Shia LaBeouf aresztowany

shia shia

Shia LaBeouf z pewnością nie jest grzecznym chłopcem. Suto zakrapiane imprezy kończące się bójkami z przypadkowo poznanymi ludźmi to dla niego chleb powszedni.

Ostatnia miała miejsce w jednym z barów w Sherman Oaks w Kalifornii. Gwiazdor Transformersów został z niego wyprowadzony w kajdankach, krótko po tym, jak wymienił serię ciosów z innym stałym bywalcem tego miejsca.

Szczęśliwie dla aktora ostatecznie nie postawiono mu żadnych zarzutów i po kilku godzinach spędzonych na komisariacie mógł spokojnie wrócić do domu.

Jak myślicie, czy kiedyś w końcu nauczy się trzymać nerwy na wodzy?

 
10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 07-02-11, 11:00 napisał(a):Kocham go…aaaaaaaaaaJa też!! :))

niech bierze prochy

on jest taki nijaki…:// bezbarwny i nudny te filmy co w nich gra to za kilka lat nikt nie bedzie pamietal, a te bojki to tylko po to zeby wyrobic sobie renome buntownika. No sorki, ale do Jamesa Deana to mu daleko

On jest boski!

Shia to niezłe ciacho:)

jakiś gościu go zwyzywał i robił mu fotki, miał prawo się zdenerwować…

Shia został nazwany przez tego gościa piep… pedałem, każdy by się wkurzył:)

potrzeba mu kobiety <3

Kocham go…aaaaaaaaaa

mmm, mrrrrraaau… niegrzeczny chłopiec, lubię takich 😉