Ryan Gosling ZDRADZIŁ Evę Mendes!
Magazyn Star właśnie popsuł humor Evie Mendes (41 l.). Od momentu, kiedy aktorka związała się z Ryanem Goslingiem (34 l.) prasa rozpisuje się na temat jej chorobliwej zazdrości. Podobno nigdy nie zaakceptowała faktu, że Ryan przyjaźni się ze swoją byłą dziewczyną, Rachel McAdams. Jednak jej napady zazdrości i sceny, które robiła partnerowi niewiele zmieniły w jego relacji z eks. Mówiło się nawet, że aktorzy mieli się rozstać przez “tę przypadłość” Evy. Jednak okazało się, że aktorka jest w ciąży i żadnego rozstania nie będzie.
Dzisiaj magazyn Star informuje, że Ryan dopuścił się zdrady. Gosling jest w trakcie pracy przy nowym filmie. Już po raz trzeci w swojej karierze zagra u Emmy Stone i to właśnie z nią, aktor ma mieć romans.
Nie ważne, ile razy Ryan mówi Evie, że z Emmą łączy go jedynie przyjaźń. Mendes wie, że Stone jest atrakcyjna dla jej faceta. Od zawsze miała problem z zaufaniem – zdradza znajomy pray.
Przypomnijmy, Ryan i Eva w zeszłym roku zostali rodzicami dziewczynki, której dali na imię Esmeralda.



[b]gość, 25-09-15, 20:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-15, 09:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:07 napisał(a):[/b]Jedyne co mnie dziwi, że dopiero teraz! Ta Mendes wygląda jak latynoska sprzątaczka.Przeciez widzialy galy co braly, zdziwilabys sie jakie partnerki wybieraja sobie niektorzy naprawde przystojni faceci, jak widac nie kazdy stawia wyglad na pierwszym planie, Eva mi sie nie podoba, ma jakeis takie meskie rysy twarzy jak dla mnie ale przynajmniej jest zadbana i zgrabna. A np Taylor Kinney i LadyGaga?Albo jeszcze lepiej – zobacz sobie aktora Jaya Ryana – facet jest tak zajebiscie przystojny, dobrze zbudowany a jego partnerka zyciowa – 8 lat starsza pisarka Dianna Fuemana – naprawde tak wybitnie nieatrakcyjnej kobiety dawno nie widzialam. Az dziwnie razem wygladaja.[/quote]Z ciekawości aż musiałam zobaczyć jak wygląda ta pisarka i jej partner. Faktycznie ona to taki typ urody hmm dla koneserów a on to totalnie ciacho – ciastek jak się patrzy 😉 Ewidentnie kobieta ma świetny charakter.[/quote]Dlaczego nigdy sie nigdzie nie natknelam na tego aktora? Gdzie sie takie ciacho uchowalo w jakims cieniu, powienien cieszyc oczy swoim widokiem, niech go biora do jakichs popularnych filmow bo szkoda by sie marnowal ! :D[/quote]Ale jestescie tępe glupie lochy. Nic tylko ciacho ciasteczko itd. No ale cóż… zyjemy w erze pedalow i cipowatych kolesi, co zamiast mezczyznami nazywanych ciasteczkami? co sie kojarzy z gimbaza i jakimis cwelami. Hmm a ciasteczko to sobie zjedzcie na kolacje , zeby do waszych stluszczonych dup kolejne kilo dolaczylo. Pustaki[/quote]A ty co sie tak oburzylas? co zlego w nazwaniu przystojnego faceta “ciachem” ?
i dobrze jej tak!!! Emma jest zaj***sta 😀
Wizualnie Ryan i Emma pasują do siebie tysiąc razy bardziej niż z Evą, ta para od zawsze wydawała mi się jakaś taka koślawa, nie pasująca do siebie, dwójka ludzi którzy jakoś tak nie wiedzieć czemu się ze sobą nie zgrywają… Natomiast Ryan i Emma, patrząc pod kątem wyglądu – są “z tej samej bajki”, pasują. No, ale cóż, Ryan i Eva być może są potwierdzeniem zasady “przeciwieństwa się przyciągają”, ja nie wierzę w żadne ploty o jego zdradach i romansach
[b]gość, 25-09-15, 10:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-15, 00:47 napisał(a):[/b]na zdjeciach jest Emma Stone, nie Rachel McAdamsA czytasz ty cały artykuł czy tylko to co jest pogrubioną czcionką? Odnośnie tematu, nie znam charakteru żadnego z nich, mogę wypowiadać się jedynie o aktorstwie i urodzie. Najbardziej z nich podoba mi się gra Emmy Stone. Mendes jest moim zdaniem brzydka, taka typowa latynoska z 3 dzieci co dorabia sprzątając w hotelu. Gosling z kolei jest nazywany nowym Pittem, nie wiem co kobiety w nim widzą i co widziały w Bradzie, ale mniejsza o to. Śmieszą mnie trochę dziennikarze, którzy na siłę szukają romansów, nawet jeśli ich nie ma. Nikt nie wie jak jest na prawdę, ale już snują swoje teorie..[/quote]naprawdę
nie ogarniam fenomenu tego faceta, nic nadzwyczajnego
[b]gość, 25-09-15, 01:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-15, 00:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 23:53 napisał(a):[/b]A tam pierdolicie cnotki. Ja sie nie spotykam, bo lubie sie ruchac na pierwszej randce jak mi się podoba i finito. Trzeba korzystać z zycia jak sie ma nascie, czy 20 -30 lat. A jak maz czy chłopak was olewa i nie potrafi zaspokoić to tym bardziej.Bo kiedy? Bo 50tce? Odpowiednie zabezpieczenie i seks bez ograniczeń czy wenerycznych. Tylko faceci mają zaliczać laski? My tez siw mozemy pieprzyc z kim chcemy bo to nie sredniowiecze. Tak samo uczymy sie, pracujemy i funkcjonujemy jak faceci i mozna nam tyle samo, a ich opinie mam gdzies. Życie jest tylko jedno.Ile z Was udaje orgazm przed swoimi facetami ‘ dla dobra zwiazku’. Większość udaje, że im dobrze żeby nie sprawiac przykrości omijając własne potrzeby, aż facet sie spusci i ‘po sprawie’ – no przecież po wszystkim na chwile przytuli a Wy udacie jak Wam dobrze. Jak wam prawdziwie facet dogodzi to poznacie co to prawdziwy seks. Nie będziecie sie męczyć w udawanym układzie i udawać skromne i poukladane. Owszem są zgrane pary, ale to może 1% stąd tyle zdrad. Statystyki mówią, ze 50% Polakow i 30% Polek w związkach zdradza.