Agnieszka Popielewicz i Marcin Mroczek rozstali się – donosi tygodnik Na żywo. Obydwoje zaprzeczają, ale pokazują co innego:
Ona z Zakopanem wolała być sama, podobnie jak na gali Telekamer.
Nawet jeśli ta miłość gdzieś jeszcze jest, to nie widać jej zupełnie.
ona za ładna dla niego,a on za mądry dla niej…
to oni byli razem?!
gdyby nie ona to ona dalej byłaby nieznaną osobą
no i co z tego?
hm to było do przewidzenia… ale i tak długo wytrzymali…
nie da sie tak zrobić “nie jesteśmy razem-to koniec” powiedzeć komuś i po problemie =/
ej, on nie jest taki brzydki… siłą rzeczy, ten drugi też nie xD ale talentu to oni nie majou
Kotek w Butkach, 08-02-08, 07:29 napisał(a):rzygać mi się nimi chce. co to w ogóle za gwiazdy, żeby na okrągło o nich i pisać i kogo obchodzi czy są razem czy nie?P O P I E R A M !!!
Tragiczny koniec M jak mroczkowa miłośc. Szkoda, że nikogo to nie obchodzi.
Więc nie lubisz Mroczków :)Nie Ty jedna, choć dla mnie są obojętni całkowicie
Nie lubie Mroczka, ani jednego, ani drugiego
rzygać mi się nimi chce. co to w ogóle za gwiazdy, żeby na okrągło o nich i pisać i kogo obchodzi czy są razem czy nie?