Poznajcie Roberta Gryna, najmłodszego polskiego milionera!

robert-gryn-R1 robert-gryn-R1

Magazyn Forbes zrobił wywiad z 30-letnim Robertem Grynem, właścicielem najszybciej rozwijającego się start-upu w Polsce.

Zobacz też: Sportowcy na topie listy najlepiej opłacanych gwiazd reklamy

Czasopismo wyceniło biznesmena na 710 mln zł ($ 174 mln USD) umieszczając go na 57. pozycji w całym rankingu.

Gryn jest właścicielem firmy Codewise odpowiedzialnej za tworzenie specjalistycznych rozwiązań w sferze marketingu internetowego.

Co więcej, jak informuje Forbes:

[…] Według firmy Deloitte jest to trzecie najszybciej rozwijające się przedsiębiorstwo technologiczne w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka). W ciągu trzech lat (2012–2015) jej przychód wzrósł z miliona do 132 mln złotych, czyli o ponad 13 tys. procent, a zysk netto sięgnął prawie 30 mln złotych.

Sam Gryn twierdzi, że:

Chcę, żeby moja historia i przygoda służyła jako dowód dla wszystkich, szczególnie młodych przedsiębiorców, że da się zbudować firmę od zera na skalę światową w naszym kraju. Jest tyle talentu w Polsce, trzeba tylko wierzyć.

Zobacz też: 100 najbardziej wpływowych celebrytów

Sukces Gryna nie wziął się z nikąd. Jak informuje Forbes, ojciec młodego milionera – Jerzy – już w latach 90. tworzył polski oddział Ericssona. Ponadto:

[…] Robert urodził się w Oksfordzie, ale w wieku kilku lat – po upadku komunizmu – przeniósł się do Warszawy. Rodzice wysłali go do znanej Szkoły Amerykańskiej w podwarszawskim Konstancinie, jednej z najdroższych szkół prywatnych w Polsce.

Co więcej, studiował na elitarnym uniwersytecie w St Andrews oraz na University of Surrey w Wielkiej Brytanii.

Czy według Was jego sukces może być motywacją dla innych młodych biznesmenów?

   
127 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 25-02-17, 19:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-17, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-17, 08:18 napisał(a):[/b]Hmm uczył się w amreykańskiej szkole w Konstancinie, gdzie miesiąc nauki kosztuje ok. 5 tysi lub więcej, czyli rodzice kasiaści na maksa od małego w niego pakowali kasę i wyłożyli synkowi kasę na start. Ehhh żałosny ten artykuł, napiszcie o kimś kto rzeczywiście zaczął od 0 i bez żadnych koneksji w tym państwie! Niestety taki artykuł nigdy nie powstanie, bo nie ma takich ludzi, kasa kasa i układziki to są powody do osiągnięcia sukcecsu!Idioto takich ludzi jest masa, tylko piszą o nich pisma branżowe, nie kozak. On do tej firmy DOŁĄCZYŁ. Te firmę założyło kilku biednych gości bez koneksji, on dołączył i przyniósł ze soba kapitał. Czyli – ci goście zaczęli bes koneksji a teraz sa milionerami. Dało sie, w tym państwie. A słyszałaś o wirtualnejpolsce? Portal zalozony przez kilku studentów, do dzis pakiet większościowy w rękach założycieli Polaków (dlatego agentom solą w oku). Czyli – dało się. Sama znam panią, ktora zaczynała od fotela dentystycznego w przedpokoju mieszkania rodziców (z którymi mieszkała, cała rodzina sie zrzuciła na fotel i wiertło wolnoobrotowe), kto był w domu z rodziny, ten pomagał, odbierał tel i umawiał wizyty, dzis maja kliniki w kilku miastach. Dało sie. Nie każdemu i trzeba szczęścia, ale da sie.[/quote]Idioto ten artykuł jest nie o osiągnięciach tamtych osób ktore założyły ta firmę ale o, jak sama napisałaś, panu który wniósł kapitał. Wtf z twoja logika z dupy?[/quote]Odpowiedz na k.omentarz z tekstem “Niestety taki artykuł nigdy nie powstanie, bo nie ma takich ludzi” – no to wskazuje, ze są. Na konkretnych przykładach. Co z twoja logika i czytaniem ze zrozumieniem?

[b]gość, 24-02-17, 12:24 napisał(a):[/b]nie widzę absolutnie nic złego w tym,że dzieci z bogatych rodzin dorabiają się większęgo majątku na ”plecach” swoich rodziców. mam 2letniego syna i już dziś na jego koncie jest kilkadziesiąt tys zł. a będzie jeszcze więcej,bo zabezpieczamy jego przyszłość. to czy otrzymane pieniądze zainwestuje w rodzinny interes i w przyszłości rozwinie go bardziej czy je zwyczajnie rozpieprzy to już jego sprawa. mam możliwości finansowe,więc to wykorzystuje i nie wiedzę w tym nic złego. tylko ci,którzy mają gówno i zwyczajnie zazdroszczą głośno krzyczą,że dzieciaki bogaczy są rozpuszczone itd. może i pozwalam mu na wiele,ale jak się ma kasę to trzeba z niej korzystać,bo życie jest tylko jedno! i nie pitolcie o żadnej pomocy charytatywnej itd. pomagam komu mogę,ale ani ja ani moje dziecko nie będziemy się czuć gorzej przez to,że mamy kaśe. życie jest niesprawiedliwe,niestety. my dorobiliśmy się majątku uczciwie,a jak już ktoś ma jakieś ”wąty” to niech przyjrzy się jak politycy roztrwaniają na używki pieniądze rodaków i do nich się rzucają.Uff ile się napisałaś. Ale już teraz oddetchnij z ulgą. Juz ci lepiej że się podzieliłaś tym wszystkim na kozaku? Strasznie dużo frustracji jak na taką bogatą i pewną siebie heehe

A siwiec juz wie?

od piątku próbuję dodać komenatrz!!!!!!!!!!!!

Do tego pewnie gej albo wyznawca damskiego botoksu i silikonu… ehhhh

[b]gość, 25-02-17, 08:18 napisał(a):[/b]Hmm uczył się w amreykańskiej szkole w Konstancinie, gdzie miesiąc nauki kosztuje ok. 5 tysi lub więcej, czyli rodzice kasiaści na maksa od małego w niego pakowali kasę i wyłożyli synkowi kasę na start. Ehhh żałosny ten artykuł, napiszcie o kimś kto rzeczywiście zaczął od 0 i bez żadnych koneksji w tym państwie! Niestety taki artykuł nigdy nie powstanie, bo nie ma takich ludzi, kasa kasa i układziki to są powody do osiągnięcia sukcecsu!Idioto takich ludzi jest masa, tylko piszą o nich pisma branżowe, nie kozak. On do tej firmy DOŁĄCZYŁ. Te firmę założyło kilku biednych gości bez koneksji, on dołączył i przyniósł ze soba kapitał. Czyli – ci goście zaczęli bes koneksji a teraz sa milionerami. Dało sie, w tym państwie. A słyszałaś o wirtualnejpolsce? Portal zalozony przez kilku studentów, do dzis pakiet większościowy w rękach założycieli Polaków (dlatego agentom solą w oku). Czyli – dało się. Sama znam panią, ktora zaczynała od fotela dentystycznego w przedpokoju mieszkania rodziców (z którymi mieszkała, cała rodzina sie zrzuciła na fotel i wiertło wolnoobrotowe), kto był w domu z rodziny, ten pomagał, odbierał tel i umawiał wizyty, dzis maja kliniki w kilku miastach. Dało sie. Nie każdemu i trzeba szczęścia, ale da sie.

[b]gość, 25-02-17, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-17, 08:18 napisał(a):[/b]Hmm uczył się w amreykańskiej szkole w Konstancinie, gdzie miesiąc nauki kosztuje ok. 5 tysi lub więcej, czyli rodzice kasiaści na maksa od małego w niego pakowali kasę i wyłożyli synkowi kasę na start. Ehhh żałosny ten artykuł, napiszcie o kimś kto rzeczywiście zaczął od 0 i bez żadnych koneksji w tym państwie! Niestety taki artykuł nigdy nie powstanie, bo nie ma takich ludzi, kasa kasa i układziki to są powody do osiągnięcia sukcecsu!Idioto takich ludzi jest masa, tylko piszą o nich pisma branżowe, nie kozak. On do tej firmy DOŁĄCZYŁ. Te firmę założyło kilku biednych gości bez koneksji, on dołączył i przyniósł ze soba kapitał. Czyli – ci goście zaczęli bes koneksji a teraz sa milionerami. Dało sie, w tym państwie. A słyszałaś o wirtualnejpolsce? Portal zalozony przez kilku studentów, do dzis pakiet większościowy w rękach założycieli Polaków (dlatego agentom solą w oku). Czyli – dało się. Sama znam panią, ktora zaczynała od fotela dentystycznego w przedpokoju mieszkania rodziców (z którymi mieszkała, cała rodzina sie zrzuciła na fotel i wiertło wolnoobrotowe), kto był w domu z rodziny, ten pomagał, odbierał tel i umawiał wizyty, dzis maja kliniki w kilku miastach. Dało sie. Nie każdemu i trzeba szczęścia, ale da sie.[/quote]Idioto ten artykuł jest nie o osiągnięciach tamtych osób ktore założyły ta firmę ale o, jak sama napisałaś, panu który wniósł kapitał. Wtf z twoja logika z dupy?

I to może być przykład dla takiego Pietrusia Staraka. Szczególnie po skandalu 24 stycznia tego roku na premierze filmu “Sztuka kochania”…

Drugi Kaszubski??

