Sikora zdradził kulisy potwornej rozmowy z Liszowską. “Do dzisiaj mam niesmak”

Sikora zdradził kulisy potwornej rozmowy z Liszowską, fot. AKPA / Instagram Sikora zdradził kulisy potwornej rozmowy z Liszowską, fot. AKPA / Instagram

Zanim Aleksander Sikora stał się rozpoznawalnym prezenterem Telewizji Polskiej, to zdobywał doświadczenie w branży dziennikarskiej jako reporter portalu Plotek. W rozmowie z Marcinem Wolniakiem, prowadzącym podcast „Galaktyka Plotek” przyznał, że były to lata prawdziwej szkoły dziennikarstwa.

Nieoczekiwana reakcja Joanny Liszowskiej

Praca młodego reportera w show-biznesie wiąże się z wieloma wyzwaniami. Aleksander Sikora, zanim trafił na anteny Telewizji Polskiej zdobywał doświadczenie w portalu Plotek. To właśnie tam zetknął się po raz pierwszy z różnymi osobowościami ze świata mediów i rozrywki. Reporter wielokrotnie opowiadał, że branża potrafi być wymagająca, a gwiazdy często reagują w nieprzewidywalny sposób na prośby o wywiady. Podczas jednej z imprez Polsatu, które były częścią ramówki stacji młody prezenter miał okazję spotkać Joannę Liszowską. To spotkanie zapadło mu w pamięć i pozostawiło trwałe wrażenie.

Pojawiła się wtedy w mojej pamięci Joanna Liszowska. Jej reakcja była całkowicie nieoczekiwana. Joanna fatalnie zareagowała na moje pytanie, zupełnie nieadekwatnie do sytuacji. Nie rozmawialiśmy wcześniej, a jej zachowanie po prostu mnie zmroziło – dodaje prezenter, podkreślając, że mimo upływu lat, sytuacja wywołuje w nim emocje.

Zobacz więcej: Tylko u nas! Ustawka z Gamou Fall w “TzG”?! Edward Miszczak po raz pierwszy komentuje

Aleksander Sikora wyjaśnia, że w tamtym czasie był jeszcze nieopierzony i doświadczenie to było dla niego trudnym sprawdzianem w pracy dziennikarskiej.

Pamiętam, że jej reakcja na kostkę Plotka była tak straszna. Nie wiem, czy miała wtedy jakieś perturbacje, spory z Agorą czy samym portalem, tego nie znałem. Byłem po prostu młody i nie do końca przygotowany na takie sytuacje. Do dzisiaj mam niesmak – przyznaje.

Dodaje jednak, że Joanna Liszowska nie była odosobnionym przypadkiem w branży show-biznesu takie reakcje zdarzały się dość często.

Takich osób jest naprawdę sporo, ta lista by się nie skończyła – przyznaje Sikora, zwracając uwagę na różnorodność zachowań gwiazd.

Dobre relacje po latach

Choć doświadczenia z Joanną Liszowską pozostawiły niesmak, to Aleksander Sikora zaznacza, że nie wszystkie spotkania z gwiazdami były trudne. Wspomina, że te pozytywne doświadczenia dawały mu motywację i uczyły, jak budować relacje w wymagającym środowisku medialnym

Spotykałem też osoby, które były niezwykle otwarte, przyjazne i chętne do rozmowy. Z niektórymi z tych osób utrzymuję kontakt do dziś. To pokazało mi, że świat show-biznesu jest pełen kontrastów – mówi.

Zobacz więcej: Tylko u nas! Edyta Górniak w końcu przerwała milczenie. “Ukrywałam mnóstwo rzeczy”

Aleksander Sikora przyznaje, że te doświadczenia nauczyły go również cierpliwości i wytrwałości. 

Każde spotkanie, zarówno trudne, jak i przyjemne, pozwalało mi zrozumieć, że nie każda reakcja jest wymierzona w ciebie osobiście. Czasami gwiazdy po prostu mają gorszy dzień albo reagują w sposób, którego nie rozumiemy – komentuje.

Odejście z TVP

Okres, w którym Aleksander Sikora zdecydował się odejść z Telewizji Polskiej, był dla niego ogromnym wyzwaniem. Po latach pracy w mediach, w tym doświadczeniu w portalach internetowych i relacjach z gwiazdami show-biznesu, decyzja o rozstaniu z publicznym nadawcą była krokiem odważnym, a jednocześnie budzącym niepewność. Prezenter przyznaje, że w tym czasie czuł ogromny ciężar oczekiwań i presję ze strony środowiska. Wiele osób sugerowało mu, że odejście może zakończyć jego karierę, a media będą patrzeć na niego jak na osobę, która nie poradziła sobie w świecie telewizji. Dla młodego reportera i prezentera były to momenty, które wymagały nie tylko odwagi, ale też refleksji nad własnymi wartościami i dalszym kierunkiem zawodowym.

Aleksander Sikora wspomina, że pierwsze tygodnie po decyzji były trudne, ponieważ prezenter codziennie zmagał się z pytaniami o przyszłość, opiniami ludzi i komentarzami w sieci. To doświadczenie pozwoliło mu jednak zrozumieć, że nie wszystko, co dzieje się w mediach, jest wymierzone przeciwko niemu osobiście, i że w każdej sytuacji kryzysowej można odnaleźć lekcję.

Trudno, żebym nie miał strachu.  Wiele osób mówiło: „Teraz zobaczysz, nie podniesiesz się z podłogi, jesteś na dnie”. To było dla mnie trudne, bo media i ludzie często żywią się czyimś upadkiem. W tamtym momencie myślałem, że to koniec mojej kariery – dodaje.

Aleksander Sikora podkreśla, że te doświadczenia, choć bolesne, były dla niego lekcją pokory i przygotowały go do dalszej pracy w mediach. 

Nauczyłem się, że każdy kryzys może być okazją do nauki, że trzeba wyciągać wnioski i nie brać wszystkiego do siebie. To też uczy cierpliwości i dystansu. To były cenne lekcje, które pozwoliły mi podejść do mojej pracy z większą dojrzałością i spokojem – podsumowuje.

Zobacz więcej: Stanisława Celińska: pogrzeb. Wiemy, kiedy i gdzie odbędzie się ostatnie pożegnanie
Aleksander Sikora/ Polsat Hit Festiwal/KAPiF
Aleksander Sikora, fot. KAPiF. 
Aleksander Sikora na premierze serialu dokumentalnego o Dodzie, fot. KAPiF
Aleksander Sikora, fot. KAPiF. 
Aleksander Sikora, fot. KAPiF
Aleksander Sikora, fot. KAPiF.
Joanna Liszowska, fot. Instagram
Joanna Liszowska, fot. Instagram.
Joanna Liszowska, fot. Instagram
Joanna Liszowska, fot. Instagram.
Joanna Liszowska, fot. Instagram
Joanna Liszowska, fot. Instagram.
 

Klaudia Smyk - Redaktor

Klaudia Smyk, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową. Ukończyła dziennikarstwo na UKSW w Warszawie. Recenzuje książki oraz interesuje się branżą beauty. Wcześniej pracowała jako specjalistka ds. influencer marketingu, asystentka influencerów oraz na 4INFlu.pl

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze