Rubik się żeni za ponad 100 tys. zł
Piotr Rubik mówił, że planuje skromne wesele.
Jak widać “skromne\” to określenie względne, bo dla kompozytora oznaczające koszt rzędu 100 tys. złotych.
Na tyle oszacował koszty Fakt.
Gości ma być ok. 100, ale w Domu Papieskim, gdzie odbędzie się wesele, menu kosztuje od 200 zł za osobę, a nocleg – 300 zł.
Kreacje też – choć oszczędne w formie – będą kosztować niemało.
Najwyraźniej jednak dziennik kojarzył \”skromne\” wesele z \”tanim\”. Nic z tego.
Może dla niego to mało.;]Ale i tak jest beznadziejny.
ma kase to może sobie zaszaleć..
hehe włosów nie wyprostował……. Wstyd!
no to niezle se popuscil…….
yhy . Fakt oszacował więc to na pewno prawda.
Doriss, 21-05-08, 23:11 napisał(a):yhy . Fakt oszacował więc to na pewno prawda. 😀
oczywiście fakt musiał podsumować
widocznie dla niego 100 tys to mało
skromnie nie znaczy tanio…ale czasem ktos ma zatarte poczucie sktomnosci
a mi tej agaty szkoda:( mogłaby sobie znależć młodszego i przestojnego, a nie takiego starego dziada!!!
To naprawde jest skromne wesele, zwłaszcza na taką “gwiazdę”! To moje w zeszłym roku kosztowało 70 tys. a było 70 osób. Niestety, takie są ceny na rynku, jeśli oczywiście ktoś sobie sam świniaka bic nie chce , brrr….
gość, 21-05-08, 13:42 napisał(a):ja niewiem ale ja zwykly pospolity czlowieczek zarabiajacy niewiele(w porównaniu do rubika) bo okolo 6000 na miesiac robie wesele w zwyklej restauracji na 40-50 osób i cala impreza wychodzi mnie 40 tysiecy wiec niewiem pewnie jak bym robil na 100 to tez by mnie to kolo 100 tys wiec niewiem oczym tu pisac!!!Zenada i tyle – w sensi ze niby tak sie obnosi z kasa a niesa to jakies chorendalne sumy!!!Jak sie bedziecie enic to sie przekonacie ze to nie takie tanie!zgadzam sie, też planuje wesele i szukałam lokalu, i w mojej dziurze zabitej deskami (miasteczko ok 20tys ludzi, srednie zarobki ok 1,2 tys netto) w restauracji/hotelu za os. placi sie od 100 do 140 zł/os(bez alkoholu,ciasta)!! i to za samo przyjęcie, a gdzie cała oprawa slubna, samochód, ciuchy…. ten artykuł pisała osoba zupełnie nie znająca sie na realiach ślubnych.
ona jest dosc długo zafascynowana tym starszym panem, który za 5 lat bedzie już smierdział jak dziadek. No ale wtedy dopiero jej sie oczy otworzą jak zacznie byc jego opiekunką, zdradzac go.Czego sie nie robi dla kasy
Cola, 21-05-08, 11:32 napisał(a):A ch*j z nim, niech robi nawet za 200 tys. nie obchodzi mnie on i ta jego Agatka…jakby cie nie obchodzili, to bys nie wchodzila na newsy o nich, nie komentowala i nie przeklinala przy okazji okazywania tej swojej zupelnej obojetnosci ;)a gdyby mial tanie wesele, to by go prasa przez pare lat nazywala starym skapcem
chuj z nim…
ja niewiem ale ja zwykly pospolity czlowieczek zarabiajacy niewiele(w porównaniu do rubika) bo okolo 6000 na miesiac robie wesele w zwyklej restauracji na 40-50 osób i cala impreza wychodzi mnie 40 tysiecy wiec niewiem pewnie jak bym robil na 100 to tez by mnie to kolo 100 tys wiec niewiem oczym tu pisac!!!Zenada i tyle – w sensi ze niby tak sie obnosi z kasa a niesa to jakies chorendalne sumy!!!Jak sie bedziecie enic to sie przekonacie ze to nie takie tanie!
nie 100 osób tylko 250…
A ch*j z nim, niech robi nawet za 200 tys. nie obchodzi mnie on i ta jego Agatka…
Co za oblech ;// Agatka chyba niczego poza kasą w tym dziadku nie widzi …
skromne -.- ;/ chyba rubik nie rozumie znaczenia tego słowa
też bym chciała tyle kasy…