Hmm uczył się w amreykańskiej szkole w Konstancinie, gdzie miesiąc nauki kosztuje ok. 5 tysi lub więcej, czyli rodzice kasiaści na maksa od małego w niego pakowali kasę i wyłożyli synkowi kasę na start. Ehhh żałosny ten artykuł, napiszcie o kimś kto rzeczywiście zaczął od 0 i bez żadnych koneksji w tym państwie! Niestety taki artykuł nigdy nie powstanie, bo nie ma takich ludzi, kasa kasa i układziki to są powody do osiągnięcia sukcecsu!

[b]gość, 24-02-17, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 18:54 napisał(a):[/b]Debilne teorie lewackie, które to głoszą, że każdy jest równy głoszone są nawet tutaj. Nie, nie każdy ma taki sam start w życiu i nie każdy jest równy.Lewackie? Hello? To podobno teraz miała byc równość, szansa dla młodych itp?[/quote]Oczywiście, że lewackie. To lewacy w teorii twierdzą, że każdy człowiek jest równy obojętnie kim jest i czym się zajmuje. Oczywiście w teorii bo w praktyce wg nich lepsi są kolorowi. A co teraz? A już rozumiem. Jesteś jedną z tych co myśli, że PIS to prawica. No to muszę Cię zmartwić ale nie.

Wyglada na frajera z gęby 🙂

[b]gość, 24-02-17, 12:24 napisał(a):[/b]nie widzę absolutnie nic złego w tym,że dzieci z bogatych rodzin dorabiają się większęgo majątku na ”plecach” swoich rodziców. mam 2letniego syna i już dziś na jego koncie jest kilkadziesiąt tys zł. a będzie jeszcze więcej,bo zabezpieczamy jego przyszłość. to czy otrzymane pieniądze zainwestuje w rodzinny interes i w przyszłości rozwinie go bardziej czy je zwyczajnie rozpieprzy to już jego sprawa. mam możliwości finansowe,więc to wykorzystuje i nie wiedzę w tym nic złego. tylko ci,którzy mają gówno i zwyczajnie zazdroszczą głośno krzyczą,że dzieciaki bogaczy są rozpuszczone itd. może i pozwalam mu na wiele,ale jak się ma kasę to trzeba z niej korzystać,bo życie jest tylko jedno! i nie pitolcie o żadnej pomocy charytatywnej itd. pomagam komu mogę,ale ani ja ani moje dziecko nie będziemy się czuć gorzej przez to,że mamy kaśe. życie jest niesprawiedliwe,niestety. my dorobiliśmy się majątku uczciwie,a jak już ktoś ma jakieś ”wąty” to niech przyjrzy się jak politycy roztrwaniają na używki pieniądze rodaków i do nich się rzucają.Ja bym na konto nie odkładała. Hajsy mogą stracić na wartości do czasu aż on dorośnie. Zainwestuj w coś innego.

Bufon z tindera….zadufany w sobie bufon…

[b]gość, 24-02-17, 19:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 17:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 16:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 14:22 napisał(a):[/b]Moja mamusia ma świetnie prosperującą kancelarię prawną. Mój tato na firmę. Studiuję sobie prawo, a właściwie to bimbam bo mam ciekawsze zajęcia. Życie nie jest sprawiedliwe bo to ja będę mieć w przyszłości znaną kancelarię. ha ha i możecie mnie cmoknąć. A może odziedziczy i tęż firmę tatusia. Nie wiem jeszcze co wolę. Możecie zazdrościć.Jak bez wykształcenia poprowadzisz tę kancelarię? Obstawiam, ze szybko po twoim przejęciu straci renomę, a wtedy przestaną też przychodzić bogaci klienci, wyglądasz mi na głomba, wiec firmę tatusia też unurzasz w bankructwie, jeśli w ogóle ją przejmiesz.[/quote]1. laska napisała, ze studiuje prawo, jeśli faktycznie ma taką sytuację rodzinną, to aplikacja pewnie będzie przy pierwszym podejściu, wiec skad twoje “bez wyksztalcenia”? 2. “głĄba” jak już chcemy krytykować innych, to może wypadałoby to robić trochę z głową? :)[/quote]I taką mamy potem elYte. Rodzice zajęci karierą wychowali tępą “księżniczkę”, która myśli, że wszystko jej się należy. A to, że ona zrobi aplikację za pierwszym podejściem to jest oczywiste.[/quote]sam fakt, ze rozumie na czym polega swiat i czemi “bimba” na prawie a nie w agencji modelek juz swiadczy o tym, ze taka tepa nie jest :)[/quote]Zero ambicji i gardzenie gorszymi.Faktycznie powod do dumy[/quote]Ale to nie była rozmowa o dumie? I to ty używasz słowa “gorsi”. Laska napisała, ze zycie nie jest sprawiedliwe a nie, ze ktokolwiek jest gorszy – reszta to juz tylko twoja wyobraźnia.