[/quote]Ja udaje… ale nie dlatego, zeby nie sprawiac przykrosci tylko dlatego, ze zwyczajnie nie czerpie z tego najmniejszej przyjemnosci i za kazdym razem chce tylko “odklepac” jak najszybciej zeby bylo po sprawie bo inaczej oczywiscie maz bedzie sie staral chociazby godzine zeby tylko bylo mi dobrze. Albo w ogole szukam wymowek zeby tylko sie nie kochac. Nie chodzi o to ze moj facet mnei nie pociaga, jestesmy razem 6 lat, kocham go bardzo pod kazdym wzgledem, pociaga mnie fizycznie ale kilka lat temu zostalam zgwalcona i od tamtej pory w ogole nie potrafie czerpac przyjemnosci z seksu mimo, ze minelo juz tyle czasu. Kiedys moglabym sie kochac z mezem 5 razy dziennie. Chyba juz nigdy nie bedzie tak jak dawniej.[/quote]Współczuję
[b]gość, 25-09-15, 00:47 napisał(a):[/b]na zdjeciach jest Emma Stone, nie Rachel McAdamsA czytasz ty cały artykuł czy tylko to co jest pogrubioną czcionką? Odnośnie tematu, nie znam charakteru żadnego z nich, mogę wypowiadać się jedynie o aktorstwie i urodzie. Najbardziej z nich podoba mi się gra Emmy Stone. Mendes jest moim zdaniem brzydka, taka typowa latynoska z 3 dzieci co dorabia sprzątając w hotelu. Gosling z kolei jest nazywany nowym Pittem, nie wiem co kobiety w nim widzą i co widziały w Bradzie, ale mniejsza o to. Śmieszą mnie trochę dziennikarze, którzy na siłę szukają romansów, nawet jeśli ich nie ma. Nikt nie wie jak jest na prawdę, ale już snują swoje teorie..
[b]gość, 25-09-15, 09:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:07 napisał(a):[/b]Jedyne co mnie dziwi, że dopiero teraz! Ta Mendes wygląda jak latynoska sprzątaczka.Przeciez widzialy galy co braly, zdziwilabys sie jakie partnerki wybieraja sobie niektorzy naprawde przystojni faceci, jak widac nie kazdy stawia wyglad na pierwszym planie, Eva mi sie nie podoba, ma jakeis takie meskie rysy twarzy jak dla mnie ale przynajmniej jest zadbana i zgrabna. A np Taylor Kinney i LadyGaga?Albo jeszcze lepiej – zobacz sobie aktora Jaya Ryana – facet jest tak zajebiscie przystojny, dobrze zbudowany a jego partnerka zyciowa – 8 lat starsza pisarka Dianna Fuemana – naprawde tak wybitnie nieatrakcyjnej kobiety dawno nie widzialam. Az dziwnie razem wygladaja.[/quote] Z ciekawości aż musiałam zobaczyć jak wygląda ta pisarka i jej partner. Faktycznie ona to taki typ urody hmm dla koneserów a on to totalnie ciacho – ciastek jak się patrzy 😉 Ewidentnie kobieta ma świetny charakter.[/quote]Dlaczego nigdy sie nigdzie nie natknelam na tego aktora? Gdzie sie takie ciacho uchowalo w jakims cieniu, powienien cieszyc oczy swoim widokiem, niech go biora do jakichs popularnych filmow bo szkoda by sie marnowal ! 😀
[b]gość, 25-09-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-15, 09:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:07 napisał(a):[/b]Jedyne co mnie dziwi, że dopiero teraz! Ta Mendes wygląda jak latynoska sprzątaczka.Przeciez widzialy galy co braly, zdziwilabys sie jakie partnerki wybieraja sobie niektorzy naprawde przystojni faceci, jak widac nie kazdy stawia wyglad na pierwszym planie, Eva mi sie nie podoba, ma jakeis takie meskie rysy twarzy jak dla mnie ale przynajmniej jest zadbana i zgrabna. A np Taylor Kinney i LadyGaga?Albo jeszcze lepiej – zobacz sobie aktora Jaya Ryana – facet jest tak zajebiscie przystojny, dobrze zbudowany a jego partnerka zyciowa – 8 lat starsza pisarka Dianna Fuemana – naprawde tak wybitnie nieatrakcyjnej kobiety dawno nie widzialam. Az dziwnie razem wygladaja.[/quote]Z ciekawości aż musiałam zobaczyć jak wygląda ta pisarka i jej partner. Faktycznie ona to taki typ urody hmm dla koneserów a on to totalnie ciacho – ciastek jak się patrzy 😉 Ewidentnie kobieta ma świetny charakter.[/quote]Dlaczego nigdy sie nigdzie nie natknelam na tego aktora? Gdzie sie takie ciacho uchowalo w jakims cieniu, powienien cieszyc oczy swoim widokiem, niech go biora do jakichs popularnych filmow bo szkoda by sie marnowal ! :D[/quote]Ale jestescie tępe glupie lochy. Nic tylko ciacho ciasteczko itd. No ale cóż… zyjemy w erze pedalow i cipowatych kolesi, co zamiast mezczyznami nazywanych ciasteczkami? co sie kojarzy z gimbaza i jakimis cwelami. Hmm a ciasteczko to sobie zjedzcie na kolacje , zeby do waszych stluszczonych dup kolejne kilo dolaczylo. Pustaki
na zdjeciach jest Emma Stone, nie Rachel McAdams
Gosling jest obleśny!!!!
