Sąsiedzi Clooneyów nie spodziewali się, że zostaną potraktowani w taki sposób

2-44-R1 2-44-R1

Amal Clooney (39 l.) i jej mąż przygotowują się na przyjście na świat swoich pierwszych dzieci. Wzięta prawniczka i George Clooney (55 l.) niebawem przywitają bliźniaki.

Zmiany w rodzinie idą w parze ze zmianami w rezydencji małżonków. W angielskiej willi Amal i Georga trwa przedłużający się w czasie remont, którego serdecznie dość mają sąsiedzi małżonków.

Amal i George mają jednak sposób na narzekających znajomych. Małżonkowie wydali już ponad 50 tysięcy dolarów na prezenty, które mają poprawić nastrój ich sąsiadów. Wśród podarunków, którymi prawniczka i aktor obdarowali osoby mieszkające w pobliżu znalazły się drogie perfumy i biżuteria, cygara, alkohol i z góry opłacone kolacje w najlepszych restauracjach.

Zobacz: Moment, którym George poczuł kopnięcie w SWOIM brzuchu był najdziwniejszy…

Chcielibyście mieć ich za sąsiadów?

Sąsiedzi Clooneyów nie spodziewali się, że zostaną potraktowani w taki sposób

Sąsiedzi Clooneyów nie spodziewali się, że zostaną potraktowani w taki sposób

Sąsiedzi Clooneyów nie spodziewali się, że zostaną potraktowani w taki sposób

Sąsiedzi Clooneyów nie spodziewali się, że zostaną potraktowani w taki sposób

Sąsiedzi Clooneyów nie spodziewali się, że zostaną potraktowani w taki sposób

Sąsiedzi Clooneyów nie spodziewali się, że zostaną potraktowani w taki sposób

Sąsiedzi Clooneyów nie spodziewali się, że zostaną potraktowani w taki sposób

     
9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Clooneyowie skończą remont,a sąsiedzi zaczną.Kiedy mieszka się w dzielnicy ze starą zabudową to zawsze jakiś sąsiad robi remont.Urok starych domów.

gość, 11-04-17, 18:44 napisał(a):Ty chyba nigdy nie slyszalas halasow remontu. Co innego remont, a co innego przebudowywanie calego mieszkania, czy domu. Najgorzej jest w blokach. Kazdy czlowiek chce miec swiety spokoj, ludzie bywaja chorzy, maja male dzieci, zwierzeta, wracaja z pracy i chca odpoczac, a nie miec halas jakby sciana mu sie walila w mieszkaniu i halas porownywalny z mlotem pneumatycznym. Bo ktos koniecznie sciany musi zburzyc. Co innego odswiezanie mieszkania, wygladzanie scian, robienie podlog, czy nawet wymiana futryn. Ale nie 2 wiertarki jednoczesnie i jakies narzedzie ktore robi halas wiekszy od wiertarki przez 8 h non stop, 7 dni w tygodniu, przez ponad miesiac. To jest normalne? A niech tak kazdy po kolei robi taki halas., bo remont, w bloku 12 pietrowym, po 2 mieszkania na pietrze. To nie jest normalne. Chcesz zyc? To daj zyc innym.No i co z tego? Jak bym chciała przebudować mieszkanie to bym to zrobiła,co by mnie obchodziło,że jakaś marudna kretynka chce odpocząć po pracy.Niektórzy są zdrowo pieprznięci,miałabym nie poprawić standardu życia bo ktoś chce spać…no ludzie.

Bez wzgledu czy przeprosza czy nie, wieczny remont przeszkadza! I niewazne co kupia sasiadom, bo to zwykle kupowanie sasiadow! Obrzydliwe. W zyciu nie chcialabym miec takich burakow za sasiadow. Tacy ludzie niech buduja sie na odludziu, niech pomysla w koncu, ze sasiad chce miec we wlasnym domu swiety spokoj, a nie halas. Ci ktorzy moeszkaja w blokach i rowniez ciagle remontuja, tez niech sie zastanowia nad swpich zachowaniem, egoisci.

Ty chyba nigdy nie slyszalas halasow remontu. Co innego remont, a co innego przebudowywanie calego mieszkania, czy domu. Najgorzej jest w blokach. Kazdy czlowiek chce miec swiety spokoj, ludzie bywaja chorzy, maja male dzieci, zwierzeta, wracaja z pracy i chca odpoczac, a nie miec halas jakby sciana mu sie walila w mieszkaniu i halas porownywalny z mlotem pneumatycznym. Bo ktos koniecznie sciany musi zburzyc. Co innego odswiezanie mieszkania, wygladzanie scian, robienie podlog, czy nawet wymiana futryn. Ale nie 2 wiertarki jednoczesnie i jakies narzedzie ktore robi halas wiekszy od wiertarki przez 8 h non stop, 7 dni w tygodniu, przez ponad miesiac. To jest normalne? A niech tak kazdy po kolei robi taki halas., bo remont, w bloku 12 pietrowym, po 2 mieszkania na pietrze. To nie jest normalne. Chcesz zyc? To daj zyc innym.

gość, 11-04-17, 11:32 napisał(a):Bez wzgledu czy przeprosza czy nie, wieczny remont przeszkadza! I niewazne co kupia sasiadom, bo to zwykle kupowanie sasiadow! Obrzydliwe. W zyciu nie chcialabym miec takich burakow za sasiadow. Tacy ludzie niech buduja sie na odludziu, niech pomysla w koncu, ze sasiad chce miec we wlasnym domu swiety spokoj, a nie halas. Ci ktorzy moeszkaja w blokach i rowniez ciagle remontuja, tez niech sie zastanowia nad swpich zachowaniem, egoisci.jaka ty jesteś durna, wiadomo że remont przeszkadza ale kiedyś się kończy. Trudno, żeby ludzie mieszkali w ruderach bo jakiejś idiotce to przeszkadza. Ładnie z ich strony, że przeprosili, niektórzy sąsiedzi nawet posprzątać po sobie nie potrafią jak ich majstrzy nabrudzą

Boże a mój sąsiad z domu wiecznie brzękoli i nawet nie zapyta czy przypadkiem mi dziecka nie budzi, czy nie przeszkadza 😐

Boże a mój sąsiad z domu wiecznie brzękoli i nawet nie zapyta czy przypadkiem mi dziecka nie budzi, czy nie przeszkadza 😐

Lubię anal

Przeciez oni kupili wyspe 🤔 Poza tym mysle ze ich sasiadow stac na takie rzeczy