Bufon z tindera…

[b]gość, 24-02-17, 18:54 napisał(a):[/b]Debilne teorie lewackie, które to głoszą, że każdy jest równy głoszone są nawet tutaj. Nie, nie każdy ma taki sam start w życiu i nie każdy jest równy.Lewackie? Hello? To podobno teraz miała byc równość, szansa dla młodych itp?

Panie Gryn jestem pełna podziwu dla Pana pracy i umiejętności zarządzania ludźmi. Sama mam firmę, dlatego wiem ile wysiłku trzeba, aby osiągnąć sukces.

Powinni jeszcze dodac w Forbesie przy tym rankingu ile osob postaralo sie, zeby ich nazwiska sie w nim nie pokazaly 🙂 jest wielu milionerow ktorzy nie chca byc na tej liscie 🙂

[b]gość, 24-02-17, 22:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 12:24 napisał(a):[/b]nie widzę absolutnie nic złego w tym,że dzieci z bogatych rodzin dorabiają się większęgo majątku na ”plecach” swoich rodziców. mam 2letniego syna i już dziś na jego koncie jest kilkadziesiąt tys zł. a będzie jeszcze więcej,bo zabezpieczamy jego przyszłość. to czy otrzymane pieniądze zainwestuje w rodzinny interes i w przyszłości rozwinie go bardziej czy je zwyczajnie rozpieprzy to już jego sprawa. mam możliwości finansowe,więc to wykorzystuje i nie wiedzę w tym nic złego. tylko ci,którzy mają gówno i zwyczajnie zazdroszczą głośno krzyczą,że dzieciaki bogaczy są rozpuszczone itd. może i pozwalam mu na wiele,ale jak się ma kasę to trzeba z niej korzystać,bo życie jest tylko jedno! i nie pitolcie o żadnej pomocy charytatywnej itd. pomagam komu mogę,ale ani ja ani moje dziecko nie będziemy się czuć gorzej przez to,że mamy kaśe. życie jest niesprawiedliwe,niestety. my dorobiliśmy się majątku uczciwie,a jak już ktoś ma jakieś ”wąty” to niech przyjrzy się jak politycy roztrwaniają na używki pieniądze rodaków i do nich się rzucają.Ja bym na konto nie odkładała. Hajsy mogą stracić na wartości do czasu aż on dorośnie. Zainwestuj w coś innego.[/quote]haha dokladnie! kazdy kto wie co sie robi z oieniedzmi nie trzyma ich w banku tylko inwestuje…no ale trzeba jeszcze wiedziec w co 😉

[b]gość, 24-02-17, 21:38 napisał(a):[/b]Fajnie ze Polacy znajdują się na liście forbs 🙂 zawsze wiedziałam że Polacy są zdolni ale dość leniwi!!!! Oby było jak najwięcej takich ludzi z Polski.Ale przecież wszyscy na tej liście są Polakami, bo to LISTA NAJBOGATSZYCH POLAKÓW. Piszesz o lenistwie, a sama nie doczytałaś, o co chodzi w tym artykule…

Fajnie ze Polacy znajdują się na liście forbs 🙂 zawsze wiedziałam że Polacy są zdolni ale dość leniwi!!!! Oby było jak najwięcej takich ludzi z Polski.

[b]gość, 24-02-17, 20:09 napisał(a):[/b]SAm? Kasa i kontakty od tatusiaKobietę sam sobie znajdzie. Od zera startował, to co sobie babę znaleźć

Gość robi się na greya

[b]gość, 24-02-17, 18:05 napisał(a):[/b]Gdyby moich rodziców było stać, żeby mnie wykształcić, też bym pewnie była kimś. Moi rodzice nie mają matury, wykształcenie zawodowe, całe życie pracowali ciężko, fizycznie. Ja w wieku 18 lat poszłam do pracy żeby zarobić na studia. Teraz mam 30 lat, jestem architektem (inż.), znam trzy języki i świetną pracę. Prywatnie? Narzeczony i plany. Można?Brawo Ty (bez ironii)

[b]gość, 24-02-17, 14:22 napisał(a):[/b]Moja mamusia ma świetnie prosperującą kancelarię prawną. Mój tato na firmę. Studiuję sobie prawo, a właściwie to bimbam bo mam ciekawsze zajęcia. Życie nie jest sprawiedliwe bo to ja będę mieć w przyszłości znaną kancelarię. ha ha i możecie mnie cmoknąć. A może odziedziczy i tęż firmę tatusia. Nie wiem jeszcze co wolę. Możecie zazdrościć.Faktycznie widać, że masz ciekawsze zajęcia od tych na prawie, bo gdybyś się trochę douczyła, to byś wiedziała czym jest “firma” i nie używałabyś tego pojęcia w błędnym, potocznym znaczeniu. *Pssst* Podpowiedź.. Art. 43^4 i art. 43^5 Kodeksu cywilnego… Może znajdziesz moment, żeby tam zajrzeć w jakiejś chwili wolnej od zachwycania się nad sobą? 😉

Gdyby moich rodziców było stać, żeby mnie wykształcić, też bym pewnie była kimś. Moi rodzice nie mają matury, wykształcenie zawodowe, całe życie pracowali ciężko, fizycznie. Ja w wieku 18 lat poszłam do pracy żeby zarobić na studia. Teraz mam 30 lat, jestem architektem (inż.), znam trzy języki i świetną pracę. Prywatnie? Narzeczony i plany. Można?