[b]gość, 25-09-15, 00:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 23:53 napisał(a):[/b]A tam pierdolicie cnotki. Ja sie nie spotykam, bo lubie sie ruchac na pierwszej randce jak mi się podoba i finito. Trzeba korzystać z zycia jak sie ma nascie, czy 20 -30 lat. A jak maz czy chłopak was olewa i nie potrafi zaspokoić to tym bardziej.Bo kiedy? Bo 50tce? Odpowiednie zabezpieczenie i seks bez ograniczeń czy wenerycznych. Tylko faceci mają zaliczać laski? My tez siw mozemy pieprzyc z kim chcemy bo to nie sredniowiecze. Tak samo uczymy sie, pracujemy i funkcjonujemy jak faceci i mozna nam tyle samo, a ich opinie mam gdzies. Życie jest tylko jedno.Ile z Was udaje orgazm przed swoimi facetami ‘ dla dobra zwiazku’. Większość udaje, że im dobrze żeby nie sprawiac przykrości omijając własne potrzeby, aż facet sie spusci i ‘po sprawie’ – no przecież po wszystkim na chwile przytuli a Wy udacie jak Wam dobrze. Jak wam prawdziwie facet dogodzi to poznacie co to prawdziwy seks. Nie będziecie sie męczyć w udawanym układzie i udawać skromne i poukladane. Owszem są zgrane pary, ale to może 1% stąd tyle zdrad. Statystyki mówią, ze 50% Polakow i 30% Polek w związkach zdradza.[/quote]Ja udaje… ale nie dlatego, zeby nie sprawiac przykrosci tylko dlatego, ze zwyczajnie nie czerpie z tego najmniejszej przyjemnosci i za kazdym razem chce tylko “odklepac” jak najszybciej zeby bylo po sprawie bo inaczej oczywiscie maz bedzie sie staral chociazby godzine zeby tylko bylo mi dobrze. Albo w ogole szukam wymowek zeby tylko sie nie kochac. Nie chodzi o to ze moj facet mnei nie pociaga, jestesmy razem 6 lat, kocham go bardzo pod kazdym wzgledem, pociaga mnie fizycznie ale kilka lat temu zostalam zgwalcona i od tamtej pory w ogole nie potrafie czerpac przyjemnosci z seksu mimo, ze minelo juz tyle czasu. Kiedys moglabym sie kochac z mezem 5 razy dziennie. Chyba juz nigdy nie bedzie tak jak dawniej.
Do komentarza o statystykach… Mysle ze te 30% Polek to nie zdradza. Z moich obserwacji wynika, ze w prawie kazdym zwiazku sie zdradzaja. Ale oczywiscie udaja ze wszystko jest ok.
[b]gość, 24-09-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:07 napisał(a):[/b]Jedyne co mnie dziwi, że dopiero teraz! Ta Mendes wygląda jak latynoska sprzątaczka.Przeciez widzialy galy co braly, zdziwilabys sie jakie partnerki wybieraja sobie niektorzy naprawde przystojni faceci, jak widac nie kazdy stawia wyglad na pierwszym planie, Eva mi sie nie podoba, ma jakeis takie meskie rysy twarzy jak dla mnie ale przynajmniej jest zadbana i zgrabna. A np Taylor Kinney i LadyGaga?Albo jeszcze lepiej – zobacz sobie aktora Jaya Ryana – facet jest tak zajebiscie przystojny, dobrze zbudowany a jego partnerka zyciowa – 8 lat starsza pisarka Dianna Fuemana – naprawde tak wybitnie nieatrakcyjnej kobiety dawno nie widzialam. Az dziwnie razem wygladaja.[/quote] Z ciekawości aż musiałam zobaczyć jak wygląda ta pisarka i jej partner. Faktycznie ona to taki typ urody hmm dla koneserów a on to totalnie ciacho – ciastek jak się patrzy 😉 Ewidentnie kobieta ma świetny charakter.
Kurteczka orsay allegro.pl/kozuch-kurtka-pilotka-orsay-38-m-tanio-i5691094322.html
Kur*a on jest taki Hot!
[b]gość, 24-09-15, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:17 napisał(a):[/b]Do komentarza ponizej. Moze laska sie z nim spotykala, bo niedlugo go znala, a cos zaiskrzylo. Takie to dziwne. I co z tego ze masz 27 lat i dwoch. Jakies dziwne pojecie masz o zwiazku. Przeciez nie zaprosi go od pierwszej randki do domu i nie da mu kluczy, tylko ludzie wychodza na randki itd i to wlasnie jest spotykanie sie. No ale Ty oczywiscie pewnie od razu bys z facetem zamieszkala lub wziela slub. To, ze jestes kims zauroczona nie oznacza ze mozna mu w 100% ufac.Ni wiem, ja sobie nie wyobrazam isc na randke a pozniej co na pozegnanie? Podanie sobie reki? To jest takie szukanie zwiazku na sile. Nie iskrzy, nie ma zaufania ani zadnego uczucia ale pospotykajmy sie. Zupelny bezsens. A mozna byc w zwiazku i razem nie mieszkac i to nie jest SPOTYKANIE SIE. Spotykac to sie mozna na seks, a jak ktos byl z kims na 10 randkach to co, dalej sa singlami a ze soba sie tylko spotykaja? Jakas bzdura :D[/quote]Szukanie zwiazku na sile to wlasnie konczenie randki tak, jak facet tego zechce, nawet widzac go na oczy tylko od godziny. Jak sie nie szuka zwiazku na sile to sie jest wybrednym i nie daje wszystkiego od razu
A tam pierdolicie cnotki. Ja sie nie spotykam, bo lubie sie ruchac na pierwszej randce jak mi się podoba i finito. Trzeba korzystać z zycia jak sie ma nascie, czy 20 -30 lat. A jak maz czy chłopak was olewa i nie potrafi zaspokoić to tym bardziej.Bo kiedy? Bo 50tce? Odpowiednie zabezpieczenie i seks bez ograniczeń czy wenerycznych. Tylko faceci mają zaliczać laski? My tez siw mozemy pieprzyc z kim chcemy bo to nie sredniowiecze. Tak samo uczymy sie, pracujemy i funkcjonujemy jak faceci i mozna nam tyle samo, a ich opinie mam gdzies. Życie jest tylko jedno.
