Schumacher się obudził, ale rokowania są kiepskie

michael-schumacher-R1 michael-schumacher-R1

Kilka dni temu świat sportu obiegła sensacyjna informacja o tym, że Michael Schumacher wybudził się ze śpiączki. Kierowca został zabrany z oddziału intensywnej terapii, na którym przebywał od stycznia. Rozpoczął się okres długiej i żmudnej rehabilitacji.

Według specjalistów szanse na to, że Schumacher powróci do pełnej sprawności są bardzo małe.

– Już zawsze będzie uzależniony od pomocy innych – przewiduje Erich Riederer, specjalista w dziedzinie neurologii.

Zdaniem lekarza Schumacher do końca życia będzie inwalidą. Rokowania dla sportowca są następujące: pierwsze trzy miesiące po wybudzeniu to praca nad tym, by Michael sam usiadł. Kolejny kwartał to nauka obsługiwania elektrycznego wózka inwalidzkiego.

Lekarz podkreśla, że zmiany, które zaszły w organizmie Schumachera są permanentne i nieodwracalne. Z drugiej strony fakt, że pacjentowi udało się wyjść ze śpiączki, jest ogromnym sukcesem.

Według statystyk tylko jeden na dziesięciu pacjentów, którzy byli tak długo w śpiączce, odzyskuje pełną albą prawe pełną sprawność fizyczną i umysłową.

Źródło: sport.tvn24.pl

Schumacher się obudził, ale rokowania są kiepskie

Schumacher się obudził, ale rokowania są kiepskie

Schumacher się obudził, ale rokowania są kiepskie

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

39 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ale żyje to się liczy a reszta się jakoś ułoży to silny mężczyzna moze będzie dobrze trzeba mieć nadzieje

A ja życzę aby wszystko skończyło sie dobrze.

Ja wierze ze bedzie choldzil. To twardy facet i bedzie walczyl.

też wierzę że będzie chodził !! 🙂

jaka musi byc milosc miedzy nimi, sadze ze bez tego nigdy by sie nie wybudzil ze spiaczki. ile strachu i lez stracila jego zona/dzieci,i cale szczescie ze w miare dorbze sie skonczylo. teraz nauka pisania,chwytania w reke widelca i innych. powodzenia.

Zientarski myka jak talala a tez juz zobiaka z niego zrobili.

[b]gość, 21-06-14, 15:11 napisał(a):[/b]latami leżą ludzie w spiączce i udaje im się wrócic do normalnosci. A co będzie za 10 lat nic nie wiadomo, medycyna caly czas postepuje i nie można mówic, ze do konca zycia bedzie juz jezdzil na wózku.swietny komentarz!! dokladnie!

Szkoda mi go jak nikogo nigdy, to musi byc koszmar dla niego czlowiek tak aktywny, wiecznie w biegu teraz skazany na wozek! Zycze mu jak najlepiej, kibicuje,napewno da z siebie 100%, powodzenia trzymam kciuki!

A co z jego sprawnoscia umyslowa?!

Da rade to silny facet!!! Wierze w to że będzie w pełni sprawny 🙂

Nie ma co wrozyc z fusow, bedzie co ma byc. Juz jest 100% lepiej miz mialo byc bo przeciez chcieli go nawet odlaczyc od aparatury i skazac na smierc. Medycyna jest bezsilna jesli czlowiek walczy 😉 to ze ktos gdzies mowi ze cos jest niemozliwe to nie znaczy ze to sie nie zdarza. Tylko wiara i wsparcie rodziny oraz pasja zycia MS moze zdzialac cuda!

on nigdy się nie podda . Jeszcze zobaczmy go, jak będzie smigal na motorach, bo to robił przed wypadkiem . To jest wojownik 🙂

[b]gość, 21-06-14, 23:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 15:11 napisał(a):[/b]latami leżą ludzie w spiączce i udaje im się wrócic do normalnosci. A co będzie za 10 lat nic nie wiadomo, medycyna caly czas postepuje i nie można mówic, ze do konca zycia bedzie juz jezdzil na wózku.swietny komentarz!! dokladnie![/quote]Co ty mówisz. .. niby jakim cudem wracają do normalności? Chyba W filmach. .. on ma uszkodzenia mózgu tacy ludzie już nigdy nie będą żyć normalnie. ..

gadają gadają a potem zrobią sensacje że może chodzić

Jeśli chodzi o sprawność i siłę ducha, on na pewno jest tym jednym z dziesięciu! Trzymam kciuki, żeby dał radę.

Ciagle ma szanse na zdrowie! Prorokowaliscie, ze nigdy sie nie obudzi, i co?

Wspaniały facet i mąż .Kubica tez był bardzo ciężkim stanie szczęśliwe zakończenia sie zdażają ….powrotu do pełnosprawnosci życze.

Przecież jeszcze niedawno miał się w ogóle nigdy nie wybudzić, żadnych nadziei nie pozostawiano, a tu nagle niespodzianka. Facet dał radę tyle razy, że teraz też pewno mu się uda.