St Andrews jest w UK a nie w USA…

SAm? Kasa i kontakty od tatusia

o, chyba Szulim nie doczytała listy Forbesa, wzięłaby tego zamiast Staraka, ten bardziej wyględny!

[b]gość, 24-02-17, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 17:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 17:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 16:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 14:22 napisał(a):[/b]Moja mamusia ma świetnie prosperującą kancelarię prawną. Mój tato na firmę. Studiuję sobie prawo, a właściwie to bimbam bo mam ciekawsze zajęcia. Życie nie jest sprawiedliwe bo to ja będę mieć w przyszłości znaną kancelarię. ha ha i możecie mnie cmoknąć. A może odziedziczy i tęż firmę tatusia. Nie wiem jeszcze co wolę. Możecie zazdrościć.Jak bez wykształcenia poprowadzisz tę kancelarię? Obstawiam, ze szybko po twoim przejęciu straci renomę, a wtedy przestaną też przychodzić bogaci klienci, wyglądasz mi na głomba, wiec firmę tatusia też unurzasz w bankructwie, jeśli w ogóle ją przejmiesz.[/quote]1. laska napisała, ze studiuje prawo, jeśli faktycznie ma taką sytuację rodzinną, to aplikacja pewnie będzie przy pierwszym podejściu, wiec skad twoje “bez wyksztalcenia”? 2. “głĄba” jak już chcemy krytykować innych, to może wypadałoby to robić trochę z głową? :)[/quote]I taką mamy potem elYte. Rodzice zajęci karierą wychowali tępą “księżniczkę”, która myśli, że wszystko jej się należy. A to, że ona zrobi aplikację za pierwszym podejściem to jest oczywiste.[/quote]Skąd wiesz, że jest tepa? Ja znam pewnego bezmozga, który kiblowal na 2 roku parę lat, w końcu starzy się zebrali (nie prawnicy), postawili rektorowi dom a synek kretyn skończył prawo i dostał się na aplikacje. Z IQ ameby.[/quote]sam fakt, ze rozumie na czym polega swiat i czemi “bimba” na prawie a nie w agencji modelek juz swiadczy o tym, ze taka tepa nie jest :)[/quote]Zero ambicji i gardzenie gorszymi.Faktycznie powod do dumy

[b]gość, 24-02-17, 17:30 napisał(a):[/b]O, szulim takiego milionera mogłaś upolować, ale nie – wolałas naiwnego pietrka sprowadzić na narko drogę, ten by takiej przechodzonej mumii pewnie nie chciałza wysokie progi dla szulim , ten jest inteligentny i samodzielny

Oczywiście że nie każdy jest równy. Dlatego niektóre panienki z biedy biorą się za pokazywanie tyłka za kasę i zarabianie ciałem.

Ciekawe jaki jest prywatnie. Dziani faceci są z reguły mniej fajni niż dziane laski. Nie zawsze tak jest, ale zauważyłam że często bywają bardzo płytcy i rzeczowo podchodzą do kobiet. Z drugiej strony wiele biednych lasek zostaje pseudo modelkami,pseudo tancerkami i pseudo piosenkarkami i jara się negliżem na fejsie. Wychodzi na to , że ewentualnie garstka bogatych lasek ma jakieś wartości i morale w życiu i nie musi dupą świecić żeby się dowartościować;p

Debilne teorie lewackie, które to głoszą, że każdy jest równy głoszone są nawet tutaj. Nie, nie każdy ma taki sam start w życiu i nie każdy jest równy.