[b]gość, 24-09-15, 23:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 23:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:17 napisał(a):[/b]Do komentarza ponizej. Moze laska sie z nim spotykala, bo niedlugo go znala, a cos zaiskrzylo. Takie to dziwne. I co z tego ze masz 27 lat i dwoch. Jakies dziwne pojecie masz o zwiazku. Przeciez nie zaprosi go od pierwszej randki do domu i nie da mu kluczy, tylko ludzie wychodza na randki itd i to wlasnie jest spotykanie sie. No ale Ty oczywiscie pewnie od razu bys z facetem zamieszkala lub wziela slub. To, ze jestes kims zauroczona nie oznacza ze mozna mu w 100% ufac.Ni wiem, ja sobie nie wyobrazam isc na randke a pozniej co na pozegnanie? Podanie sobie reki? To jest takie szukanie zwiazku na sile. Nie iskrzy, nie ma zaufania ani zadnego uczucia ale pospotykajmy sie. Zupelny bezsens. A mozna byc w zwiazku i razem nie mieszkac i to nie jest SPOTYKANIE SIE. Spotykac to sie mozna na seks, a jak ktos byl z kims na 10 randkach to co, dalej sa singlami a ze soba sie tylko spotykaja? Jakas bzdura :D[/quote]Szukanie zwiazku na sile to wlasnie konczenie randki tak, jak facet tego zechce, nawet widzac go na oczy tylko od godziny. Jak sie nie szuka zwiazku na sile to sie jest wybrednym i nie daje wszystkiego od razu[/quote]Tu byla mowa o dziewczynie co znala goscia od 3 tyg i moze zaiskrzylo miedzy nimi ale nie chciala sie od razu angazowac. I dobrze, bo wyszlo co to za gagatek, nawet jk sprawial dobre wrazenie. Niejedna by sie nabrala.[/quote]
[b]gość, 25-09-15, 00:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-09-15, 00:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 23:53 napisał(a):[/b]A tam pierdolicie cnotki. Ja sie nie spotykam, bo lubie sie ruchac na pierwszej randce jak mi się podoba i finito. Trzeba korzystać z zycia jak sie ma nascie, czy 20 -30 lat. A jak maz czy chłopak was olewa i nie potrafi zaspokoić to tym bardziej.Bo kiedy? Bo 50tce? Odpowiednie zabezpieczenie i seks bez ograniczeń czy wenerycznych. Tylko faceci mają zaliczać laski? My tez siw mozemy pieprzyc z kim chcemy bo to nie sredniowiecze. Tak samo uczymy sie, pracujemy i funkcjonujemy jak faceci i mozna nam tyle samo, a ich opinie mam gdzies. Życie jest tylko jedno.Mnie tam seks z moim zajebistym mezem wystarcza w zupelnosci i niepotrzebne mi inne penisy do szczescia ;)[/quote]Pozazdroscic męża. Niewiele takich udanych związków. Powodzenia.[/quote]Ja tez jestem ze swoim mezem 4 lata i dalej kochamy sie jak szaleni, rowniez w sypialni. Do tego mamy 7 miesieczne dziecko i od tej pory, gdy zostalismy rodzicami, to moj mąż sie jeszcze bardziej na mnie napala bo go to kreci, ze po ciazy jeszcze fajniejsza jestem i to odczuwam z jego strony 😀 i wie jak mnie zaspokoić. Dawno poszła bym spac, ale on prace konczy o polnocy i już się jego powrotu doczekać nie moge 😀 To nieprawda, że tak wiele kobiet udaje. Jak mezczyzna wie co robić i jak dotykać kobietę to nie trzeba udawać. A jak dba tylko o swoją przyjemność to współczuję.
[b]gość, 24-09-15, 23:53 napisał(a):[/b]A tam pierdolicie cnotki. Ja sie nie spotykam, bo lubie sie ruchac na pierwszej randce jak mi się podoba i finito. Trzeba korzystać z zycia jak sie ma nascie, czy 20 -30 lat. A jak maz czy chłopak was olewa i nie potrafi zaspokoić to tym bardziej.Bo kiedy? Bo 50tce? Odpowiednie zabezpieczenie i seks bez ograniczeń czy wenerycznych. Tylko faceci mają zaliczać laski? My tez siw mozemy pieprzyc z kim chcemy bo to nie sredniowiecze. Tak samo uczymy sie, pracujemy i funkcjonujemy jak faceci i mozna nam tyle samo, a ich opinie mam gdzies. Życie jest tylko jedno.Ile z Was udaje orgazm przed swoimi facetami ‘ dla dobra zwiazku’. Większość udaje, że im dobrze żeby nie sprawiac przykrości omijając własne potrzeby, aż facet sie spusci i ‘po sprawie’ – no przecież po wszystkim na chwile przytuli a Wy udacie jak Wam dobrze. Jak wam prawdziwie facet dogodzi to poznacie co to prawdziwy seks. Nie będziecie sie męczyć w udawanym układzie i udawać skromne i poukladane. Owszem są zgrane pary, ale to może 1% stąd tyle zdrad. Statystyki mówią, ze 50% Polakow i 30% Polek w związkach zdradza.
[b]gość, 24-09-15, 23:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:17 napisał(a):[/b]Do komentarza ponizej. Moze laska sie z nim spotykala, bo niedlugo go znala, a cos zaiskrzylo. Takie to dziwne. I co z tego ze masz 27 lat i dwoch. Jakies dziwne pojecie masz o zwiazku. Przeciez nie zaprosi go od pierwszej randki do domu i nie da mu kluczy, tylko ludzie wychodza na randki itd i to wlasnie jest spotykanie sie. No ale Ty oczywiscie pewnie od razu bys z facetem zamieszkala lub wziela slub. To, ze jestes kims zauroczona nie oznacza ze mozna mu w 100% ufac.Ni wiem, ja sobie nie wyobrazam isc na randke a pozniej co na pozegnanie? Podanie sobie reki? To jest takie szukanie zwiazku na sile. Nie iskrzy, nie ma zaufania ani zadnego uczucia ale pospotykajmy sie. Zupelny bezsens. A mozna byc w zwiazku i razem nie mieszkac i to nie jest SPOTYKANIE SIE. Spotykac to sie mozna na seks, a jak ktos byl z kims na 10 randkach to co, dalej sa singlami a ze soba sie tylko spotykaja? Jakas bzdura :D[/quote]Szukanie zwiazku na sile to wlasnie konczenie randki tak, jak facet tego zechce, nawet widzac go na oczy tylko od godziny. Jak sie nie szuka zwiazku na sile to sie jest wybrednym i nie daje wszystkiego od razu[/quote]Tu byla mowa o dziewczynie co znala goscia od 3 tyg i moze zaiskrzylo miedzy nimi ale nie chciala sie od razu angazowac. I dobrze, bo wyszlo co to za gagatek, nawet jk sprawial dobre wrazenie. Niejedna by sie nabrala.
