jest normalną sprawą, chodzi o to że on nie chciał zeznawać i już od razu wynajął prawnika. Nie uważasz że to jest podejrzane?[/quote]nie,NIE UWAŻAM. Bo w momencie jakbym była ostatnią osobą która widziała daną osobę przed jej zaginięciem też bym jak najszybciej wynajęła prawnika żeby mógł mnie bronić gdybym została oskarżona. Logiczne, że oskarżenie może się pojawić jeżeli …czytaj wyżej sherlocku;) myślcie ludzie a nie poddajecie się jakiejś histerii

Dopóki nie ma ciała, nie można stwierdzić, że nie żyje. Bądźmy dobrej myśli.

gość02-12-15, 23:37Masz rację z adwokatem. Ten zapobiegnie zadawaniu przez policję pytań, na które to odpowiedzi mogą być potem użyte przeciwko tobie. A poza tym – śmieszy mnie, jak stoicie murem, że koleś koniecznie chciał zamoczyć. Nie wiem, jakim desperatem trzeba być, żeby chcieć uprawiać seks z wieloletnią koleżanką (szefową?) z pracy w zimnie, nad jakimś nędznym brzegiem rzeki. Skoro dopatrujecie się tu wątku o charakterze seksualnym – to może ona na niego naciskała? Wszak zamiast wracać do domu, do swojego chłopa, włóczy sie z jakimś innym po klubach. I jeszcze jedno. Jak człowiek się upija, to czasami idzie mu w głowę, a nie w nogi. Też tego nie rozumiem, ale czasami piłam z róznymi kolegami, nie wyglądali na zalanych w trupa, a następnego dnia mówili, że niewiele pamiętają..Nie bronię go, ale wasze spekulacje są bardzo jednostronne. Cały czas piszecie tu, że “kobieta nigdy nie jest winna”. A co z mężczyzną? Już na niego zapadł wyrok, bo ma fiuta?

to jest straszne

Kilka godzin temu na facebooku pisano, ze to nie jest zadna potwierdzona informacja i nie wiadomo czy Ewa nie zyje. To jak w koncu?

[b]gość, 03-12-15, 00:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 22:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 21:21 napisał(a):[/b]BArdziej prawdopodobne wydaje sie uprowadzenie dziewczyny niz utoniecie. Tyle przeszukuja Warte to by pewnie cos znalezli. Jakies czesci garderoby chociaz a tu nic. Koles w niebieskim zwodzi policje. Czegos sie boi.Mam takie samo zdanie jak Ty. Boi się czegoś albo bardziej kogoś i wymyślił taka wersje. Po pierwsze kamera pod politechnika ja zarejestrowała jak ktoś do niej podbiega a po drugie juz by znaleźli to ciało. To jakaś grubsza afera jest a nie zwykle przypadkowe utoniecie[/quote]Odsyłam Was na FB Rutkowskiego. Co prawda konferencji nie mogę odtworzyć bo się zacina. Ciekawe, bo jakaś jasnowidz opisała miejsce w którym jej zdaniem może znajdować się ciało. Ludzie też zauważyli dlaczego narzeczony pani Ewy jakoś zbyt czynnie nie udziela się w poszukiwaniach a mógłby dużo zdziałać.[/quote]Jej chlopak jest z ABW, myslisz, ze bedzie wystepowal publicznie? Ale w sumie nawet do rodzicow dziewczyny sie nie odezwal chyba jeszcze..[/quote]Oczywiście że nie, ale może ma wiecej wtyczek i sam zatrudniłby jakiegoś detektywa a tym czasem ponoc odmowił badania wariografem (jeśli wierzyć wpisom na Fb) i stroni od rodziny Ewy. Dziwne.

[b]gość, 03-12-15, 00:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 22:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 22:32 napisał(a):[/b]Jeżeli to byłby wypadek, to KAŻDY normalny człowiek albo by sam próbował pomóc, albo by ją wezwał, a nie uciekał, nie chciał składać zeznań i chowal się za prawnikami. Koleś ewidentnie jej coś zrobiłOtóż to! Jest dokładnie tak, jak piszesz. Mataczy strasznie, sam gubi się w zeznaniach, co raczej nie świadczy na jego korzyść. Fakt, że widział Ewę, jako ostatni, już daje wiele do myślenia. Myślę, że on coś ukrywa. Zwróciłam uwagę jeszcze na to, że podczas eksperymentu procesowego, funkcjonariuszkę wcielającą się w postać Ewy, prowadził w inny sposób niż jest to przedstawione na nagraniach z feralnej nocy. Wówczas wcale nie trzymał jednej ręki luźno, miał ją wyciągniętą do przodu- w jakim celu, sam musi to wiedzieć najlepiej. Czy nie ma nigdzie monitoringu z takiej perspektywy, aby widać było ich twarze i sylwetki od przodu?[/quote]Pierwsze co pomyślałam jak zobaczyłam nagranie to co on trzyma w lewej ręce.[/quote]granat i wyrzutnie rakietową…