[b]gość, 24-02-17, 17:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 17:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 16:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 14:22 napisał(a):[/b]Moja mamusia ma świetnie prosperującą kancelarię prawną. Mój tato na firmę. Studiuję sobie prawo, a właściwie to bimbam bo mam ciekawsze zajęcia. Życie nie jest sprawiedliwe bo to ja będę mieć w przyszłości znaną kancelarię. ha ha i możecie mnie cmoknąć. A może odziedziczy i tęż firmę tatusia. Nie wiem jeszcze co wolę. Możecie zazdrościć.Jak bez wykształcenia poprowadzisz tę kancelarię? Obstawiam, ze szybko po twoim przejęciu straci renomę, a wtedy przestaną też przychodzić bogaci klienci, wyglądasz mi na głomba, wiec firmę tatusia też unurzasz w bankructwie, jeśli w ogóle ją przejmiesz.[/quote]1. laska napisała, ze studiuje prawo, jeśli faktycznie ma taką sytuację rodzinną, to aplikacja pewnie będzie przy pierwszym podejściu, wiec skad twoje “bez wyksztalcenia”? 2. “głĄba” jak już chcemy krytykować innych, to może wypadałoby to robić trochę z głową? :)[/quote]I taką mamy potem elYte. Rodzice zajęci karierą wychowali tępą “księżniczkę”, która myśli, że wszystko jej się należy. A to, że ona zrobi aplikację za pierwszym podejściem to jest oczywiste.[/quote]Skąd wiesz, że jest tepa? Ja znam pewnego bezmozga, który kiblowal na 2 roku parę lat, w końcu starzy się zebrali (nie prawnicy), postawili rektorowi dom a synek kretyn skończył prawo i dostał się na aplikacje. Z IQ ameby.[/quote]sam fakt, ze rozumie na czym polega swiat i czemi “bimba” na prawie a nie w agencji modelek juz swiadczy o tym, ze taka tepa nie jest 🙂

[b]gość, 24-02-17, 17:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 16:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 14:22 napisał(a):[/b]Moja mamusia ma świetnie prosperującą kancelarię prawną. Mój tato na firmę. Studiuję sobie prawo, a właściwie to bimbam bo mam ciekawsze zajęcia. Życie nie jest sprawiedliwe bo to ja będę mieć w przyszłości znaną kancelarię. ha ha i możecie mnie cmoknąć. A może odziedziczy i tęż firmę tatusia. Nie wiem jeszcze co wolę. Możecie zazdrościć.Jak bez wykształcenia poprowadzisz tę kancelarię? Obstawiam, ze szybko po twoim przejęciu straci renomę, a wtedy przestaną też przychodzić bogaci klienci, wyglądasz mi na głomba, wiec firmę tatusia też unurzasz w bankructwie, jeśli w ogóle ją przejmiesz.[/quote]1. laska napisała, ze studiuje prawo, jeśli faktycznie ma taką sytuację rodzinną, to aplikacja pewnie będzie przy pierwszym podejściu, wiec skad twoje “bez wyksztalcenia”? 2. “głĄba” jak już chcemy krytykować innych, to może wypadałoby to robić trochę z głową? :)[/quote]I taką mamy potem elYte. Rodzice zajęci karierą wychowali tępą “księżniczkę”, która myśli, że wszystko jej się należy. A to, że ona zrobi aplikację za pierwszym podejściem to jest oczywiste.[/quote]Skąd wiesz, że jest tepa? Ja znam pewnego bezmozga, który kiblowal na 2 roku parę lat, w końcu starzy się zebrali (nie prawnicy), postawili rektorowi dom a synek kretyn skończył prawo i dostał się na aplikacje. Z IQ ameby.

[b]gość, 24-02-17, 16:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 15:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 15:37 napisał(a):[/b]Nie, nie zainwesrowal od zera bo przecież jego ojciec był majetny wiec wiadomo, że nawet jeżeli firma powstała z jego inicjatywy to nie można powiedzieć ze zaczął konpletnie od zera bo miał już kapitał ojca żeby to w ogóle mogło ruszyć!! jak by stworzył tą firmę bez pieniędzy innych ludzi tylko i wyłącznie wcześniej przez siebie zarobionych to można by powiedzieć ze zaczął od zera, a w takim wypadku to w dużej mierze zadluga ojca. Brutalne ale niestety prawdziwe. a co z ludzmi, ktorzy zalozyli te firme? oni zaczeli od zera. mieli farta, bo trafil im sie gosc z kasa, ktory w nich zainwestowal. teraz maja miliony, udzialy w spolce i pole do popisu w dowolnych dziedzinach. takich ludzi jest sporo – spojrz np na zalozycieli wirtualnej polski – kilku kumpli z uczelni zalozylo projekt studencki. pisma branzowe regularnie opisuja takie historie. brutalne jest to, ze zawsze potrzeba inwestora – kogos z pieniedzmi. ale jesli masz dobry pomysl, konkretnie opisany, to i inwestor sie znajdzie. sa cale firmy inwestycyjne poswiecone startupom.[/quote]Ci ludzie by nic nie osiągnęli bo nie mieliby na to pieniędzy gdyby nie pieniądze tatusia tego gościa z artykułu. Albo by osiągnęli jeśli mieliby szczęście ale to by trwało może z 20 lat.[/quote]gdyby nie pieniadze, ale tez, gdyby nie pan z artykulu. to on wybral, w co zainwestuje. spojrzmy na inne dzieci bogatych ludzi – nie kazdy potrafi pomnazac pieniadze.[/quote]Nikt tego nie kwestjonuje! Ale moim zdaniem, brylowanie na okladkach, jako ten, ktory cala firme stowrzy od zera to hipokryzja z jego strony. Niech przyzna, ze po prostu uzyl wplywow ojca, zeby pozyskac fundusze na dobrze rokujacy mlody biznes.