[b]gość, 24-09-15, 23:53 napisał(a):[/b]A tam pierdolicie cnotki. Ja sie nie spotykam, bo lubie sie ruchac na pierwszej randce jak mi się podoba i finito. Trzeba korzystać z zycia jak sie ma nascie, czy 20 -30 lat. A jak maz czy chłopak was olewa i nie potrafi zaspokoić to tym bardziej.Bo kiedy? Bo 50tce? Odpowiednie zabezpieczenie i seks bez ograniczeń czy wenerycznych. Tylko faceci mają zaliczać laski? My tez siw mozemy pieprzyc z kim chcemy bo to nie sredniowiecze. Tak samo uczymy sie, pracujemy i funkcjonujemy jak faceci i mozna nam tyle samo, a ich opinie mam gdzies. Życie jest tylko jedno.Mnie tam seks z moim zajebistym mezem wystarcza w zupelnosci i niepotrzebne mi inne penisy do szczescia 😉
[b]gość, 25-09-15, 00:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 23:53 napisał(a):[/b]A tam pierdolicie cnotki. Ja sie nie spotykam, bo lubie sie ruchac na pierwszej randce jak mi się podoba i finito. Trzeba korzystać z zycia jak sie ma nascie, czy 20 -30 lat. A jak maz czy chłopak was olewa i nie potrafi zaspokoić to tym bardziej.Bo kiedy? Bo 50tce? Odpowiednie zabezpieczenie i seks bez ograniczeń czy wenerycznych. Tylko faceci mają zaliczać laski? My tez siw mozemy pieprzyc z kim chcemy bo to nie sredniowiecze. Tak samo uczymy sie, pracujemy i funkcjonujemy jak faceci i mozna nam tyle samo, a ich opinie mam gdzies. Życie jest tylko jedno.Mnie tam seks z moim zajebistym mezem wystarcza w zupelnosci i niepotrzebne mi inne penisy do szczescia ;)[/quote]Pozazdroscic męża. Niewiele takich udanych związków. Powodzenia.
[b]gość, 24-09-15, 22:18 napisał(a):[/b]Do dyskusji nizej, ta Dianna Fuemana faktycznie jest obrzydliwie brzydka ! Nie zeby wyglad byl najwazniejszy no ale jak ona zlapala az takie ciacho ? Przeciez ten Jay Ryan jest tak przystojny, ze moglby miec kazda a tu wybral sobie kobiete nawet nie przecietne a zwyczajnie brzydką, jakas zaniedbaną, grubą, wyglada jak wyciagnieta z jakies wioski trzeciego swiata. Czyli jest dla mnie nadzieja :Dktoś napisał, że to pisarka. nie przyszło wam do głowy, że może jest bardzo inteligentna i on od patrzenia woli rozmowy?
[b]gość, 24-09-15, 22:07 napisał(a):[/b]Jedyne co mnie dziwi, że dopiero teraz! Ta Mendes wygląda jak latynoska sprzątaczka.Przeciez widzialy galy co braly, zdziwilabys sie jakie partnerki wybieraja sobie niektorzy naprawde przystojni faceci, jak widac nie kazdy stawia wyglad na pierwszym planie, Eva mi sie nie podoba, ma jakeis takie meskie rysy twarzy jak dla mnie ale przynajmniej jest zadbana i zgrabna. A np Taylor Kinney i LadyGaga?Albo jeszcze lepiej – zobacz sobie aktora Jaya Ryana – facet jest tak zajebiscie przystojny, dobrze zbudowany a jego partnerka zyciowa – 8 lat starsza pisarka Dianna Fuemana – naprawde tak wybitnie nieatrakcyjnej kobiety dawno nie widzialam. Az dziwnie razem wygladaja.
U mnie jak zaiskrzy to musze sie z nim umowic na kilka spotkan poza domem – nie na seks-( kino, kolacja, wyjscie do baru itd) jak wyjdzie, ze spoko gosc i np skupia sie na mnie, a nie na wyrywaniu wszystkich lasek dookola i swiecenie za kazda oczami to mozna z nim wiazac jakies plany. Nawet jak sie zakocham to lepiej sprawdzic jego lojalnosc. Inna sprawa jak kogos znam jakis czas . Wtedy mozna tej osobie zaufac. Nie ma co sie rzucac na pierwszego lepszego jesli ma sie szacunek do samej siebie.
[b]gość, 24-09-15, 22:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:18 napisał(a):[/b]Do dyskusji nizej, ta Dianna Fuemana faktycznie jest obrzydliwie brzydka ! Nie zeby wyglad byl najwazniejszy no ale jak ona zlapala az takie ciacho ? Przeciez ten Jay Ryan jest tak przystojny, ze moglby miec kazda a tu wybral sobie kobiete nawet nie przecietne a zwyczajnie brzydką, jakas zaniedbaną, grubą, wyglada jak wyciagnieta z jakies wioski trzeciego swiata. Czyli jest dla mnie nadzieja :Dktoś napisał, że to pisarka. nie przyszło wam do głowy, że może jest bardzo inteligentna i on od patrzenia woli rozmowy?[/quote]No coz logicze, ze musi byc bardzo fajna, bo jakby byla brzydka i jeszcze glupia no to co by pozostalo? A tak widocznie nadrabia charakterem . Nie neguje tego, nie twierdze, ze nie jest inteligentna, wartosciowa osoba. Zgadzam sie, ze uroda to nie wszystko nie mniej jednak troche mnie zdziwilo, ze az tak atrakcyjny facet jest w zwiazku z tak odpychająco brzydką kobietą bo az trudno sobie wyobrazic, ze ona go fizycznie w jakis sposob pociaga. Wrecz czulabym sie na jej miejscu troche niepewnie patrzac na to jak grywa w filmach z pieknymi kobietami. Tak czy siak jesli sa szczesliwi to super i w tej chwili wszystkie dziewczyny, ktore na kozaku wyklocaja sie wiecznie o wzrost, wielkosc cyckow, dlugosc nogi i inne pierdoły typu “co wola faceci” powinny zerknac sobie na tę parkę, dowod na to ze kazda potwora znajdzie swojego amatora i to niekiedy nie byle jakiego tylko naprawde niezle ciacho.
