Popek odpaliła się po słowach Orłosia nt. jej odejścia z TV Republika. Tak mu odpowiedziała
Rozmowa Macieja Orłosia z Kozaczkiem zeszła w pewnym momencie na temat ostatnich zawodowych zawirowań Anny Popek. Dziennikarz sugestywnie uciął temat, o czym dowiedziała się zainteresowana. W odpowiedzi nie gryzła się w język. Wspomniała o przeszłości gospodarza “Teleexpressu” i kulisach jego odejścia z Telewizji Polskiej.
Anna Popek odchodzi z TV Republika
Anna Popek to jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek w Polsce. Karierę rozpoczęła po studiach jako prezenterka w lokalnej placówce TVP, a największy przełom jej kariery nastąpił pod koniec lat 90. kiedy to dołączy ła do ekipy porannego programu „Kawa czy herbata?”. Później prowadziła liczne formaty, m.in. „Pytanie na śniadanie”, „Świat się kręci” czy „Dzień dobry, Polsko!”, stając się jedną z głównych twarzy stacji.
Do diametralnej zmiany w jej życiu zawodowym doszło w 2024 roku, kiedy to prezenterka pożegnała się ze śniadaniówką w otoczeniu masowych zwolnień w telewizji publicznej. Długo jednak nie narzekała na brak pracy. Została jedną z gwiazd nowopowstałej stacji TV Republika. Niestety i tak przygoda po niespełna dwóch latach dobiegła końca, o czym poinformowała w mediach społecznościowych.
Wczoraj, 8.04.26 r po raz ostatni poprowadziłam poranny program @republikawstajemy i zakończyłam tym samym współpracę z @republikatv . Zanim zobaczymy się gdzie indziej, zapraszam na swój Popcast! – przekazała fanom.
I tym razem Anna Popek nie zamierza dawać sobie czasu na urlop. Kolejną stacją na jej zawodowej ścieżce ma być wPolsce24. U gwiazdy sporo się dzieje, a o jej perypetiach postanowiliśmy zapytać Macieja Orłosia. Jego komentarz wzbudził reakcję zwrotną.

Maciej Orłoś komentuje odejście Anny Popek
Macieja Orłosia i Annę Popek łączy wieloletnia współpraca w tej samej stacji telewizyjnej. Do bardziej napiętych relacji miało dojść w 2016 roku, kiedy to po zwolnieniu dziennikarza to właśnie prezenterka miała zająć jego miejsce w serwisie “Teleexpress”. Ostatecznie następcą został Michał Cholewiński, ale między gwiazdorskim duetem nie było widać zażyłości.
Gdy doszło do diametralnych zmian w strukturze Telewizji Polskiej, Maciej Orłoś wrócił na swoje dawne stanowisko. Niedawno gościł w podcaście Kozaczka, gdzie został zapytany przez Wiktora Słojkowskiego o zakończeniu kolejnej współpracy Anny Popek. W odpowiedzi wykorzystał stare powiedzenie.
Wiktor, jest takie powiedzenie, nie wiem, kto jest autorem, że jeżeli nie możesz nic dobrego powiedzieć o kimś, to lepiej nic nie mówić i pomilczeć. Ja może pójdę w tę stronę i pomilczę – skwitował.
Na taką reakcję z pewnością nie liczyła Anna Popek. W mediach społecznościowych odpowiedziała dziennikarzowi. W jej przypadku nie padło na milczenie.
Anna Popek odpowiada. Wspomniała o zwoleniu Macieja Orłosia z TVP
Anna Popek nie była zadowolona z wypowiedzi z dziennikarza. W krótkim nagraniu odniosła się do jego słów, dodatkowo wspominając jego zakończenie współpracy z Telewizją Polską, które odbiło się głośnym echem w mediach. Prezenterka podkreślała, że również zamierza milczeć na ten temat, choć sugerowała, że posiada informacje, które mogłyby zaskoczyć opinię publiczną.
Naprawdę Maćku? Naprawdę nie możesz nic dobrego o mnie powiedzieć i o naszej dawnej współpracy? Różnie była, pamięć ludzka jest zawodna, ale może dobrze, że ja też milcze na temat kulis Twojego rozstania z Telewizją Polską za czasów prezesa Kurskiego. Różnie mówiono na ten temat prawada? Ale w związku z tym, że nie byłam podczas tych rozmów, to się nie wypowiadam – przekazała.
W komentarzach internauci pochwalili Annę Popek za reakcję po słowach Macieja Orłosia. Wygląda na to, że życie zawodowe gwiazd kryje sporo smaczków, o których jeszcze nie wiemy.





Wszyscy oni są siebie warci