Preisner o Moro: To pani nie umie śpiewać!

9-R1 9-R1

Edyta Górniak wiedziała, że nie podoła repertuarowi Anny German, Joanna Moro niestety nie. Przerost formy nad treścią? Właśnie takiego zdania jest publiczność i Zbigniew Preisner, który nie zostawił na Moro suchej nitki.

Znany kompozytor “pojechał” po występie Joanny na antenie TVN 24:

– Może ona jest świetną aktorką, ale to co wczoraj usłyszałem na festiwalu piosenki, to po prostu o pomstę do nieba woła. Ta pani była konsekwentnie obok tonacji i tego co się dzieje. Ja nie mam pretensji, że ta pani nie umie śpiewać, bo zdarza się, ale dlaczego jak nie potrafi śpiewać, występuje na festiwalu polskiej piosenki? Ktoś robi krzywdę nam, słuchaczom i tej pani również. Ja się trochę znam na tym zawodzie. Ta pani po prostu nigdy nie powinna śpiewać. I błagam, jest pani świetną aktorką, ale niech pani nigdy więcej już nie śpiewa – błagał Preisner.

Sama Joanna czuła, że “dała ciała”, tuż po zaśpiewaniu Człowieczego losu przeprosiła słuchaczy.

– Proszę mi wybaczyć, coś było nie tak, ale naprawdę, stać na tej scenie, to jest nie lada wyzwanie – doceniamy samokrytykę.

Czujecie się skrzywdzeni przez śpiew Moro?

Trefny występ do obejrzenia tutaj.

Preisner o Moro: To pani nie umie śpiewać!
 
65 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

śpiew straszny, konferansjerką tez nie powaliła

na siłę próbują z niej zrobić ” kogoś”. no własnie kogo?

gość, 17-06-13, 01:18 napisał(a):To prawda nie dało sie jej słuchać strasznie falszowala kto jej pozwolił wogóle zaśpiewaćDokładnie!. Tego się nie da oceniać pod względem muzycznym, bo to był jeden wielki fałsz. Co tu mówić o jej barwie głosu, gdy ona nie ma w ogóle słuchu!!!!!

pani prajzner, od z górą 15 lat śpiewają na polskiej estradzie ludzie którzy nic nie potrafią a robia kariery i zarabiaja miliony. dlaczego pan milcz (milczał) o tych ludziach do tej pory..?

Też mi się wydaje, że dźwiękowcy coś pochrzanili. Po pierwsze – nie braliby jej na taki ważny występ bez sprawdzenia. Po drugie – obejrzałam właśnie nagrania z próby i tam było 100 razy lepiej, do rytmu i bez fałszu

Preisner a kto to? Aha! A to ten co tak przysmradza. 🙂 Beznadziejna muzyka. Bleee…

A ten Preisner to jakieś guru muzyczne? Facet po jednym wystepue nie oceniaj wykonawcy. Co za ignorant. 🙂

To prawda nie dało sie jej słuchać strasznie falszowala kto jej pozwolił wogóle zaśpiewać

Jak Górniak odmówiła występu w Opolu to wielu ludzi ją krytykowało, a prawda jest taka że ie wiele osób jest w stanie nie polec przy piosenkach German. Dla Moro plus za to że przeprosiła

NIC nie wiecie, zawistnicy, słyszałam ją nie raz jak śpiewała na życzenie w wywiadach i ma bardzo dobry głos, od razu na Opolu było widać, że się zestresowała, każdemu się zdarza, jak taki dobry kompozytor nie znając innych jej występów może oceniać, jak zwykle ktoś pewnie poprzekręcał jego słowa .

Ale ona śpiewała, bo ją pokochali ludzie i, że grała Annę German. Tu nie chodzi o to czy ładnie czy nie. Ja ją doceniam

Fibak jej znajdzie kolege, moze nawet tego naj, naj, naj

Ktos nie umie śpiewać bądź zezarla go trema lub nawet nie potrafi słuchać do czego śpiewa na scenie – ale to zawsze winny akustyk…Każdy ale to każdy powinien umieć słuchać siebie podczas śpiewania nawet jeśli w monitorze nie ma wokalu…

jak nie umie spiewac to niech nie spiewa. a nie przeprasza.mogla poprostu zapowiadac i niech to zaspiewa profesjonalista.

Edyta Górniak by wam wszystkim pokazała jak się śpiewa !!!!!!!! hehehehe to teraz macie !!!!

