Roxana Briban, rumuńska sopranistka, popełniła samobójstwo
39-letnia rumuńska śpiewaczka Roxana Briban najprawdopodobniej popełniła samobójstwo.
Artystka podcięła sobie żyły – jedną z przypuszczalnych przyczyn samobójczego aktu była depresja Roxany. Kobieta od pewnego czasu nie pojawiała się na scenach.
Mąż sopranistki, Alexandu Briban twierdzi, że choroba żony rozpoczęła się wraz z zerwaniem z nią kontraktu przez Operę Narodową w Bukareszcie.
– Chciała śpiewać, nawet bez wynagrodzenia – mówi mąż artystki (podajemy za gazetą.pl).
Mężczyzna mówi, że znalazł żonę martwą w sobotę. Był późny wieczór. Na klawiaturze komputera znajdowała się kartka z pożegnaniem: “Wybacz mi, Twoja Roxana\”.
Od 2003 do 2010 roku Briban występowała na deskach Wiedeńskiej Opery Państwowej. Wieloletni dyrektor placówki powiedział jednemu z rumuńskich dzienników, że artystka miała problemy z głosem i cierpiała na depresję.
Sopranistka miała na swoim koncie sporo sukcesów – śpiewała w Wiedniu, Berlinie, Tuluzie, Amsterdamie, Seulu, Bangkoku.
Śledztwo zmierzające do wyjaśnienia przyczyn tragedii jest w toku.
Artystka w operze Traviata, źródło: roxanabriban
szkoda jej:(
” mojego meza tez zwolniono bo ja byłam w ciazy, mija czwarty rok, a ja nie moge podjac pracy ”sciemniasz
gość, 23-11-10, 10:09 napisał(a):czy pracodawcy zrozumieja, ze za ich nieprzemyslanymi decyzjami o zwolnieniach ida tragedie ludzi i ich rodzin! zwolnienia powinny byc ludzkie i przemyslane, mobbing, strach i bezbronnosc przy utracie pracy mozna porównac z zamachem na zycie! ja straciłam prace w 5tym miesiacu ciazy, mojego meza tez zwol niono bo ja byłam w ciazy, mija czwarty rok, a ja nie moge podjac pracy z powodu stanu zdrowia psychicznegoNie przesadzaj, pracodawcy to nie kaci. Ot tak tez nie sa zwalniani ludzie, przy każdym zwolnieniu musi byc podana przyczyna. Widocznie nie radziła sobie na scenie, napisali że miała problemy z głosem, więc dlaczego mieli ja trzymać. ża swoje problemy każdy sam opdpowiada depresja to bardzo poważna sprawa, powinna to zauważyc jej rodzina i ja wysłać na leczenie, nie mozna winic pracodawców. najlepiej znaleźć frajera i na niego zrzucić, prawda jest taka, że ludzie są sobie sami winni i najbliźsi tej osoby, tylko to ciężko sobie uświadomić. jak masz problemy ze stanem psychucznym to idź na leczenie, a praca sie dla ciebie znajdzie, nikt miernot i niedorajd życiowych nie chce zatrudniać (nie mówie o tobie!), bo sie tacy ludzie do pracy nie nadają.
czy pracodawcy zrozumieja, ze za ich nieprzemyslanymi decyzjami o zwolnieniach ida tragedie ludzi i ich rodzin! zwolnienia powinny byc ludzkie i przemyslane, mobbing, strach i bezbronnosc przy utracie pracy mozna porównac z zamachem na zycie! ja straciłam prace w 5tym miesiacu ciazy, mojego meza tez zwol niono bo ja byłam w ciazy, mija czwarty rok, a ja nie moge podjac pracy z powodu stanu zdrowia psychicznego
Zwracam sie z prosba do ludzi zajmujacych sie tym portalem. To niesmaczne, zeby umieszczac wiadomosc o samobojstwie spiewaczki operowej pomiedzy cyckami jakiejs celebrytki, a inna “sensacja”. Ponadto komentarze ludzi o wyobrazni eugleny zielonej, ktorzy sie tu probuja klocic o byle co, ublizaja sobie tez nie sa specjalnie adekwatnym dodatkiem do tego typu informacji… huh
“zamknij się z powrotem w tej swojej emocjonalnej piwnicy i przestań pie ,prz,yć psycholodzy i psychiatrzy sprawiają że człowiek jeszcze bardziej szaleje : ”to wlasnie nie jest zbyt normalna reakcja. Jakby tak zbadac ludzi piszacych tutaj, to co 3 pewnie ma problemy z psycha.
