Reese Witherspoon została potrącona przez samochód
Kto by pomyślał, że zwykły jogging może być tak niebezpieczny?
Przekonała się o tym Reese Witherspoon, gdy podczas porannego joggingu została potrącona przez samochód.
Aktorka trafiła do szpitala w Santa Monica, gdzie stwierdzono niezagrażające życiu, niewielkie obrażenia.
Okazało się, że auto prowadziła 84-letnia kobieta, która jechała niewiele ponad 30km/h.
Jak poinformował rzecznik gwiazdy, Reese odpoczywa teraz w swoim domu.
Życzymy szybkiego powrotu do pełnej formy!

być potrąconym przez osiemdziesięciolatkę jadącą 30km/hśmiech na sali
gość, 08-09-11, 13:24 napisał(a):strasi ludzie sa bardzo niebezpieczni w samnochodach, ostatnio staruszek zakrecal az przez chodnik-zdolalam uskoczyc, zeby skrecic do siebie do bramy, nawet mnie nie zauwazyl!mial szczescie ze mi sie nie chcialo go wytargac za uszy-ale tak wlasnie powinnam zrobic!zgadzam się …
trzeba mieć ‘farta’..
dajcie spokój, biedna Reese
gość, 08-09-11, 16:27 napisał(a):pewnie babcia zawadziła lusterkiem o jej brodębbbuuuuuhhhhaaaaaahhhhhaaa dobre….
może słuchawki miała?
Biedna:( Kocham ją:)
pewnie babcia zawadziła lusterkiem o jej brodę
30 km/h – na pewno Reese miala sluchawki z glosna muzyka i zwyczajnie nie uslyszala nadjezdzajacego auta (skoro go nie zobaczyla, a przeciez babcia jechala z predkoscia roweru…).
strasi ludzie sa bardzo niebezpieczni w samnochodach, ostatnio staruszek zakrecal az przez chodnik-zdolalam uskoczyc, zeby skrecic do siebie do bramy, nawet mnie nie zauwazyl!mial szczescie ze mi sie nie chcialo go wytargac za uszy-ale tak wlasnie powinnam zrobic!