Rupert Everett nienawidzi Amerykanów

485 485

Ameryka jest “lekko oburzona\”. Zawsze tak się dzieje, kiedy ktoś ośmiela się skrytykować Stany Zjednoczone. A to właśnie zrobił Rupert Everett.

Aktor stwierdził, że amerykańskie wojska to \”kupa mięczaków\”.

– Myślę, że bycie w armii polega na potrzebie bycia zabitym, sprawdzanie siebie na granicach swoich możliwości – powiedział gwiazdor. – Nie sądzę, aby w wojnie był jakikolwiek sens. To żałosne. I całe to jęczenie! Bycie w armii polega chyba tylko na wojnie i wysadzeniu siebie w potwietrze. A tymczasem oni zawsze jęczą na temat zagrożenia życia. Jezu, jakie z nich cieniasy!

Co ciekawe, to stwierdzenie dotyczyło też brytyjskich wojsk stacjonujących w Iraku.

 
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

a kto to jest? bo chyba nie poznaję

ja lubię Amerykanów ;))

każde wojsko to kupa mięczaków… kto idzie do wojska, jest skreślony…

no w sumie ma trochę racji..ale z rugiej strony on taki cwany, bo sam w wojsku nie jest ;p

Szukał rozgłosu, cicho o nim ostatnio.

Cola, 10-06-08, 17:41 napisał(a):Kto to jest? ;Pm.in. aktor, i to całkiem niezly 😉

Kto to jest? ;P

o kurde co to?!

Jakoś go nie kojarzę.

dziadziuś wymyśla…….

Jej ale się postarzał…

zgadzam się z nim 😉

Ameryka czy Anglia, żadna kulturowa różnica, a Rupert drogie panie, to gej, też żałuję 🙁

Rupert jest boski 🙂

ma facio rację, jak sie idzie do woja to chyba nie z mysla że bedzie sie malowac pazurki, kręcić loki i ogladac mecze z kolegami…

uwielbiam go po jego rewelacyjnej roli w filmie “Mój chłopak się żeni”

I dobrze gada!!!

nie znam tego pana!!!!

koleś ma racje!!! Ameryka to gnój!!!