Widzę że nie zła wrzawa tu zaistniała w temacie depresji, to trudna choroba, w sumie sama miałam w życiu różne dołki i gorsze chwile(jak każdy pewnie) ale prawdziwą depresję widziałam parę razy, człowiek naprawdę wtedy traci kontakt z rzeczywistością i często tak obojętnieje ze widać to wyraźnie na jego twarzy, to okropne choróbsko zdziesiątkowało już miliony ludzi na całym świecie, eh przykre.
To choroba, jak ktos zlamie noge, to dziwisz sie, ze nie moze chodzic? Nie. Niestety dla niektorych cos co jest nienamacalne, niewidoczne najwyrazniej nie istnieje. Pewnie na lekcjach fizyki zaprzeczali istnieniu grawitacji hehe.
gość, 22-11-10, 23:11 napisał(a):Ludzie walczą o życie ,cierpią a inni poddają się depresją, jak ktoś myśli ,że życie jest niesprawiedliwe to zapraszam na odział onkologiczny dla dzieci może się obudzą.Życie jest darem i cieszcie się nim jak długo możecieZ tym, że depresja też jest chorobą. Są tacy, którzy po długoletnim leczeniu z tego wychodzą, a są tacy, którym się nie udaje.Poza tym stanowczo odradzam wizyty na wydziale onkologicznym osobom z depresją. Kiedy ja tam byłam, to mimo tego, że nie mam problemów ze zdrowiem psychicznym, ciężko mi było sobie poradzić. To naprawdę straszne i trudno jest nie myśleć, kiedy bez przerwy ma się to wszystko przed oczami. I wtedy naprawdę łatwo pomyśleć ‘jaki to wszystko ma sens, skoro tak straszne rzeczy spotykają dzieci?’. A jeśli ktoś do tego ma depresję, to… Cóż, z pewnością mu się nie polepszy.
gość, 22-11-10, 23:11 napisał(a):Ludzie walczą o życie ,cierpią a inni poddają się depresją, jak ktoś myśli ,że życie jest niesprawiedliwe to zapraszam na odział onkologiczny dla dzieci może się obudzą.Życie jest darem i cieszcie się nim jak długo możecieBlablablaDepresja to choroba. Nikt się jej dobrowolnie nie poddaje! Dla takich osób życie to nie dar – tylko udręka.
Ludzie walczą o życie ,cierpią a inni poddają się depresją, jak ktoś myśli ,że życie jest niesprawiedliwe to zapraszam na odział onkologiczny dla dzieci może się obudzą.Życie jest darem i cieszcie się nim jak długo możecie
gość, 22-11-10, 22:32 napisał(a):gość, 22-11-10, 21:28 napisał(a):Depresja to potworna choroba. Jesli podejrzewacie u siebie, czy u kogos bliskiego, to koniecznie do psychologa lub psychiatry, bo z tym nie ma zartow. Mialam depresje przez niemal cale moje zycie. Po polroczneej kuracji poczulam sie jakby ktos mi pokazal, ze swiat wyglada zupelnie inaczej. Wychodzenie z depresji bylo jak wychodzenie z piwnicy bez okien. Bez lekow nie jest latwo, ale wiem,ze swiat, to nie taka piwnica, tylko sa miejsca, gdzie jest przestrzen, a nawet slonce…zamknij się z powrotem w tej swojej emocjonalnej piwnicy i przestań pie ,prz,yć psycholodzy i psychiatrzy sprawiają że człowiek jeszcze bardziej szaleje : pd gatki psychiatry bezdomny nie będzie miał domu a chory zdrowia-bujdy
odważna podziwiam samobójców-i tak każdy umrze więc jeśli ktoś jest nieszczęśliwy niech zakończy ten marny żywot
ja tez tak mam jestem po leczeniu w zakładzie zamknietym niesety nie pomogli :((
depresja pojawiała się na scenach….kto pisze te “artykuły”?kto?a ludzie wykształceni pracy nie mają….
