Rihanna na dwóch okładkach Marie Claire (FOTO)

k482 k482

Rihanna wraca w nowym, wielkim stylu. Daje dowód na to, że się pozbierała, że nie musi już zakładać maski zimnej, wulgarnej diablicy. Zmieniła wizerunek i styl – metamorfozę symbolizuje czerwony kolor, który teraz towarzyszy wokalistce.

RiRi gości na dwóch okładkach świątecznego numeru Marie Claire. W rozmowie wraca do czasu, gdy nie mogła się pozbierać po pobiciu przez byłego chłopaka, Chrisa Browna:

Czułam się tak, jakbym była zupełnie pusta w środku. Jak pusty dzban. Czułam się jak próżne naczynie – tłumaczy. Po policzku spływa wtedy łza.

Potem jednak Rihanna rozjaśnia się. Mówi o dniu, gdy zrozumiała, że jest już ponad tą traumą:

W końcu, pamiętam, jak obudziłam się pewnego dnia i wiedziałam, że to jest już za mną. Jeden dzień. Pamiętam, że to było w nowojorskim Hotelu Trump – obudziłam się i poczułam, że zostawiłam to za sobą – wspomina.

\"\"

\"\"

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

usta piękne , koleżanko ;xVV

i tak jest brzydka nawet retusz nie pomoze jaki rozklapany nochal ,zarys ust dziwaczny

pierwsza okładka jest ładniejsza,na drugiej to ma taki busz na głowie….

Śliczna okładka

gość, 28-10-10, 10:08 napisał(a):Świeta juz wszedzie ze w Polsce jeszcze ich nie ma to wasz problemspoko, zaczną sie w e wtorek

Że jakiego przepraszam??? ŚWIĄTECZNEGO!!!???

Świeta juz wszedzie ze w Polsce jeszcze ich nie ma to wasz problem

Super ze sie pozbierala:)bo muzyke robi swietna

1 okładka fajniejsza 🙂 RiRi ma zniewalający uśmiech