Scarlett Johansson zerwała z Seanem Pennem, bo poczuła, że starszy partner zaczyna nią sterować.

Podobno Penn chciał wpływać na wszystkie decyzje podejmowane przez Johansson – począwszy od kwestii zawodowych, przez wybory osób, z którymi mieli się spotykać, aż po poglądy polityczne.

– Powiedział jej, że powinna wrócić do szkoły i wytknął braki w edukacji na tematy polityczne – mówi znajomy pary.

Nic dziwnego, że Johansson zaczęła się dusić.

– Czuła, że on zaczyna być jak jej ojciec, nie jak partner – twierdzą informatorzy.

A tego niepokorna Scarlett nie mogła już wytrzymać…

\"\"