Sadowska: Zrozumiałam kobiety, które boją się zajść w ciążę

beata-sadowska-R1 beata-sadowska-R1

Po tym, jak plotkarski światek obiegła pogłoska o ciąży Beaty Sadowskiej, dziennikarkę spotkało rozczarowanie.

W rozmowie z Jolantą Pieńkowską Sadowska przyznała, że po ukazaniu się publikacji na temat jej odmiennego stanu ze współpracy z dziennikarką zrezygnował pewien duży koncern.

Nie chodziło co prawda o długotrwałą współpracę, ale raczej o jednorazowe przedsięwzięcie, Sadowska jednak poczuła się mocno zdezorientowana.

Dziennikarka podkreśla, że nigdzie nie potwierdziła plotek o ciąży, pracodawca oparł więc swoje wnioski na plotkach.

– Zrozumiałam te wszystkie kobiety, które boją się zajść w ciążę – stwierdziła prezenterka. Dodała, że kobiety ciężarne są chronione przed zwolnieniami tylko w teorii, w praktyce zaś pracodawcy wolą szybko pozbyć się przyszłych matek.

Sadowska i tym razem nie potwierdziła czy naprawdę spodziewa się dziecka. Powiedziała jedynie, że jeśli to prawda, to w pewnym momencie wszyscy i tak to zobaczą na własne oczy.

Patrząc na najnowsze fotki dziennikarki zrobione w czasie ostatniego pokazu Macieja Zienia, śmiemy twierdzić, że coś jest na rzeczy…

Sadowska: Zrozumiałam kobiety, które boją się zajść w ciążę

Sadowska: Zrozumiałam kobiety, które boją się zajść w ciążę

Sadowska: Zrozumiałam kobiety, które boją się zajść w ciążę

Fot. © KAPiF

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie chcę wtykać kija w mrowisko, ale… laski, przyznajmy to otwarcie, same jesteśmy sobie winne. W firmie mojej koleżanki jedna z dziewczyn właśnie jest w ciąży; dotąd normalnie pracowała, a od kiedy zaciążyła, to wiecznie tu ją boli, tam ją strzyka, zamiast pracować (nawet mniej, ale pracować) siedzi przez cały dzień na all i szuka śpioszków. Z kolei w firmie mojego ojca “ciężarówa” na samym początku ciąży poszła na L4, niby że ciąża była zagrożona; tajemnicą poliszynela było, że babka na tym L4 tyrała fizycznie we Włoszech, jednocześnie naciągając swojego polskiego pracodawcę na pensję, ubezpieczenie itd. Przykłady można mnożyć, pewnie nie ma firmy, w której takie sytuacje nie miałyby miejsca. Jestem kobietą, ale nie dziwię się pracodawcom, że nie chcą przyjmować nas do pracy, skoro co druga z nas to leser, który tylko patrzy, by zajść w ciążę i wydębić od lekarza zwolnienie…

Nawet więcej, są kobiety, które nie chcą zachodzić w ciążę.

gość, 17-05-13, 15:52 napisał(a):Matko jaka ona zwalista i bez gustuMatko, kim Ty jesteś żeby się w ten sposób o ludziach wyrażać…no tak… anonimowym internetowym trolkiem 😉

Też straciłam kiedyś pracę przez plotkę o ciąży, żeby było śmiesznie zwolniła mnie babka,która sama była w ciąży, moja szefowa.

no swietnie. jak tu zajsc w ciaze jesli celebryci strasza kobiety?

Polska nie jest krajem do zycia ani dla mlodych ani dla starych. Bieda i dzikosc obyczajow w polaczeniu z bezwzglednym kapitalizmem tworza wybuchowa mieszanke. Polki chetnie rodza w bardziej cywilizowanych krajach.

Niech już takiej troski i zrozumienia nie okazuje, bo to śmieszne. Jej przepadło jedno zlecenie, zaraz będzie miała kilka następnych. A zwykłe kobiety tracą jedyną pracę, lub nie mogą dostać normalnej pracy. Normalni ludzie pracują na etat, a nie żyją z dobrze płatnych zleceń i bywania.

Matko jaka ona zwalista i bez gustu

sweter do wieczorowej spódnicy i ta torebka w “guziki” TANDETA. Jeszcze 10 lat temu każdy by stwierdził, że ma na sobie “wszystko z innej parafii” i że to bezguście, ale skoro wszystko już było to i bezguście stało się modne. A idiotki naśladują.

Utrata pracy i caly przebieg ciazy to nic w porownaniu do porodu.

no przeciez widac ciaze

Ciebie !!! za kilka lat gość, 17-05-13, 01:34 napisał(a):a kogo ona obchodzi?

a kogo ona obchodzi?