[b]gość, 02-12-15, 22:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 22:32 napisał(a):[/b]Jeżeli to byłby wypadek, to KAŻDY normalny człowiek albo by sam próbował pomóc, albo by ją wezwał, a nie uciekał, nie chciał składać zeznań i chowal się za prawnikami. Koleś ewidentnie jej coś zrobiłOtóż to! Jest dokładnie tak, jak piszesz. Mataczy strasznie, sam gubi się w zeznaniach, co raczej nie świadczy na jego korzyść. Fakt, że widział Ewę, jako ostatni, już daje wiele do myślenia. Myślę, że on coś ukrywa. Zwróciłam uwagę jeszcze na to, że podczas eksperymentu procesowego, funkcjonariuszkę wcielającą się w postać Ewy, prowadził w inny sposób niż jest to przedstawione na nagraniach z feralnej nocy. Wówczas wcale nie trzymał jednej ręki luźno, miał ją wyciągniętą do przodu- w jakim celu, sam musi to wiedzieć najlepiej. Czy nie ma nigdzie monitoringu z takiej perspektywy, aby widać było ich twarze i sylwetki od przodu?[/quote]Pierwsze co pomyślałam jak zobaczyłam nagranie to co on trzyma w lewej ręce.

[b]gość, 02-12-15, 23:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 23:52 napisał(a):[/b]To wszystko jakieś pokręcone.Jestem pijany, podrywam koleżankę, która jest zajęta a jej facet może mi zrobić z gęby jesień średniowiecza, ciągnę ją nad rzekę gdzie można zęby wybić sobie po omacku, jeszcze nie wiadomo czy “stanę na wysokości zadania”, ona mnie bije i drapie, wpada do wody a potem idę przez miasto i gaworzę przez telefon? Zapewne znajomi z pracy wiedzą coś więcej na temat relacji Ewy i tego chłopaka. Tzn. czy w pracy albo w tym klubie się do niej kleił. Ojciec Ewy mówi, że ta sprawa śmierdzi i jego zdaniem była jakaś trzecia osoba. Myślę, że zapis tej rozmowy telefonicznej dużo powie – bo jak dzwonił roztrzęsiony to już coś.Cd. A jak nawijał o pogodzie i smrodzie to może faktycznie ona spotkała tam kogoś kogo znała a z Adamem Z się rozstali a teraz chłopak już sam nie wie co było dalej. Poza tym między nagraniami z obu kamer jest mało czasu żeby będąc pijanym tak sprawnie i bez śladu wszystko załatwił i szybko się przemieszczał.[/quote]o 3.20 są na Mostowej a o 3.30 jest on sam pod Ibisem – chłopak ma w tyłku dynamit chyba 🙂 noc, alkohol i teren pełen niespodzianek

A jak miała chłopaka to na cholerę wychodziła pijana z kolegą?

[b]gość, 02-12-15, 22:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 21:21 napisał(a):[/b]BArdziej prawdopodobne wydaje sie uprowadzenie dziewczyny niz utoniecie. Tyle przeszukuja Warte to by pewnie cos znalezli. Jakies czesci garderoby chociaz a tu nic. Koles w niebieskim zwodzi policje. Czegos sie boi.Mam takie samo zdanie jak Ty. Boi się czegoś albo bardziej kogoś i wymyślił taka wersje. Po pierwsze kamera pod politechnika ja zarejestrowała jak ktoś do niej podbiega a po drugie juz by znaleźli to ciało. To jakaś grubsza afera jest a nie zwykle przypadkowe utoniecie[/quote]Odsyłam Was na FB Rutkowskiego. Co prawda konferencji nie mogę odtworzyć bo się zacina. Ciekawe, bo jakaś jasnowidz opisała miejsce w którym jej zdaniem może znajdować się ciało. Ludzie też zauważyli dlaczego narzeczony pani Ewy jakoś zbyt czynnie nie udziela się w poszukiwaniach a mógłby dużo zdziałać.[/quote]Jej chlopak jest z ABW, myslisz, ze bedzie wystepowal publicznie? Ale w sumie nawet do rodzicow dziewczyny sie nie odezwal chyba jeszcze..

