“Przytyłam 35 kilogramów”. Dorota Szelągowska z mocnym wyznaniem przed kamerą
Dorota Szelągowska była gościem podcastu SuperMamy, który powstał we współpracy z Kozaczek.pl. W rozmowie z Beatą Sadowską opowiedziała o narodzinach syna, wielkiej radości, ale też trudnych momentach.
Kariera Doroty Szelągowskiej w mediach
Dorota Szelągowska zdobyła popularność dzięki efektownym metamorfozom wnętrz w programach: “Dorota Was urządzi” oraz “Totalne remonty Szelągowskiej”. Miała również okazję zasiadać w jury programu “MasterChef Nastolatki”.
W ostatnim sezonie prowadziła autorski format “Ej, stara!”, a wspólnie z Agnieszką Witkowską współtworzyła program “Pogromcy chaosu”.
Poza działalnością telewizyjną Szelągowska aktywnie rozwija także swoje profile w mediach społecznościowych, gdzie chętnie dzieli się fragmentami życia prywatnego.
Dzieci Doroty Szelągowskiej
Poza działalnością zawodową Dorota Szelągowska jest także mamą dwojga dzieci: syna Antoniego oraz córki Wandy. Syn prezenterki urodził się w 2001 roku. Antoni jest najstarszym dzieckiem Szelągowskiej i wkracza w dorosłe życie, realizując własne plany i zainteresowania.
Młodszym dzieckiem prezenterki jest Wanda, która przyszła na świat w 2018 roku. W 2026 roku dziewczynka kończy 8 lat i jest na etapie wczesnej edukacji szkolnej. Dorota Szelągowska chętnie podkreśla w wywiadach oraz w mediach społecznościowych, jak ważną rolę w jej życiu odgrywa rodzina, a chwile spędzane z dziećmi są dla niej niezwykle cenne. Mimo wielu zawodowych obowiązków stara się dzielić czas między pracę a życie prywatne, dbając o bliską relację zarówno z synem, jak i córką.
Początki macierzyństwa Doroty Szelągowskiej
Dorota Szelągowska była gościem podcastu SuperMamy, który powstał we współpracy z Kozaczek.pl. Gwiazda w rozmowie z Beatą Sadowską opowiedziała między innymi o trudnych początkach swojego macierzyństwa i wielkim pragnieniu posiadania własnej rodziny.
To naprawdę tak było, że ja strasznie chciałam mieć dziecko. Moja mama zawsze mi mówiła, że ja wkładałam sobie poduszkę pod bluzkę i chodziłam i mówiłam, że będę miała dziecko. I rzeczywiście to dziecko było. Myślę, że to była jakaś taka chęć też stworzenia własnej rodziny. Własnej podstawowej jednostki, w której będzie zupełnie inaczej niż było. Mimo tego, że na pewno dużo rzeczy też dobrych wzięłam z tego, co ja miałam we własnym dzieciństwie, ale ono było takie niepełne. Ja chciałam bardzo rodzinę- ujawniła w podcaście SuperMamy, który powstał we współpracy z Kozaczek.pl
Ciąża była dla Doroty doświadczeniem, którego nie wspomina zbyt miło. Przyznała, że jej ciało źle zniosło ciążę, ale wszystko wynagrodziły jej narodziny ukochanego syna.
Ja nie jestem osobą, która kocha być w ciąży. Ja uważam, że to jest najgorszy stan, jaki jest. No tak mam. Hormony mnie nie kochają jakoś specjalnie. Ja się też nie kocham z tymi hormonami, dlatego tak drżę przed tą menopauzą. I to było bardzo trudne. Ja przytyłam 35 kilogramów. Całe ciało mi popękało. Ja wieku 21 lat straciłam ciało, ponieważ ja miałam jedną wielką ranę w czerwonych rozstępach, spuchniętą. To było strasznie trudne, ale jednocześnie ja byłam przeszczęśliwa, że mam małego człowieka.
Całą rozmowę zobaczycie poniżej.
AI linkbuilding tool with chatgpt