Przybylska twierdzi, że nie było żadnego ślubu

600 600

Wiele osób już gratulowało w myślach Annie Przybylskiej i Jarkowi Bieniukowi, którzy – według doniesnień prasy – mieli wziąć ślub w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.

Tymczasem sami zainteresowani twierdzą, że żadnego ślubu nie było.

– Ania nie ma ciśnienia na ślub. Ma dwójkę dzieci, żyje w szczęśliwym związku i nie czuje potrzeby, by mieć to na papierze” – oświadczyła menedżerka aktorki.

– Ten ślub to kaczka dziennikarska. Szkoda tylko, że nikt do mnie nie zadzwonił i nie zapytał, czy życzę sobie takiego rozgłosu – powiedział Twojemu Imperium sportowiec.

&nbsp
 
21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Trochę szacunku dla innych.. Strasznie mi się to nie spodobało “Ale, tak jak mówię, to moja sprawa, moje zdanie, inni mogą się poniżać, szmacić, ich problem.” Nie musisz obrażać innych, wygłaszając swoje zdanie i lepiej zachowaj je dla siebie, jak masz pisać takie rzeczy..

Fajna z nich para – bez ślubu można też być razem, nawet zgodniej niż wiele par po ślubie.

no szkoda szkoda

gość, 02-02-10, 21:04 napisał(a):NO NIESTETY. hehe mieszkam w lodzi i znam kilku pilkarzy. pustaki i ru****cze. Tak jest szczesliwie ze nie az nie chce mu sie siedziec z dzieciakami w domu.Palantgość, 02-02-10, 20:23 napisał(a):gość, 02-02-10, 19:29 napisał(a):on ja zdradza na kazdej dyskotece i ma w dupie dzieci.przyjedzie na godzine i leci z kolesiami na discoDokładnie!!!! Znam trochę ludzi z jego otoczenia i potwierdzam. Anka strasznie naciska na ten ślub, ale to on nie ma zamairu dać się zniewolić…doprawdy ?? A ja znam Brada Pitta i on też nie chce się zniewolić , Zwierza mi się :P… Ludzie skąd wy takie brednie wymyślacieA co was interesuje czy ma ślub czy nie. Tyle par żyje bez ślubu i co źle im ?? Ja nie mam i z przyczyn czysto organizacyjnych nie mam zamiaru mieć 😛 Nie czuję potrzeby i może ona też nie chce. Ale tak wy wiecie najlepiej bo przecież ich znacie 😛

gość, 02-02-10, 19:29 napisał(a):on ja zdradza na kazdej dyskotece i ma w dupie dzieci.przyjedzie na godzine i leci z kolesiami na discoDokładnie!!!! Znam trochę ludzi z jego otoczenia i potwierdzam. Anka strasznie naciska na ten ślub, ale to on nie ma zamairu dać się zniewolić…

gość, 02-02-10, 13:33 napisał(a):gość, 02-02-10, 11:14 napisał(a):gość, 02-02-10, 10:54 napisał(a):gość, 02-02-10, 10:44 napisał(a):A co was tak boli ten brak ślubu, że ciągle spekulujecie gdzie i kiedy? Oni są bardziej związani ze sobą niż wiele małżeństw, bo mają razem dwoje dzieci i są ze sobą od lat. Czy podpiszą jakieś papiery czy nie i tak już do końca życia będą ich łączyć wspólne dzieci, nawet jeśli się rozstaną. A ślub wcale nie jest gwarancją trwałości związku. Skoro oni go nie potrzebują, nie są wierzącymi ludźmi, więc to nie jest to dla nich ważne, to ich sprawa. No ich sprawa, to jasne. Tylko, że jest drobny szczegół – nie są rodziną w świetle prawa. Co z tego, że mają dzieci? Są dwiema wolnymi osobami, które żyją na kocią łapę. Ja tam wolałam założyć rodzinę, bo rodzina, to zawsze rodzina, a nie takie nie wiadomo co. Ale to ich sprawa, święte słowa.Spadaj moherze nawiedzony!!Nie wiem co to moher, ale jeżeli to obraźliwe, to świadczy tylko o Tobie. Ja uważam, że nie można żyć i parzyć się jak zwierzątko, trzeba być człowiekiem. Życie na kocią łapę, to poniżanie kobiety, która staje się wieczną kochanką. Ale, tak jak mówię, to moja sprawa, moje zdanie, inni mogą się poniżać, szmacić, ich problem.A może to poniżenie mężczyzny i czynienie z niego wiecznego kochanka hehe A czy moher to rzecz obraźliwa hmmm raczej określająca stan umysłu. Nie mamy prawa pisać ,że ktoś się szmaci tylko dlatego, że nie pędzi w białej kiecce przed ołtarz. To Twoje marzenie i tyle , jej nie musi. Jeśli kobieta czuje się na tyle zależna o mężczyzny i boi się porzucenia to faktycznie ślub jej potrzebny dla świętego 😛

