Smaszcz pokazała wyrok sądu! Wytyka kłamstwa i wcale nie zamierza milczeć
Paulina Smaszcz ma za sobą kilka głośnych konfliktów. Niektóre z nich toczą się wciąż na salach sądowych. Teraz gwiazda podzieliła się publicznie najnowszym wyrokiem sądu.
Rozwód Pauliny Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego
Przez ponad dwie dekady życie uczuciowe Pauliny Smaszcz definiowało małżeństwo z Maciejem Kurzajewskim. Pobrali się w 1996 roku, niedługo po spotkaniu w połowie lat 90., i przez lata uchodzili za wzorową, stabilną parę, wspólnie wychowując dwóch synów. Choć dziennikarka przedstawiała rodzinę jako swój główny filar, po czasie przyznała, że relacja ta opierała się na licznych ustępstwach.
Ich rozwód w 2020 roku stał się medialnym trzęsieniem ziemi, a Smaszcz zaczęła publicznie rozliczać się z przeszłością, mówiąc o ranach emocjonalnych i walce o odnalezienie siebie. Sytuację zaostrzył nowy związek jej byłego męża z Katarzyną Cichopek, co wywołało falę kontrowersji. Po okresie burzliwych wyznań gwiazda wycofała się z komentowania sfery uczuć, by pod koniec zeszłego roku ogłosić, że znów jest zakochana.
Napięte stosunki Pauliny Smaszcz i Kasi Cichopek
Konflikt między Pauliną Smaszcz a Katarzyną Cichopek stał się jedną z najgorętszych i najbardziej wielowątkowych batalii w polskim show-biznesie ostatnich lat. Zarzewiem sporu był moment, w którym Smaszcz publicznie ujawniła, że jej były mąż, Maciej Kurzajewski, spędza czas z Cichopek w Izraelu, co zmusiło parę do oficjalnego potwierdzenia ich związku.
Od tego czasu „Kobieta Petarda” wielokrotnie kierowała w stronę aktorki i byłego partnera ostre, medialne uwagi, zarzucając im nielojalność oraz budowanie szczęścia na cudzej krzywdzie. Sytuacja z płaszczyzny emocjonalnych wpisów w mediach społecznościowych szybko przeniosła się na drogę prawną – Katarzyna Cichopek, chcąc chronić swój wizerunek i spokój, zdecydowała się wytoczyć procesy dotyczące naruszenia dóbr osobistych oraz ochrony danych osobowych, co ostatecznie stało się przedmiotem rozstrzygnięć sądowych.
Dziś natomiast Smaszcz zaskoczyła nietypowym postem. Okazuje się, że pewien etap wreszcie się zakończył.
Paulina Smaszcz udostępniła wyrok sądu
Paulina Smaszcz ogłosiła w mediach społecznościowych swój sukces prawny. Dziennikarka opublikowała w poniedziałek pismo z warszawskiego Sądu Rejonowego, z którego wynika, że wytoczone przeciwko niej postępowanie karne zostało unieważnione. Smaszcz nie kryje satysfakcji z takiego obrotu spraw, dzieląc się tą wiadomością w obszernym wpisie.
Prawda się obroni. Prawda wychodzi na jaw. Warto zawalczyć o siebie, mimo, że trwało to tak długo i było dla mnie i ludzi, którzy mnie kochają takie bolesne. Mam nadzieję, że teraz ci, którzy kłamali i te kobiety-celebrytki, które opluwały mnie medialnie, zamilkną na wieki – zaczęła Smaszcz.
Dziennikarka wyraziła głęboką wdzięczność wobec wspierających ją prawników. Podkreśliła przy tym, że to nie koniec jej drogi – zamierza konsekwentnie dbać o własne dobro i być inspiracją dla innych kobiet, by również nie bały się walczyć o swoje prawa.
Będę wspierać, będę przykładem i będę mówić wszystkim kobietom, na moich warsztatach, szkoleniach, wykładach, w mojej książce, że warto, naprawdę warto zawalczyć o siebie, mimo wszystko i mimo wszystkich – zakończyła.
Dziennikarka zachowała dyskrecję w kwestii detali oraz tożsamości wspomnianych „kobiet-celebrytek”. Smaszcz tryumfuje, jednak pismo, które pokazała, to oświadczenie jej prawników na jej prośbę, co podkreślono. Czy jest się czym chwalić?





Niby wykształcona a nie potrafi zrozumieć prostego tekstu. Ona faktycznie ma ten doktorat? Śmiechu warte
Nikt nie jest niczyja własnością odpuść kobieto!
Pieknie sie nosi, gustowna, z klasa, każda kreacja fantastyczna. Cichopek przy niej to dziewczyna z odpustu.
Jprd a ta jak katarynka ,głupoty gada ! Serio ktoś kupuje jej książki!