Psychiatra dostrzegła to w Nawrockiej podczas wywiadu
Niedawny wywiad z Martą Nawrocką na antenie TVN szybko zyskał na popularności, a obecnie mówi o nim cała Polska. Teraz rozmowę z żoną prezydenta skomentowała także znana psycholog.
Marta Nawrocka cieszy się coraz większą popularnością
Karol Nawrocki pełni funkcję Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej od 6 sierpnia zeszłego roku – niedawno minęło sześć miesięcy od jego wyboru. Jego kadencja już od samego początku wyraźnie różni się od jego poprzedników. Widać jak na dłoni, że będzie przebiegać zupełnie inaczej, niż rządy sprawowane przez Andrzeja Dudę.
Jego żona, Marta Nawrocka także cieszy się dużą popularnością. Jej działalność bardzo różni się od Agaty Kornhauser-Dudy. Na tle jej poprzedniczki zdecydowanie wyróżnia ją aktywność społeczną. Nawrocką wyróżnia także to, że w porównaniu do swoich poprzedniczek jest również bardzo aktywna w sieci, a według wielu sondaży Nawrocka cieszy się sporą popularnością, często ustępując pod tym względem jedynie Jolancie Kwaśniewskiej.
Pierwsza dama udzieliła głośnego wywiadu
Joanna Kryńska miała niedawno wyjątkowego gościa – na antenie TVN24 pojawiła się bowiem pierwsza dama, Marta Nawrocka. W jej rozmowie poruszono wiele tematów, w tym także jej przeszłość i pracę w Służbie Celno-Skarbowej.
To nie była praca za biurkiem, to była praca nieprzewidywalna, czasami niebezpieczna, w terenie, nieprzyjemni klienci do obsługi, bo generalnie zajmowałam się nielegalnym hazardem – mówiła.
W pewnym momencie rozmowa zeszła także na inne tematy, Nawrocka powiedziała m.in, co sądzi o aborcji.
Moja decyzja jest taka: urodziłam i jestem za życiem, a przeciwko aborcji.
Poruszyła także temat in vitro – przyznała, że nie chce blokować innym takiej drogi do rodzicielstwa.
Ja nie ograniczałabym, jeżeli ktoś nie może mieć dziecka – wyznała.
Psycholog komentuje zachowanie Nawrockiej w trakcie wywiadu
Maja Herman to psychiatra i psychoterapeutka, która w swoich mediach społecznościowych porusza przede wszystkim tematy natury psychologicznej. W swoim niedawnym wpisie postanowiła skomentować jej telewizyjny występ. Jak podkreśliła na wstępie, chociaż nie zgadza się ze wszystkimi jej poglądami, to bardzo ją lubi.
Obserwując medialną „zadymę” wokół tego wywiadu, mam kilka refleksji. Po pierwsze powiedziała „ja miałam wybór”. Dla mnie to jasny komunikat: wybór jest najważniejszy. Możliwość podejmowania własnych, nieprzymuszonych decyzji w sprawie aborcji lub nie, jest kluczowa dla zdrowia psychicznego. Marta Nawrocka chciała urodzić. Miała wsparcie rodziny. Miała wiarę, która była dla niej wyznacznikiem. Nie dziwi mnie więc, że przy tym zestawie podjęła taką, a nie inną decyzję. I nie dziwi mnie, że powiedziała „jestem przeciw aborcji” – napisała Herman.
Pochwaliła również jej odwagę za występ w telewizji, która znana jest ze swojej nieprzychylności względem obozu politycznego jej męża.
Druga sprawa – cieszy mnie, że zabiera głos. I to w mediach, które teoretycznie nie są jej sprzyjające. To świadczy o tym, że ma waleczne i odważne serce. Tu ogromne ukłony dla Joanna Kryńska z TVN24 za dziennikarski profesjonalizm.
Wokół Nawrockiej pojawiło się również sporo głosów, że nie poradziła sobie ze stresem w trakcie wywiadu. Herman stanęła w jej obronie.
Po trzecie najbardziej mnie triggerujące są zarzuty o „nieumiejętność medialną” pierwszej damy. Że głos jej drżał. Że była niepewna. Że słownictwo nie takie. Że nie umie w kamery. A ja zapytam: gdzie i kiedy miała się tego nauczyć? Czy pani prezydentowa jest osobą, która nie odnajdzie się przed kamerami? Tego nie wiemy. Ona się dopiero uczy. Przypominam wszystkim mądralom, że nikt nie rodzi się z Noblem ani z Oscarem. To wymaga czasu, nauki i doświadczenia. Ciut więcej życzliwości dla drugiego człowieka wam życzę.





Wiara jej pomogła? Mając 16 lat rodzi to jaka to wiara zajść w ciążę nie będąc pełnoletnią i mężatką? Zwykła …
Bardzo mnie martwi tyle nienawisci w wielu komentarzach. Ciekawe jak niektórzy komentujący wypadli by przed kamerą…
To nie ONA miała wybór bo była nastolatką. Wybór mieli jej rodzice. A może nie mieli bo dowiedzieli się dużo za póżno
Nawrocky traci na popularności, stąd ten wywiad jego żony. Ona i tak nie ma nic do powiedzenia, w tym wywiadzie nie powiedziała nic, o czym byśmy nie wiedzieli.
Gdyby to była osoba z koalicji rządzącej to by nie było kąśliwych uwag a że była to pani Prezydentowa Polacy jadą takim jadem aby skrytykować nie udało wam się tym razem bo pani Prezydentowa świetnie wypadła przed tą reżimowa telewizja
Zgoda buduje niezgoda rujnuje
Z pania Herman zgadzam sie w 100 %.