[b]gość, 02-12-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 23:01 napisał(a):[/b]Ja nie wiem nic o tym chłopaku, tzn. czy w przeszłości już miał do czynienia z prawem itp. chociaż na jego Fb ponoć jest lincz, ale coście się tak uczepili posiadania przez niego prawnika? Ma do tego konstytucyjne prawo. Aż tak Was to dziwi, że być może jego rodzice szybko przedsięwzięli w takiej sytuacji jakieś kroki? Dopóki mu tego nie udowodnią jest niewinny.Ale na początku nikt go o nic nie oskarżał, składanie zeznań w takiej sytuacji jest normalną sprawą, chodzi o to że on nie chciał zeznawać i już od razu wynajął prawnika. Nie uważasz że to jest podejrzane?[/quote]To jest Polska, prawo jest tylko dla wybranych, widział ja jako ostatni, to chyba logiczne, że się bał, że będą chcieli go w to wkopać, byle by znaleźć winnego. Zwykła asekuracja, tyle.

[b]gość, 02-12-15, 23:52 napisał(a):[/b]To wszystko jakieś pokręcone.Jestem pijany, podrywam koleżankę, która jest zajęta a jej facet może mi zrobić z gęby jesień średniowiecza, ciągnę ją nad rzekę gdzie można zęby wybić sobie po omacku, jeszcze nie wiadomo czy “stanę na wysokości zadania”, ona mnie bije i drapie, wpada do wody a potem idę przez miasto i gaworzę przez telefon? Zapewne znajomi z pracy wiedzą coś więcej na temat relacji Ewy i tego chłopaka. Tzn. czy w pracy albo w tym klubie się do niej kleił. Ojciec Ewy mówi, że ta sprawa śmierdzi i jego zdaniem była jakaś trzecia osoba. Myślę, że zapis tej rozmowy telefonicznej dużo powie – bo jak dzwonił roztrzęsiony to już coś.Cd. A jak nawijał o pogodzie i smrodzie to może faktycznie ona spotkała tam kogoś kogo znała a z Adamem Z się rozstali a teraz chłopak już sam nie wie co było dalej. Poza tym między nagraniami z obu kamer jest mało czasu żeby będąc pijanym tak sprawnie i bez śladu wszystko załatwił i szybko się przemieszczał.

[b]gość, 02-12-15, 22:32 napisał(a):[/b]Jeżeli to byłby wypadek, to KAŻDY normalny człowiek albo by sam próbował pomóc, albo by ją wezwał, a nie uciekał, nie chciał składać zeznań i chowal się za prawnikami. Koleś ewidentnie jej coś zrobiłOtóż to! Jest dokładnie tak, jak piszesz. Mataczy strasznie, sam gubi się w zeznaniach, co raczej nie świadczy na jego korzyść. Fakt, że widział Ewę, jako ostatni, już daje wiele do myślenia. Myślę, że on coś ukrywa. Zwróciłam uwagę jeszcze na to, że podczas eksperymentu procesowego, funkcjonariuszkę wcielającą się w postać Ewy, prowadził w inny sposób niż jest to przedstawione na nagraniach z feralnej nocy. Wówczas wcale nie trzymał jednej ręki luźno, miał ją wyciągniętą do przodu- w jakim celu, sam musi to wiedzieć najlepiej. Czy nie ma nigdzie monitoringu z takiej perspektywy, aby widać było ich twarze i sylwetki od przodu?

[b]gość, 02-12-15, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 22:38 napisał(a):[/b]Za nieudzielenie pomocy, czy niewezwanie odpowiednich sluzb jest kara. Jesli wpadla do rzeki to wiadomo, ze pijany nie byłby w stanie jej uratować. Ba, nawet na trzeźwo to nie takie hop siup, bo tonący może ponoc w panice utopić ratującego go człowieka. Wystarczyło wezwać policje/pogotowie, cokolwiek. Nie zrobil tego i stawia to ho w bardzo złym świetle. Spanikowal? Byc może, ale latem tonie setki ludzi i jakos nie słychać, żeby świadkowie w panice udawali, zr nic się nie stalo/nie wzywali pomocy itp. Śmierdzi to mega. Jesli jest niewinny to jest totalnym kretynem, bo przez to ze nie wezwal pomocy wydaje sie, ze ja do tej Warty wjebal.Latem ludzie nie odwracają głowy od topielców ? a przypominasz sobie ostatnią sytuację z Krakowa, kiedy człowiek topił się w akwenie wodnym pełnym ludzi, którzy beztrosko pływali sobie w tym czasie na dmuchanych materacach ? jakoś nie przypominam sobie by ktokolwiek wtedy temu człowiekowi udzielił pomocy.[/quote]Notabene topiący się człowiek również był pijany.

