Rafał Olbrychski jest szczery
Olbrychski przyznaje, że ma za sobą 10 chudych lat, kiedy nie przychodziły propozycje aktorskie. Pracował wówczas jako dziennikarz muzyczny, a obecnie prowadzi własny biznes. Dzisiaj ma ochotę powrócić do muzyki. – Najbardziej na świecie chcę komponować piosenki i śpiewać – wyznaje. – Mam gigantyczne szczęście: nagrałem płytę ze wspaniałymi muzykami, teksty napisali mi genialni autorzy – cieszy się. Płyta ukaże się po zakończeniu piątej edycji “Tańca z gwiazdami\”. Olbrychski nie ukrywa, że trudno o lepszą promocję, ale jest to dzieło przypadku.
– Trzeba sobie stawiać wysokie i odważne cele. Może się nie udać, ale spróbować warto – uważa. – Chcę działać w muzyce, marzę o wielkim sukcesie. Mam wiele pomysłów, najwyższy czas, żeby zacząć je realizować – mówi.
Nam spodobał się poniższy wywiad udzielony dla Gazety. Widać, że jest w nim szczery. Sam przyznaje, że ma ogromne szczęście mieć \”nazwisko\”, bo być może tym razem przyniesie mu szczęście, którego w tej chwili bardzo potrzebuje.
No i czekamy na ten mega hit 🙂 Tańczący z winkami – sam tytuł już dużo mówi 🙂 Powodzenia!
nie lubie go
żenua panie rafale… żenua po całości… 🙁
yyy, zenada, dobrze ze juz odpadl 🙂
Korzysta ze sławy tatusia- żenujące… przynajmniej dla mnie…
Życze mu ról mimo “znanego nazwiska”… tak jak Cage (czyt. Copolla) 😀
fajna była jego rola w “kochaj i rób co chcesz” grał wtedy disco polo i miał wszystkich w dupie:P
Bardzo dobrze, ze jest szczery a ni wali ściemy jak co poniektórzy, że wcale a wcale nie chodzi im o rozgłos tylko o oklepane “sprawdzenie siebie” itp…
ten dziennikarz jest żenujący. ‘dostaniecie Oskara?’ – od kiedy to Amerykańska Akademia Filmowa wręcza nagrody za udane płyty?
a ja nawet nie wiedziałam o jego istnieniu 🙂
Jezeli gra tak ja tańczy to .. porażka -,-
nie znam go… ale życze powodzenia 🙂
Spoko koleś. Napiłabym się z nim browara;)