gość, 22-11-10, 21:28 napisał(a):Depresja to potworna choroba. Jesli podejrzewacie u siebie, czy u kogos bliskiego, to koniecznie do psychologa lub psychiatry, bo z tym nie ma zartow. Mialam depresje przez niemal cale moje zycie. Po polroczneej kuracji poczulam sie jakby ktos mi pokazal, ze swiat wyglada zupelnie inaczej. Wychodzenie z depresji bylo jak wychodzenie z piwnicy bez okien. Bez lekow nie jest latwo, ale wiem,ze swiat, to nie taka piwnica, tylko sa miejsca, gdzie jest przestrzen, a nawet slonce…zamknij się z powrotem w tej swojej emocjonalnej piwnicy i przestań pie ,prz,yć psycholodzy i psychiatrzy sprawiają że człowiek jeszcze bardziej szaleje :
gość, 22-11-10, 21:56 napisał(a):Ja też jestem na antydepresantach i mam za sobą próbę samobójczą, często także zdarza mi się w amoku brać ogromne ilości narkotyków, co też można prawie zakwalifikować pod próby samobójcze. Czlowiek chory bardzo dziwnie odbiera rzeczywistość, nie myśli wtedy o tym tak jak wy. Dopiero później żałuje. Ale co, nadchodzi atak i pod impulsem znowu robi to samo. Teraz uważam, że tego nie zrobię, ale ile razy już sobie coś obiecywałam, już nie mam do siebie zaufania. ale [pier***lisz!!!!!!!! pojecia nie masz o czym mowisz!! jak sie ma depresje, to nie o tym nie pisze na cholernych forach plotkarskich, tylko sie zamyka w sobie, idiotko!!!!!!!!!
gość, 22-11-10, 22:13 napisał(a):gość, 22-11-10, 21:56 napisał(a):Ja też jestem na antydepresantach i mam za sobą próbę samobójczą, często także zdarza mi się w amoku brać ogromne ilości narkotyków, co też można prawie zakwalifikować pod próby samobójcze. Czlowiek chory bardzo dziwnie odbiera rzeczywistość, nie myśli wtedy o tym tak jak wy. Dopiero później żałuje. Ale co, nadchodzi atak i pod impulsem znowu robi to samo. Teraz uważam, że tego nie zrobię, ale ile razy już sobie coś obiecywałam, już nie mam do siebie zaufania. ale [pier***lisz!!!!!!!! pojecia nie masz o czym mowisz!! jak sie ma depresje, to nie o tym nie pisze na cholernych forach plotkarskich, tylko sie zamyka w sobie, idiotko!!!!!!!!!A to według Ciebie,ludzie zamknięci w sobie mają depresje? Chyba jeszcze człowieku życia nie poznałeś/aś. Ja mam depresje niestety od paru miesięcy,i kiedy wiedziałam,że jest ze mną coś nie tak,od razu poprosiłam o pomoc bliskich i udałam się do doktora. Najgorsze jest własnie zamykanie się w sobie w czasie tej choroby. Takie coś może wywołać naprawde tragiczne konsekwencje,jeśli człowiek nie poszuka pomocy u kogoś. Więc tak jak ktoś napisał,wróc do książek i wstań jutro grzecznie do szkoły. Jak troche zmądrzejesz ,to wtedy zabieraj głos na tematy które nie są żadnymi żartami.
gość, 22-11-10, 22:13 napisał(a):gość, 22-11-10, 21:56 napisał(a):Ja też jestem na antydepresantach i mam za sobą próbę samobójczą, często także zdarza mi się w amoku brać ogromne ilości narkotyków, co też można prawie zakwalifikować pod próby samobójcze. Czlowiek chory bardzo dziwnie odbiera rzeczywistość, nie myśli wtedy o tym tak jak wy. Dopiero później żałuje. Ale co, nadchodzi atak i pod impulsem znowu robi to samo. Teraz uważam, że tego nie zrobię, ale ile razy już sobie coś obiecywałam, już nie mam do siebie zaufania. ale [pier***lisz!!!!!!!! pojecia nie masz o czym mowisz!! jak sie ma depresje, to nie o tym nie pisze na cholernych forach plotkarskich, tylko sie zamyka w sobie, idiotko!!!!!!!!!a Ty co, jesteś psychiatrą? ;>
Piekny glos..
gość, 22-11-10, 20:54 napisał(a):Nie rozumiem takich ludzi. Miała kochającą rodzinę, miała talent. Czego chciała więcej? Jak mogła skrzywdzić tak swoich bliskich? Gardzę takimi ludźmi. Nie wiesz czym jest depresja.