[b]gość, 24-02-17, 16:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 15:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 15:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 14:58 napisał(a):[/b]Gratuluję ale z tym od zera to bym się na jego miejscu nie ośmieszała.ale ze swoim analfabetyzmem wtornym to juz sie osmieszasz? 🙂 firma powstala od zera, zalozona przez zwyklych chlopakow. on w te firme zainwestowal, wypromowal, sciagnal pierwszych klientow. czyli – i ci panowie odniesli sukces (od zera) i on, bo dobrze zainwestowal. gdzie tu osmieszanie?[/quote]A skąd wziął pieniądze i klientów? Bank wyłoży Tobie kasę ot tak, albo powiesz klientowi chodź zainwestuj w tę firmę w przyszłość będzie duży zysk i będzie z Toba współpracować? Po co się tu kłócić, kiedy takie układy są wszystkim znane i wiadome. Nikt o to nie pretensji ze korzysta z tego co mu wypracowali rodzice. I każdy z nas swoim dzieciom chciałby zapewnic taki start. Rozchodzi się o to że niech koleś nie mówi że zaczynał od zera. A że facet wygląda na zapatrzonego w siebie snoba to inna sprawa. Porównajcie go sobie z właścicielem Farmuru.[/quote]”A skąd wziął pieniądze i klientów? Bank wyłoży Tobie kasę ot tak, albo powiesz klientowi chodź zainwestuj w tę firmę w przyszłość będzie duży zysk i będzie z Toba współpracować? ” – Proponuje dowiedzieć się czym jest START UP, potem możesz ośmieszać się dalej.[/quote]A ty przeczytaj, kto jaką rolę odgrywał przy tym projekcie i kto przyszedł z kasą. To MOŻE zrozumiesz sens mojej wypowiedzi

O, szulim takiego milionera mogłaś upolować, ale nie – wolałas naiwnego pietrka sprowadzić na narko drogę, ten by takiej przechodzonej mumii pewnie nie chciał

podobny do Cumberbatcha

[b]gość, 24-02-17, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 16:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 14:22 napisał(a):[/b]Moja mamusia ma świetnie prosperującą kancelarię prawną. Mój tato na firmę. Studiuję sobie prawo, a właściwie to bimbam bo mam ciekawsze zajęcia. Życie nie jest sprawiedliwe bo to ja będę mieć w przyszłości znaną kancelarię. ha ha i możecie mnie cmoknąć. A może odziedziczy i tęż firmę tatusia. Nie wiem jeszcze co wolę. Możecie zazdrościć.Jak bez wykształcenia poprowadzisz tę kancelarię? Obstawiam, ze szybko po twoim przejęciu straci renomę, a wtedy przestaną też przychodzić bogaci klienci, wyglądasz mi na głomba, wiec firmę tatusia też unurzasz w bankructwie, jeśli w ogóle ją przejmiesz.[/quote]1. laska napisała, ze studiuje prawo, jeśli faktycznie ma taką sytuację rodzinną, to aplikacja pewnie będzie przy pierwszym podejściu, wiec skad twoje “bez wyksztalcenia”? 2. “głĄba” jak już chcemy krytykować innych, to może wypadałoby to robić trochę z głową? :)[/quote]I taką mamy potem elYte. Rodzice zajęci karierą wychowali tępą “księżniczkę”, która myśli, że wszystko jej się należy. A to, że ona zrobi aplikację za pierwszym podejściem to jest oczywiste.

[b]gość, 24-02-17, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 15:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 15:37 napisał(a):[/b]Nie, nie zainwesrowal od zera bo przecież jego ojciec był majetny wiec wiadomo, że nawet jeżeli firma powstała z jego inicjatywy to nie można powiedzieć ze zaczął konpletnie od zera bo miał już kapitał ojca żeby to w ogóle mogło ruszyć!! jak by stworzył tą firmę bez pieniędzy innych ludzi tylko i wyłącznie wcześniej przez siebie zarobionych to można by powiedzieć ze zaczął od zera, a w takim wypadku to w dużej mierze zadluga ojca. Brutalne ale niestety prawdziwe. a co z ludzmi, ktorzy zalozyli te firme? oni zaczeli od zera. mieli farta, bo trafil im sie gosc z kasa, ktory w nich zainwestowal. teraz maja miliony, udzialy w spolce i pole do popisu w dowolnych dziedzinach. takich ludzi jest sporo – spojrz np na zalozycieli wirtualnej polski – kilku kumpli z uczelni zalozylo projekt studencki. pisma branzowe regularnie opisuja takie historie. brutalne jest to, ze zawsze potrzeba inwestora – kogos z pieniedzmi. ale jesli masz dobry pomysl, konkretnie opisany, to i inwestor sie znajdzie. sa cale firmy inwestycyjne poswiecone startupom.[/quote]Ci ludzie by nic nie osiągnęli bo nie mieliby na to pieniędzy gdyby nie pieniądze tatusia tego gościa z artykułu. Albo by osiągnęli jeśli mieliby szczęście ale to by trwało może z 20 lat.[/quote]gdyby nie pieniadze, ale tez, gdyby nie pan z artykulu. to on wybral, w co zainwestuje. spojrzmy na inne dzieci bogatych ludzi – nie kazdy potrafi pomnazac pieniadze.

