Simon Shelton Barnes, odtwórca Tinky Winky, zmarł nagle w wieku 52 lat
Nie żyje tancerz i aktor, który wcielał się w jednego z bohaterów popularnej serii dla dzieci Teletubbies. Shelton zmarł krótko po swoich 52 urodzinach.
Słoneczko z Teletubisiów pokazało swoją twarz (FOTO)
Simon Shelton miał troje dzieci. Jego córka, Lydia, napisała na Facebooku:
Tak bardzo cię kocham, tatusiu, zawsze kochałam i zawsze będę. Najwspanialszy mężczyzna na świecie.
Syn tancerza, Henry, również pożegnał ojca na portalu społecznościowym:
W środę straciłem mojego kochanego tatę, najmilszego i najbardziej czułego człowieka, jakiego znałem. Kochałem bardziej niż kogokolwiek innego!!!! Jako dziecko byłem nieco zawstydzony faktem, że był tancerzem i aktorem, dziś nie mógłbym być z niego bardziej dumny. Teraz jest w lepszym miejscu i wiem, że nie chciałby, żebym się smucił, dlatego zamierzam żyć tak, jak on chciałby, żebym żył.
Tinky Winky, w którego wcielał się Simon, był największym i najstarszym z Teletubbisiów.
Actor Simon Shelton, who played #TinkyWinky on #Teletubbies has passed away, aged 52. #RIP pic.twitter.com/hJhfXPN7mT
— X-Geeks (@xgeeks) 23 stycznia 2018
So sad. Taken so early. #TinkyWinky #RIP pic.twitter.com/yctK1b5RJe
— ⚡ Cerulean Man ⚡ (@Cerulean_Man) 23 stycznia 2018
Sad news! #Tinkywinky (Simon Shelton the man who played him) has died! 😕 Stop 2018 I want to get off.. #RIPTinkyWinky pic.twitter.com/hXGQIYsXVw
— Ian Brannan (@ianbrannan) 23 stycznia 2018
Jak dopiero zaczynasz, wejdź na goldenmark.pl. tam jest kilka artykułów o podstawach inwestowania w złoto.
Najłatwiej inwestować w złoto z goldenmark, bo mają kilkanaście oddziałów w całej Polsce, więc wiadomo, że to rzetelna firma i nikt nie oszuka.
Mój świat właśnie legł w gruzach, teletubisie to przebrane ludzie, chyba się po tym nie podniosę.
Trzeba uważać przy kupnie złota. Na rynku jest mnóstwo fałszywek. Np. pokryte tylko jakąś warstwą złota. Lepiej kupić parę złotych drożej, ale mieć pewność, że nie kupiliśmy czegoś bez wartości. Ja kupuję na Goldenmark, bo tam jestem pewna, że sztabki mają certyfikat.
Tez stracilam tate za wczesnie,mial 57lat,strata nie do opisania,szkoda tego aktora,dzieci go bardzo kochaly,musial byc wspanialy,ze tak pieknie go zegnaja,tak jak moj!