Rita Ora: Chcę być zdrowa! (FOTO)

1-91-R1 1-91-R1

Nowa dziewczyna Calvina Harrisa dba o formę.

Rita Ora przebywa obecnie w LA i okazuje się, że tamtejsza pogodna motywuje ją do ćwiczeń, wierzymy, że deszczowa Anglia może zniechęcać do joggingu.

Witam gorące LA. Kocham tu być, to miasto sprawia, że chcę być zdrowa! LoL – napisała Rita.

No to do roboty! Pisankarka została przyłapana w sportowym stroju i kocich okularach, szkoda tylko, że jak wsiadała do auta, a nie podczas joggingu. Ale wierzymy, że Rita dba o formę.

To widać!

&nbsp
Rita Ora: Chcę być zdrowa! (FOTO)

Rita Ora: Chcę być zdrowa! (FOTO)

Rita Ora: Chcę być zdrowa! (FOTO)

Rita Ora: Chcę być zdrowa! (FOTO)

   
47 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie moge juz zniesc czytania jadowitych komentarzy zakompleksionych polek.

po co jej stanik, skoro w ogóle nie trzyma on biustu? Sportowy stanik powinien ściskać biust, żeby podczas podskoków był on trzymany w jednym miejscu i nie podskakiwał, niszcząc przy tym włókna elastyczne skóry – no chyba, że za kilka lat ktoś chce mieć cycki do kolan.

gość, 17-06-13, 18:04 napisał(a):do osob ponizej:cwiczenia na brzuch sa ok. Ale co z wyrobionej rzezby skoro zakrywa ja warstwa tluszczu? Oponka to ostatnia bariera lipidowa, stamtad tluszcz schodzi na samym koncu, przy ok 8%, 9% ogolnego poziomu tluszczu. Dlatego nie silowe, nie rzezba, a aeroby zeby spalic tluszcz zaslaniajacy miesnie, nad ktorymi pracujemy, a ktorych przez niego nie widactylko, że 8/9% to jest poziom kultrystek, a nie normalnych kobiet. przeciętna kobieta poniżej 20% nie powinna posiadać żadnych zbędnych fałdek tłuszczu. także albo pani od insanity przesadza albo taka jej uroda

zupelnie normalna, wcale nie ma tlustego brzucha, tylko za bardzo wrzynajace sie spodnie

Moda na ulicach Paryża www.prgirlinthecity.com/2013/06/street-fashion-paris.html

gość, 17-06-13, 23:01 napisał(a):gość, 17-06-13, 18:04 napisał(a):do osob ponizej:cwiczenia na brzuch sa ok. Ale co z wyrobionej rzezby skoro zakrywa ja warstwa tluszczu? Oponka to ostatnia bariera lipidowa, stamtad tluszcz schodzi na samym koncu, przy ok 8%, 9% ogolnego poziomu tluszczu. Dlatego nie silowe, nie rzezba, a aeroby zeby spalic tluszcz zaslaniajacy miesnie, nad ktorymi pracujemy, a ktorych przez niego nie widactylko, że 8/9% to jest poziom kultrystek, a nie normalnych kobiet. przeciętna kobieta poniżej 20% nie powinna posiadać żadnych zbędnych fałdek tłuszczu. także albo pani od insanity przesadza albo taka jej urodayyy, nie? moja kolezanka do kulturystek nie zalezy,a zawartosc tlusczu ksztaltuje sie jej na poziomie 10-11%. Ideal. Moj kolega doszedl przed zeszloroczna zima do 9% – kaloryfer jak ta lala, bo nic go nie zaslanialo, a nalezal do zwolennikow diety i raczej malo kulturystycznych cwiczen

czemu ona robi to swoim włosom?

A sie puszcza z kim popadnie, sama sie chwalila ze miala 20-stu. Ładne mi dbanie o zdrowie.