Dokladnie … Mowili ze w ogole sie nie obudzi, nie ma na co liczyc … Nie ma co ich sluchac.

No dobra, ale mowia tylko o sprawności motorycznej. Czy jest w ogole świadom i w pełni władz umysłowych, to jest najważniejsze.

smutne to jak zycie potrafi byc zaskakujace, bral udzial w wyscigach ktore do bezpiecznych nie naleza a tu zwykly wypad na narty a jak tragicznie sie skonczyl, trzeba cieszyc sie zyciem bo naprawde nigdy nie wiadomo co moze nas spotkac

Ja tez wierze ze da radę i wroci do pełnej sprawnosci fizycznej. To jest twardy gość…da radę:-) trzymam za niego kciuki. Do wszystkiego potrzeba czasu. Życzę wszystkim chorym jak najszybszego powrotu do pełnego zdrowia a przede wszystkim woli walki bo organizm moze zdziałać cuda jesli tylko sie nie poddamy:-)

Diagnoza stawiana przez lekarza który nie widział jego wyników jest niewiele warta. Poza tym to co mówią lekarze, a co później robi człowiek to 2 różne kwestie. Krzyśkowie Cegielskiemu też mówili że ma najmniejszych szans żeby wstał z wózka, a teraz co prawda z chodzikiem ale chodzi. Nie przekreślałabym Schumachera tak szybko;-)

to twardziel, da radę. myślę, że uszczerbki na zdrowiu będą znikome, on na pewno się nie podda

latami leżą ludzie w spiączce i udaje im się wrócic do normalnosci. A co będzie za 10 lat nic nie wiadomo, medycyna caly czas postepuje i nie można mówic, ze do konca zycia bedzie juz jezdzil na wózku.

Długa rehabilitacja ale pewnie wyjdzie z tego już tyle przeszedł

Shumi nie jest jeden na dziesięć, on jest niezniszczalny, wyjdzie z tego 🙂

Szumi dalej masz walczyć rehabilitacja i wyjdziesz z tego i tak juz dużo przeszłej normalnie to jest cud wiem cos na ten temat ….Życzę powrotu do zdrowia mojemu bratu tez mówili ze będzie na wózku inwalidzkim ale nie jest miał długa i żmudna rehabilitację juz mieliśmy dość efekty były małe ale minęło dużo czasu i chodzi bez wózka ….Życzę powodzenia i cierpliwości rodzinie

[b]gość, 21-06-14, 13:36 napisał(a):[/b]dopiero co nie wróżyli mu że się wybudzi a jednak się wybudził ech co za tępe konowały się w takim razie wypowiadają !może troszeczkę pokory i szacunku do ludzi wykażesz, w obliczu natury nawet najlepszy lekarz nie jest w stanie w 100% stwierdzić co się stanie. w medycynie nigdy nic nie wiadomo na pewno. poza tym oni mówili o rokowaniach, poszukaj sobie co to znaczy rokowanie skoro jesteś taka mądra

Patrząc na to, że tak źle mu rokowali już po samym wypadku, a jednak przeżył i wybudził się ze śpiączki, myślę, że kolejny raz lekarze w rokowaniach mogli nie docenić siły, jaką może mieć organizm, który chce wrócić do zdrowia. Trzymam kciuki

uda mu się, to jest wojownik, przez całe życie byl

dopiero co nie wróżyli mu że się wybudzi a jednak się wybudził ech co za tępe konowały się w takim razie wypowiadają !

Będzie cierpiał. Zawsze czynny, energiczny – teraz zdany na innych… Może trzeba było pozwolić mu odejść?

[b]gość, 21-06-14, 13:06 napisał(a):[/b]Będzie cierpiał. Zawsze czynny, energiczny – teraz zdany na innych… Może trzeba było pozwolić mu odejść?Trzeba być kompletnie pozbawionym serca i wiary w cokolwiek, by pisać takie rzeczy. Bardzo Ci współczuję. Życzę, byś Ty nigdy nie musiał/a podejmować podobnych decyzji wobec swoich najbliższych lub oni – wobec Ciebie.

[b]gość, 21-06-14, 13:15 napisał(a):[/b]Dla Boga nie rzeczy nie możliwych . Całkiem niedawno lekarze prorokowali że sie w ogóle nie obudzi .MASZ RACJE,WIELE RAZY TEGO DOSWIADCZYLAM,ZE NIEMOZLIWE STAJE SIE MOZLIWE

[b]gość, 21-06-14, 13:08 napisał(a):[/b]to był cud, że sie obudził, może będzie następny i kiedyś stanie na nogi?Dokładnie! To samo pomyślałam!

Dla Boga nie rzeczy nie możliwych . Całkiem niedawno lekarze prorokowali że sie w ogóle nie obudzi .

to był cud, że sie obudził, może będzie następny i kiedyś stanie na nogi?

trzymam kciuki zeby odzyskal sprawnosc!