Scarlett Johansson chce pozwać Cosmopolitan!

731_1 731_1

Scarlett Johansson jest wkurzona nie na żarty i nic w tym dziwnego – aktorka twierdzi, że brytyjski Cosmopolitan całkowicie sfabrykował niedawny wywiad z nią.

Gwiazda oświadczyła, że rozmowa nigdy nie miała miejsca, a artykuł jest jednym wielkim kłamstwem.

Sam wywiad jest nudnawy i pełen tendencyjnych cytatów, takich jak:

Ryan [Reynolds – mąż Scarlett, red.] jest wielkim romantykiem. Obydwoje cieszymy się z małych rzeczy, które dają nam szczęście – tym dla mnie jest romans. Moja mama jest bardzo romantyczna i chyba odziedziczyłam to po niej.

czy:

Czuję, że moje życie i praca idą w dobrym kierunku.

Żadnych skandali, dziwnych historii – o co tu się kłócić? Może o to, że nikt jej za te wymyślone słowa nie zapłacił?

 
\"Scarlett
 
17 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ale dorobili!!!

cosmopolitan to chyba najglupsza gazeta jaka zdarzylo mi sie miec w rekach

Ja bym sie kłociła! ma racje…

Tez bym sie zdenerwowala, gdyby jakies czasopismo zamiescilo wywiad, kt. nie mial miejsca…

Może o to, że nikt jej za te wymyślone słowa nie zapłacił? no raczej :>

Ona jest dla mnie najładniejsza wraz z Angeliną

gość, 16-12-08, 10:42 napisał(a):A po co ten głupi komentarz na końcu? To chyba logiczne, że trzeba walczyć o swoje i nieważne, co napisali, ważne, że włożyli w jej usta słowa, których nigdy nie wypowiedziała. I do tego takie banały. Scarlett niewiele mówi o swoim związku z Ryanem, więc przyznaję, że parę dni temu, gdy przeczytałam na jakiejś stronie fragment tego wywiadu to się zdziwiłam i wiedziałam, że coś tu nie gra. Tekst, że Ryan jest wielkim romantykiem i cieszą się z małych rzeczy jest kompletnie nie w jej stylu. Nie po to brała ślub w wielkiej tajemnicy i nie dała szansy na zrobienie ani jednego zdjęcia żadnemu paparazzo, żeby teraz opowiadać ckliwe historyjki na temat swojego małżeństwa w stylu Kasi Cichopek.Całkowicie zgadzam się z tą wypowiedzią.

WIECZNIE MAJA JAKIES PROBLEMY!! MASAKRA

jakby ktoś mi włożył w usta takie pierdoły, też bym pozwała

gazety wypisują różne rzeczy, żeby tylko przyciągnąć czytelników…

A po co ten głupi komentarz na końcu? To chyba logiczne, że trzeba walczyć o swoje i nieważne, co napisali, ważne, że włożyli w jej usta słowa, których nigdy nie wypowiedziała. I do tego takie banały. Scarlett niewiele mówi o swoim związku z Ryanem, więc przyznaję, że parę dni temu, gdy przeczytałam na jakiejś stronie fragment tego wywiadu to się zdziwiłam i wiedziałam, że coś tu nie gra. Tekst, że Ryan jest wielkim romantykiem i cieszą się z małych rzeczy jest kompletnie nie w jej stylu. Nie po to brała ślub w wielkiej tajemnicy i nie dała szansy na zrobienie ani jednego zdjęcia żadnemu paparazzo, żeby teraz opowiadać ckliwe historyjki na temat swojego małżeństwa w stylu Kasi Cichopek.

Jagby jej dali kose to wszystko byłoby ok

ciekawe czy w naszym polskim cosmopolitanie sa prawdziwe wywiady??

I dobrze, niech walczy o swoje!

Jak to o co się kłócić? Ludzie kupują Cosmo żeby przeczytać wywiad ze Scarlett a tu się okazuje, że są robieni w ‘’konia’’ bo wszystko zmyśliła sobie redakcja!! I po co płacić za coś takiego? Na srudelku takie rzeczy mają za darmo:)

na jej miejscu też bym im tego nie darowała – TERAZ BĘDZIE MOGŁA WYCIĄGNĄĆ WIĘCEJ NIŻ ZA SAM WYWIAD – BARDZO INTELIGENTNA KOBIETA 😉 ;P

moze chodzi o to ze tak nie wypada. nie wazne co napisali raczej chodzi o to ze zmyslaja