Shia LaBeouf aresztowany
Shia LaBeouf z pewnością nie jest grzecznym chłopcem. Suto zakrapiane imprezy kończące się bójkami z przypadkowo poznanymi ludźmi to dla niego chleb powszedni.
Ostatnia miała miejsce w jednym z barów w Sherman Oaks w Kalifornii. Gwiazdor Transformersów został z niego wyprowadzony w kajdankach, krótko po tym, jak wymienił serię ciosów z innym stałym bywalcem tego miejsca.
Szczęśliwie dla aktora ostatecznie nie postawiono mu żadnych zarzutów i po kilku godzinach spędzonych na komisariacie mógł spokojnie wrócić do domu.
Jak myślicie, czy kiedyś w końcu nauczy się trzymać nerwy na wodzy?
gość, 07-02-11, 11:00 napisał(a):Kocham go…aaaaaaaaaaJa też!! :))
niech bierze prochy
on jest taki nijaki…:// bezbarwny i nudny te filmy co w nich gra to za kilka lat nikt nie bedzie pamietal, a te bojki to tylko po to zeby wyrobic sobie renome buntownika. No sorki, ale do Jamesa Deana to mu daleko
On jest boski!
Shia to niezłe ciacho:)
jakiś gościu go zwyzywał i robił mu fotki, miał prawo się zdenerwować…
Shia został nazwany przez tego gościa piep… pedałem, każdy by się wkurzył:)
potrzeba mu kobiety <3
Kocham go…aaaaaaaaaa
mmm, mrrrrraaau… niegrzeczny chłopiec, lubię takich 😉