To wszystko jakieś pokręcone.Jestem pijany, podrywam koleżankę, która jest zajęta a jej facet może mi zrobić z gęby jesień średniowiecza, ciągnę ją nad rzekę gdzie można zęby wybić sobie po omacku, jeszcze nie wiadomo czy “stanę na wysokości zadania”, ona mnie bije i drapie, wpada do wody a potem idę przez miasto i gaworzę przez telefon? Zapewne znajomi z pracy wiedzą coś więcej na temat relacji Ewy i tego chłopaka. Tzn. czy w pracy albo w tym klubie się do niej kleił. Ojciec Ewy mówi, że ta sprawa śmierdzi i jego zdaniem była jakaś trzecia osoba. Myślę, że zapis tej rozmowy telefonicznej dużo powie – bo jak dzwonił roztrzęsiony to już coś.

[b]gość, 02-12-15, 22:33 napisał(a):[/b]Opieram się na podstawie jego zeznań. To są jego słowa, wobec tego wyrok wydał na siebie sam, ale w momencie, kiedy skrzywdził Ewę- a to jest wielce prawdopodobne. Czy to normalne, że za nim pojawią się jakiekolwiek podejrzenia, ktoś momentalnie pojawia się w eskorcie adwokata, który skutecznie blokuje dostęp do wielu informacji? I gdzie ta amnestia, skoro wiedział, że będzie musiał się z czegokolwiek tłumaczyć i zaciekle bronić? Co ze słowami Adama Z., który jeszcze niedawno cierpiał na zanik pamięci, ale podczas eksperymentu procesowego był w stanie wskazać miejsce, w którym zginęła Ewa? Telefony, które wykonywał do kogoś, kto nie chce wyjawić treści rozmowy- mimo, że Adam Z. łapał się za głowę i wyglądał na zdenerwowanego. Hmm…Tez bym od razu przyszla z adwokatem i to dobrym, a czemu nie? Mimo ze dopoki sad nie udowodni ci winy uchodzisz za niewnnego ale w tak naprawde to trzeba umiec sie bronic. Jeslil gosc jest niewinny to ja bym jeszcze pozwala wszystkich ktorzy cokolwiek wykroczyli poza swoje uprawnienia, tak jak ma to sie w stanach.

[b]gość, 02-12-15, 23:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-12-15, 22:33 napisał(a):[/b]Opieram się na podstawie jego zeznań. To są jego słowa, wobec tego wyrok wydał na siebie sam, ale w momencie, kiedy skrzywdził Ewę- a to jest wielce prawdopodobne. Czy to normalne, że za nim pojawią się jakiekolwiek podejrzenia, ktoś momentalnie pojawia się w eskorcie adwokata, który skutecznie blokuje dostęp do wielu informacji? I gdzie ta amnestia, skoro wiedział, że będzie musiał się z czegokolwiek tłumaczyć i zaciekle bronić? Co ze słowami Adama Z., który jeszcze niedawno cierpiał na zanik pamięci, ale podczas eksperymentu procesowego był w stanie wskazać miejsce, w którym zginęła Ewa? Telefony, które wykonywał do kogoś, kto nie chce wyjawić treści rozmowy- mimo, że Adam Z. łapał się za głowę i wyglądał na zdenerwowanego. Hmm…LOL “amnestia”.. 🙂 Nie zrzucaj winy na jedną osobę, bo może się okazać, że odwracasz uwagę od tego co się stało na prawdę, a puki co to chyba nikt tego nie wie, a skoro już tak drążysz temat na podstawie internetowych wieści to ja się pytam gdzie był wtedy jej chłopak ? Czemu (jak podają media) tak późno zainteresował się tym, że zniknęła ? Czemu (jeśli to prawda) nie chciał poddać się badaniu wariografem ? I na sam koniec czemu brat zaginionej twierdził, że jej chłopak nie ma z tym nic wspólnego ? a niby skąd on to wie ? i czemu ma takie zaufanie do chłopaka swojej siostry ?[/quote]otóż to, a ten jej chłopak ponoć w ABW pracuje więc mógłby więcej pomóc

