Doda znowu nie odpuszcza Skolimowi. “Niech się odniesie do ku*** i narko*****”
Skolim niedawno odpalił się na temat potencjalnej ustawy rządowej, która miałaby chronić zawód artysty. Po jego mocnej wypowiedzi głos zabrała Doda, która również nie gryzła się w język. Teraz atmosfera zrobiła się jeszcze bardziej napięta… Mamy do czynienia z kolejnym konfliktem gwiazd. Piosenkarka punktuje niedopowiedzenia “króla latino”.
Doda i Skolim w otwartym konflikcie
Takiego konfliktu nikt się nie spodziewał. Chociaż Skolim i Doda kilkukrotnie występowali na tych samych wydarzeniach muzycznych, nieczęsto mieli okazję porozmawiać. Brak wspólnych zdjęć czy chęci nagrania razem kawałka świadczył raczej o neutralnych emocjach. Wszystko jednak zmieniło się po ostatnim bulwersującym nagraniu “króla latino”.
Piosenkarz zaprosił fanów na piknik, na którym grillowano kiełbaski sygnowane jego nazwiskiem. W teorii miłe spotkanie zamieniło się w gorączkową dyskusję. Podczas relacji na żywo bez ogródek skrytykował pomysł ustawy o statusie artysty zawodowego. Nie brakowało wulgaryzmów:
Pojechałem dzisiaj na live o tych ku****h artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, prze***li, albo ci młodzi robią taką chu***ą muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś k***y i ćp***w. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę – mówił Skolim.
Jego wypowiedź szybko poniosła się po mediach społecznościowych, wywołując skrajne emocje. Wśród osób, które skrytykowały artystę znalazła się Doda. Ona sama od lat działa w branży muzycznej i nie boi się wdawać w konflikt z kolegami po fachu. Zwróciła uwagę na powielanie krzywdzących stereotypów przez Skolima:
Każda osoba, która udostępnia wypowiedź szokującą, obrzydliwą, naprawdę ochydną wypowiedź Skolima, nie spodziewałam się po nim, myślałam, że ma trochę więcej empatii, może był pod wpływem czegoś, który wyzywa artystów od k***w i n*******w, mówiąc że nie zasługują na żadną pomoc rządu, bo dzieci są chore, przyczynia się naprawdę do ohydnego hejtu, którego i tak mamy w nadmiarze od wielu lat i to głównie my – mówi wzburzona Doda.
Na tej wymianie zdań jednak się nie skończyło. Konflikt nabiera na sile…

Skolim nie odpuszcza Dodzie. Doczekał się riposty
Wygląda na to, że Skolim podniósł rzuconą mu rękawicę przez sławną piosenkarkę. W udostępnionym przez niego nagraniu przekonywał, że największa krytyka pochodzi od osób, które nie mają do czynienia z problemami życia codziennego. Jednocześnie nie brakowało drobnych uszczypliwości w stronę Dody i jej słów o reklamowaniu kiełbasy przez piosenkarza:
Jeśli ktoś podniesie głos, że jest murarzem, czy zbiera truskawki, czy robi wyśmienite kiełbasy, a fakt faktem polska kuchnia jest elementem naszej kultury, i że on też się domaga dopłat, ma absolutnie rację, bo to tę naszą polską kulturę w Europie i te nasze wartości wszyscy krzewią, nasze babcie, mamy – powiedział.
Odpowiedź drugiej strony przyszła ekspresowo. Doda zamieściła w mediach społecznościowych nagranie wyjaśniające Skolima. Tak podsumowuje aferę wokół ustawy o statusie artysty.
Doda wytoczyła największe działo. Nie zostawiła na Skolimie suchej nitki
W mediach społecznościowych nie brak internautów, którzy stoją murem zarówno za jedną, jak i drugą opinią dotyczącą ustawy. Doda nie zamierzała milczeć po kolejnej wypowiedzi Skolima. W rozmowie z Plotkiem wyjaśniła kontrowersyjne zachowanie młodszego artysty:
Niech nie zmienia tematu, nie odwraca kota ogonem i odniesie się do ku*** i narko****w, którymi nazwał swoich kolegów i koleżanki ze sceny, kompletnie nie znając projektu ustawy, która co do zasady, obejmuje tylko artystów zarabiających najmniejszą krajową bez szans na etat i umowę o pracę. Wprowadził ludzi w błąd i wykorzystał swoich fanów do szerzenia hejtu i nienawiści. […] Skolim, będąc kompletnie niedoinformowanym, wykorzystuje najbardziej drażliwe tematy jak babcie, dziadkowie, chore dzieci, by podjudzać ludzi i szerzyć nienawiść wobec tych, którzy nigdy mu nic złego nie zrobili – grzmiała.
Później odniosła się do sytuacji na swoim profilu, gdzie zwróciła uwagę, jak wielki podział między społeczeństwem wywołało ogłoszenie projektu ustawy. Trzeba zaznaczyć, że jest on na razie na początkowym etapie i nie wiadomo czy wejdzie on w życie.
Kłócicie się, skaczecie sobie do gardeł. Robicie dokładnie to, czego chcą Ci, którzy chcą skłócić nasz naród. Daliście się tak łatwo zmanipulować o jakąś rzecz, która zapewne ma odwrócić uwagę od naprawdę ważnych rzeczy, które przechodzą nam koło nosa, ale my jesteśmy zajęci wyzywaniem siebie nawzajem. Aktualnie wszyscy artystów od darmozjadów, nierobów, k**ew i nar**manów – mówiła, nawiązując do wypowiedzi Skolima.
W mediach widać ogromne dyskusje na temat projektu ustawy, która faktycznie wprowadziła niezgodę między polskimi artystami. Sprawa nabiera tempa w kontekście zbliżającego się festiwalu w Opolu, gdzie zagrają największe gwiazdy polskiego show-biznesu.