NO NIESTETY. hehe mieszkam w lodzi i znam kilku pilkarzy. pustaki i ru****cze. Tak jest szczesliwie ze nie az nie chce mu sie siedziec z dzieciakami w domu.Palantgość, 02-02-10, 20:23 napisał(a):gość, 02-02-10, 19:29 napisał(a):on ja zdradza na kazdej dyskotece i ma w dupie dzieci.przyjedzie na godzine i leci z kolesiami na discoDokładnie!!!! Znam trochę ludzi z jego otoczenia i potwierdzam. Anka strasznie naciska na ten ślub, ale to on nie ma zamairu dać się zniewolić…

on ja zdradza na kazdej dyskotece i ma w dupie dzieci.przyjedzie na godzine i leci z kolesiami na disco

ania jest super

gość, 02-02-10, 11:14 napisał(a):gość, 02-02-10, 10:54 napisał(a):gość, 02-02-10, 10:44 napisał(a):A co was tak boli ten brak ślubu, że ciągle spekulujecie gdzie i kiedy? Oni są bardziej związani ze sobą niż wiele małżeństw, bo mają razem dwoje dzieci i są ze sobą od lat. Czy podpiszą jakieś papiery czy nie i tak już do końca życia będą ich łączyć wspólne dzieci, nawet jeśli się rozstaną. A ślub wcale nie jest gwarancją trwałości związku. Skoro oni go nie potrzebują, nie są wierzącymi ludźmi, więc to nie jest to dla nich ważne, to ich sprawa. No ich sprawa, to jasne. Tylko, że jest drobny szczegół – nie są rodziną w świetle prawa. Co z tego, że mają dzieci? Są dwiema wolnymi osobami, które żyją na kocią łapę. Ja tam wolałam założyć rodzinę, bo rodzina, to zawsze rodzina, a nie takie nie wiadomo co. Ale to ich sprawa, święte słowa.Spadaj moherze nawiedzony!!Nie wiem co to moher, ale jeżeli to obraźliwe, to świadczy tylko o Tobie. Ja uważam, że nie można żyć i parzyć się jak zwierzątko, trzeba być człowiekiem. Życie na kocią łapę, to poniżanie kobiety, która staje się wieczną kochanką. Ale, tak jak mówię, to moja sprawa, moje zdanie, inni mogą się poniżać, szmacić, ich problem.

hahahahaha! Jaki on palant! Ale sportowcy za inteligentni nie są , zwłaszcza piłkarze. Co on sobie myślał?? Że dziennikarze dzwonia do każdego , jeśli chca o nim napisać , nawet plotki wyssane z palca? Debil z niego.

