Ślub Anity i Adriana w cieniu dramatu. Ogłosili to w chwili ceremonii
Anita i Adrian z programu “Ślub od pierwszego wejrzenia” mają za sobą ciężkie chwile z uwagi na chorobę mężczyzny. Mimo to urządzili drugi ślub, ale nie zabrakło dramatów. Wszystko wyszło na jaw w trakcie ich ceremonii.
Kłopoty zdrowotne Adriana ze “Ślubu od pierwszego wejrzenia”
Adrian i Anita zyskali popularność za sprawą telewizyjnego programu “Ślub od pierwszego wejrzenia”. Kontrowersyjna formuła sprawia, że uczestnicy poznają się dopiero przed ołtarzem. Później już jako małżeństwo podejmują decyzję czy chcą trwać w związku. W przypadku tej pary uczucie okazało się prawdziwe, a oni po zakończeniu telewizyjnej przygody założyli rodzinę.
Para musiała się zmierzyć z prawdziwością ślubnej przysięgi “w zdrowiu i w chorobie”. Adrian Szymaniak zmaga się bowiem poważną chorobą nowotworową. W lipcu zdiagnozowano u niego glejaka IV stopnia, kiedy trafił do szpitala z silnymi bólami głowy, mdłościami, wymiotami i zaburzeniami widzenia. Od razu rozpoczęto leczenie mężczyzny i operację usunięcia guza.
O problemach małżeństwo opowiedziało w “Dzień Dobry TVN”, a także w mediach społecznościowych, gdzie otrzymali ogromne wsparcie fanów. Zdradzili tam, że choroba pokrzyżowała im plany, w tym urządzenie drugiego ślubu. Na szczęście po paru miesiącach udało się spełnić ich życzenie, ale nie obyło się bez smutniejszych wątków.

Adrian i Anita ze “Ślubu od pierwszego wejrzenia” na drugim weselu
Małżeństwo od dłuższego czasu w mediach społecznościowych dzieliło się z internautami przygotowaniami do wielkiego dnia. Anita pokazywała propozycje sukni ślubnej, próby na sali, a także zabawne nagrania z przygotowań do pierwszego tańca. Po trudnych doświadczeniach z chorobą gwiazdy “Ślubu od pierwszego wejrzenia” chciały celebrować miłość w otoczeniu najbliższej rodziny i przyjaciół. Wyszło magicznie.
W piątek, 12 grudnia pojawiły się nagrania z ich wesela. Młoda para zachwycała na parkiecie, a suknia Anity wyglądała jak wyjęta z baśni. Wystrój sali zachowano w modnych odcieniach zieleni z dodatkami kwiatów i roślin. Na gości czekało wiele niespodzianek, jednak internauci zauważyli wielkich nieobecnych.
Wśród bawiących się na weselu zabrakło Anety i Roberta Żuchowskich, którzy także połączyli się za sprawą “Ślubu od pierwszego wejrzenia”, a prywatnie przyjaźnią się z małżeństwem. Zatrzymały ich rodzinne kłopoty.
Ich zabrakło na ślubie gwiazd. Rozegrał się rodzinny dramat
Aneta i Robert Żuchowscy okazali się ogromnym wsparciem dla Anity i Adriana. W czasie, gdy mężczyzna walczył o życie w szpitalu, jego żona znalazła bezpieczeństwo u przyjaciół. Wspólne doświadczenia z programu mocno ich do siebie zbliżyły, a gwiazdy “Ślubu od pierwszego wejrzenia” zachęcały do wpłat na zbiórkę dla przyjaciela.
Czasem jedno powitanie znaczy więcej niż tysiąc słów. Adrian jest z nami z powrotem. A my zrobimy wszystko, by dalej go wspierać — krok po kroku, dzień po dniu – pisali w jednym z postów.
Tym bardziej więc może dziwić fakt, że małżeństwo nie pojawiło się w tak ważnym dniu, jak drugi ślub przyjaciół. Okazuje się, że zatrzymała ich dość nieprzyjemna sytuacja. Aneta w mediach społecznościowych opowiedziała o problemach zdrowotnych jej dzieci. Maluchy podupadły na samopoczuciu, co zatrzymało rodzinę w domu.
Dzieci aktualnie chore… jak chyba wszystkie wokół. Cóż… co nas nie zabije to nas wzmocni – pisała, pokazując synka z inhalatorem.
Fani mają nadzieję, że chłopiec szybko wróci do zdrowia. Mimo nieobecności para z pewnością jest szczęśliwa, że przyjaciołom udało się stworzyć tak radosną chwilę po ostatnich trudnościach.
