Rihanna jako chińska księżniczka (VIDEO)

rihanna645glowne-R1 rihanna645glowne-R1

Rihanna opublikowała dzisiaj na Twitterze teledysk do piosenki Princess of China pochodzącej z albumu grupy Coldplay.

W klipie oglądamy Rihannę w różnych stylizacjach, nawiązujących do kultury Dalekiego Wschodu.

Rihanna co prawda napisała na Twitterze, że występuje jako chińska… gejsza, ale chyba się trochę pomyliła…

YouTube Video
Rihanna jako chińska księżniczka

Rihanna jako chińska księżniczka

Rihanna jako chińska księżniczka

Rihanna jako chińska księżniczka

Rihanna jako chińska księżniczka

 
53 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 04-06-12, 16:54 napisał(a):Wygląda trochę jak Drag queen ;/Jak masz pisać takie teksty to lepiej wg się nie udzielaj… Popatrz na siebie w lustrze, bo do Rihanny to zapewne Ci daleko.

Rihanna w swoim nowym teledysku sięga po symbole orientu a szczególnie krajów środkowego wschodu i jako gejsza chińska próbuje utożsamić się z Okrutną Boginią Kali

nuda, nuda i jeszcze raz nuda

Wygląda trochę jak Drag queen ;/

To lepsze od Chinki Czikulinki z Wietnamu.

jak pekińczyk

lubie ja ale tutaj wyglada wyjatkowo niekorzystnie

wszędzie jest ta pani, co chwila w radiu, TV, niedługo mi z konserwy wyskoczy.

gość, 03-06-12, 22:11 napisał(a):gość, 03-06-12, 21:59 napisał(a):gość, 03-06-12, 21:31 napisał(a):gość, 03-06-12, 20:07 napisał(a):Japonia powinna wypowiedzieć wojnę USA za to, że pozwolili na nakręcenie czegoś TAKIEGO…obrażając tym samym ich kulturę.Dlaczego USA? Coldplay to zespół brytyjski, a Rihanna pochodzi z Barbadosu.Co z tego że pochodzi z BArbadosu?? Ale kariere robi w Ameryce i to Ameryka ją lansuje po całym świecie Dokładnie o to mi chodziło 🙂 Do Coldplay naprawdę nic nie ma, choć fanką nie jestem, ale musza chyba naprawde być zdesperowani żeby nagrywać z nia jakiekolwiek piosenki. Gwiazdeczka, która słynie jedynie z pokazywania d**y ale przeciez w “Playboyu się nie rozbierze bo to nie wypada” i wszystkie piosenki na jedno kopyto. To bardzo przykre, ze w dzisiejszych czasach nie liczy się talent a lansuje sie dziunie pokrouju Ruchanny, które nic do zaoferowania nie mają…ALE TAM NIE MA NIC O JAPONII!!!!BRAWO ZA KOMPLETNA NIEZNAJMOMOŚĆ CHINŚKIEJ KULTURY !PO CO KOMENTUJESZ JAK SIE WOGOLE NIE ZNASZ!!!!

czarna japonska-chinska ksiezniczka w pozycji hinduskiego bostwa-zal

gość, 03-06-12, 21:59 napisał(a):gość, 03-06-12, 21:31 napisał(a):gość, 03-06-12, 20:07 napisał(a):Japonia powinna wypowiedzieć wojnę USA za to, że pozwolili na nakręcenie czegoś TAKIEGO…obrażając tym samym ich kulturę.Dlaczego USA? Coldplay to zespół brytyjski, a Rihanna pochodzi z Barbadosu.Co z tego że pochodzi z BArbadosu?? Ale kariere robi w Ameryce i to Ameryka ją lansuje po całym świecie

jejku dlaczego komentujecie nie wiedzac o co chodzi!!! akurat jesli chodzi o boginie to jest to CHINSKA BOGINIE kuyan yin!!! ( W HINDUIZMIE BYŁA PRZESTAWIANA W POSTACI MĘSKIEJ !!!! DOPIERO W CHINACH PO RAZ PIERWSZY ZOSTAŁA PRZEDSTAWIONA JAKO KOBIETA!!!! nie ma tam tez zadnej gejszy!!! moze rihanna nie wie o co chodzi ale tam NA PEWNO nikt nie przedstawia jEJ jako gejsze . NA SZCZESCIE OSOBA KTORA WYMYSLIŁA TEN TELEDYSK DOSOKNALE ORIENTUJE SIE W KULTURZE I RELIGII CHINSKIEJ !!!!!