“Wierzymy ze dba o forme- to widac”. Chyba walki na brzuchu

ja widze oponę… szału nie ma.

ma leciutki tłuszczyk bo pewnie normalnie je ( nie, nie mam na myśli tutaj obżerania się fastfoodami), zamiast na listkach sałaty +nie spędza 5 godz. dzienne na siłowni, by ćwiczyć mięśnie brzucha + ma taką budowę (swoją drogą ładną, proporcjonalną, nie jest deską zdecydowanie:D) no i raczej na pewno ma za małe gatki;P. A to, że biega jest ważne głównie dla kondycji, żeby nie wysiadła wyginając się na scenie na koncercie:P a i niech nie chwalą się te co mają płaski brzuch a nic nie robią, nie uważam żeby nic nierobienie było powodem do chwalenia się:P

Spodnie za ciasne w pasie… ilość tłuszczyku w granicach normy, dzięki temu też jest taka apetyczna 😉

Tłuszcz się wylewa i ,,tak jest szczupła i zgrabna” chyba w krainie pożeraczy fastfoodów..

gość, 17-06-13, 15:39 napisał(a):gość, 17-06-13, 14:44 napisał(a):Nie chudniecie bo organizm przyzwyczaja się do wysiłku. Rowerek, zumba i inne pierdoly nie są skuteczne, bo nie wyrabiają mięśni, które są potrzebne do spalania kcal. Tylko trening SIŁOWY całego ciała pozwoli Wam zrzucić zbędne kg.No i przede wszystkim zdrowa dieta a nie jakieś chore głodówki. Minimum 1800kcalKurde a jak wyjaśnisz, że przy Insanity nic się nie poprawia. To nie rowerek, czy zumba! Jak przytyłam prawie 10 kg na mięśniach, tłuszcz na poziomie 16%, tyłek super, uda super, ręce się wyrabiają powoli, a brzuch niezbyt jędrny, z fałdką w dolnej części i taki właśnie kluchowaty. Żadne zdrowe diety też nic nie dają :(na dole partie brzucha są odpowiednie ćwiczenia. np kładziesz się na plecach, nogi do góry proste w kolanach (kat 90stopni) i lekko dzwigasz tyłek z nogami tak jakbyś chciała odbić stopy na suficie, tylko to ma być delikatne “dygnięcie” bioder do góry, a nie zamach na siebie! nie ja pisałam pierwszy koment, ale chodzi o to, że nie ważne czy insanity czy zumba. do takiego rodzaju wysiłku organizm się przyzwyczaja, bo wydolność wzrasta, a mięsnie dostają ciągle te same bodzce, bo o ile się nie myle w insanity jednynym obciązeniem jest ciężar twojego ciała. takie treningi są dobre jak ktoś ma do zrzucenia kilka kg, ale ty jesteś szczupłą osobą i powinnaś ukierunkować ćwiczenia, na te newralgiczne partie ciała. nie wyrzeźbisz ciała dostarczając mu ciągle tych samych bodźców bez dodatkowego obciążenia

mam lepszy brzuch i sie nie wylewa a nie jestem gwiazdeczką ups:)

Fajnie wygląda, ma tak proporcjonalną figurę, że nawet tłuszczyk na brzuchu jest uroczy

Jak dla mnie ma świetną figurę. Szczuplutką, a do tego ładne duże naturalne piersi. Jedynie brzuch jest kiepski 🙂 Ale w sumie mały tłuszczyk czasami potrafi dodać uroku

do osob ponizej:cwiczenia na brzuch sa ok. Ale co z wyrobionej rzezby skoro zakrywa ja warstwa tluszczu? Oponka to ostatnia bariera lipidowa, stamtad tluszcz schodzi na samym koncu, przy ok 8%, 9% ogolnego poziomu tluszczu. Dlatego nie silowe, nie rzezba, a aeroby zeby spalic tluszcz zaslaniajacy miesnie, nad ktorymi pracujemy, a ktorych przez niego nie widac

gość, 17-06-13, 12:44 napisał(a):żeby brzuch dobrze wyglądał to trzeba najpierw go odtłuścić… czyli aeroby i interwały na spalanie tkanki tłuszczowej no i ćwiczenia wzmacniające, które nie spalają tkanki tłuszczowej, jedynie rzeźbią mięśnie, które stają się ładnie zarysowane i widoczne, o ile macie odpowiednio niski % tkanki tłuszczowej na brzuchu. jeszcze zależy jakie wy macie oczekiwania, jakoś średnio chce mi się wierzyć w to “straszny, kiepski”, a od zwykłego fitnessu 3x w tygodniu nie będziesz miała super sportowej sylwetkiAle mnie nie zależy na super sportowej sylwetce – zapisałam się na zajęcia bo prowadzę siedzący tryb życia, mam mało ruchu i poczułam, że zaczęłam tetryczeć 🙂 Absolutnie nie łudzę się, że po 3 godzinach tygodniowo będę miała ciało Ewy Chodakowskiej. Miałam jednak nadzieję na nieco większe ujędrnienie sylwetki, bo o ile na nogach czy rękach faktycznie czuć mięśnie, o tyle brzuch mam dość kluchowaty. Myślałam o dołożeniu do tego biegania, ale jakoś nie mogę się zmobilizować.

