Rodzina Davida Carradine’a prosi o pomoc FBI
Rodzina zmarłego dwa dni temu, 72-letniego aktora, Davida Carradine’a chce, by FBI poprowadziło w Bangkoku śledztwo dotyczące okoliczności zgonu.
Bliscy aktora nie wierzą w tezę, że Carradine popełnił samobójstwo. Z drugiej strony miejscowa policja nie wydała jeszcze ostatecznego orzeczenia.
Wiadomo jedynie, że ciało aktora powiązane sznurami na szyi, nadgarstkach i genitaliach znaleziono w szafie, w jego hotelowym pokoju. Policja podejrzewa uduszenie albo atak serca.
Być może FBI pomoże w odpowiedzi na pytanie, co naprawdę wydarzyło się w pokoju aktora przed jego śmiercią.
on chyba był do tego zdolny …
został zabity przez przypadek – to niebezpieczne i dziwne praktyki seksualne
no to pieknie!
“…co naprawdę wydarzyło się w pokoju aktora przed jego śmiercią.”to chyba oczywiste ;p
jakie samobojstwo ? przeciez to bylo przypadkowe uduszenie podczas ,nazwijmy to , praktyk seksualnych , probuja z tego zrobic cos innego , bo to wstyd , miec ojca , dziadka , meza , bylego meza – a zon bylo 5 – starego erotumana
Taaaa . I teraz będą latać i robić aferę . A mi się wydaję , że nic wielkiego się nie stało w tym pokoju . FBI ? Ciekawe co odkryją …
ciekawe ciekawe
pewnie chuj dziwke zamówił
poczekamy zobaczymy