To media robią jej krzywdę,zwykła i przeciętna aktorka dostała szansę zagrania KOGOŚ bardzo zdolnego i utalentowanego ,KOGOŚ niezastąpionego ,i na tej szansie powinna zakończyć wątek wybitnej piosenkarki.Promowanie tej kobiety robi krzywdę jej ,nam i pamięci Anny German i jest żenujące.

zbłazniła sie Moro to fakt

to było straszne ,prawie jak Mandaryna w Sopocie …Joanna zgwałciła ten utwór …

Ta Moro jest ze stajni Fibaka

gość, 16-06-13, 04:52 napisał(a):Skrzywdzona sie nie czuje, ale czulam sie zazenowana jak ogladalam wystep Moro, wiem, ze wiekszosc ludzi nie ma za grosz sluchu i pewnie nawet nie zauwazyli, ze od pierwszego do ostatniego dzwieku bylo nieczysto, no, ale ja zauwazylam.Ja nie mam dobrego słuchu muzycznego, ale uwierz, że od razu zauważyłam, że było bardzo nieczysto – pierwszy dzwięk wręcz poraził. Myślę, że tylko osoba głuchoniema by się nie zorientowała. Tragedia.

A ja przypuszczam, ze odsluch nie dzialal, moze ktos chcial ja skompromitowac na starcie, bo przeciez rzadko sie zdarza,zeby aktorka byla tak lubiana…

gość, 15-06-13, 20:36 napisał(a):Ona miała źle ustawiony odsłuch albo go w ogóle nie miała. Na scenie trzeba się słyszeć!! Jeśli człowiek nie słyszy własnego głosu (na scenie wszystko zagłusza muzyka) to nawet najwybitniejszy piosenkarz będzie FAŁSZOWAŁTeż mam takie wrażenie. Śpiewała obok melodii, jakby nie słyszała dobrze orkiestry.

Pani Moro jest uroczą osobą, ale zdecydowanie nie powinna śpiewaćpiosenek z repertuaru Anny German.Nie ma do nich odpowiedniego głosu.Aktorstwo z mizykalnoscią nie zawsze idą w parze.

Skrzywdzona sie nie czuje, ale czulam sie zazenowana jak ogladalam wystep Moro, wiem, ze wiekszosc ludzi nie ma za grosz sluchu i pewnie nawet nie zauwazyli, ze od pierwszego do ostatniego dzwieku bylo nieczysto, no, ale ja zauwazylam.

Uwielbiam Preisnera

to dźwiękowcy dali dupy a nie Moro.Było fatalne nagłośnienie i zanim połapali się w guzikach piosenka dobiegała do końca a Moro zaczęła trafiać w dźwięki.powinni ją przeprosić za swój brak profesjonalizmu

Ta Moro tez jest od Fibaka

Serial serialem ale niestety za bardzo wczuła i przyzwyczaila się do postaci Joanny German, niestety ale nie może tego ciągnąć w nieskończoność.

Ok na początku falszowala ale uwazam ze pozniej sie rozkrecila i dala rade

gość15-06-13, 21:11, Oceń ten komentarz: 0 oceń na plus oceń na minus cytujUwżam, że dała z siebie wszystko i za to jej badzo dziękujemu jako Polacy.Jeżeli ktoś jest złośliwy i obraża Panią Moro to jest nam z tego powodu przykro jako Polakom.Są ludzie wredni i nie znający się na dobrym smaku.Pani Moro proszę nie przejmować siękrytyką a tym bardziej krytyką ludzi trzeciej kategorii o niskim poziomie inteligencji i niskich pobudek swego błędnego życia niespełnionego.Pozdrawiam. A ja proszę nie podawać się za cały naród, bo ja jestem Polką, ale za nic jej nie dziękuję i nie jest mi przykro, jak teraz ją krytykują. Ona sama ma problemy ze swoją tożsamością narodową, raz mówi , że tu ojczyzna Polska, a innym razem ‘u nas na Litwie’ niech się zdecyduje i faktycznie przestanie śpiewać. Jak wczoraj usłyszałam jej występ, tak przeszła mi ochota na całe oglądanie tego festiwalu.Pozdrawiam.

Mam wrażenie, że ta Pani myśli, że jest Anną German. Aktorka jednej roli

Tak ja się czuje, ale trudno się dziwić skoro żyjemy w kraju, w ktktorym przedszkolanki uczą dzieci piosenek disco polo!

rzygam już tą panią. jak swego czasu adamczykiem-papieżem. Ludzie, ILE MOŻNA????????

gość, 15-06-13, 18:24 napisał(a):Jej się nadal wydaje, że albo JEST Anną German, albo MA nadal ją GRAC. To jest dziwne, przecież doskonale było słychać, że nie umie śpiewać. Ciągle naśladuje gesty typowe dla p. German. Może powinna się udać do lekarza?! Bo jednak coś jest nie tak!Doooookładnie. Może powinna udać się do psychiatry?

