Simone Susinna o współpracy z Magdaleną Boczarską: “Traktowała mnie w BARDZO szczególny sposób”

Simone Susinna znany ze swojej roli w “365 dni: Ten dzień” po raz kolejny pojawił się w polskim filmie. Tym razem przystojny włoski model i aktor miał okazję zagrać w kolejnej produkcji twórców popularnego erotyku i wystąpił w “Heaven in Hell” w reżyserii Tomasza Mandesa. Aktor zagrał tam u boku m.in Magdaleny Boczarskiej i Sebastiana Fabijańskiego, a film wszedł do kin 10 lutego. Teraz w rozmowie z “Dzień Dobry TVN” Simone Susinna opowiedział o pracy na planie zdjęciowym i współpracy z Magdaleną Boczarską.

Magdalena Boczarska i Simone Susinna w nowym zmysłowym filmie twórców „365 dni”. Nie zabraknie też…Sebastiana Fabijańskiego

Simone Susinna o współpracy z Magdaleną Boczarską

W rozmowie z “Dzień Dobry TVN” Simone Susinna wyznał, że zaskoczyła go praca z Polakami, którzy okazali mu dużo serdeczności. Dzięki temu włoski aktor poczuł się w naszym kraju jak w drugim domu:

Od pierwszego dnia miałem takie poczucie, że będąc tutaj, jestem u siebie (…). Parę rzeczy mnie zaskoczyło, ale muszę powiedzieć, że to były miłe niespodzianki. Przede wszystkim ta serdeczność. Nie spodziewałem się, że Polacy są tacy – wyznał w rozmowie z Mateuszem Hładkim.

Następnie zdobył się na szczere wyznanie o współpracy z Magdaleną Boczarską:

Bardzo mi pomagała w radzeniu sobie z rolą zarówno na planie, jak i poza planem filmowym. Traktowała mnie w bardzo szczególny sposób. Dawała mi wiele rad, które przyswoiłem i które z pewnością będą mi pomagały w przyszłości. Ona sprawiła, że łatwiej mi się pracowało. Spędzaliśmy ze sobą bardzo dużo czasu. Praktycznie 24h na dobę.

Kilka dni wcześniej aktor w rozmowie z Plejadą zdradził też, że między nim a Boczarską była prawdziwa chemia i porównał swoją współpracę z Magdą do gry z Anną Marią Sieklucką w “365 dniach”:

Kiedy robisz taki typ filmu, musisz znaleźć chemię i podobną energię z partnerką. Magda jest aktorką, z którą od razu złapałem kontakt. (…) To ogromna różnica. Z Magdą to było cudowne doświadczenie i to było coś zupełnie nowego dla mnie. To była też różnica w kręceniu pierwszego i drugiego filmu z Anną i z Magdą dla mnie. Magda ma ogromne doświadczenie, to można było dostrzec na planie nawet poza planem. Nauczyła mnie wiele, dała dużo wskazówek. Tak to była też inna energia. Nie chcę powiedzieć, że była zła energia pomiędzy mną a Anną, ponieważ z nią też znalazłem jakąś energię, ale z Magdą wszystko było inne, nie wiem czemu. To trudno opisać. W myślach nazwałem ten film magicznym dla mnie, ponieważ czuliśmy magię od samego początku.

Premiera filmu „Heaven in Hell”: Magdalena Boczarka i Simone Susinna, Sebastian Fabijański, Katarzyna Sawczuk

pasekkozak

Heaven In Hell | ZWIASTUN | Boczarska, Susinna w historii miłości, która nie miała prawa się zdarzyć

scena z: Magdalena Boczarska, Simone Susinna, SK:, fot. Michał Baranowski/AKPA
scena z: Magdalena Boczarska, Simone Susinna, SK:, fot. Michał Baranowski/AKPA
scena z: Magdalena Boczarska, Simone Susinna, fot. Baranowski/AKPA
scena z: Simone Susinna, SK:, fot. Michał Baranowski/AKPA
****** Exclusive ****** Simone Susinna and his friend Fede Borlini enjoying a night out in Saint Tropez
scena z: Simone Susinna, fot. Baranowski/AKPA
 
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Te obwisłe worki są niesmaczne.

Bo Magda jest zaje***sta :D!!!

Jakby nie patrzeć to Magda jest dobrą aktorką, ma to coś w sobie i pewnie starała się jak mogła żeby film wypadł przynajmniej poprawnie. Anna Maria – no cóż, jeszcze musi dużo się nauczyć.