Skarbek o dramacie Jessici Mercedes: Domyślam się, jak duża to TRAGEDIA!

d-81-R1 d-81-R1

W zeszłym tygodniu Jessica Mercedes przeżyła prawdziwy dramat. Ekipa, która remontowała jej mieszkanie, zniszczyła drogie materiały wykończeniowe. Historia popularnej instagramerki poruszyła Internet, a wielu odbiorców utożsamiało się z jej sytuacją. Inna popularna instagramerka i piosenkarka, Honorata Skarbek, w rozmowie z Kozaczkiem zdradziła, jak wyglądały prace wykończeniowe w jej mieszkaniu, a także odniosła się do dramatu Mercedes.

Nie zgadniecie, czemu Skarbek tak się ubrała na Playboya!

Honorata przyznała, że miała ogromny wpływ na ostateczne wykończenie nieruchomości i na szczęście nie spotkała jej żadna nieprzyjemna sytuacja:

Ja zrobiłam na przestrzeni ostatnich lat trzy nieruchomości, jeśli chodzi o wykończenie i rzeczywiście wszystkim zajmowałam się sama z niewielką pomocą projektantów, którzy głównie skupiali się na układzie funkcjonalnym, a nie na aspektach wizualnych. Miałam okazję współpracować z takimi ludźmi, że chyba nigdy nie poszło nic aż tak bardzo nie po mojej myśli.

Na pytanie, co myśli o przykrej sytuacji, w jakiej znalazła się Jessica, odpowiedziała:

Mając styczność z tymi sprawami, domyślam się jak duża tragedia, jakkolwiek trywialnie dla kogoś może to brzmieć, może być to, kiedy inwestujemy w coś oszczędności życia, tak jak wspomniała Jessica, a ktoś tak szanuje nasz dorobek, naszą pracę. Efekty są takie, jakie mogliśmy zobaczyć u Jessici.

Skarbek rozpływa się nad Smolastym i zdradza, jak naprawdę wygląda ich związek!

Spodziewaliście się, że Honorata wykończyła aż trzy nieruchomości? Zobaczcie, jak Honkabierdonka urządziła jedno z mieszkań. Ma gust?

Skarbek o dramacie Jessici Mercedes: Domyślam się, jak duża to TRAGEDIA!

   
7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość30-11-18, 12:34 – Chyba nigdy nie była pani w polskim sądzie… najpierw dwa lata bujania na „naprawach”, bo Przeciez nie mozna iść do sadu, jak fachowiec wykazuje „dobra wole” i próbuje naprawiać. W międzyczasie dziesiątki pism i słowo jednego rzeczoznawcy przeciw drugiemu. A potem „wanna była oblupana, gdy przyszliśmy na robote. Próbowaliśmy naprawiać z dobrej woli”. I jak udowodnisz, ze było inaczej? Masz zdjecia robotników z nienaruszona wanna?

Ja bymn w zyciu nie zaplacila za taka robote, jeszcze bym sie sadzila zeby oddali kase za zniszczone materialy.

Najlepsi polscy fachowcy juz dawno wyjechali z Polski. Tak jak i najlepsi ukraińscy fachowcy dawno przyjechali do nas.

Rozumiem ją bardzo. U mnie marmurów nie było, ale też wydaliśmy wszystkie oszczędności, a trafiliśmy na partaczy. Teraz robimy wszystko sami… Jak trzeba położyć kafelki, to patrzymy z mężem w Internecie jak to się robi i sami kładziemy i efekty są o niebo lepsze. Ostatnio wszystkie ościeżnice zaczęły nam się rozlatywać, okazało się, że chlopaki zaoszczędzili na piance montażowej, kupiona przez nas a wykorzystana w innym mieszkaniu. Robotnikom trzeba patrzeć na ręce. Teraz już to wiem.

I gdzie ci niby dobrzy fachowcy? Chyba za granicą.

Jessica powinna iść z tym do sądu. Przykre jest to,że panuje u nas przeświadczenie,że dbać należy tylko o swoje rzeczy, dobra wspólne(np.przestrzeń publiczne) lub czyjeś większość ludzi olewa.

Ktos kto nie mial talich sytuacji nie wie jakie to moze byc dobijajace. Ja wykanczam dom i szczerze mialam tylko 3 normalnych fachowcow. Reszta na odpierduche. Az zal