Śmierć Heatha Ledgera nakręca promocję Dark Knight
Przykre to, ale prawdziwe – śmierć Heatha Ledgera zapewniła kolejnej części Batmana skuteczny rozgłos i promocję. Dowodem na to może być nie tylko ogromne zainteresowanie, jakim darzą film wszelkie media, ale także sprzedaż gadżetów z nim związanych.
Figurki przedstawiające Jokera, w którego wcielił się Heath, sprzedają się jak świeże bułeczki. W nowojorskich sklepach praktycznie nie sposób dostać taką od ręki.
“Nie ma w tej chwili ani jednej sztuki w magazynie. Ludzie wciąż przychodzą i chcą kupić Jokera. Ale Jokera nie ma – są wszystkie inne postaci. Na Jokera trzeba czekać\” – mówi sprzedawca sklepu sieci Toys ‘R\’ Us.
Jedna taka figurka kosztuje 9,99$. Zdarza się, że ludzie kupują po kilka i następnie sprzedają je na eBayu w cenie od 50$ w górę.
\”Ludzie kupują je jako przedmioty kolekcjonerskie. Słyszałem o facecie, który kupił tych figurek trzydzieści\” – mówi inny sprzedawca.
Rozchwytywaną zabawkę zobaczyć możecie na zdjęciu obok.
Inne figurki dostępne są również tutaj.
fakt, mają niemalże darmową promocję,i to jaką!
chore bo chore, ale nie tylko film z tego korzysta.
Tak być nie powinno!
Cola, 09-05-08, 20:09 napisał(a):Zalosne… zarabiac na czyjes smierci…Zgadzam się :(;;(
Zawsze tak było, jest i pewnie zawsze będzie, że bedą zarabiać na czyimś nieszczęściu
I to kolejny powód żeby sądzić, że śmierć Ledgera to jedna wielka ściema przed premierą “Mrocznego Rycerza”… Ech.
a ja się dalej nie mogę pogodzić, że go już nie ma…
Ta figurka mnie o dreszcze przyprawia. Brrrr…
Kocham Cię Heath ! ;* 4ever .
fajna figurka
To jest chore 😛 Można czcić śmierć Heatha ale nie w ten sposób 😛 Okropna ta figurka …można ją źle zrozumieć np……Heath jako trup który wyszedł z grobu 😛
ditavonteese, 09-05-08, 12:59 napisał(a):Nitka, 09-05-08, 11:34 napisał(a):Żerowanie na czyjejś śmierci jest po prostu żałosne i poniżej godności….To prawda, ale było to do przewidzenia i jak świat światem, każdy sposób jest dobry na zarobienie kasy.ludzie jakie zerowanie… umarl by czy nie figurki i tak by byly nie zostaly zrobione poniewaz przedstawiaja ledgera przedstawiaja jokera i nie tylko.. takie figurki towarzysza wiekszosci filmow tego rodzaju… u nas moze nie sa popularne ale w stanach owszem ludzie to kolekcjonuja dla kasy… i to nie ma nic zwiazanego z jego smiercia… ze wizieli pomysleli ze skoro umarl to sibie zrobia figurki… absolutnie… to jest element wiekszzosci kampani promocyjnych… to jak koszulki plakaty itd tylko te nabieraja wartosci z biegiem czasu
nie za ciekawa figurka
Nabijają sobie tylko kasę za poprzez jego śmierć!
gdzie tu szacunek człowieka do człowieka?
Nie podoba mi się takie coś. Bardzo przykre, że Heath zmarł w tak młodym wieku, ale nie powinni tylko dlatego kupować tych rzeczy. Najnowszy Batman zarobi mnóstwo kasy tylko “dzięki” temu nieszczęściu.
ale laleczka
Zalosne… zarabiac na czyjes smierci…
bezduszni egoiści….a o Heathie już zapomnieli
hehe… każdy sposób jest dobry na zarobienie kasy…
a oni znowu swoje-i gdzie tu miejsce dla człowieka to troglodyci jacyś
no to zarobią……
Ale mogli ładniejszą zrobić tą figurkę 😉
przynajmniej ludzie go zapamiętają 🙂
przykre? stworzyli figurki wszystkich postaci, a że najlepiej sprzedaje sie joker to już nie ich wina. poza tym też bym z chęcią kupiła taką zabawkę, bo wielbiłam tego aktora.
Nitka, 09-05-08, 11:34 napisał(a):Żerowanie na czyjejś śmierci jest po prostu żałosne i poniżej godności….To prawda, ale było to do przewidzenia i jak świat światem, każdy sposób jest dobry na zarobienie kasy.
to przykre…
śmierć nadaje rozgłosu…
Żerowanie na czyjejś śmierci jest po prostu żałosne i poniżej godności….
Tenisista Marat Safin jest moim zdaniem podobny do niego.agreeee
Fajna ta figurka.
smierc zawsze sprzedawala sie najlepiej , zadna nowosc , zalosni sa ci , ktorzy zaczynaja interesowac sie aktorem , czy muzykiem dopiero kiedy ten umrze – hieny cmentarne
gość, 09-05-08, 01:24 napisał(a):smierc zawsze sprzedawala sie najlepiej , zadna nowosc , zalosni sa ci , ktorzy zaczynaja interesowac sie aktorem , czy muzykiem dopiero kiedy ten umrze – hieny cmentarnePopieram.Tak mi go szkoda,miał w sobie coś co przyciągało uwagę.Jakiś taki magnetyzm,niby przeciętny koleś,ale zarazem wyjątkowy.
Można się było tego spodziewać.
Tenisista Marat Safin jest moim zdaniem podobny do niego.