kompletna nieznajomość kultur… :/

taaa taka z niej księżcznika jak z koziej hmmm hmmm

gość, 04-06-12, 09:03 napisał(a):gość, 04-06-12, 06:55 napisał(a):gość, 04-06-12, 02:38 napisał(a):Jakbyscie jeszcze znali angielski to wiedzielibyscie o co tu chodzi z tym miksem…głupie Polaczkiwymadrzaja sie z jakimis elementami chisnkimi, indyjskimi a nie wiecie co spiewaja w piosence baranyTo może zamiast nas obrażać wytłumaczysz nam o co chodzi?jestem studentką filologii angielskiej. rozumiem kązde słowo tej piosenki (niskich zresztą lotów ten tekst) i wybacz,ale nie rozumiem mimo to dlaczego jest czarna gejsza, która robi za japońską gejsze udając hinduską bogini. a śpiewają po prostu o tym , że są parą i sie ciągle kłócą, ona mogła by być jego księż,kiczką , a on jej królem i mogli by mieć zamek. finitonie trzeba studiować filologii żebry zrozumieć ten tekst

obejrzałam TEN film z nią “bitwa o ziemię” szczerze SHIT jakiego nie widziałam… porównuję Rihannę z Naszą Urbańską lalunie z RKA-emem hehehehehhehe.. ogólnie się uśmiałam nieźle, ale oglądać się nie da… tragedia…. radiotelegrafistka grająca pierwsze skrzypce, która zostaje wyslana na zwiad zamias oddziału MARINES… szit szit szit.. a tak na marginesie… jak pokazuja ja ”ze wszytkimi” totalna zwykła murzynka jakich w okół dookoła niczym nie wyróżniająca się aaa może tym że ma perukę i ciągle w czapce chadza nawet jak po katastrofie z wody ja wyławiaja to też w czapce co by tupecik sie nie przesunął… tragedia nie polecam szkoda kasy na kino

piosenka jest nawet niezła w kategoriach muzyki pop, już nie brit rock (szkoda Coldplay 🙁 ) ale teledysk jest strasznie słaby… rozumiem tekst i podtekst, że “CHINA” to porcelana i że ona jest taka delikatna i boi się skrzywdzenia, ale teledysk do tego nie nawiązuje, zrobili taki azjatycki mix nie zważając na kultury i tradycje, na Zachodzie się w końcu sprzeda :/ marnie. jedyne co mi się podoba to Chris Martin- wygląda MEGA pociągająco!!!

gość, 04-06-12, 06:55 napisał(a):gość, 04-06-12, 02:38 napisał(a):Jakbyscie jeszcze znali angielski to wiedzielibyscie o co tu chodzi z tym miksem…głupie Polaczkiwymadrzaja sie z jakimis elementami chisnkimi, indyjskimi a nie wiecie co spiewaja w piosence baranyTo może zamiast nas obrażać wytłumaczysz nam o co chodzi?jestem studentką filologii angielskiej. rozumiem kązde słowo tej piosenki (niskich zresztą lotów ten tekst) i wybacz,ale nie rozumiem mimo to dlaczego jest czarna gejsza, która robi za japońską gejsze udając hinduską bogini. a śpiewają po prostu o tym , że są parą i sie ciągle kłócą, ona mogła by być jego księż,kiczką , a on jej królem i mogli by mieć zamek. finito

Nadal nie pojmuje, dlaczego Chris zgodził się z nia zaśpiewać. Masakra jakaś, wstyd dla Coldplay a nie powód do dumy.

gość, 03-06-12, 22:23 napisał(a):gość, 03-06-12, 22:16 napisał(a):Jak Colplay mógł się zniżyć do współpracy z Rihanną 🙁 Oni tego przecież nie potrzebują.oj dziecko dziecko. i coldplay i rihanna to popowe wyrtwory kultury masowej, które lykasz jak lekoman Vicodin…Sama jesteś dzieciak, skoro porównujesz Coldplay do tej zdziry.

gość, 04-06-12, 02:38 napisał(a):Jakbyscie jeszcze znali angielski to wiedzielibyscie o co tu chodzi z tym miksem…głupie Polaczkiwymadrzaja sie z jakimis elementami chisnkimi, indyjskimi a nie wiecie co spiewaja w piosence baranyTo może zamiast nas obrażać wytłumaczysz nam o co chodzi?

wyglada jak trans

Jakbyscie jeszcze znali angielski to wiedzielibyscie o co tu chodzi z tym miksem…głupie Polaczkiwymadrzaja sie z jakimis elementami chisnkimi, indyjskimi a nie wiecie co spiewaja w piosence barany

Gemmei, 03-06-12, 23:05 napisał(a):Piosenka nazywa się “Princess of China” zawiera ona elementy chińskiej kultury typu pałac, japońskiej czyli kimono i hinduskiej ”wiele rąk”. No i do tego czarna Chinka. Nie jestem rasistką, ale to wygląda komicznie.racja…. taki mix azjatycki… żeby stworzyć coś tematycznego trzeba o tym coś wiedzieć. Princess of China z czarną mordą, kurewskim makijażem, wieloma rękami i w kimonie. Po prostu komedia.

Gemmei, 03-06-12, 23:05 napisał(a):Piosenka nazywa się “Princess of China” zawiera ona elementy chińskiej kultury typu pałac, japońskiej czyli kimono i hinduskiej ”wiele rąk”. No i do tego czarna Chinka. Nie jestem rasistką, ale to wygląda komicznie.dziekujemy za napisanie nam tego co sami mozemy zobaczyc i stwierdzic.

