TYLKO U NAS! Tarocista bez ogródek o przyszłości Szemplińskiej na Eurowizji. Czy pobije Steczkowską?
Już niedługo Eurowizja 2026, a na tegoroczną reprezentantkę Polski została wytypowana Alicja Szemplińska. Teraz tarocista Łukasz Chariasz postanowił ocenić szansę Polki w konkursie. Porównał ją do Justyny Steczkowskiej!
Alicja Szemplińska reprezentantką Polski na Eurowizji 2026
Alicja Szemplińska została oficjalną reprezentantką Polski na Eurowizji 2026. O jej wyjeździe na konkurs przesądzili widzowie, którzy w głosowaniu postawili właśnie na nią. Dla artystki był to moment o szczególnym znaczeniu symbolicznym – jej pierwotne plany występu w 2020 roku zniweczyła bowiem pandemia.
Po latach cierpliwego wyczekiwania i ponownym starcie w eliminacjach, wokalistka w końcu spełniła swoje wielkie marzenie. W barwach kraju zaprezentowała utwór „Pray”, który stworzyła wspólnie z Weroniką Gabryelczyk oraz Sinclairem Malcolmem. Intrygującym akcentem był fakt, że za reżyserię teledysku odpowiadała Martyna Byczkowska, gwiazda serialu „1670”.
W klipie jest historia małej dziewczynki, małej mnie. Są elementy sentymentalne dla mnie, związane z moim miastem – Ciechanowem. Nagrywamy ten teledysk w miejscach szczególnych dla mnie, w kościele farnym, w mojej szkole, w mieszkaniu mojej cioci. Wszystkie miejsca, w których się wychowywałam. Występuje tam moja rodzina, moja siostra, moi rodzice, mój chłopak, chłopak mojej siostry, moja siostra. Wszyscy będą w klipie. To jest niesamowite i jestem wdzięczna, że mogę zrobić coś, co będzie wyjątkowe, ale też sentymentalne dla mnie – mówiła Szemplińska w wywiadzie z Dziennikiem Eurowizyjnym.
Kto wygra Eurowizję 2026?
Tarocista Łukasz Chariasz udzielił wywiadu portalowi “Kozaczek.pl” na temat tegorocznej Eurowizji. Stwierdził, że szansę na wygraną mają dwa kraje.
Uważam, że całość rozegra się przede wszystkim między Finlandią a Danią. To właśnie te dwa kraje mają największe szanse na zwycięstwo i będą biły się ze sobą o najwyższe miejsce. Bardzo dobrze zaprezentuje się również Australia, świetny występ będzie miała także Grecja. Bułgaria również zachwyci fanów konkursu – wyznaje Chariasz portalowi “Kozaczek.pl”.
Łukasz Chariasz nie widzi przyszłości Polski w tegorocznym konkursie w optymistycznym barwach. Według niego Alicja Szemplińska nie ma szans na podium.
Pomimo tego, że my jako Polacy nie będziemy się wstydzić tego występu, uważam, że fani Eurowizji nie docenią piosenki „Pray” Alicji Szemplińskiej i ostatecznie zajmie ona jedno z ostatnich miejsc w konkursie.
Łukasz Chariasz podzielił się opinią na temat tego, dlaczego Polska nie może przebić w konkursie wyniku Edyty Górniak sprzed lat.
Ponieważ Edyta Górniak jest najlepsza. Pomimo tego, że mamy w Polsce świetne wokale, brakuje promocji i odwagi, żeby wyjść szerzej na Europę. Edyta Górniak była naturalna, młoda, świeża. To był 1994 rok, pierwszy nasz udział w Eurowizji i ogromne wydarzenie dla Polski. Ona otworzyła Polskę na Europę w kontekście muzycznym – pokazała nas jako kraj zdolny do stworzenia artystki na europejskim poziomie – powiedział.
Czyli Alicja Szemplińska pobije sukces Justyny Steczkowskiej?
Łukasz Chariasz bez ogródek stwierdził, że Alicja Szemplińska nie uplasuje się na wysokim miejscu. Jak twierdzi jej piosenka nie porwie publiczności.
Alicja Szemplińska zajmie jedno z ostatnich miejsc w tegorocznej Eurowizji. Już na etapie półfinału będzie miała bardzo duży problem, żeby w ogóle przebić się dalej. Jej piosenka „Pray” nie odniesie żadnego sukcesu. Pomimo tego, że Alicja bardzo się do tego przyłoży i że ma dobry głos, sama kompozycja po prostu się nie spodoba. Wielu będzie też zarzucało, że oprawa graficzna i sposób występowania były nudne. Ta piosenka nie jest eurowizyjna i ostatecznie nie daje jej żadnej możliwości walki o dobre miejsce. Alicja Szemplińska przejdzie do historii jako wokalistka z bardzo dobrym głosem, ale z utworem, który nie wywarł na publiczności takiego wrażenia, jakiego oczekiwano – mówi Łukasz Chariasz portalowi “Kozaczek.pl”.
Chariasz nie ma wątpliwości również, że Szemplińskiej nie uda się powtórzyć sukcesu Justyny Steczkowskiej. W jego opinii będzie to prawdziwa przepaść.
Absolutnie nie. Nie powtórzy ani sukcesu medialnego, ani wynikowego. Nawet się do niego nie zbliży. Nie jest w stanie przebić się medialnie tak, jak zrobiła to Justyna Steczkowska – skwitował.
Tarocista nie pozostawia złudzeń, twierdząc, że zajmie ona również dużo niższe miejsce od swojej poprzedniczki.
Zdecydowanie nie. Zajmie niższe miejsce i znajdzie się na szarym końcu listy. Pomimo świetnego wokalu, piosenka „Pray” nie zachwyci fanów Eurowizji i nie wywoła takiego efektu, który jest potrzebny, żeby walczyć o wyższe pozycje. To będzie występ poprawny wokalnie, ale niewystarczający, żeby przebić się w tym konkursie. Widzowie nie będą na niego głosować w takim stopniu, który pozwoliłby osiągnąć lepszy wynik niż Justyna Steczkowska – zakończył.




