Rodzice ofiary z wypadku w Krakowie zabrali głos. “Spotkali się z Patrykiem pod Galerią Krakowską”

Sylwia Peretti w nocy z 14 na 15 lipca straciła swojego jedynego syna. Patryk Peretti zginął w wypadku samochodowym, do którego doszło około 3.00 w nocy przy moście Dębnickim w Krakowie. Królowa życia, jak i jej syn znani są jako miłośnicy szybkiej jazdy i luksusowych samochodów. Sylwia chwaliła się takimi samochodami jak BMW M8 za 1,2 mln zł, który ma olbrzymią moc i rozpędza się w 2.6 sekundy do pierwszej setki.

Syn Sylwii Peretti zginął w wypadku. Kim byli pozostali pasażerowie?

Wypadek w Krakowie. Nie żyje syn Sylwii Peretti

Patryk Peretti zginął z trzema innymi kolegami. Jak relacjonował mł. kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Krakowie, strażacy pojawili się na miejscu po niespełna 4 minutach od zgłoszenia i za pomocą narzędzi hydraulicznych wyciągnęli z pojazdu: Patryka P.( † 23 l.) , Aleksandra T. Michała G. ( † 24 l.) i Marcina H. († 20 l.).

Rodzice Michała G. w rozmowie z Faktem opowiedzieli o tragicznym wieczorze i swoim synu oraz Patryku P. Zdradzili, że Michał poznał się z synem Sylwii Peretti w podstawówce, ale od roku nie utrzymywali już kontaktów, bo jak uważają Patryk był niestabilny i impulsywny.

Nie żyje syn Sylwii Peretti! Zginął w wypadku samochodowym

Co się wydarzyło tego wieczoru:

Michał miał pomóc Olkowi w znalezieniu dziewczyny. Byliśmy z nim bardzo blisko. To był bardzo rozsądny chłopak, który nigdy nie zrobił nic głupiego. Olek chciał kupić samochód, bo jeździł starym oplem po rodzicach, auto ciągle mu się psuło. Mieszkał sam. Teraz jego dom stoi pusty. Stracił rodziców. W ubiegłym roku zmarła mu mama na raka, wcześniej odszedł tato. Jego 16-letni brat zginął w wypadku, gdy Olka nie było na świecie. Olek miał bardzo dużo: dom, mieszkanie, pracę, jeszcze się uczył, ale był sam, nie miał nawet dziewczyny – wyznają rodzice Michała.

Obaj podobno mieli wrócić z wypadu na miasto taksówką, ale nagle znaleźli się w samochodzie Patryka P. i to ich zastanawia, dlaczego: “Nie wiemy, co się stało, dlaczego syn zdecydował się z nim spotkać i wsiąść z Olkiem do samochodu Patryka”. Rodzice Michała wiedzą tylko, że spotkali się z Patrykiem pod Galerią Krakowską.

Wyciekło nagranie z wnętrza samochodu Patryka Peretti: „Dobra, już, k***a, starczy”

Rodzice zmarłego opowiedzieli też o planach syna:

Nasz syn miał tyle planów. Chciał z żoną wybudować dom. Mieli już upatrzony projekt budynku. Cieszył się życiem razem ze swą ukochaną żoną i czerpał z życia, ile tylko się dało. Michał nie potrafił bezczynnie siedzieć, zawsze miał coś do zrobienia. Był bardzo uczynny, nikomu niczego nie odmówił. Młodzi chcieli podróżować po świecie, zanim przyjdą dzieci i obowiązki. Dużo czasu spędzali ze znajomymi, chcieli się po prostu sobą nacieszyć. Byli dla siebie stworzeni, tworzyli piękną parę – tłumaczą

 
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nad czym tu rozprawiać i rozprawiać. Jego wybór. Na własne życzenie odszedł. Wszyscy o tym wiedzieli jak jeździ z matką na czele a teraz straszny lament. Żenada. Pozostaje się tylko cieszyć że pieszych tam nie było. Niewinni ludzie jeszcze by zginęli przez jednego ———. Wszyscy tak w rodzinie jeździli od lat. Kwestia czasu i będzie następny. Policja też wszystko od lat wiedziała jak jeździł nic nie robiła w okolicy zamieszkania ———. Taka już jest ta nasza policja ciepłe posady do brania kasy co miesiąc. Tylko w serialach policyjnych telewizyjnych pokazują jak rzekomo pracują.

Rozpuszczone dupki i tyle

Pewnie ten cały Patryk chciał się pochwalić samochodem,jak szaleje itp . No i zaszalał.