no niezle,ale para z nich fajna

gość, 02-02-10, 11:14 napisał(a):gość, 02-02-10, 10:54 napisał(a):gość, 02-02-10, 10:44 napisał(a):A co was tak boli ten brak ślubu, że ciągle spekulujecie gdzie i kiedy? Oni są bardziej związani ze sobą niż wiele małżeństw, bo mają razem dwoje dzieci i są ze sobą od lat. Czy podpiszą jakieś papiery czy nie i tak już do końca życia będą ich łączyć wspólne dzieci, nawet jeśli się rozstaną. A ślub wcale nie jest gwarancją trwałości związku. Skoro oni go nie potrzebują, nie są wierzącymi ludźmi, więc to nie jest to dla nich ważne, to ich sprawa. No ich sprawa, to jasne. Tylko, że jest drobny szczegół – nie są rodziną w świetle prawa. Co z tego, że mają dzieci? Są dwiema wolnymi osobami, które żyją na kocią łapę. Ja tam wolałam założyć rodzinę, bo rodzina, to zawsze rodzina, a nie takie nie wiadomo co. Ale to ich sprawa, święte słowa.Spadaj moherze nawiedzony!!Rodzina w swietle prawa ??? Na rodzine powinno sie chyba patrzec pod katem milosci, a nie jakichs paragrafow i przepisow !!!!!!!!!!

gość, 02-02-10, 10:44 napisał(a):A co was tak boli ten brak ślubu, że ciągle spekulujecie gdzie i kiedy? Oni są bardziej związani ze sobą niż wiele małżeństw, bo mają razem dwoje dzieci i są ze sobą od lat. Czy podpiszą jakieś papiery czy nie i tak już do końca życia będą ich łączyć wspólne dzieci, nawet jeśli się rozstaną. A ślub wcale nie jest gwarancją trwałości związku. Skoro oni go nie potrzebują, nie są wierzącymi ludźmi, więc to nie jest to dla nich ważne, to ich sprawa. No ich sprawa, to jasne. Tylko, że jest drobny szczegół – nie są rodziną w świetle prawa. Co z tego, że mają dzieci? Są dwiema wolnymi osobami, które żyją na kocią łapę. Ja tam wolałam założyć rodzinę, bo rodzina, to zawsze rodzina, a nie takie nie wiadomo co. Ale to ich sprawa, święte słowa.

peznadzieha oni sa do banijj weś

gość, 02-02-10, 10:54 napisał(a):gość, 02-02-10, 10:44 napisał(a):A co was tak boli ten brak ślubu, że ciągle spekulujecie gdzie i kiedy? Oni są bardziej związani ze sobą niż wiele małżeństw, bo mają razem dwoje dzieci i są ze sobą od lat. Czy podpiszą jakieś papiery czy nie i tak już do końca życia będą ich łączyć wspólne dzieci, nawet jeśli się rozstaną. A ślub wcale nie jest gwarancją trwałości związku. Skoro oni go nie potrzebują, nie są wierzącymi ludźmi, więc to nie jest to dla nich ważne, to ich sprawa. No ich sprawa, to jasne. Tylko, że jest drobny szczegół – nie są rodziną w świetle prawa. Co z tego, że mają dzieci? Są dwiema wolnymi osobami, które żyją na kocią łapę. Ja tam wolałam założyć rodzinę, bo rodzina, to zawsze rodzina, a nie takie nie wiadomo co. Ale to ich sprawa, święte słowa.Spadaj moherze nawiedzony!!

A co was tak boli ten brak ślubu, że ciągle spekulujecie gdzie i kiedy? Oni są bardziej związani ze sobą niż wiele małżeństw, bo mają razem dwoje dzieci i są ze sobą od lat. Czy podpiszą jakieś papiery czy nie i tak już do końca życia będą ich łączyć wspólne dzieci, nawet jeśli się rozstaną. A ślub wcale nie jest gwarancją trwałości związku. Skoro oni go nie potrzebują, nie są wierzącymi ludźmi, więc to nie jest to dla nich ważne, to ich sprawa.

piekna jest i nie slychac o niej zadnych plotek fajna z nich para

nie znoszę tej baby kaszalota !!!! Anka myj się to nie boli i nie bój się że przez mydło ci ten sztuczny szpiczasty nos odpadnie !!!

bardzo fajna babka, która nie ma parcia na szkło, jak co niektóre niby gwiazdy:P

Może Radek już nie chce starej konkubiny