Prokuratura ujawnia wyniki sekcji zwłok Stanisława Sojki!
W czwartek wieczorem podczas trwającego 4. dnia Top of the Top Sopot Festival doszło do niespodziewanego przebiegu zdarzeń. Transmisja ostatniego dnia festiwalu nagle została przerwana, a wszystko za sprawą nagłej i nieoczekiwanej śmierci Stanisława Sojki. Teraz śledczy informują o pierwszych ustaleniach ws. sekcji zwłok.
Wielki powrót Beaty Kozidrak! Na scenie wspomniała o Kołaczkowskiej i Sojce (WIDEO)
Prokuratura przekazała wstępne informacje ws. śmierci Stanisława Sojki
Stanisław Sojka nie żyje. Tragiczne informacje o śmierci artysty dotarły późnym wieczorem (21 sierpnia) podczas trwania Top of the Top Sopot Festival. Muzyk jeszcze tego samego wieczoru miał pojawić się na scenie o godzinie 20:55 podczas imprezy, bo przecież nic nie skazywało na jego zły stan. Sojka chwilę przed śmiercią uczestniczył nawet w próbach Top of the Top Sopot Festivalu, ale takiego zakończenia chyba nikt nie przewidział.
TYLKO U NAS! Świadek śmierci Stanisława Sojki zdradza szczegóły. „Nocowałem w tym samym hotelu!”
Teraz o wynikach sekcji zwłok artysty poinformował Marek Kopczyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku w TVN24. Jak się okazuje, sekcja, póki co nie wykazała przyczyny śmierci, dlatego konieczne są dalsze badania.
Nie ma jednoznacznych dowodów, co było przyczyną śmierci. Pobrano materiał biologiczny do dalszych badań histopatologicznych – powiedział prokurator Kopczyński.
Koleżanki z branży o osobistych wspomnieniach ze Stanisławem Sojką: „Był w bardzo dobrej formie…”
Sekcja zwłok Stanisława Soyki się odbyła. Po przeprowadzeniu badań pobrano materiał biologiczny i będą prowadzone dalsze czynności. Co do przyczyny zgonu, to będziemy mogli się wypowiedzieć mniej więcej za miesiąc. Tak przewidujemy, jeżeliby biegli przeprowadzili badania uzupełniające – przekazał również “Plejadzie” prokurator Marek Kopczyński.
Śledczy oczekują jeszcze kolejnych wyników, które mogą potrwać około miesiąca. Na ten moment prokuratura jednak informuje, że na ciele zmarłego nie stwierdzono obrażeń, a udział osób trzecich został wykluczony.
W trakcie czynności nie stwierdzono udziału osób trzecich – przekazał prokurator rejonowy w Sopocie Michał Łukasiewicz.


