Przemówienie Nawrockiej u boku Melanii. Ups! Tego nie powinna robić nigdy więcej
Marta Nawrocka pojawiła się na międzynarodowym spotkaniu, której twarzą jest Melania Trump. Teraz poznaliśmy kulisy jej przemówienia. O czym mówiła?
Marta Nawrocka pojawiła się na spotkaniu z Melanią Trump
Zorganizowana w Waszyngtonie konferencja “Be Best. Fostering the Future Together” to bardzo ważne wydarzenie w kalendarzu Marty Nawrockiej. Dla pierwszej damy była to doskonała okazja, by wykazać się na polu międzynarodowym – bez towarzystwa swojego męża, prezydenta Karola Nawrockiego.
W środę odbyło się kolejne spotkanie zorganizowane w ramach wspomnianej akcji. W jego trakcie Marta Nawrocka siedziała obok Brigitte Macron, w ścisłym otoczeniu pierwszej damy USA. Tego dnia pierwsza dama ubrała się w elegancki niebieski strój, skomponowany w stylu, który w ostatnim czasie zyskuje na popularności, a ponadto spięła swoje włosy. Zdjęcia Nawrockiej w towarzystwie pierwszych dam Francji i USA bardzo szybko obiegło polskie media społecznościowe.
Marta Nawrocka przemówiła w Białym Domu
W Waszyngtonie zebrało się 45 przedstawicieli państw z całego świata, w tym również Marta Nawrocka, która miała okazję przemawiać do zebranych w Białym Domu gości.
Dziś w Białym Domu mówiłam o tym, jak chronić najmłodszych przed zagrożeniami w sieci. Dla młodego pokolenia świat cyfrowy nie jest dodatkiem – jest codziennością. To ogromna szansa rozwojowa, ale także zobowiązanie dla nas wszystkich – rodziców i nauczycieli. Dziękuję Pierwszej Damie Stanów Zjednoczonych Melanii Trump za tę ważną inicjatywę – Fostering The Future Together. Nasz polski głos musi być obecny w światowej debacie – napisała w swoim nowym poście na Instagramie.
Teraz przemówienie Nawrockiej skomentował Mirosław Oczkoś, czyli popularny ekspert od mowy ciała znany z częstych komentarzy w mediach.
Ekspert skomentował przemówienie Marty Nawrockiej w Białym Domu
Oczkoś w rozmowie z Plejadą zwrócił uwagę na kilka niedociągnięć, które wskazywały na stres, jaki odczuwała Nawrocka w momencie swojego przemówienia.
Z elementów mowy ciała za stołem można ocenić cztery elementy: wygląd i ubiór, kontakt wzrokowy, mimikę twarzy i postawę ciała. Co ważne, ręce pod stołem u pani Marty Nawrockiej to mimo wszystko pewne niedociągnięcie. Ręce powinny być tak, jak u Melanii Trump, na stole, widoczne podczas mówienia – stwierdził.
W takiej sytuacji stres nie jest niczym dziwnym, zwłaszcza że Nawrocka raczej rzadko przemawia publicznie na zagranicznych spotkaniach.
Schowane dłonie pod stołem świadczą o niepewności. Pokazują, że dla bezpieczeństwa lepiej się czuje z tym, jak są schowane. To też źle wygląda. Dłonie nawet na siedząco powinny trochę pracować. Oczywiście dużo mniej niż na stojąco – mówił Oczkoś.
Jednak mimo wszystko, według słów eksperta pierwszej damie nie poszło tak źle, a samo wystąpienie ocenia pozytywnie.
Można byłoby częściej mieć podniesioną głowę, ale to jest kwestia obycia i tremy. Widziałem później, że pani Marta Nawrocka popijała wodę po wystąpieniu, czyli kosztowało ją to sporo nerwów, których nie było widać. Wystąpienie było dobre, bo krótkie – podsumował.
💥Posłuchajcie ważnego przesłania, które dziś płynie z Waszyngtonu🇺🇸
— Karol Nawrocki - popieramy (@KarolPopieramy) March 25, 2026
Nasza Pierwsza Dama pięknie i godnie reprezentuje nasz kraj wśród Pierwszych Dam i przedstawicieli 45 państw!
Czujemy ogromną dumę. Dziękujemy, Pani Marto 🤍❤️ pic.twitter.com/lrIWqtgho1





To się nazywa hipokryzja
Melania chyba nie wie, że nasz rezydent zawetował ustawę o zagrożeniu dzieci w internecie. W związku z tym, jakim prawem Nawrocka wypowiada się w tej kwestii.