[b]gość, 24-09-15, 22:17 napisał(a):[/b]Do komentarza ponizej. Moze laska sie z nim spotykala, bo niedlugo go znala, a cos zaiskrzylo. Takie to dziwne. I co z tego ze masz 27 lat i dwoch. Jakies dziwne pojecie masz o zwiazku. Przeciez nie zaprosi go od pierwszej randki do domu i nie da mu kluczy, tylko ludzie wychodza na randki itd i to wlasnie jest spotykanie sie. No ale Ty oczywiscie pewnie od razu bys z facetem zamieszkala lub wziela slub. To, ze jestes kims zauroczona nie oznacza ze mozna mu w 100% ufac.Ni wiem, ja sobie nie wyobrazam isc na randke a pozniej co na pozegnanie? Podanie sobie reki? To jest takie szukanie zwiazku na sile. Nie iskrzy, nie ma zaufania ani zadnego uczucia ale pospotykajmy sie. Zupelny bezsens. A mozna byc w zwiazku i razem nie mieszkac i to nie jest SPOTYKANIE SIE. Spotykac to sie mozna na seks, a jak ktos byl z kims na 10 randkach to co, dalej sa singlami a ze soba sie tylko spotykaja? Jakas bzdura 😀
[b]gość, 24-09-15, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 22:17 napisał(a):[/b]Do komentarza ponizej. Moze laska sie z nim spotykala, bo niedlugo go znala, a cos zaiskrzylo. Takie to dziwne. I co z tego ze masz 27 lat i dwoch. Jakies dziwne pojecie masz o zwiazku. Przeciez nie zaprosi go od pierwszej randki do domu i nie da mu kluczy, tylko ludzie wychodza na randki itd i to wlasnie jest spotykanie sie. No ale Ty oczywiscie pewnie od razu bys z facetem zamieszkala lub wziela slub. To, ze jestes kims zauroczona nie oznacza ze mozna mu w 100% ufac.Ni wiem, ja sobie nie wyobrazam isc na randke a pozniej co na pozegnanie? Podanie sobie reki? To jest takie szukanie zwiazku na sile. Nie iskrzy, nie ma zaufania ani zadnego uczucia ale pospotykajmy sie. Zupelny bezsens. A mozna byc w zwiazku i razem nie mieszkac i to nie jest SPOTYKANIE SIE. Spotykac to sie mozna na seks, a jak ktos byl z kims na 10 randkach to co, dalej sa singlami a ze soba sie tylko spotykaja? Jakas bzdura :D[/quote]To nic dziwnego, ze teraz tyle samotnych matek. Wiesz co, najlepiej kazdorazowo seks na pozegnanie po kazdym spotkaniu , najlepiej juz po pierwszym’ zamiast tego ‘podania reki’ ( randki tak sie nie kończą 🙂 potem po miesiacu ciaza i placz i lament bo facet juz po tygodniu obiecywal slub a teraz ma wy***ne. A spotykac sie to mowa potoczna w znaczeniu ‘ wspolne imprezy’ wspolne kolacje’ itd. Najpierw trzeba poznac kogos. Pozniej nie placzcie jak was za przeproszeniem koles w ch*ya zrobi bo za malo go poznalyscie tylko od razu wielkie plany i dawanie tylka zeby sie upodobac.
[b]gość, 24-09-15, 22:18 napisał(a):[/b]Do dyskusji nizej, ta Dianna Fuemana faktycznie jest obrzydliwie brzydka ! Nie zeby wyglad byl najwazniejszy no ale jak ona zlapala az takie ciacho ? Przeciez ten Jay Ryan jest tak przystojny, ze moglby miec kazda a tu wybral sobie kobiete nawet nie przecietne a zwyczajnie brzydką, jakas zaniedbaną, grubą, wyglada jak wyciagnieta z jakies wioski trzeciego swiata. Czyli jest dla mnie nadzieja :DO ja pie*dole !!!! takiego kontrastu to jeszcze chyba nigdy nie widzialam !!!!!
Do dyskusji nizej, ta Dianna Fuemana faktycznie jest obrzydliwie brzydka ! Nie zeby wyglad byl najwazniejszy no ale jak ona zlapala az takie ciacho ? Przeciez ten Jay Ryan jest tak przystojny, ze moglby miec kazda a tu wybral sobie kobiete nawet nie przecietne a zwyczajnie brzydką, jakas zaniedbaną, grubą, wyglada jak wyciagnieta z jakies wioski trzeciego swiata. Czyli jest dla mnie nadzieja 😀
[b]gość, 24-09-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 15:33 napisał(a):[/b]Większość mężczyzn lubi zdrady. Nie chcę wyjsc na próżna lub oskarżona o to, ze sie chwale, ale niejednokrotnie byłam podrywana przez żonatych mężczyzn. Nie mieli oporów żadnych aby ze mną flirtować, dawać komplementy dla mnie i zdążały sie rożne propozycje, a na palcu polyskiwala obrączka.Starszne to jest 🙁 tez mialam kilka takich propozycji od zonatych a jeden to przeszedl sam siebie! Po 6 tygodniach spotykania wyszlo przez przypadek ze ma Zone i dziecko! Takie zachowanie facetow wzbudza we mnie jakas agresje i zaczynam myslec ze nie ma juz porzadnych facetow[/quote]Heh kiedy mialam 20 lat poznalam faceta. Byl ok. Po 3 tyg spotkan wyszlo, a raczej sam sie przyznal, ze ma zone, dziecko, 5 lat wiecej niz na poczatku powiedzial i nawet inne imie. Aa i ze nawet na rozwod bedzie gotowy bo z zona ponoc byc nie chce. Bylam w szoku, ale na szczescie nie doszlo jeszcze miedzy nami do niczego . wiecej. Kopnelam go w cztery litery. Zreszta po co mi zonaty. Jak zone klamie to pewnie kazda nastepna oklamie i zdradzi. A jak jeszcze sobie wpadniesz z zonatym a on nagle zmieni zdanie to niezly cyrk jest[/quote]Masakra. Ja mam 27 lat i w życiu byłam w 2 związkach (partnerów seksualnych miałąm tyko tych dwóch) a jak byłam singlem to się z nikim nie spotykałam. Aż się zakochałam. Dziwi mnie jak ktoś pisze “spotykamy się”. Ale po co się spotykać, jak nie iskrzy? Gdyby właśnie ludzie szukali miłości zamiast się bujać ze sobą to byłoby dobrze a tu niektórzy okazuje się lubią sobie urozmaicić życie obecnością innych kobiet czy mężczyzn. Bez sensu. Nigdy nie rozumiem jaki sens spotykać się z kimś, kim się nie jest chociażby zauroczoną.[/quote]Na poczatku zwiazku zazwyczaj ludzie sie SPOTYKAJA bo nie mieszkaja razem .
