Seksowna Lea Michele w Marie Claire (FOTO)
Lea Michele nie trafiła do Glee z ulicy. 24-letnia aktorka ma już spore doświadczenie – pierwszą rolę na Broadwayu dostała mając 8 lat.
Potem, jako 14-latka chciała zrezygnować, bo z trudem godziła pracę z nauką. Jednak pasja była silniejsza, poza tym Lea nie czuła się dobrze w towarzystwie kolegów ze szkoły. Mówi, że nie kręciły jej ich zainteresowania, nie lubiła nawet wspólnych imprez. Chodziła na nie tylko
dlatego, że czuła, iż powinna.
Ta indywidualistka stoi dziś przed szansą rozpoczęcia naprawdę wielkiej kariery. Jest nie tylko ładna, ale i bardzo zdolna oraz pracowita i wytrwała.
W sesji dla Marie Claire Michele udowadnia także, że drzemią w niej pokłady seksapilu.
Zdjęcia znajdziecie pod linkami.
Bardzo ładna okładka.
slicznie wyglada
Ideał piękna
Lubie duzo zarabiac. Przekonaj sie sam. Dorwac kasiore, wpisz sobie w googlach. Sprawdz to!
w jej twarzy jest coś odpychającego, zawsze patrzę na nią z przykrością ;/
fakt, twarz ma trochę męską, ale dziewczyna ma świetny głos. kocham jej słuchać, między innymi właśnie z jej powodu oglądam Glee.
nie podoba mi się jej nochal :/ taki męski
Dla mnie to ona pięknościa nie jest, coś w niej takiego jest co mi sie nie podoba i aż od niej odrzuca.
co w niej tak niesamowicie pięknego? chuda, bez wyraźnie zarysowanych kształtów, buźka nieregularna. nic pięknego.
Jeśli chodzi o urodę to daleko jej do piękności. Ale aktorką wydaje się być utalentowaną, w przeciwieństwie do dużej części hollywoodzkich seksbomb.
od kiedy schudła i ma tą grzywkę wygląda o niebo lepiej.
DLA MNIE JEST TOTALNIE ASEKSUALNA,MOZE JAK NAPISAL KTOS PONIZEJ PRZEZ TO “COS MESKIEGO”W TWARZY..Z RESZTA SYLWETKA TEZ NIE-DAMSKA:P
ma niesamowity głos 🙂 ogólnie uważam, że jest ładna- ale ma coś męskiego w sobie, co trochę odpycha.
gość, 01-10-10, 08:29 napisał(a):ma niesamowity głos 🙂 ogólnie uważam, że jest ładna- ale ma coś męskiego w sobie, co trochę odpycha.faktycznie cos w tym jest!
W sesji dla Glamour??? Moze Marie Claire….
Fantastycznie. Pozdrówcie ją o de mnie.