Ja też jestem na antydepresantach i mam za sobą próbę samobójczą, często także zdarza mi się w amoku brać ogromne ilości narkotyków, co też można prawie zakwalifikować pod próby samobójcze. Czlowiek chory bardzo dziwnie odbiera rzeczywistość, nie myśli wtedy o tym tak jak wy. Dopiero później żałuje. Ale co, nadchodzi atak i pod impulsem znowu robi to samo. Teraz uważam, że tego nie zrobię, ale ile razy już sobie coś obiecywałam, już nie mam do siebie zaufania.
gość, 22-11-10, 21:28 napisał(a):Depresja to potworna choroba. Jesli podejrzewacie u siebie, czy u kogos bliskiego, to koniecznie do psychologa lub psychiatry, bo z tym nie ma zartow. Mialam depresje przez niemal cale moje zycie. Po polroczneej kuracji poczulam sie jakby ktos mi pokazal, ze swiat wyglada zupelnie inaczej. Wychodzenie z depresji bylo jak wychodzenie z piwnicy bez okien. Bez lekow nie jest latwo, ale wiem,ze swiat, to nie taka piwnica, tylko sa miejsca, gdzie jest przestrzen, a nawet slonce…oby już nie wróciła do Ciebie ta straszna choroba . Wszystkiego dobrego
to piekne ze ludzie potrafia tak cos kochac to co robia w zyciu, szkoda ze to sie skonczylo tak dramtycznie.kochala spiewac mogla spiewac,
Depresja to potworna choroba. Jesli podejrzewacie u siebie, czy u kogos bliskiego, to koniecznie do psychologa lub psychiatry, bo z tym nie ma zartow. Mialam depresje przez niemal cale moje zycie. Po polroczneej kuracji poczulam sie jakby ktos mi pokazal, ze swiat wyglada zupelnie inaczej. Wychodzenie z depresji bylo jak wychodzenie z piwnicy bez okien. Bez lekow nie jest latwo, ale wiem,ze swiat, to nie taka piwnica, tylko sa miejsca, gdzie jest przestrzen, a nawet slonce…
gość, 22-11-10, 20:54 napisał(a):Nie rozumiem takich ludzi. Miała kochającą rodzinę, miała talent. Czego chciała więcej? Jak mogła skrzywdzić tak swoich bliskich? Gardzę takimi ludźmi. A ja gardzę takimi ludźmi jak ty. Depresja to nie chandra, tylko ciężka CHOROBA, często kończąca się właśnie w ten sposób. Człowiek nia dotknięty nie myśli racjonalnie i nie zastanawia się nad konsekwencjami swoich czynów – m.in. tym właśnie ten stan się charakteryzuje. Pomyśl, zanim coś napiszesz, a najlepiej wracaj do książek, jutro do szkoły
gość, 22-11-10, 20:44 napisał(a):co mnie to?Z tego co wiem to strony nie otwierają się automatycznie, trzeba na nie kliknąć by się otworzyły. Zapytaj więc siebie po co tu wchodziłeś i nie rób z siebie idioty.
e tam mogła z tego wyjsc w rumunii ludzie maja gorzej niz ona podleczyc sie psychicznie i wzmocnic głos:((
Nie rozumiem takich ludzi. Miała kochającą rodzinę, miała talent. Czego chciała więcej? Jak mogła skrzywdzić tak swoich bliskich? Gardzę takimi ludźmi.
gość, 22-11-10, 19:43 napisał(a):bardzo bardzo smutne! tragedia dla męża, choć mężczyźni tak nie odczuwają, pojutrze będzie miał nowąweź się lepiej zastanów nim coś palniesz;)
co mnie to?
i o takich osobach powinno się pisac a nie o nasylikowanych ufoludkach ! ehhhh szkoda ze musiala zdarzyc sie tragedia zeby napisac o tej artystce ! 🙁
I tak czasem kończy się bycie gwiazdą
no i się zacznie teraz efekt Wertera…..
Nie czytasz ze zrozumieniem? pisze ze na kartce przecież……………….
bardzo bardzo smutne! tragedia dla męża, choć mężczyźni tak nie odczuwają, pojutrze będzie miał nową
Dziwne…samobójca na kompie pisze pozegnalne slowa???…nie bylo latwiej na kartce?…oj mezem bym sie zainteresowala i polisa na zycie
wielka szkoda, depresja potrafi doprowadzić do samobójstwa i to wbrew pozorom nie tak rzadko
straszne, jak poświęcenie swojej pasji może ratować życie, jak i je zniszczyć 🙁 P.S “pierwsza”, ”ładna babka” – pogięło Was ludzie?
Smutne, pierwsza:)
Boże,jak człowiek musi być nieszczęśliwy,żeby pozbawić się życia….to jest strasznie smutne….i choć słyszę o tej kobiecie pierwszy raz to aż łezka mi się w oku zakręciła….
ladna babka