[b]gość, 02-12-15, 22:38 napisał(a):[/b]Za nieudzielenie pomocy, czy niewezwanie odpowiednich sluzb jest kara. Jesli wpadla do rzeki to wiadomo, ze pijany nie byłby w stanie jej uratować. Ba, nawet na trzeźwo to nie takie hop siup, bo tonący może ponoc w panice utopić ratującego go człowieka. Wystarczyło wezwać policje/pogotowie, cokolwiek. Nie zrobil tego i stawia to ho w bardzo złym świetle. Spanikowal? Byc może, ale latem tonie setki ludzi i jakos nie słychać, żeby świadkowie w panice udawali, zr nic się nie stalo/nie wzywali pomocy itp. Śmierdzi to mega. Jesli jest niewinny to jest totalnym kretynem, bo przez to ze nie wezwal pomocy wydaje sie, ze ja do tej Warty wjebal.Latem ludzie nie odwracają głowy od topielców ? a przypominasz sobie ostatnią sytuację z Krakowa, kiedy człowiek topił się w akwenie wodnym pełnym ludzi, którzy beztrosko pływali sobie w tym czasie na dmuchanych materacach ? jakoś nie przypominam sobie by ktokolwiek wtedy temu człowiekowi udzielił pomocy.

Fryz Rutkowskiego miażdży

[b]gość, 02-12-15, 22:32 napisał(a):[/b]Jeżeli to byłby wypadek, to KAŻDY normalny człowiek albo by sam próbował pomóc, albo by ją wezwał, a nie uciekał, nie chciał składać zeznań i chowal się za prawnikami. Koleś ewidentnie jej coś zrobiłniekoniecznie, istnieje jeszcze trzecia opcja – można być po prostu tchórzem i uciec z miejsca zdarzenia; ja już nie wiem jak to z tym jego piciem w końcu było, znajomi mówią, że wypił sporo a na filmie widać, że ta dziewczyna była bardziej pijana od niego;

[b]gość, 02-12-15, 23:01 napisał(a):[/b]Ja nie wiem nic o tym chłopaku, tzn. czy w przeszłości już miał do czynienia z prawem itp. chociaż na jego Fb ponoć jest lincz, ale coście się tak uczepili posiadania przez niego prawnika? Ma do tego konstytucyjne prawo. Aż tak Was to dziwi, że być może jego rodzice szybko przedsięwzięli w takiej sytuacji jakieś kroki? Dopóki mu tego nie udowodnią jest niewinny.Ale na początku nikt go o nic nie oskarżał, składanie zeznań w takiej sytuacji jest normalną sprawą, chodzi o to że on nie chciał zeznawać i już od razu wynajął prawnika. Nie uważasz że to jest podejrzane?

[b]gość, 02-12-15, 22:33 napisał(a):[/b]Opieram się na podstawie jego zeznań. To są jego słowa, wobec tego wyrok wydał na siebie sam, ale w momencie, kiedy skrzywdził Ewę- a to jest wielce prawdopodobne. Czy to normalne, że za nim pojawią się jakiekolwiek podejrzenia, ktoś momentalnie pojawia się w eskorcie adwokata, który skutecznie blokuje dostęp do wielu informacji? I gdzie ta amnestia, skoro wiedział, że będzie musiał się z czegokolwiek tłumaczyć i zaciekle bronić? Co ze słowami Adama Z., który jeszcze niedawno cierpiał na zanik pamięci, ale podczas eksperymentu procesowego był w stanie wskazać miejsce, w którym zginęła Ewa? Telefony, które wykonywał do kogoś, kto nie chce wyjawić treści rozmowy- mimo, że Adam Z. łapał się za głowę i wyglądał na zdenerwowanego. Hmm…LOL “amnestia”.. 🙂 Nie zrzucaj winy na jedną osobę, bo może się okazać, że odwracasz uwagę od tego co się stało na prawdę, a puki co to chyba nikt tego nie wie, a skoro już tak drążysz temat na podstawie internetowych wieści to ja się pytam gdzie był wtedy jej chłopak ? Czemu (jak podają media) tak późno zainteresował się tym, że zniknęła ? Czemu (jeśli to prawda) nie chciał poddać się badaniu wariografem ? I na sam koniec czemu brat zaginionej twierdził, że jej chłopak nie ma z tym nic wspólnego ? a niby skąd on to wie ? i czemu ma takie zaufanie do chłopaka swojej siostry ?

nie żyje więc RIP i po sprawie, zamknijcie jadaczki głupie szmaty

Ja nie wiem nic o tym chłopaku, tzn. czy w przeszłości już miał do czynienia z prawem itp. chociaż na jego Fb ponoć jest lincz, ale coście się tak uczepili posiadania przez niego prawnika? Ma do tego konstytucyjne prawo. Aż tak Was to dziwi, że być może jego rodzice szybko przedsięwzięli w takiej sytuacji jakieś kroki? Dopóki mu tego nie udowodnią jest niewinny.

Ona była bardzo pijana co widać na nagraniu, pewnie wpadła do rzeki a on równie pijany zareagował uciekając. Chyba że z jakiegoś powodu on ja tam wrzucił, jednak jakoś wątpie.