Pozew o wykorzystywanie seksualne przeciwko Marilynowi Mansonowi został oddalony z powodu przedawnienia roszczeń jego oskarżycielki nazywane Jane Doe.

Według dokumentów sądowych uzyskanych przez dziennikarzy magazynu People, sędzia z Los Angeles umorzył sprawę po orzeczeniu, że oskarżycielka 52-letniego rockmana – wymieniona jako „Jane Doe” – złożyła roszczenia w swoim pozwie, które „nie są wystarczające, aby ominąć upływający okres przedawnienia.

Policja pod domem Marilyn Mansona. Ludzie ujawniają prawdę o gwiazdorze

W swojej początkowej skardze kobieta twierdziła, że ​​Marilyn Manson (ur. Brian Warner) wielokrotnie zgwałcił ją i wykorzystał seksualnie podczas ich związku w 2011 roku, ale że „tłumiła” swoje wspomnienia do lutego tego roku, do momentu, kiedy kilka kobiet wystąpiło, aby publicznie oskarżyć piosenkarza o nadużycia seksualne i fizyczne.

Jednak sędzia orzekł we wtorek, że skarga kobiety „nie dotyczy ani momentu rozpoczęcia represji – na przykład bezpośrednio po wydarzeniu lub poza okresem przedawnienia – ani jego charakteru lub zakresu, takiego jak to, jakie wspomnienia zostały wyparte” wynika z dokumentów sądowych.

Marilyn Manson oskarżony o przemoc domową i gwałt!

Sąd dał kobiecie 20 dni na ponowne złożenie pozwu i rozwianie obaw sędziego. W oświadczeniu adwokaci tej kobiety, Adam Wolf i Tracey Cowan, powiedzieli:

„Marilyn Manson chce uciszyć naszego klienta w sprawie jej gwałtu. Próbował użyć technicznych argumentów prawnych, aby całkowicie odrzucić jej sprawę. Sędzia wnikliwie przeanalizował orzecznictwo i słusznie uznał, że ​​jej sprawa może posunąć się naprzód, o ile zmieni skargę, dodając kilka dodatkowych szczegółów”.