[b]gość, 24-09-15, 19:57 napisał(a):[/b]Co za bzdury, aż żal czytać. Stone i Gosling prywatnie się nie lubią, Emma nieraz się z niego nabijała, na planie filmowym się unikają. Sensacja na siłę szukana.Ską masz takie informacje? PRzecież oni się lubią, wystarczy pooglądać wpadki z kręcenia scen razem z nimi, lubią się, żąrtują..
Do komentarza ponizej. Moze laska sie z nim spotykala, bo niedlugo go znala, a cos zaiskrzylo. Takie to dziwne. I co z tego ze masz 27 lat i dwoch. Jakies dziwne pojecie masz o zwiazku. Przeciez nie zaprosi go od pierwszej randki do domu i nie da mu kluczy, tylko ludzie wychodza na randki itd i to wlasnie jest spotykanie sie. No ale Ty oczywiscie pewnie od razu bys z facetem zamieszkala lub wziela slub. To, ze jestes kims zauroczona nie oznacza ze mozna mu w 100% ufac.
Jedyne co mnie dziwi, że dopiero teraz! Ta Mendes wygląda jak latynoska sprzątaczka.
w hollywood zdrady to normalka, tam kazdy z kazdym przeciez
Emma Stone jest przeurocza a Mendes wygląda jak wąsaty meksykaniec
[b]gość, 24-09-15, 19:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 15:33 napisał(a):[/b]Większość mężczyzn lubi zdrady. Nie chcę wyjsc na próżna lub oskarżona o to, ze sie chwale, ale niejednokrotnie byłam podrywana przez żonatych mężczyzn. Nie mieli oporów żadnych aby ze mną flirtować, dawać komplementy dla mnie i zdążały sie rożne propozycje, a na palcu polyskiwala obrączka.Starszne to jest 🙁 tez mialam kilka takich propozycji od zonatych a jeden to przeszedl sam siebie! Po 6 tygodniach spotykania wyszlo przez przypadek ze ma Zone i dziecko! Takie zachowanie facetow wzbudza we mnie jakas agresje i zaczynam myslec ze nie ma juz porzadnych facetow[/quote]Heh kiedy mialam 20 lat poznalam faceta. Byl ok. Po 3 tyg spotkan wyszlo, a raczej sam sie przyznal, ze ma zone, dziecko, 5 lat wiecej niz na poczatku powiedzial i nawet inne imie. Aa i ze nawet na rozwod bedzie gotowy bo z zona ponoc byc nie chce. Bylam w szoku, ale na szczescie nie doszlo jeszcze miedzy nami do niczego . wiecej. Kopnelam go w cztery litery. Zreszta po co mi zonaty. Jak zone klamie to pewnie kazda nastepna oklamie i zdradzi. A jak jeszcze sobie wpadniesz z zonatym a on nagle zmieni zdanie to niezly cyrk jest[/quote]Ja sie dalam dwa razy nabrac. Mloda bylam i glupia, ciezko bylo sie wyrwac. Do teraz mam problemy z zaufaniem.[/quote]Dla mnie przeważnie podobają się zajęci mężczyźni, ale wówczas po prostu sobie odpuszczam, bo nie mam problemu z mężczyznami. Ale kiedy facet pozuje na wolnego, ukrywa związek, a nie rzadko rodzinę, to nie ma szans na bliższy kontakt a właściwie na żaden nie ma szans. Prawdziwy facet kocha naprawdę.
[b]gość, 24-09-15, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 16:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 16:44 napisał(a):[/b]ja tez mam za meza takiego debila ,umawia sie z kolezankami na bieganie ,jedna do niego pisze w smsach robaczku , a ostatnio wzial dzieci o z kolezanka i jej dzieckiem pojechali na plac zabaw , o czym mnie po czasie poinformowal ,Po co ci ktoś taki? Jak mu jedna nie starcza, to niech harem założy i od związków trzyma się z dala.[/quote]Mowicie co chcecie ale ja nigdy takieg czegos nie akceptowalam. Jak facet ma kobiete (niewazne, czy to dziewczyna, czy narzeczona czy zona, a co dopiero dzieci) to nie ma spotkan przy kawie z kolezankami. To jest jak randka. Ja nie mam potrzeby spotykania sie z kolega sam na sam na kawke po pracy czy na drinka wieczorem. Przeciez to jakis obled. A jakby ktoras tak mowila do mojego chlopaka a on by na to pozwalal to hcyba by mnie krew zalala. Co prawda ze swoim chlopakiem mamy inne problemy ale akurat nie takie. W tej kwestii obydwoje uwazamy, ze koncza sie spotkania z ziomkami przeciwnej plci jak ludzie sa w zwiazkach. Poza tym takie sytuacje stwarzaja dobre podloze do zauroczenia wiec nie rozumiem po co to robic.[/quote]a co mam zrobic? mamy trojke malych dzieci ,najgorsze jest to ,ze dla niego to normalne , on dzieci by mi nigdy nie oddal ,ma kase ma uklady ,czasami mnie taka zlosc wzbiera ,ze rycze po nocach
Nieładnie ze strony tej panny… Pomijam oczywiście zachowanie Ryana, który mógł kulturalnie się rozstać z Evą. O ile oczywiście to prawda
ja tez mam za meza takiego debila ,umawia sie z kolezankami na bieganie ,jedna do niego pisze w smsach robaczku , a ostatnio wzial dzieci o z kolezanka i jej dzieckiem pojechali na plac zabaw , o czym mnie po czasie poinformowal ,
[b]gość, 24-09-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 15:33 napisał(a):[/b]Większość mężczyzn lubi zdrady. Nie chcę wyjsc na próżna lub oskarżona o to, ze sie chwale, ale niejednokrotnie byłam podrywana przez żonatych mężczyzn. Nie mieli oporów żadnych aby ze mną flirtować, dawać komplementy dla mnie i zdążały sie rożne propozycje, a na palcu polyskiwala obrączka.Starszne to jest 🙁 tez mialam kilka takich propozycji od zonatych a jeden to przeszedl sam siebie! Po 6 tygodniach spotykania wyszlo przez przypadek ze ma Zone i dziecko! Takie zachowanie facetow wzbudza we mnie jakas agresje i zaczynam myslec ze nie ma juz porzadnych facetow[/quote]Heh kiedy mialam 20 lat poznalam faceta. Byl ok. Po 3 tyg spotkan wyszlo, a raczej sam sie przyznal, ze ma zone, dziecko, 5 lat wiecej niz na poczatku powiedzial i nawet inne imie. Aa i ze nawet na rozwod bedzie gotowy bo z zona ponoc byc nie chce. Bylam w szoku, ale na szczescie nie doszlo jeszcze miedzy nami do niczego . wiecej. Kopnelam go w cztery litery. Zreszta po co mi zonaty. Jak zone klamie to pewnie kazda nastepna oklamie i zdradzi. A jak jeszcze sobie wpadniesz z zonatym a on nagle zmieni zdanie to niezly cyrk jest[/quote]Ja sie dalam dwa razy nabrac. Mloda bylam i glupia, ciezko bylo sie wyrwac. Do teraz mam problemy z zaufaniem.