gość, 17-06-13, 14:44 napisał(a):Nie chudniecie bo organizm przyzwyczaja się do wysiłku. Rowerek, zumba i inne pierdoly nie są skuteczne, bo nie wyrabiają mięśni, które są potrzebne do spalania kcal. Tylko trening SIŁOWY całego ciała pozwoli Wam zrzucić zbędne kg.No i przede wszystkim zdrowa dieta a nie jakieś chore głodówki. Minimum 1800kcalKurde a jak wyjaśnisz, że przy Insanity nic się nie poprawia. To nie rowerek, czy zumba! Jak przytyłam prawie 10 kg na mięśniach, tłuszcz na poziomie 16%, tyłek super, uda super, ręce się wyrabiają powoli, a brzuch niezbyt jędrny, z fałdką w dolnej części i taki właśnie kluchowaty. Żadne zdrowe diety też nic nie dają 🙁

Nie chudniecie bo organizm przyzwyczaja się do wysiłku. Rowerek, zumba i inne pierdoly nie są skuteczne, bo nie wyrabiają mięśni, które są potrzebne do spalania kcal. Tylko trening SIŁOWY całego ciała pozwoli Wam zrzucić zbędne kg.No i przede wszystkim zdrowa dieta a nie jakieś chore głodówki. Minimum 1800kcal

Brudna albanka na pewno ma chorobę weneryczna miało ja pol Ameryki i 1/3 Europy.

gość, 17-06-13, 11:36 napisał(a):gość, 17-06-13, 11:23 napisał(a):gość, 17-06-13, 10:06 napisał(a):gość, 17-06-13, 09:38 napisał(a):taki spasiony brzuch świadczy o dbaniu o formę?wolne żartyJa ćwiczę od początku stycznia 3-5 razy w tygodniu minimum 40 minut (i to nie są lajtowe ćwiczenia, tylko na serio wycisk) i wyrobiły mi się nogi i ręce, a brzuch jest dalej straszny. Uważam, że o formę dbam lepiej niż koleżanka, która chleje, pali i nie ćwiczy, ale brzuch ma z natury płaściuteńki. No i mam te same legginsy z adidasa i ta taśma w pasie bardzo opina, co jeszcze pogarsza efekt.najwyrazniej za bardzo skupilas sie na cwiczeniach silowych, bez aerobow trudno jest pozbyc sie tluszczyku z brzucha ( do tego co cwiczysz, dodaj bieg/fitness/rower i powinno byc ok:)ćwiczę Insanity-praktycznie sam trening interwałowy 🙂 widać, że tłuszczyk się spala, ale brzuchol jest oporny na wszystko :(z brzucha na pewno też leci, ale jeśli najbardziej otłuszczony miałaś brzuch to ubytek w tym rejonie jest najmniej zauważalny i będzie trwał najdłużej, bo tkanka tłuszczowa spala się równomiernie w całym ciele. poza tym jeśli już pół roku robisz jakiś trening to imho organizm, mięsnie przyzwyczaiły się już do tego wysiłu i nie jest taki efektywny. z dających w tyłek treningów polecam sety zuzki light- yt

gość, 17-06-13, 12:25 napisał(a):gość, 17-06-13, 10:06 napisał(a):gość, 17-06-13, 09:38 napisał(a):taki spasiony brzuch świadczy o dbaniu o formę?wolne żartyJa ćwiczę od początku stycznia 3-5 razy w tygodniu minimum 40 minut (i to nie są lajtowe ćwiczenia, tylko na serio wycisk) i wyrobiły mi się nogi i ręce, a brzuch jest dalej straszny. Uważam, że o formę dbam lepiej niż koleżanka, która chleje, pali i nie ćwiczy, ale brzuch ma z natury płaściuteńki. No i mam te same legginsy z adidasa i ta taśma w pasie bardzo opina, co jeszcze pogarsza efekt.Ja mam to samo, przy czym ćwiczę od 2 lat po 2-3 razy w tygodniu przez godzinę: step, TBC, zumba… W międzyczasie rower, rolki, spacery. Odżywiam się wzorcowo, nie słodzę, nie solę, nie jem białego pieczywa, jem warzywa, owoce, naturalne jogurty, dużo błonnika, nieprzetworzonej żywności, piję tylko wodę i niesłodzona herbatę. I co? Ciało całościowo wygląda OK, a brzuch jak był kiepski, tak kiepski został. Widocznie takie skłonności. Pewnie dałoby się robić jeszcze więcej, częściej ćwiczyć czy coś, ale nie chcę poświęcać życia dla płaskiego brzucha, bez przesady ;)ja już nie dam rady ćwiczyć więcej, bo już bym się chyba zajechała 🙂

okropna figura, uprzedzając komentarze – tak, mam lepszą, he

No no nie zla dupcia!!

gość, 17-06-13, 12:25 napisał(a):gość, 17-06-13, 10:06 napisał(a):gość, 17-06-13, 09:38 napisał(a):taki spasiony brzuch świadczy o dbaniu o formę?wolne żartyJa ćwiczę od początku stycznia 3-5 razy w tygodniu minimum 40 minut (i to nie są lajtowe ćwiczenia, tylko na serio wycisk) i wyrobiły mi się nogi i ręce, a brzuch jest dalej straszny. Uważam, że o formę dbam lepiej niż koleżanka, która chleje, pali i nie ćwiczy, ale brzuch ma z natury płaściuteńki. No i mam te same legginsy z adidasa i ta taśma w pasie bardzo opina, co jeszcze pogarsza efekt.Ja mam to samo, przy czym ćwiczę od 2 lat po 2-3 razy w tygodniu przez godzinę: step, TBC, zumba… W międzyczasie rower, rolki, spacery. Odżywiam się wzorcowo, nie słodzę, nie solę, nie jem białego pieczywa, jem warzywa, owoce, naturalne jogurty, dużo błonnika, nieprzetworzonej żywności, piję tylko wodę i niesłodzona herbatę. I co? Ciało całościowo wygląda OK, a brzuch jak był kiepski, tak kiepski został. Widocznie takie skłonności. Pewnie dałoby się robić jeszcze więcej, częściej ćwiczyć czy coś, ale nie chcę poświęcać życia dla płaskiego brzucha, bez przesady ;)żeby brzuch dobrze wyglądał to trzeba najpierw go odtłuścić… czyli aeroby i interwały na spalanie tkanki tłuszczowej no i ćwiczenia wzmacniające, które nie spalają tkanki tłuszczowej, jedynie rzeźbią mięśnie, które stają się ładnie zarysowane i widoczne, o ile macie odpowiednio niski % tkanki tłuszczowej na brzuchu. jeszcze zależy jakie wy macie oczekiwania, jakoś średnio chce mi się wierzyć w to “straszny, kiepski”, a od zwykłego fitnessu 3x w tygodniu nie będziesz miała super sportowej sylwetki

gość, 17-06-13, 10:06 napisał(a):gość, 17-06-13, 09:38 napisał(a):taki spasiony brzuch świadczy o dbaniu o formę?wolne żartyJa ćwiczę od początku stycznia 3-5 razy w tygodniu minimum 40 minut (i to nie są lajtowe ćwiczenia, tylko na serio wycisk) i wyrobiły mi się nogi i ręce, a brzuch jest dalej straszny. Uważam, że o formę dbam lepiej niż koleżanka, która chleje, pali i nie ćwiczy, ale brzuch ma z natury płaściuteńki. No i mam te same legginsy z adidasa i ta taśma w pasie bardzo opina, co jeszcze pogarsza efekt.Ja mam to samo, przy czym ćwiczę od 2 lat po 2-3 razy w tygodniu przez godzinę: step, TBC, zumba… W międzyczasie rower, rolki, spacery. Odżywiam się wzorcowo, nie słodzę, nie solę, nie jem białego pieczywa, jem warzywa, owoce, naturalne jogurty, dużo błonnika, nieprzetworzonej żywności, piję tylko wodę i niesłodzona herbatę. I co? Ciało całościowo wygląda OK, a brzuch jak był kiepski, tak kiepski został. Widocznie takie skłonności. Pewnie dałoby się robić jeszcze więcej, częściej ćwiczyć czy coś, ale nie chcę poświęcać życia dla płaskiego brzucha, bez przesady 😉

Wstrzymajcie się Drogie Panie z tekstami typu “ale spasiony brzuch” , czy “ale grubas”, bo jak widać dziewczyna wcale nie jest gruba, a mała oponka na brzuchu to nic wielkiego. Większość z was siedzi zapewne cale dnie przed komputerem i nic nie robi, nawet nie wie co to rower, czy spacer… Potraficie tylko szczekać w internecie, a w rzeczywistości macie odrosty po pas i kompleksy wielkości 3 boisk sportowych. Dziękuję.

gość, 17-06-13, 10:06 napisał(a):gość, 17-06-13, 09:38 napisał(a):taki spasiony brzuch świadczy o dbaniu o formę?wolne żartyJa ćwiczę od początku stycznia 3-5 razy w tygodniu minimum 40 minut (i to nie są lajtowe ćwiczenia, tylko na serio wycisk) i wyrobiły mi się nogi i ręce, a brzuch jest dalej straszny. Uważam, że o formę dbam lepiej niż koleżanka, która chleje, pali i nie ćwiczy, ale brzuch ma z natury płaściuteńki. No i mam te same legginsy z adidasa i ta taśma w pasie bardzo opina, co jeszcze pogarsza efekt.najwyrazniej za bardzo skupilas sie na cwiczeniach silowych, bez aerobow trudno jest pozbyc sie tluszczyku z brzucha ( do tego co cwiczysz, dodaj bieg/fitness/rower i powinno byc ok:)

Ostatnio na mieście wyśmiano moją koleżankę, że jest gruba i spasiona… Jest mi przykro, bo nikt nawet nie zdaje sobie sprawy jak bardzo jest chora i musi przyjmować sterydy. Patrzcie na siebie, a nie oceniajcie innych!

gość, 17-06-13, 11:23 napisał(a):gość, 17-06-13, 10:06 napisał(a):gość, 17-06-13, 09:38 napisał(a):taki spasiony brzuch świadczy o dbaniu o formę?wolne żartyJa ćwiczę od początku stycznia 3-5 razy w tygodniu minimum 40 minut (i to nie są lajtowe ćwiczenia, tylko na serio wycisk) i wyrobiły mi się nogi i ręce, a brzuch jest dalej straszny. Uważam, że o formę dbam lepiej niż koleżanka, która chleje, pali i nie ćwiczy, ale brzuch ma z natury płaściuteńki. No i mam te same legginsy z adidasa i ta taśma w pasie bardzo opina, co jeszcze pogarsza efekt.najwyrazniej za bardzo skupilas sie na cwiczeniach silowych, bez aerobow trudno jest pozbyc sie tluszczyku z brzucha ( do tego co cwiczysz, dodaj bieg/fitness/rower i powinno byc ok:)ćwiczę Insanity-praktycznie sam trening interwałowy 🙂 widać, że tłuszczyk się spala, ale brzuchol jest oporny na wszystko 🙁

tragiczne włosy

No właśnie – nie każdy rodzi sie z płaskim brzuchem i nie każdy cele rura musi go mieć. To tez człowiek to czego sie czepiacie.

gość, 17-06-13, 10:12 napisał(a):tłusty brzuch ma -.-tłusta to ty jesteś dziecko, spójrz w lustro zanim napiszesz coś o innych.

Lol tez cmon ludzie nie każdy ma naturalnie prosty brzuch. Przynajmniej połowa z tych co komentuje ma oponki i takie tam, ale przecież to Polska – lepiej krytykować niż samemu sb ogarnąć.

ale fałdy tłuszczu ja pitole

tłusty brzuch ma -.-

Wydaje się sympatyczna, szkoda tylko że podobno puszczalska:)

Zgadzam sie z wpisem na dole i dodam, ze przynajmniej ona siebie akceptuje nie to co wy. Trochę akceptacji dla siebie i innych, bo nie wiem czy ktoś by chciał, żeby sie nasmiewali z jego brzucha.

Ale bebzon!

gość, 17-06-13, 09:38 napisał(a):taki spasiony brzuch świadczy o dbaniu o formę?wolne żartyJa ćwiczę od początku stycznia 3-5 razy w tygodniu minimum 40 minut (i to nie są lajtowe ćwiczenia, tylko na serio wycisk) i wyrobiły mi się nogi i ręce, a brzuch jest dalej straszny. Uważam, że o formę dbam lepiej niż koleżanka, która chleje, pali i nie ćwiczy, ale brzuch ma z natury płaściuteńki. No i mam te same legginsy z adidasa i ta taśma w pasie bardzo opina, co jeszcze pogarsza efekt.

taki spasiony brzuch świadczy o dbaniu o formę?wolne żarty

Nie wiem co Calvin w niej widzi… Gruba, brzydka, a jej piosenki to dno

Sliczna dziewczyna i ma bardzo fajne piosenki.

ładna ma pupe, a nad brzuszkiem trzeba jeszcze popracowac

Strasznie sflaczała