[b]gość, 24-02-17, 16:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 14:22 napisał(a):[/b]Moja mamusia ma świetnie prosperującą kancelarię prawną. Mój tato na firmę. Studiuję sobie prawo, a właściwie to bimbam bo mam ciekawsze zajęcia. Życie nie jest sprawiedliwe bo to ja będę mieć w przyszłości znaną kancelarię. ha ha i możecie mnie cmoknąć. A może odziedziczy i tęż firmę tatusia. Nie wiem jeszcze co wolę. Możecie zazdrościć.Jak bez wykształcenia poprowadzisz tę kancelarię? Obstawiam, ze szybko po twoim przejęciu straci renomę, a wtedy przestaną też przychodzić bogaci klienci, wyglądasz mi na głomba, wiec firmę tatusia też unurzasz w bankructwie, jeśli w ogóle ją przejmiesz.[/quote]1. laska napisała, ze studiuje prawo, jeśli faktycznie ma taką sytuację rodzinną, to aplikacja pewnie będzie przy pierwszym podejściu, wiec skad twoje “bez wyksztalcenia”? 2. “głĄba” jak już chcemy krytykować innych, to może wypadałoby to robić trochę z głową? 🙂

[b]gość, 24-02-17, 15:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 14:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 14:22 napisał(a):[/b]Moja mamusia ma świetnie prosperującą kancelarię prawną. Mój tato na firmę. Studiuję sobie prawo, a właściwie to bimbam bo mam ciekawsze zajęcia. Życie nie jest sprawiedliwe bo to ja będę mieć w przyszłości znaną kancelarię. ha ha i możecie mnie cmoknąć. A może odziedziczy i tęż firmę tatusia. Nie wiem jeszcze co wolę. Możecie zazdrościć.I pewnie masz polew ze studentów sto razy lepszych niż ty, którzy nie osiągną i tak tego co ty?[/quote]Spokojnie… Laska nie osiągnie 🙂 bedzie kiepskim prawnikiem bo ma sporo ciekawszych rzeczy do robienia, przejmie firmę mamy w która ona zainwestowała duzo czasu i wiedzy i pewnie zawali pare spraw, siedzenie w kancelarii 12 h na dobę okaże sie nudne, bedzie tęskniła za ciekawszymi zajęciami i kancelaria updnie. Zawsze pozostaje firma taty, która tez trzeba prowadzić, no ale jak sie jest głupia leniwa idiotka to i temu sie nie podoła, przebimba sie kase jaka zostanie ze sprzedaży upadającej firmy i zostanie z niczym 😀 a tak serio ten wpis o mamusi i tatusiu to prowokacja jakiegos wariata zeby sprawić przykrość innym, podaje wiec do wiadomości- nie robi to na nas wrażenia :)[/quote]Haha

niedlugo bedzie “poznajcie najmlodszego polskiego bankruta”.

Ale mu panienek musi dupska nastawiać za buty.

[b]gość, 24-02-17, 14:58 napisał(a):[/b]Gratuluję ale z tym od zera to bym się na jego miejscu nie ośmieszała.Dokładnie . Ale to 30 letni facet chwalący się samochodem na facebooku. Czego się można spodziewać innego. Mamo chwalą mnie. ha ha

[b]gość, 24-02-17, 16:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-02-17, 15:54 napisał(a):[/b]Tak, tak a świstak siedzi… Na bank taka Nori z murzyńskiej patologicznej rodziny ma taki sam start z życiu jak Nori Kim Kardashian.No jasne , że ma:) Pod warunkiem, że obie mają dwie ręce , dwie nogi i równą dobę:D[/quote]Czytać potraficie, ale ze zrozumieniem to już widzę wyższa szkoła jazdy…

[b]gość, 24-02-17, 14:22 napisał(a):[/b]Moja mamusia ma świetnie prosperującą kancelarię prawną. Mój tato na firmę. Studiuję sobie prawo, a właściwie to bimbam bo mam ciekawsze zajęcia. Życie nie jest sprawiedliwe bo to ja będę mieć w przyszłości znaną kancelarię. ha ha i możecie mnie cmoknąć. A może odziedziczy i tęż firmę tatusia. Nie wiem jeszcze co wolę. Możecie zazdrościć.Jak bez wykształcenia poprowadzisz tę kancelarię? Obstawiam, ze szybko po twoim przejęciu straci renomę, a wtedy przestaną też przychodzić bogaci klienci, wyglądasz mi na głomba, wiec firmę tatusia też unurzasz w bankructwie, jeśli w ogóle ją przejmiesz.