to zdradził czy nie zdradził bo nie wiem ?
[b]gość, 24-09-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 15:33 napisał(a):[/b]Większość mężczyzn lubi zdrady. Nie chcę wyjsc na próżna lub oskarżona o to, ze sie chwale, ale niejednokrotnie byłam podrywana przez żonatych mężczyzn. Nie mieli oporów żadnych aby ze mną flirtować, dawać komplementy dla mnie i zdążały sie rożne propozycje, a na palcu polyskiwala obrączka.Starszne to jest 🙁 tez mialam kilka takich propozycji od zonatych a jeden to przeszedl sam siebie! Po 6 tygodniach spotykania wyszlo przez przypadek ze ma Zone i dziecko! Takie zachowanie facetow wzbudza we mnie jakas agresje i zaczynam myslec ze nie ma juz porzadnych facetow[/quote]Heh kiedy mialam 20 lat poznalam faceta. Byl ok. Po 3 tyg spotkan wyszlo, a raczej sam sie przyznal, ze ma zone, dziecko, 5 lat wiecej niz na poczatku powiedzial i nawet inne imie. Aa i ze nawet na rozwod bedzie gotowy bo z zona ponoc byc nie chce. Bylam w szoku, ale na szczescie nie doszlo jeszcze miedzy nami do niczego . wiecej. Kopnelam go w cztery litery. Zreszta po co mi zonaty. Jak zone klamie to pewnie kazda nastepna oklamie i zdradzi. A jak jeszcze sobie wpadniesz z zonatym a on nagle zmieni zdanie to niezly cyrk jest[/quote]Masakra. Ja mam 27 lat i w życiu byłam w 2 związkach (partnerów seksualnych miałąm tyko tych dwóch) a jak byłam singlem to się z nikim nie spotykałam. Aż się zakochałam. Dziwi mnie jak ktoś pisze “spotykamy się”. Ale po co się spotykać, jak nie iskrzy? Gdyby właśnie ludzie szukali miłości zamiast się bujać ze sobą to byłoby dobrze a tu niektórzy okazuje się lubią sobie urozmaicić życie obecnością innych kobiet czy mężczyzn. Bez sensu. Nigdy nie rozumiem jaki sens spotykać się z kimś, kim się nie jest chociażby zauroczoną.
Co za bzdury, aż żal czytać. Stone i Gosling prywatnie się nie lubią, Emma nieraz się z niego nabijała, na planie filmowym się unikają. Sensacja na siłę szukana.
[b]gość, 24-09-15, 15:33 napisał(a):[/b]Większość mężczyzn lubi zdrady. Nie chcę wyjsc na próżna lub oskarżona o to, ze sie chwale, ale niejednokrotnie byłam podrywana przez żonatych mężczyzn. Nie mieli oporów żadnych aby ze mną flirtować, dawać komplementy dla mnie i zdążały sie rożne propozycje, a na palcu polyskiwala obrączka.Starszne to jest 🙁 tez mialam kilka takich propozycji od zonatych a jeden to przeszedl sam siebie! Po 6 tygodniach spotykania wyszlo przez przypadek ze ma Zone i dziecko! Takie zachowanie facetow wzbudza we mnie jakas agresje i zaczynam myslec ze nie ma juz porzadnych facetow
Eva bije ją na głowę. Rayan wiedział co bierze i na pewno nie będzie chciał tego stracić.
[b]gość, 24-09-15, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-09-15, 15:33 napisał(a):[/b]Większość mężczyzn lubi zdrady. Nie chcę wyjsc na próżna lub oskarżona o to, ze sie chwale, ale niejednokrotnie byłam podrywana przez żonatych mężczyzn. Nie mieli oporów żadnych aby ze mną flirtować, dawać komplementy dla mnie i zdążały sie rożne propozycje, a na palcu polyskiwala obrączka.Starszne to jest 🙁 tez mialam kilka takich propozycji od zonatych a jeden to przeszedl sam siebie! Po 6 tygodniach spotykania wyszlo przez przypadek ze ma Zone i dziecko! Takie zachowanie facetow wzbudza we mnie jakas agresje i zaczynam myslec ze nie ma juz porzadnych facetow[/quote]Heh kiedy mialam 20 lat poznalam faceta. Byl ok. Po 3 tyg spotkan wyszlo, a raczej sam sie przyznal, ze ma zone, dziecko, 5 lat wiecej niz na poczatku powiedzial i nawet inne imie. Aa i ze nawet na rozwod bedzie gotowy bo z zona ponoc byc nie chce. Bylam w szoku, ale na szczescie nie doszlo jeszcze miedzy nami do niczego . wiecej. Kopnelam go w cztery litery. Zreszta po co mi zonaty. Jak zone klamie to pewnie kazda nastepna oklamie i zdradzi. A jak jeszcze sobie wpadniesz z zonatym a on nagle zmieni zdanie to niezly cyrk jest
ja tez mam za meza takiego debila ,umawia sie z kolezankami na bieganie ,jedna do niego pisze w smsach robaczku , a ostatnio wzial dzieci o z kolezanka i jej dzieckiem pojechali na plac zabaw , o czym mnie po czasie poinformowal ,