Jak Colplay mógł się zniżyć do współpracy z Rihanną 🙁 Oni tego przecież nie potrzebują.

gość, 03-06-12, 22:16 napisał(a):Jak Colplay mógł się zniżyć do współpracy z Rihanną 🙁 Oni tego przecież nie potrzebują.oj dziecko dziecko. i coldplay i rihanna to popowe wyrtwory kultury masowej, które lykasz jak lekoman Vicodin…

Piosenka nazywa się “Princess of China” zawiera ona elementy chińskiej kultury typu pałac, japońskiej czyli kimono i hinduskiej ”wiele rąk”. No i do tego czarna Chinka. Nie jestem rasistką, ale to wygląda komicznie.

gość, 03-06-12, 21:31 napisał(a):gość, 03-06-12, 20:07 napisał(a):Japonia powinna wypowiedzieć wojnę USA za to, że pozwolili na nakręcenie czegoś TAKIEGO…obrażając tym samym ich kulturę.Dlaczego USA? Coldplay to zespół brytyjski, a Rihanna pochodzi z Barbadosu.Co z tego że pochodzi z BArbadosu?? Ale kariere robi w Ameryce i to Ameryka ją lansuje po całym świecie

gość, 03-06-12, 20:07 napisał(a):Japonia powinna wypowiedzieć wojnę USA za to, że pozwolili na nakręcenie czegoś TAKIEGO…obrażając tym samym ich kulturę.Dlaczego USA? Coldplay to zespół brytyjski, a Rihanna pochodzi z Barbadosu.

PIĘKNA RIHANNA PIĘKNA PIOSENKA PIĘKNY TELEDYSK <3

gość, 03-06-12, 21:59 napisał(a):gość, 03-06-12, 21:31 napisał(a):gość, 03-06-12, 20:07 napisał(a):Japonia powinna wypowiedzieć wojnę USA za to, że pozwolili na nakręcenie czegoś TAKIEGO…obrażając tym samym ich kulturę.Dlaczego USA? Coldplay to zespół brytyjski, a Rihanna pochodzi z Barbadosu.Co z tego że pochodzi z BArbadosu?? Ale kariere robi w Ameryce i to Ameryka ją lansuje po całym świecie Dokładnie o to mi chodziło 🙂 Do Coldplay naprawdę nic nie ma, choć fanką nie jestem, ale musza chyba naprawde być zdesperowani żeby nagrywać z nia jakiekolwiek piosenki. Gwiazdeczka, która słynie jedynie z pokazywania d**y ale przeciez w “Playboyu się nie rozbierze bo to nie wypada” i wszystkie piosenki na jedno kopyto. To bardzo przykre, ze w dzisiejszych czasach nie liczy się talent a lansuje sie dziunie pokrouju Ruchanny, które nic do zaoferowania nie mają…

wyszla im mega tandeta

wyglada okropnie w tej stylizacju…:/

boshe… jaka z niej tępa szczała

kawałek jest fajny, ale teledysk.. no te lateksowe pończochy wieją sekshopem, ech.

jak dla mnie bomba! to mialo byc pomieszanie z poplataniem! ale swietnie oddali klimaty azjatyckich filmow 😀 ahhh ten kicz 🙂 lubie! a poza tym piosenka sama w sobie swietna!

MEEEGA MINUS DLA COLDPLAY…..PRZEKLIKALAM I WYLACZYLAM…NIE CHCIALO SIE TEGO NAWET SLUCHAJ…CHYBA IM SIE KIEPSKO PLYTY SPRZEDAJA SKORO ZDECYDOWALI SIE NA TAKI TANI(!!) CHWYT MARKETINGOWY JAK RIRI 🙁

Wygląda raczej jak murzynicha, Hinduska i Chinka w jednym. Przy chińskiej księżniczce to nawet nie stało… a wiele motywów w teledysku jest rodem z bollywoodzkiego filmu

Ohydna baba!!!

kurcze – wrzucili całą Azję do jednego kotła i wymieszali – masakra :/japońskie katany, hinduską biginię, chiński pałac,

Takiej chały po Coldplay się nie spodziewałam :/

Chinki i Japonki są ładne a to coś to wybryk jakiś.

gość, 03-06-12, 20:00 napisał(a):niestety, k.u.r.w.i.s.z.c.z.eNo…. gruba parówa czarna

Japonia powinna wypowiedzieć wojnę USA za to, że pozwolili na nakręcenie czegoś TAKIEGO…obrażając tym samym ich kulturę.

Ta kobieta mnie przeraża…

MURZYNKA W CHINSKIEJ FRYZURZE TANCZACA PO HINDUSKU!!! WTF

gość, 03-06-12, 19:44 napisał(a):gość, 03-06-12, 19:33 napisał(a):daleko jej do ksiezniczki. Klase sie ma albo sie nie ma…Taaaa jestem ciekawa ile ty za to masz klasy …

gość, 03-06-12, 19:33 napisał(a):daleko jej do ksiezniczki. Klase sie ma albo sie nie ma…Taaaa jestem ciekawa ile ty za to masz klasy …

CHRIS!!!!!!!