Ja nie wiem do jakiego ty przedszkola chodzisz ze takie bzdury gadasz. Poza tym nie ma czegoś takiego jak przedszkoalnka a nauczycielka nauczania wczesnoszkolnego. Dla jasnosci jestem inzynierem informatyki nie nauczycielką w przedszkolu. Wiem tylko ze to jest bardzo odpowiedzialny zawód. Ale skoro na kozaczku wypowiadaja sie przedszkolaki…gość, 15-06-13, 21:29 napisał(a):Tak ja się czuje, ale trudno się dziwić skoro żyjemy w kraju, w ktktorym przedszkolanki uczą dzieci piosenek disco polo!

umie śpiewac bo słyszałam ją w programie wojewódzkiego ale w opolu ją zjadła trema taka prawda

Uwżam, że dała z siebie wszystko i za to jej badzo dziękujemu jako Polacy. Jeżeli ktoś jest złośliwy i obraża Panią Moro to jest nam z tego powodu przykro jako Polakom. Są ludzie wredni i nie znający się na dobrym smaku.Pani Moro proszę nie przejmować siękrytyką a tym bardziej krytyką ludzi trzeciej kategorii o niskim poziomie inteligencji i niskich pobudek swego błędnego życia niespełnionego.Pozdrawiam.

Moro jest jest aktorka!!!! Poproszono ja zeby zaspiewala repertuar German poniewaz ja gra w serialu. Czepiacie sie jak zawsze!

Wczoraj w opolskich debiutach wielu było takich, co mają marne pojęcie o śpiewaniu.

Ona miała źle ustawiony odsłuch albo go w ogóle nie miała. Na scenie trzeba się słyszeć!! Jeśli człowiek nie słyszy własnego głosu (na scenie wszystko zagłusza muzyka) to nawet najwybitniejszy piosenkarz będzie FAŁSZOWAŁ

Preisner powinien milczeć, stary buc…

gość, 15-06-13, 18:45 napisał(a):Może miała kiepski odsłuch? To jest naprawdę ważne, śpiewać na takiej scenie to nie lada trudnośćteż o tym pomyślałam, ona si chyba nie słyszała, stąd ten fałsz

A mnie było wstyd jak jej słuchałam, szkoda mi jej było.

Głos ma dobry. Na takiej wielkiej scenie trzeba mieć ODSŁUCH… przecież ona w ogóle się nie słyszy…Wielce komentujecie, krytykujecie, a znacie się na tym, jak kura na pieprzu. Większość z was nigdy nie była na scenie i nie wie, jak trudno śpiewać w takim miejscu, gdzie nagłośnienie skierowane jest do publiczności, a osoba śpiewająca w ogóle siebie na tle muzyki nie słyszy ! A kiedy samego siebie nie słyszysz, to fałszujesz jak pies nawet będąc wybitnym śpiewakiem. Kobita miała źle ustawiony odsłuch, słyszała pewnie tylko graną muzykę, która od strony sceny jest całkowicie inaczej słyszalna niż z widowni. Albo w ogóle odsłuchu nie miała (charakterystyczna słuchaweczka w uchu). Zanim zaczniecie szczekać, to ogarnijcie się trochę w temacie… bo jeżeli nie macie nic wspólnego ze śpiewaniem, szczególnie na takiej scenie (a zresztą wystarczy głupia szkolna akademia by się przekonać, ze to nie takie łatwe) to szkoda waszej fatygi na pisanie wypocin na ten temat.

oj wystawiają ją na odstrzał, tak się robi z co wartościowymi osobami w tym kraju

rzeczywiście, nienajlepiej jej wyszło, ale to pewnie trema, weszła w zła tonację i potem juz poleciało do końca

ona nie zaśpiewała, ona zawyła. i od razu odechciało się tego całego opola.

TYLKO Milena Siembida potrafi zaśpiewać utwory Anny German, ponieważ posiada sopran spinto, który charakteryzował także Anne German.

Dla mnie to oczywiste ,że ona się zafiksowała i “nie wyszła z roli” tj. nadal wydaje jej sie gra German lub co gorsza , jej wydaje sie nią jest, co jest bardzo chore i wrecz jak najszybciej iść do psychiatry i na psychoterapie. Występ, poza fałszowaniem i udawaniem German, był niedorzeczny!!!!!!!!

gość, 15-06-13, 18:24 napisał(a):Jej się nadal wydaje, że albo JEST Anną German, albo MA nadal ją GRAC. To jest dziwne, przecież doskonale było słychać, że nie umie śpiewać. Ciągle naśladuje gesty typowe dla p. German. Może powinna się udać do lekarza?! Bo jednak coś jest nie tak! ta maniera, ach aktoreczka